-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
[quote name='Lida']Pewnie, że chcemy czytać o Murzynku i Barim!!! Ujawnię się dzisiaj, bo tak sobie czytam od początku ten wątek i codziennie zaglądam z ciekawością, co u chołpaków słychac, tylko nigdy nie pisałam. Tym tu jest tak miło na tym wątku :-) Dana, dzięki za przygarnięcie Murzynka, za te cudowne opisy... Pisz, bo bardzo tego potrzebuję i nie tylko pewnie ja... :-)[/QUOTE] [B]Lida[/B], witaj ! Witamy serdecznie Cioteczkę na wątku Murzynka :lol:. Dziękuję Ci bardzo za te wszystkie miłe słowa, to miód lub balsam, jak to się mówi, na moje serce ;). Cieszę się bardzo, że się ujawniłaś, zaglądaj, zapraszamy :loveu:. Murzynek... ten mały jest tak wdzięczny, pilnuje nas bardzo, powrót do domu to zawsze jest dla Murzynka najpiękniejszy moment.... W ciągu dnia kilka razy biegnie na górę i kładzie się na swoim łóżeczku, jakby chciał sprawdzić, że na pewno je ma.... Bari raczej w ciągu dnia przesiaduje na dole, na górę biegnie wieczorem, na spanko ;). Dzisiaj jest bardzo upalnie, chłopakom nawet na spacer się za bardzo nie chciało wychodzić, polegują sobie i śpią. Postaram się wstawić nowe zdjęcia, zrobiliśmy ich ostatnio sporo, to niespodzianka, mieliśmy kilka dni gościa z sunią - sznaucerem olbrzymem monachijskim. Ale było wesoło, dwa duże psiury i jeden maluch :evil_lol: :lol:.
-
[quote name='zuzlikowa']I Ty pytasz?... o ochotę?... na tak cudne zestawienie? ZAWSZE! Nie przejmuj się burknięciami Bariego- już on wie co i kiedy smykowi powiedziec, a nasz Czarnuszek też dobrze wie, za co otrzymał poburczenie. To ja Ci bardzo dziękuję, bo jak czasami mi się zdarza- miałam OGROMNE opory wewnętrzne w ogłaszaniu tego ślicznego... ooooooogromne! I strasznie się cieszę, że nie musiałam! Spokojnej nocki Rodzinko... bo jutro nowy dzionek i na nowe wieści czekać będziemy! :)[/QUOTE] [B]Zuzliku[/B], te niewielkie burknięcia zdarzają się sporadycznie i dotyczą nie jedzonka :crazyeye:, a.... piłeczki :evil_lol:. Murzynek z Barim jedzą obok siebie, razem dostają smakołyki, mało tego, cwaniaki prowadzą mnie do szafki ze swoimi ciasteczkami i pokazują, że może by tak coś dobrego ;). Oczywiście coś ;) dostają :lol:. Są naprawdę kochane. Zuzliku, a co do tych oporów w ogłaszaniu maluszka... Moja koleżanka z pracy, która przygarnęła kiedyś kotkę z wypadku, też szukała jej początkowo domku... ale..... szukała tak, żeby się nie znalazł, a kotka jest u nich do dzisiaj, piękna i szczęśliwa oraz kochana. Coś w tym może jest... :hmmmm: :hmmmm: Zuzliku, kochana, zaglądaj do nas, zapraszamy serdecznie :buzi:
-
[quote name='zuzlikowa']UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF... a już się pobałam,zr się zmieniło, bo zycie lubi psoty napowywijać! Ale nie i ...huuuuuuuuuuuuura! I nie wyobrażam sobie lepszego miejsca dla Murzynka niż Twoje kolanka i... bliziutko "Piaskowy" Pan![/QUOTE] [B]Zuzliku[/B], dziękuję Ci serdecznie za te miłe słowa. Jestem ostatnio naprawdę bardzo zajęta, na dogo zaglądam czasem tylko na chwilkę:oops:.... Ale do meritum.... Wszystko to jest takie dziwne, a wręcz powiedziałabym chyba metafizyczne :roll:. Przypomniałam sobie, jak znalazłam tego wychudzonego malucha, jak sobie szedł prościuteńko do naszej furtki, na tym moim szaliku, szarym, ze srebrną nitką:evil_lol:, jakby