Tarzanka
Members-
Posts
398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tarzanka
-
Mini..Mikro...Mrowka-Ma Domek! Powodzenia Myszko:)
Tarzanka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Napisze na transportowym, że jadę i szukam czegoś żeby dołaczyć -
Mini..Mikro...Mrowka-Ma Domek! Powodzenia Myszko:)
Tarzanka replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Jestem, już jestem porozglądam się po forach zwierzęcych może uda się coś zabrać jeszcze, żeby koszta wyszły mniejsze. -
[quote name='erka']GoskaGoska, masz rację, wpłać do mnie, bo będzie wtedy na transport. Jeżeli chodzi o transport, to miałybyśmy możliwośc pożyczenia samochodu na gaz, wtedy byłoby taniej za paliwo, gdyby tylko znalazł sie ktos , kto mógłby pojechać. Przypominam ,że z Katowic do Brna jest 276 km, więc nie jest to aż tak bardzo daleko. [COLOR=DarkOrange][B]Dopiero, jak znajdzie sie ktos kto może jechać, będziemy umawiać termin[/B][/COLOR].[/QUOTE] Ja zaproponowałam transport, bo mogę jechać w każdej chwili, gdybym nie była pewna to nie proponowałabym. POzdrawiam.
-
[quote name='laikinia']Kika- pierwsze wrazenia z Berlina - ciezko jej zrobic zdjecia, bo to mala wiercipieta ;-) [IMG]http://i42.tinypic.com/655ue0.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2ztiy4y.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2unvw8y.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/aktp9z.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/ng57wk.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2jfbnfb.jpg[/IMG] Na ostatnim - pelno tricolorkow ;-)[/QUOTE] Same śliczności. :) Pozdrawiam.
-
Grażynko, nie trzeba podziękowań,(wystarczy mi radość piesia i nowego opiekuna) wróciłam godzinkę temu do domu, cała i zdrowa.
-
Witam :) Mam nadzieję, że Maleńka ma się dobrze. My już po śniadaniu do domu wróciliśmy na 3cią w nocy, pogoda podczas powrotu nas nie rozpieszczała, ale najważniejsze, że na trasie do Słupska było dobrze. Życzymy Małej dużo szczęścia na nowej drodze życia.
-
Witam... Heh... W końcu w cieplusim domku. Co chwila dostaje telefony z pytaniami jak z autem. Zacznę od początku. Zamieniłam się autami z babcią żeby mieć gpsa. Do schroniska dojechałam bez problemów z samochodem. Wzięłam Ecię i w drogę do Bytomia. Pod Bolesławcem natrafiłam na korek ( był wypadek ) tylko 6cio kilometrowy! Zaraz jak przejechałam już ten korek nagle autko odmówiło posłuszeństwa. Zanim okazało się, że spalił mi się bezpiecznik od gazu padł mi akumulator. Nie pomogło pchanie autka przez Mężulka :) Nie pomogło też holowanie przez pług :P nic nie dało też podłączenie akumulatora na kable, bo jak się później okazało ( po przyjechaniu Magdy ) popaliły mi się też inne bezpieczniki. Dzięki Magdzie i Jej Znajomemu udało Nam się ruszyć dalej w trasę. Niestety przed samym Wrocławiem znów siadły bezpieczniki, dlatego dzisiaj już nie jadę. Zjechałam do babci po swój samochód. Przenocujemy tutaj i z rana do Bytomia. Przeogromne podziękowania za pomoc którą dzisiaj otrzymałam. Naprawdę dziękuję.
-
Śliczny basset szuka nowego domu!!!! Ma dom.
Tarzanka replied to Joasika's topic in Już w nowym domu
Byłam w dobrym miejscu na wizycie zaraz po niej dzwoniłam do pewnej osoby ( nie powiem do kogo gdyż nie pamiętam, ale ta osoba na pewno wie, że to o niej mowa ). Powiedziałam Jej co i jak lepiej jak Ona się wypowie, bo ja zwyczajnie nie mam siły z powodu grypy z którą teraz walczę. -
Śliczny basset szuka nowego domu!!!! Ma dom.
