Jump to content
Dogomania

BeataDz

Members
  • Posts

    587
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataDz

  1. Zapisuję. Kenny jak będę mogła jeszcze w czymś pomóc pisz śmiało.
  2. [quote name='Foksia i Dżekuś']Moze ktos ma jakis pomysl bo mi niestety juz brakuje ,dzsjaj zadzwonila do mnie pani ,ze w niepolomicach w lesie koczuje duza suka z 3 szczeniakami,niestety pani mimo ze ma dom tylko jednego psa i dwa koty nie jest wstanie ich przechowc bo jej zaproponowalam ze moge je oglaszac i pomoc szukac domu ,a ze do gminy zeby zadzwonila o wylapanie i pomoc w szczepieniach i sterylkach bo niepolomice stac na to .Powiedzilam jej ze jak je gmina wylapie i ona nie zaproponuje pomocy ,a mnie niestety nie stac na nastepnego psa w hotelu to pojada do Nowego targu wiec ma sie zastanowic, co z tym fantem zrobic . Wszyscy tylko chca zrzucic na innych załatwianie takich spraw ,a przeciez kazdy moze tak zadzilac ja my ale po co lepiej zrzucic na innych . Ja nawet nie jestem wstanie pomoc w wylapywaniu tyle mam teraz spraw na glowie zarowno psich jak i domowych.[/QUOTE] Wczoraj zadzwoniła do mnie pani w sprawie tych psiaków. Umówiłyśmy się na miejscu gdzie te psiny koczują, ale niestety nie było ich tam, prawdopodobnie poszły gdzieś szukać jedzenia. Była już dosyć późna godzina i ciemno, więc przeszłyśmy tylko pobliską okolicę. Jest to sunia i dwa szczeniaki, jeden z nich jest bardzo słaby i wyniszczony. Właśnie o tego szczeniaka martwi się najbardziej. Pani jest chętna do współpracy, jest w stanie je zwabić do swojego ogrodu i przetrzymać jeden czy dwa dni, tylko boi się, żeby nie zostać z nimi potem sama. Dzisiaj po pracy ma ich poszukać i spróbować złapać. Jeżeli się nie uda, to jutro razem z mężem i tą panią będziemy wspólnie je łapać. Gmina Niepołomice powiedziała, że możemy złożyć pismo w sprawie opłaty hotelu. Nowy Targ nie przyjmuje już psów. Bardzo proszę osoby które by mogły pomóc w łapaniu ich jutro ( oczywiście jak się tej pani nie uda dzisiaj ) a po złapaniu ich w ogłaszaniu i ewentualnym założeniu wątku o kontakt ze mną.
  3. [quote name='Asior']UWAGA UWAGA!! W Piątek z krakowa jedzie transport do kielc (pies zawożony do domu stałego). Jeśli ktoś ma coś do podarowania kieleckiemu schronisku ( jedzenie, miski, jakieś pierdołki), to proszę się kontaktować ze mną, bądź przynosić rzeczy na Floriańską do siedziby KTOZ-u Kolejna sprawa, potrzebujemy jedną klatkę kenellową pożyczyć na parę godzin, żeby w niej umieścić psa który ma dom stały w Krakowie i drugą klatkę dla psa, który jedzie na tymczas do chrzanowa... PORATUJE KTOŚ JAKIMŚ WIĘKSZYM TRANSPORTEREM, bądź KLATKĄ?? Na kilka godzin dosłownie.....Bardzo mi przykro ale nie dysponuję ani klatką ani większym transporterem, ale ostatnio widziałam się z panią Łucją od Nero i z tego co wiem to ma klatkę kenellową, mogę do niej zadzwonić i zapytać się czy pożyczy. Asiu mogę Ci też wysłać nr telefonu do niej sms.
  4. [quote name='Soema']Bardzo proszę tych, którzy jeszcze nie zagłosowali o głos na Sandomierz. http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&p=92839#p92839 może możecie to też umieścić na innych forach, na których jesteście?Wreszcie mi się udało. Zagłosowałam. Muszę się przyznać, że jeszcze słabo poruszam się na forach.