dokładnie wiedział, gdzie idzie... Świetnie to pamiętam, przecież wtedy było tak mroźno, powróciła szalona pani zima. Pisałam chyba nawet o tym w pierwszym poście... Chciałam szukać małemu domku jak z bajki, nie oddalibyśmy przecież Murzyniątka każdemu... Jednak potencjalne domki nie były jak z bajki... Mały nas wszystkich pokochał, my też pokochaliśmy Murzynka. Jest uroczy, jest dla nas wielką radością, chociaż potrafi być też małym rozrabiaką, przecież to jeszcze dziecko :lol:. Skąd ten skrzywdzony, porzucony i wyczerpany maluch wtedy wiedział, gdzie ma skręcić :???: :???:. Nie mogę się nadziwić, jak to się stało, że sam skręcił prosto do nas :???: :???: W pewnym momencie znalazł się naprawdę fajny domek dla Murzynka, ale my wiedzieliśmy, że nikomu Go już nie oddamy :lol:. Mały jest już wreszcie w swoim domku, u siebie.:lol: Wiąże się to z pewnymi komplikacjami rodzinnymi. Psiak mojej siostry nie toleruje naszego :lol: malucha, jest zazdrosny, wyskakuje z zębami do Murzynka, nie może nas wobec tego odwiedzać :-(. Szkoda... jest to tym trudniejsze, że Reksio z Barim się kochają :-(..... Z Baritką bawią się przepięknie, aczkolwiek Bari potrafi małego czasem ostrzec małym warknięciem ;). Śpią sobie razem na sofie też przecudnie :evil_lol::evil_lol:. Dziękuję serdecznie za obecność na wątku Murzynka i pomoc wszystkim kochanym Cioteczkom :buzi: :buzi:. [B]Zuzliku, Wellington[/B], dziękuję Wam serdecznie za wielkie wsparcie :buzi: :buzi: Jeśli macie ochotę zaglądać, [B]Cioteczki[/B], to przygód Murzynka [B]cdn[/B] :wolfie: ?
-
[quote name='zuzlikowa']Pisz więcej... plisssssss[/QUOTE] [B]Zuzliku[/B], ale przecież Ty [B]wszystko[/B] wiesz... od dawna ;). [quote name='wapiszon']To znaczy,że Agat już nie jest u Ciebie ???:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] [B]Wapiszon[/B], mały siedzi teraz sobie grzecznie u mnie na kolankach ;). Zebrało się trochę Murzynkowych spraw do opowiadania, postaram się nadrobić zaległości :oops::lol:.
-
[quote name='kobietka']a moglabys sie skontaktowac z ta, ktora podala dana?: [URL]http://free.of.pl/b/basia111/[/URL] sa z Rzeszowa i moze akurat oni beda chetni do pomocy, i jeszcze jedno czy moglabys dodac w tytule, ze szukamy osob z Rzeszowa do pomocy?[/QUOTE] Dobry pomysł z tą zmianą tytułu, miejmy nadzieję, że pojawi się na wątku ktoś z Rzeszowa.
-
[quote name='kobietka']eh cholerka co za ludzie, czyli trzeba kogos znalezc z Rzeszowa, zeby to sprawdzil, zanim bedziemy to naglasniac, i mam pomysl, moze zrobmy wydarzenie na fb odnosnie wlasnie szukania osoby z Rzeszowa chetnej do sprawdzenia tego? co Wy na to? zeby ta osoba poszla na te dzialki, oczywiscie co i gdzie dokladnie znajduje sie ten piesek to tylko na pw dla osoby, ktora bedzie chetna do pomocy, bo bez sprawdzenia wszystkiego nie mozna na nikogo nagonki robic. I moze by w tytule tego watku tez dopisac, ze szukamy takiej osoby?[/QUOTE] Może jednak lepiej zapoznać z tematem dogomaniaków z Rzeszowa, niż nagłaśniać na fb, można jeszcze psu zaszkodzić. Nie wiem, kto z dogo jest z Rzeszowa ? Czy ta instytucja była zawiadomiona: [URL]http://free.of.pl/b/basia111/[/URL] [B]OKRĘG W RZESZOWIE[/B] ul. Szarych Szeregów 4 35-114 Rzeszów Tel.: (+48 17) 8564671 tel. kom.: 606527076
-
Potrzebuje pilnie sprawdzic dom w Krakowie.
