-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Troszkę zaniedbałam wątek malucha, ostatnio mam za dużo różnych spraw :oops:. Murzyniątko -Agaciątko rozrabia, jak to szczeniak, lubi się bawić, znosi stadami piłeczki i zabawki. Dzisiaj poznał dwa pieski sąsiadów, przez ogrodzenie.Macha ogonkiem do wszystkich i kocha cały świat, naprawdę zasługuje na dom jak z bajki, jest bardzo grzecznym i kochanym psiakiem. :lol:
-
[quote name='emilia2280']Hej Dana, dziéki ze wpadlas do Ziutoslawka. Nasz piékny czarnuch ma wykupioná wyróznioná alegratké na 4 tyg. od wczoraj, wiéc moze to mu przyniesié wiécej ogládalnosci- bo jak juz pogapiá to nie mogá nie wziác go ;pp[/QUOTE] Znowu się wybrałam w odwiedziny do Ziutka ;). Z adopcjami jest jakiś zastój, może się jednak Ziutkowi poszczęści i znajdzie kochający domek :loveu:. Trzymam kciuki, Ziutek :lol:.
-
[quote name='marysia55'][B]dana[/B] ... ja tez miedzy innymi coraz rzadziej wchodzę na nowe wątki, mnie również 'opadaja ręcę' gdy porównuje dogo to dzisiaj i to z przed 3-ech lat gdy pierwszy raz tutaj zawitałam i wydawało mi sie, że właśnie tu chodzi przede wszystkim o to jak pomóc zwierzętom ...... [B]dzisiaj niestety zmieniłam zdanie[/B].[/QUOTE] Niestety, ja również. Najbardziej przykre jest to, że na tym cierpią psy.... Nie wyrywamy się już tak z pomocą, zastanawiamy się, a czas leci. Te ostatnie afery też nie przysporzyły chluby dogomanii. Irytuje mnie jeszcze bardzo swobodne podejście niektórych do kwestii rozliczeń finansów psiaków oraz lekceważenie próśb o informacje. Nie można się doprosić bieżących fotek, a potem nagle wybucha bomba... Ale [B]Marysiu[/B], zmieńmy temat na przyjemniejszy, jak bastion Boryska, zdobywa ? ;) [B]Anita[/B], gdzie ten nowy labek ? :-(
-
[quote name='elik']I ja oglądając tą akcję stwierdziłam, że mam oczy w mokrym miejscu :-( Mogę sobie wyobrazić co przeżywała właścicielka tego psiaka. Ja tylko przez jedną noc myślałam, że straciłam mojego ukochanego, 4-ro miesięcznego wówczas, a 8-mio letniego obecnie psiaka. Jak się znalazł rano, to ja wyłam ze szczęścia, a on dosłownie skakał po ścianach, widać było, że radość go rozsadza :loveu:[B] Ona przez 3 tygodnie nie[/B] [B]wiedziała jaki los spotkał jej pupila. Koszmar[/B] :placz: ...... [/QUOTE] [B]Elik[/B], koszmar tym większy, że właścicielka psiaczka sama straciła wszystko :-(. Mimo tego, że sama nie miała nic, myślała z troską o tym, co się dzieje z zaginionym pupilem :loveu:. Dobrze, że media nagłaśniają takie optymistyczne historie. Marzeniem jest, aby ci, którzy krzywdzą zwierzęta, zastanowili się nad tym, jakie traktowanie należy się naprawdę zwierzętom od ludzi, może kiedyś... :modla:. Jak się czuje mały Puszek - Okruszek ? Ciekawe, szpice to nie była moja bajka :shocked!:.
-
[quote name='panbazyl']och jak miło! Wiecie co - lubię tu zaglądać, bo jest tu tak normalnie, ludzko. ...............[/QUOTE] Dokładnie tak... jest miło i spokojnie:loveu:, też lubię tu zaglądać, chociaż ostatnio absorbuje mnie przygarnięty maluch, nie zawsze też piszę:lol:. Nie ma tu kłótni czy zaczepek, co ostatnio coraz częściej się zdarza na dogo :shake:. [B]Marysiu[/B], Borysek mężnieje, bastion kuchenny padnie lada moment ;).