  5. [quote name='Foksia i Dżekuś']nie miala bym sumienia obciązac pani Ani ktora ma wiecej psow niz wlosow na glowie:shake:samo wylapanie nic nie daje jak nie ma gdzie ich dac, a pani ktora zglasza, nawet na moja propozycje zeby dala ich do ogrodu do budy (bo taka miala)powiedzila ze juz dawno jej nie ma ,wiec mowie ze zwsze mozna skombinowac bude ale tez nie bo boi sie zostac z psami i kołko sie zamyka:shake:[/QUOTE] Nikt tu nie mówi o obciążęniu Pani Ani. Pani Ania chętnie pomoże i coś doradzi. Zawsze jest jakieś rozwiązanie chociaż na chwilę. Ludzie przeważnie się boją, że zostaną potem sami, a nie mają takiego doświadczenia jak my. Od wakacji cały czas ratuję sunie ze szczeniakami, pomagają mi znajomi i przyjaciele, sama obecnie mam cztery swoje psiaki i dziesięć kotów, praktycznie wszystkie już nie do adopcji, bo albo chore albo tak psychicznie doświadczone, że każda zmiana dla nich to potworny sters. Foksiu jeżeli możesz podaj tej Pani mój numer telefonu postaram się jej jakoś pomóc a właściwie nie jej tylko psiakom, bo tutaj chodzi przede wszystkim o nie. Jeszcze jedno czy ta Pani dokarnia te psiaki?
  6. Może poprosić o pomoc fundacje Pani Ani " Ludzie zwierzętom w potrzebie ", szkoda suni i szczeniąt. Narazie mam sunię i dwa szczeniaki w hotelu i teraz łapię sunię i szczeniaki w Zabierzowie więc nie mogę pomóc finansowo, ale w wyłapaniu mogę pomóc.
  7. Foksiu nie będę zawrać głowy dziewczynom, skorzystam z propozycji Asi. Boję się tylko, że jest ich czwórka do złapania ( mama i trzy podrośnięte szczeniaki ), jak zobaczy jeden to nie wiem czy drugi da sie nabrać.Są już po jednym niefortunnym łapaniu przez jednego Pana z działek. One dobrze wiedzą co się święci. Trzymam mocno kciuki za złapanie psiaka. On też wie co go czeka. Szkoda tylko, że nie wie, że to dla jego dobra.
  8. [quote name='Asior']Pani Beato, proszę do nas podejść, umówimy się na wypożyczenie klatki łapki dla tego psa..[/QUOTE]Dzięki, mamy jeszcze jedno podejście i jeśli się tym razem nie uda napewno skorzystam.
  9. Niestety te działki są kiepsko ogrodzone, zawsze gdzieś znajdzie się jakaś dziura przez którą mogą uciec, pan pozastawiał większość z nich ale one są już tak sprytne i świetnie dają sobie radę w zrobieniu następnej. Jeśli chodzi o budę, to tam jest dużo altanek i prawie pod każdą jest wykopana dziura gdzie one się chowają, poza tym część altanek ma ganki i jest otwarta więc tam też się chowają i śpią. Jest jeszcze jedna sprawa, kilka osób je tam dokarmia i to w różnych miejscach tak, że nie można ich przyzwyczaić do jednego miejsca karmienia. Ostanio prosiłam o to, ale jak na razie nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Wczoraj jeszcze raz romawiałam i poprosiłam, zobaczymy może się uda.
  10. [quote name='kkanarekk']Ja mogę pomóc w łapaniu psiaków w Zabierzowie. Mieszkam niedaleko więc może się przydam.[/QUOTE]Dzięki, dam znać kiedy.
  11. [quote name='karusiap']Ja moge tylko powiedziec,ze Pan ktory lapie psy z Olkusza (ladnie sie wyrazajac) nie wyglada na milosnika,a tym bardziej czlowieka z jakas doza delikatnosci....Jesli nie zlapie tych psow to przewiduje im gleboka traume po tej atrakcji...[/QUOTE]Wiem o tym, znam tego pana osobiście, zabierałam od niego koty i psiaki. Dlatego podchodzę do tej propozycji z rezerwą i bardzo niechętnie. Masz jakiś inny pomysł na złapanie tych psiaków?