Dana i Muszkieterowie replied to letaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='letaa']suczka ma juz nowy, wspanialy dom, a ja bardzo dobry kontakt z jej nowa rodzina. Akcja zupelnie niepotrzebna, a ogloszenie nie bylo "walem", po prostu obawialam sie oddac ja komukolwiek. Wybierajac tych ludzi jako jednych z okolo 20 dzwoniacych do mnie w sprawie pieska m.in. takich, ktorych nie bylo stac zeby za psa zaplacic 200 zl, bo nie maja pieniedzy, ale psa beda kochac ponad wszystko (szkoda, ze miloscia sie go nie wyleczy w razie choroby), takich, ktorzy juz mieli inne psy (z ktorymi suczka napewno sie dogada), takich, ktorzy sie targowali, takich, ktorzy mieszkali 400 km od naszego domu czy zwyklych rolnikow, ktorzy "chco wilka do pilnowania" itp. ciesze sie ze podjelam dobra decyzje. Tak jak pisalam wczesniej nie prosilam o ocene sytuacji, ale o pomoc, ktora na szczescie okazala sie zbedna. Jesli chcecie "mnie" wrzucic do jednego worka z oszustami, ludzmi trzymajacymi psy w stajniach, handlujacymi psami to prosze bardzo, ale zastanowcie sie czy w takiej sytuacji nie powinno sie tam wrzucic ludzi, ktorym psy np. uciekly z dt, ludzi, ktorzy zle sprawdzili ds, bo psy np zpstaly spowrotem oddane do schroniska, byly zaniedbywane itd. Byc moze mam bardzo duzo szczescia, ale suczka naprawde ma dobry dom.[B] W tej sytuacji, biorac pod uwage fakt iz przyblizajac wasza opinie o tym, iz wszelkie umowy sa nic nie warte, nie widze powodu dlaczego nowi wlasciciele mieliby wysylac mi zdjecia pieska, pisac jak sie miewa czy utrzymywac kontakt telefoniczny, a tak sie dzieje. [/B] [B]Dodam, iz przy najblizszej wizycie w Krakowie planuje odwiedzic pieska i jego nowych,[/B] [B]wspanialych wlascicieli[/B].[/QUOTE] Trafiłam dzisiaj przypadkiem na ten wątek. Rozumiem, że niestety ta piękna sunia nie została wysterylizowana przed adopcją. Wobec tego, co piszesz, nie będzie problemem zamieszczenie aktualnych fotek z nowego, wspaniałego domu suni ? -
Na tym zdjęciu widać, że raczej ten biedny pies nie ma możliwości wyjścia: [URL="http://public.blu.livefilestore.com/y1p3jZXEhfT1Oe78FBSzuBnJ84YRvNNaT1Diky0dLhWWy3KjnAJuHWFrQC5obR3Q263mvlY4rmurexJMGaOx5GYxA/Zdj%C4%99cie0539.jpg?psid=1"]http://public.blu.livefilestore.com/y1p3jZXEhfT1Oe78FBSzuBnJ84YRvNNaT1Diky0dLhWWy3KjnAJuHWFrQC5obR3Q263mvlY4rmurexJMGaOx5GYxA/Zdj%C4%99cie0539.jpg?psid=1[/URL]. Czy w tej okolicy naprawdę działa tylko to jedno, tajemnicze i megaindolentne w tej sprawie stowarzyszenie ? [B]Caromina[/B], czy próbowałaś zainteresować sprawą tego dręczonego psa inne organizacje prozwierzęce ? Kiedy widziałaś ostatnio tego psa ?
-
[quote name='caromina'][B]Sprawa jest zgłoszona[/B]. Użyłam wszelkich znajomosci, żeby dotrzeć do osoby uznanej w Rzeszowie za operatywną. Dzwoniłam na nr nie podany na żadnej stronie i powoływałam sie na najróżniejszych ludzi. [B]Sprawa przyjęta[/B] [B]do realizacji[/B]. Czekamy..[/QUOTE] Co się dzieje z tym psiakiem, czy nadal przebywa w tym samym miejscu ? :roll:
-
Aktualne informacje o Jasperku ma Donka, jest przecież u Niej w hoteliku. Prosimy wobec tego Donkę o napisanie, jak się teraz Jasper zachowuje, jak funkcjonuje, co lubi, jak wygląda praca z Jasperem ? Wszystko jest ważne :lol:. Przydałyby się też aktualne zdjęcia Jasperka. Byłoby wspaniale gdyby te ogłoszenia przyniosły Jasperkowi wymarzony domek :lol:.