-
Wiatr wieje nadal, ale już nie tak okropnie jak wczoraj. A po powrocie do domu zastaliśmy, no cóż, taką małą niespodziankę ;). Mały nie wytrzymał, a kiedy zapytałam, co to takiego, kto to zrobił, tak śmiesznie potarł łapką uszko, sama rozkosz :lol:. Nie można się na tego malca gniewać, Bari zdziwiony, już zapomniał, że takie rzeczy się ludziom ;) zdarzają :evil_lol:. Maluch zachowuje w domu czystość, woła, kiedy chce wyjść, miało prawo mu się raz zdarzyć ;). Nic nie zniszczył, bawi się pięknie zabawkami i piłeczkami. Jest rozkoszny, rozdaje całusy, nas pilnuje niesamowicie, do domu ciągnie jak parowóz, nadal najpiękniejszy jest dla małego moment powrotu do domu :lol:.
-
[quote name='wellington']Tak, to jest koszmar. Robotnicy czekaja a ja sie zastanawiam.... W koncu to ma byc inwestycja na lata (nie tania...) wiec trzeba intensywnie nad kazdym detalem dumac. [B]Dla niezdecydowanych (=ja) droga ciernista[/B]...[/QUOTE] Witaj w klubie :evil_lol: :evil_lol: Dzisiaj pierwszy raz psy zostają w domu wieczorem same :roll:. Inaczej jest rano, wychodzenie do pracy znają, ciekawe, jak będzie :roll:. U nas strasznie wieje wiatr, noc była okropna.....
-
[quote name='wellington']Ja akurat robie remont generalny lazienki i wywiozlam dzis prawie 70 workow z gruzem:grab:[/QUOTE] Jeszcze to pamiętam:evil_lol:: wiercenie:chainsaw:, stukanie:wallbash: , zastanawianie się:-x, nie wiadomo jaką podjąć decyzję :niewiem: , potem był taki etap :mdleje::mdleje:, ale na koniec radość:ghost_2::ghost_2::drinka::Cool!:. Tych worków to nie zazdroszczę... Trzymaj się :lol:. Murzynek - Agatek pozdrawia, śniąc smacznie z Barim :lol:.
-
[quote name='Lilek']A i tak, mimo nadziei, siedzę i wyję jak idiota. I ciągle nie mogę tego zrozumieć.[/QUOTE] Czy to można zrozumieć ? Jakim podłym trzeba być, żeby tyle lat patrzeć na cierpiącego tak potwornie psa i nie zrobić [B]NIC[/B], żeby pomóc, ulżyć w cierpieniu ? [B]Lilek[/B], ja też nie mogę się nadal otrząsnąć z szoku... [B]Zuzliku[/B], dobrze, że jest sprawa przeciwko właścicielom Marcinka, tylko konskwencje prawne i to bardzo srogie, mogą coś zmienić, stać się takim straszakiem dla drani znęcających się nad bezbronnymi zwierzakami. Oby to chore prawo i chore, żenujące egzekwowanie prawa w końcu się zmieniły, czas najwyższy. A Ty piesku, zdrowiej, walcz. :loveu: Banerek biedulka wstawiłam.;) Moja stała deklaracja 10 złotych, wyślę w przyszłym tygodniu, teraz już nie zdążę.
-
[quote name='coronaaj']Podaj tutaj link do watku Twojego Murzynka bo co tam cicho..moze cioteczki kochane troche pomoge, podrzuca.......[/QUOTE] [B]Coronaaj[/B], podaję link do wątku, zapraszam Cioteczki do odwiedzin, maluch jest naprawdę cudny, na początku pobytu u nas siusiał jeszcze jak dziewczynka, teraz rzadziej, ale jeszcze się to zdarza ;). Oto link wątku Murzynka -Agatka: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204199-MURZYNEK-AGAT-wychudzony-kwiatek-z-Dnia-Kobiet-szuka-kochającego-domku.?highlight=murzynek+agat[/URL]. Ja nie wpłacałam wcześniej na żadnego pieska od Arktyki, cieszę się, że Muffi jest już w swoim domku :lol:. A wiesz, [B]Alu[/B], to ciekawe, bo ostatnio dokładnie o tym myślałam, co napisałaś do [B]Taks[/B], że chciałabym, żeby nasze psy, te po przeżyciach, mogły opowiedzieć swoje historie. Ciekawe, jak głupie miny mieliby ci, którzy skrzywdzili słabszych od siebie ?