  12. Sama już nie wiem co robić dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Pod koniec września zabrałam razem z koleżanką z okolic Zabierzowa z działek dwa szczeniaki. Mama i rodzeństwo szczeniaków zostało dwa dni wcześniej wyłapane i zawiezione do Olkusza. Udało mi się ją i szczeniaki z tamtąd wyciągnąć, dostałam jeszcze cztery szczeniaki gratis ( sunia przyjeła je do karmienia ). Na początku listopada dostałam informacje, że na tych samych działkach jest jeszcze jedna sunia z trzema szczeniakami. Problem jest w tym, że sunia jest bardzo nieufna, a jej dzieci na tyle duże, że już same biegają po całych działkach. Miałam już kilka prób ich łapania. Paru właścicieli działek też ofiaruje pomoc, jeden pan jeździ tam codziennie i próbuje je trochę oswoić i sam złapać ale narazie bez rezultatu. Bardzo się boję, że znowu pan z Olkusza przyjedzie i będzie je łapał, a nie chciałabym znowu tam jechać i je zabierać jak można je złapać tu na działakach. Proszę może ktoś z Was będzie miał pomysł jak to zrobić? Miałam też taką propozycje żeby może pan P. z Olkusza je złapał i mi przekazał ale nie wiem czy to dobry pomysł?
  13. Kenny jeśli to bardzo pilne ja mogę opłacić mu tydzień w hoteliku, niestety na tym czas nie mogę go wziąć bo mam już od marca sunię ze Starachowic, która miała trafić do kieleckiego schroniska, sunia jest śliczna ale ciężka do adopcji bo z adehade.
  14. [quote name='Kenny']obecnie jest jeszcze u tych ludzi, bo ja nie mam zupełnie gdzie go zabrać :( ale ciągle straszą mnie schroniskiem - z łaską dali mi czas do jutra. nie ogarniam tego już naprawdę :/[/QUOTE]Przepraszam, że się wtrącam ale czy nie myślałaś o hoteliku? Ja się popytam znajomych, jak duży to piesek i czy możesz mi przysłać zdjęcie? Mój adres: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  15. [quote name='olalolaa'][B]Proszę każdego Krakowiaka o pomoc, małą pomoc. Tylko o powieszenie na szybie swojego samochodu plakatu o zaginionej Chanel z mojego podpisu. Nie ma o niej żadnych wieści od początku listopada. :( Proszę, namawiajcie znajomych na taki plakat, to duża szansa że ktoś zobaczy i skojarzy.. Jeśli ktoś się zdecyduje to proszę o adres e-mail, niezwłocznie wyślę plakacik.[/B] [B]Lub napisać do mnie:[/B] [email][email protected][/email][/QUOTE]Mieszkam W Hucie na osiedlu Kolorowym chętnie pomogę mój adres: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  16. [quote name='Tweety']to chyba nie ta sama, bo tę pod Krzeszowicami odłowiliśmy wczoraj a po szczeniorach chyba ślad zaginął[/QUOTE] Chyba jednak to ta sama, a jej szczeniaki prawdopodobnie są na działce pod Zabierzowem, są podone do mamusi, czarne i mają charakterystyczny znak - białą kitkę na końcu ogona. Pod koniec września razem z koleżankom zabierałyśmy z tamtąd dwa inne szczeniaki a po ich matkę jechałam do schroniska w Olkuszu bo została złapana i tam wywieziona. Norka ( sunia zabrana z Olkusza ) i ta sunia razem chodziły jeszcze w czasie wakacji po działkach i szukały jedzenia. Historię znam z opowiadań właścicieli działek.
  17. Wczoraj zadzwoniła do mnie Pani z prośbą o pomoc. Koło Sułkowic znalazłam 1,5 roczną sunię pekinkę. Sunia jest płowo złota. Właśnie kończy cieczkę. Pani szuka jej właścicieli ale też poprosiła o pomoc w szukaniu dla niej domu stałego. Koszty sterylizaji bierze na siebie. Pod koniec tygodnia prześle mi jej zdjęcia.
  18. [quote name='Tweety']czy ktoś coś wie na temat koczującej pod Krzeszowicami suni czarno-białej, kudłatej takiej trochę w typie collie? Ponoć miała tam maluchy w jakimś rowie, ktoś na nią polował bezskutecznie, możliwe, że z dogo ...[/QUOTE] Sunia jest już bezpieczna u mojej znajomej, ale czy wiesz może coś na temat szczeniaków? Mam jutro jechać do Zabierzowa i je pomóc łapać.