-
Zrobiło się ostatnio pięknie i słonecznie. Dużo czasu spędzamy razem w ogrodzie. Jesteśmy teraz z Barim naprawdę bardzo zajęci, pomagamy w pieleniu, biegamy za piłeczką, wylegujemy się na trawie i pilnujemy domu. [IMG]http://i55.tinypic.com/2n0r907.jpg[/IMG] Dana nas woła do domu, może szykuje dla nas coś pysznego, no to zmykamy ..... [IMG]http://i53.tinypic.com/xmr39i.jpg[/IMG]
-
ROMEO W DS / RARYTAS w DS - można przeniesć
Dana i Muszkieterowie replied to bros's topic in Już w nowym domu
Maleńka, wielka bieda: [URL]http://img3.imageshack.us/img3/3664/dscn6008i.jpg[/URL] :-(. -
[quote name='TERESA BORCZ'].................. co do Labka i łapeczek to tak na szybko można spróbować podleczyć dość łatwo efekt choroby, ale nie wiem jaka jest przyczyna/ Ja w takim niewiadomym uczuleniu zastosowałabym przedewszystkim delikatne powycinanie kudełków między paluszkami, może nożyczkami mini, takimi do paznokci by go nie zranić, dla łatwiejszego dostępu powietrza do skóry, potem mydekiem oliwkowo laurowym, Z CZYSTEJ OLIWY Z OLIWEK, z Aleppo, są na allegro, natarłabym zwilżone waciki i nacierała miejsca miedzy palcami i stopy, zostawiając na kilka minut, potem to należy zmyć i powierrzchnie między palcami popryskać propolisowym ekstraktem w areozolu z apteki zielarskiej, są 7 i 10 % powtórzyć kilka razy cały prosty zabieg, a midzy jednym i następnym zastosować jeszcze inny, w małej ilości czystej oliwy z oliwek np w kieliszeczku wódkościowym rozpuścić kilka kropli olejku z drzewa herbacianego , oryginalnego, tylko z Australii, z apteki zielarskiej cena ok 13, 14 zł, dobrze wymieszać i tak powstałe smarowidełko nanosić patyczkiem do czyszczenia uszu dla higieny i oszczędności na chore miejsca między palcami / Podawałabym mu także wewnętrznei kapsułki z olejkiem z wiesiołka to powinno pomóc, propolis to antybiotyk naturalny, nie trzeba tłumaczyć jego wartosci, olejek z drzewa herbacianego , anybiotyk naturalny o bardzo silnym działaniu, a do tego przenikający w najgłębsze warstwy skóry, oliwka złagodzi ewentualne wysuszenie, no i też ma cudowne właściwości, mydełko z olejkiem laurowym ( jest go w mydełku od 15 do 25 %) ma własciwości anty alergiczne i antybakteryjne/ to dla LABUNIA, mam nadzieje że szybko pomoże/ sprawdzić stan uszu i jelitek, czy nie zagnieżdziły się drożdzaki!!albo świerzbowce! .......................[/QUOTE] [B]Pani Tereso[/B], dziękuję bardzo ! Stosowałam Hexoderm, ale problem się okresowo pojawia, rzeczywiście w połączeniu z uszami. Dzisiaj kupuję zaordynowane specyfiki i wdrażam kurację, jeszcze raz bardzo dziękuję za wskazówki :lol:. Przed Hasiorkiem długa kuracja, tyle cierpiał .....
-
[quote name='ihabe']nareszcie wracam do żywych, przepraszam ale chorowałam i ja i synek:-( Dwa tygodnie temu rozmawiałam z SOS i poprosiłam o interwencję, moja teściowa nie mogła sie dobic do Pana od Miski aby załatwic zdjęcie szwów. Moja teściiowa nie miała jak załatwic weta, jeden blisko niej powiedział, ze on sie nie podejmie zdjęcia szwów w takich warunkach podwórkowych. SOS obiecało, ze ktos podejdzie i to się załatwi. Wg słów mojej tesciowej, która dokarmia Miskę, to jest jak było, Misla leży w błocie a u Pana juz 2 razy byłp pogotowie, nie wiadomo czy dla niego czy dla jego mamy.[/QUOTE] Czy ta interwencja się odbyła ? Czy Misia ma już zdjęte szwy ?
-
ROMEO W DS / RARYTAS w DS - można przeniesć
Dana i Muszkieterowie replied to bros's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']tu zgadzam sie z [B]Wellington.[/B] Są psy i są szpice... Ona są naprawdę inne... To bardzo specyficzna rasa.[/QUOTE] [B]Togaa[/B], a ja powiem tak, są psy i są labki, to naprawdę specyficzna rasa :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.