Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. Dziękuję!!!!! Przepiękny banerek!!!!! Cudo!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jeszcze podlinkuję i wstawię na pierwszą
  2. Malwi! Jest wiele pięknych zdjęć! A to jest pierwsza adopcja z banerka!!!! :loveu::loveu::loveu: Widzę, że z Beatką pisalyśmy równocześnie i ona przytomnie link podala... Kruczka bede miala jeden dzien w domu - nie mogę doczekać się poniedzialku!!
  3. No cudne!!! Mysiu, za chwilę przekwalifikujesz się na zawodowego fotografa!!! Poprzeklejam je wszystkie do albumików!!
  4. Dziękujemy!!!! Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że Malwi zrobila szczęśliwy banerek Krukowi!!! Malwi, a ja zapomnialam, ze jeszcze Beatkaa bardzo Cie chiala poprosic o banerek dla Pimpusia... :oops:
  5. [quote name='Mysia_']Jeszcze nie zameldowałam, że dzisiaj do nowych domków trafiły trzy psiaki :cool3: Phenek, Dusia i sunia szczeniol - Riska :loveu:[/QUOTE] O jak super!!! A czy Phenek może z allegro? W zasdzie można powiedzieć, że dziś jest 6 adopcji!!!!!!!!
  6. No to ja już z nim musiałam być na spacerze... Chyba że się tam wprowadził niedawno.
  7. A może dałby radę ktoś wymyślić jakiś śmieszny bazarek z litrami benzyny, albo biletami - na podróż dwupaku? Bo Władeczek stoi cieniutko z kasą... a Rudzik zdaje się podobnie.
  8. No jednak działo się u Gaspara. Nie wiem czy pamiętacie, że Gaspar na odchodnym potarmosił się z malamutem? Ta widoczna ranka na nodze ładnie się goiła, ale Gaspar ją pewnie rozlizał i trochę mu spuchła, natomiast na tylnych portkach - miał solidnie przeciętą skórę, tylko nikt tego nie zauważył - pani Gaspara dopiero zwróciła uwagę, że on coś tam za często gmera. Pojechali do weta. (Gasparek - zadaje kłam moim opowieściom jaki to jest koszmarny w podróży, bo wskakuje od jednego kopa do auta i grzecznie leży....) Na wszelki wypadek miał szelki do transportu i kaganiec na pysku. Całe szczęście - jak się okazało, bo w lecznicy Gasparek odstawił histerię na cztery fajerki... No dostał coś lekkiego na spanko (pewnie głupiego Jasia) i dopiero wtedy, jak rozchylili starannie sierść, to zobaczyli, że tam jest rana po malamucich ząbkach. No więc antybiotyk i zszywanko (to się zdziwiłam, myślałam, że szyje się tylko świeże rany?). No w każdym razie wczoraj do wieczora chodził "naćpany" i nieszczęśliwy - bo nie dostał nic jeść, chociaż tak ładnie prosił... (Gaspar jest strasznie ruchliwy, więc pani go nauczyła, że jeść dostaje jak usiądzie. No i wczoraj Gasparek już tak pięknie siedział... A tu nic...) No i teraz na spacery wychodzi bez kagańca a po domu w kagańcu (zamiast kołnierza). Pani mówi, że Gaspar widzi cienie i kontrasty. Koty chodzą z nimi na spacery i jak wyjdzie czarny kot na śnieg, to Gaspar się bierze za polowanko... W domu się nie załatwia (ani raz mu się nie zdarzyło) Jak został raz sam w domu, to ściągnął sobie poduszkę i dwie czapki pana. No i tak nasz Gasparek ma się jak pączek w maśle!!!!
  9. Trzymaj się Akson! Słuchajcie - jest takie studio filmowe http://www.akson-studio.pl/ Może by ktoś do nich napisał z prośbą o objęcie patronatu nad imiennikiem? [email protected] Kasa na Aksona zbierana jest na fundację, więc mogą sobie odpisać od podatku... Tam fajni ludzie pracują, mnóstwo seriali robią, może akurat. Hm?
  10. 5 kotów!!! Ojejku! No to z Boska jest prawdziwy gentleman! :loveu:
  11. Wow!!!! Bardzo się cieszę! :) :) :) A skąd się domek wziął?
  12. Ktoś na you tubie zachwycił się Ibiskiem, ale domu nie może mu dać... Oj Ibisku, Ibisku...
  13. A w którym boksie on mieszka?
  14. Żebyż ta wiosna przyszła szybciej...
  15. Tajgi chyba nigdy nie widziałam! Jaka fajna sunia!
  16. Jak kundel, to coś z wyżła może mieć i tak... :evil_lol: Mysiu, Mania nie ma opisu na stronie psitulskiej.
  17. Dzwonimy z Myszą2 co 3 dni!!! (jutro moja kolej) ;) Uważam, że częściej nie można. [quote name='Mysza2']dzwoniłam do Gasparkowego domku. U Gaspara wszystko w jak najlepszym porządku. Gasparek wyprowadza Pana na spacery w ciągu dnia, a wieczorem wyprowadza Panią. Na długiej smyczy na razie dalsze spacery się odbywają i bardzo słusznie. Stopniowo poznaje teren poza ogrodzeniem na długich spacerach. W domku przy telewizji bardzo życzy sobie być głaskany. Z kotami na razie scysji nie było. Kanapa oczywiście jest w robocie, chociaż przy Pani udaje że on nic z tych rzeczy:). Lodówką dalej zainteresowany ale broń boże nie namolny w kwestii jedzenia. Pani Gasparkowa mówi, że jej zdaniem on coś jednak widzi. Na spacerach omija np. krzaki. Ogólnie jest bardzo grzeczny, przychodzi na zawołanie. Fotki będą, ale dajmy Pani jeszcze trochę czasu. To na razie tyle.[/QUOTE]
  18. No... ja właśnie konferuję z Przebieczanami... Dziewczyny mówią, że wezmą ją do domu tylko jeśli się dogada, bo jak nie, to musiałaby spać w kojcu... Dogada się?? Pewnie po prostu trzeba spróbować...
  19. Zaraz tu ściągnę Malwi (autorkę banerka - należy Jej się satysfakcja!) :loveu:
×
×
  • Create New...