  19. Awa od szczeniaka do 6 lat mieszkała z osobą, która karmiła ją i inne psiaki byle czym. Przeważnie przynosiła im z Tomexu resztki jedzenia np. kości z kurczaka, jakieś skrawki mięsa, wędlin, chleb lub suche drożdżówki. Czasami ktoś z osób idących z Carrefoura przerzucił przez ogrodzenie kupioną wcześniej paczkę suchej karmy czy parę puszek. Awa rodziła co roku szczeniaki, czasami dwa razy do roku. Sądze, że nigdy nie była odrobaczana, a o szczepieniach to już nie wspomnę. Potem przyszła kolej na schronisko, gdzie Awa przebywała 3 lata. Myślę, że dzisiaj płaci swoim zdrowiem przede wszystkim za lata kiedy była szczeniakiem i młodą sunią. Mateusz odebrał dzisiaj wynik wynazu z oka. Jest ujemny. W dniu kiedy Beatka zabierała ją ze schroniska miała całe załzawione oczka. Bożenka przez ostatnie dni zakrapiała jej dwa razy dziennie i na noc zakładała maść. W tej chwili jest już całkiem dobrze. Beatko mam cichą nadzieję, że Awa nie ma grzybicy. Leczenie, które ma przepisane pomału cofa objawy.
  20. Bardzo przepraszam, że od kilku dni nie zaglądałam na wątek Awuni, ale w domu mam problem z internetem, a w pracy nie zawsze mam czas. Awuni do wszystkich dolegliwości przyplątało się jeszcze uczulenie, ale sytuacja jest już opanowana. Dzisiaj ma być też wynik wymazu z oczka. Popołudniu zadzwonię do Pani Doktor i zapytam się, co z zabiegiem. Aniu dziękuję za pamięć o suni.
  21. Następna bardzo dobra wiadomość, Rtg klatki piersiowej Awusi jest w porządku, płuca czyste. Możemy umawiać się na zabieg. Jeżeli chodzi o łapkę to dopiero Pani Doktor nam powie co dalej.
  22. Mam super wieści, wyniki krwi Awuni są bardzo dobre. Teraz jeszcze tylko rtg i będziemy mogły się umówić na zabieg.
  23. Awunia bardzo dzielnie zniosła dzisiejszą podróż do Pani Doktor. W czasie badań była bardzo grzeczna i spokojna. Ma pobraną krew, wyniki będą jutro. Wymaz z oczka, przyplątało się zapalenie spojówek. Osłuchowo jest wszystko w porządku. W przyszłym tygodniu mamy zrobić rtg płuc i łapki. Jak wszystko będzie w porządku umówimy się pod koniec czerwca na zabieg. Bardzo proszę trzymajcie jutro kciuki, żeby wyniki badań krwi były w normie.
  24. [quote name='paoiii'][INDENT]Cześć w sumie niewiedziałam na jakim wątku napisać więc pisze na tym najbardziej aktualnym. Otóż organizowałam w lutym razem z KTOZem wystawę zdjęc kociaków z krakowskiego schronu mojego autorstwa aby wypromować i zareklamować te najbardziej potrzebujące. Gdyby ktoś podchwycił mój pomysł aby powtórzyć w miare możliwości tą akcje z psiakami prosze o kontakt. Sama jestem wolontariuszką lecz Rybną odwiedzam rzedko ze względnu na to ze dosyc daleko mieszkam. Jestem chętna do współpracy i pomocy przedewszystkim tym najstarszym i najbardziej potrzebującym psiakom. Mój mail [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#4444ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] Kilka zdjęc z kociej wystawy i dwa psie: [URL="http://img121.imageshack.us/gal.php?g=img0620c.jpg"][COLOR=#4444ff]http://img121.imageshack.us/gal.php?g=img0620c.jpg[/COLOR][/URL] Jeśli również ktoś chciałby pare ładnych zdjęć na allegro lub inne fora czy portale to pisać! Może nie jestem zawodowym fotografem ale mam w miare dobry sprzęt i pasję wiec min dlatego ze jestem wolontariuszką chce pomóc jak tylko można. [/INDENT][/QUOTE] Paoiii zapraszamy na aukcje psiaków pod Pomnik Dżoka w niedziele 13 czerwca w godzinach od 14.00 do 18.00.
  25. [quote name='agamika'][B]PaulinaB [/B]jesli był adoptowany jakoś w 2007 roku lub później, to prawdopodobieństwo pokrewieństwa jest duże .. wtedy kilka "klonów" zostało wyłapanych ... tylko te "moje" i Awa domów nie znalazły jeszcze :-([/QUOTE] Widziałam " Kolony " wczoraj na aukcji. Psiaki są śliczne. Ludzie byli zainteresowani ich adopcją ale osobno. Mam nadzieje, że uda się im znaleść razem dom.
×
×
  • Create New...