Tarzanka replied to Joasika's topic in Już w nowym domu
Wszystko w porządku basecior może iść bez problemów do nowego domku :) -
To czekam na instrukcje ;)
-
[quote name='bishop']Tak,nadal do adopcji.Jest we Wrocławiu. A tak wygląda :) [IMG]http://lh4.ggpht.com/_dI1Ot5JEyHY/SsfQyqRGXaI/AAAAAAAACNQ/RnJZAI0hKCI/s400/DSC_4029.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_dI1Ot5JEyHY/SsfQzN6J_jI/AAAAAAAACNU/qIY-u74rLiM/s400/DSC_4033.jpg[/IMG][/quote] Jakby się transport nie znalazł a śliczności będzie w pilnej potrzebie znalezienia domku to ja bym chętnie przygarnęła ( mam już fiśkę, ale ta ślicznotka byłoby u mojego ojca ) :loveu: ZAKOCHAŁAM SIĘ W NIEJ :loveu::loveu::loveu:
-
Bakuś typ Polski Gończy - W NOWYM DOMU
Tarzanka replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Godzina 8.49 dzwonię do Pana Rafała, czy wyjdzie na dwór... Chwila radości, załatwianie formalności i jeszcze jedna (więcej nie robiłam zdjęć) fotka... Ta najważniejsza... [img]http://images41.fotosik.pl/201/6cd58bd45266cf7a.jpg[/img] -
Bakuś typ Polski Gończy - W NOWYM DOMU
Tarzanka replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Nocą w podróży... [IMG]http://images42.fotosik.pl/118/7314553a5f613ebamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/118/b1f12fd78cc735a5med.jpg[/IMG] Rano nadal w podróży... Ale coraz bliżej domku (jakieś 80 km przed metą podróży) [IMG]http://images50.fotosik.pl/206/17d9a7fd5e6b6d67med.jpg[/IMG] [img]http://images44.fotosik.pl/205/a7f381274c984b2amed.jpg[/img] [IMG]http://images39.fotosik.pl/202/9ba6870993fd0adamed.jpg[/IMG] -
Bakuś typ Polski Gończy - W NOWYM DOMU
Tarzanka replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Piątek wieczór u mnie... [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0c60fa6a97cdd54b.html[/IMG][img]http://images50.fotosik.pl/206/0c60fa6a97cdd54bmed.jpg[/img] [img]http://images43.fotosik.pl/205/3ccf0d2353a818d6med.jpg[/img] [img]http://images43.fotosik.pl/205/ba0f73d091c51a1amed.jpg[/img] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ba0f73d091c51a1a.html[/IMG] -
Bakuś typ Polski Gończy - W NOWYM DOMU
Tarzanka replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
Wkleję, wkleję jak brat wstanie... :) -
to jest na pewno Gab w tym schronie, szkoda, że nie miałam wcześniej netu. jak moge pomoc ?
-
Już druga połowa sierpnia, może by tak nowe fotki panienki ? :)
-
:) labuś cudeńko jaki śliczny i grzeczny, anioł nie pies. Na przystankach robił siusiu niemalże na zawołanie, ładnie pił a resztę drogi przespał. Jak po niego poszłam na mój widok zaczął się cieszyć, grzecznie dał się zapiąć w obrożę i do auta. Tak jak mówiłam już Basi borysek był pogryziony - na łapce, mordce - tak na szybko zobaczyłam, poza tym kuleje na łapkę. Łapczywy nie jest - Grażynko zjadł niecały śmierdziuszkowy przysmak więcej nie chciał. Spokojny normalnie prawie się zakochałam :D Chyba nic więcej nie mogę o nim powiedzieć, bo nie miałam jak się z nim zapoznać skoro cały czas jechałam. Pani od której brałam boryska zarzuciła mnie gradem pytań, kto, skąd po co, gdzie i czy mu dobrze będzie, czy do schronu go nie chce wywieźć itp.