-
[B]Wellington[/B], [B]Wiga[/B], może wstawicie tu chociaż po jednej małej foteczce swoich fantastycznych psiaków ? Murzynek - Agatek się nie pogniewa :lol:. [B]Wellington[/B], czy Twoje białe cudo zostało znalezione przez Ciebie ? Wiecie, też się nad tym zastanawiałam, co powoduje ludźmi wyrzucającymi swoich przyjaciół na poniewierkę i tułaczkę, często jest to przecież wyrok śmierci po prostu... Murzynek - Agatek vel Maluch jest grzeczny, nauczony czystości, ładny i mądry. Ktoś musiał kiedyś o małego dbać, ale kochać, to raczej nie kochał :shake:. Jak można po wyrzuceniu psa z domu spojrzeć sobie w oczy, popatrzeć w lustro ? Czy można jakoś zagłuszyć swoje sumienie, pod warunkiem, że się je ma... Przecież mały to jeszcze takie psie dziecko, jeszcze siusia jak dziewczynka, choć ostatnio częściej jednak już łapkę podnosi ;). Na początku pobytu u nas siusiał kucając, jak maleńki psiut. Zobaczcie, jak można kochać psy: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/wideo/uratowali-suczke-po-trzech-tygodniach-na-morzu,9056995,1,klip.html[/URL]#
-
[quote name='wellington']Zupelnie nie wiem kogo dana ma na mysli z tym podobienstwem... :???: ................[/QUOTE] Naprawdę? :evil_lol: Puszek - okruszek malutki :lol: Zobaczcie, dziewczyny, jak można kochać psy: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/wideo/uratowali-suczke-po-trzech-tygodniach-na-morzu,9056995,1,klip.html[/URL]# Tak powinno być wszędzie.
-
[quote name='WIGA']:iloveyou:No cudni są obaj,i jeden patyczek tarmoszą,wspólnie,jeszcze będą wspólnie na łóżeczku leżeć,bardzo ładnie się ze sabą"komponują"kolorystycznie:buzi:słodziaki takie![/QUOTE] [B]Wiga[/B], kiedy Ty śpisz ? :lol: Z tym spaniem w jednym łóżeczku to tak nie za bardzo... Bari to duży zazdrośnik, tak, że na razie każdy ma swoje łóżeczko ;) Jak Twoje słonka ? Pomiziaj je od nas :loveu:.
-
Mały rozrabiaka siedzi właśnie u mnie na kolankach :lol:, obok leży smacznie chrapiąc Bari :lol:. Super jest ich wspólne spanie, kiedy leżą obok siebie, mały czarnuszek i wielki biszkopcik :evil_lol:. Dzisiaj padał u nas deszcz, więc spacery nieco skrócone, za to w domu była niezła zabawa, musiałam ingerować, bo by sofę rozniosły :mad:.
-
[quote name='ihabe']..... Ten wątek pomału bedzie umierał, tak jak każdy na dogomani gdzie psy są bezpieczne:-0 [B]Misia co prawda wg mnie na 100% nie jest bezpieczna, teściowa widziała ja znów na łańcuchu i wcale nie forsuje siatki teraz:-([/B] ....[/QUOTE] [B]Ihabe[/B], to przerażające, co piszesz, pan Miśki znowu wziął tą biedę na łańcuch :shake:. Przecież Misia jest po ciężkiej operacji, a sytuacja suni miała się poprawić.... Czy sunia jest nadal przypięta do tej strasznej beczki ? Czy można jakoś wpłynąć na postępowanie tych właścicieli ? Jak się teraz czuje Misia, kiedy zdjęcie szwów ? [B]Zuzliku[/B], mam prośbę o link na wątku [B]Murzynka - Agatka[/B], prosiła o to[B] CatAngel[/B] :lol:.