Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. trzymam kciuki, żeby się wszystko dobrze ułożyło
  2. o rany, jaki to piękny pies!
  3. czytałam na fb, że Azor musi dostawać Vetoryl - to by oznaczało chorobę Cushinga, to jest bardzo zła wiadomość :shake:
  4. bródka jej już siwieje, a domu nie ma :(
  5. też uważam, że dobrze zrobiłaś, bo lepiej by nie było, tylko pewnie jeszcze gorzej Dzielny piesek!
  6. no przyjedzie do nas :) pod Poznań!
  7. chyba jednak Labi dostanie pieniądze z bazarku, bo właśnie dzwonił pan Arek, że za tydzień w piątek chce jechać po Wolwa :) Ma piątek, sobotę, niedzielę wolne w pracy i by pasowało, bo sam by po niego pojechał, no i miałby przez pierwsze trzy dni czas na zapoznanie się z Wolwem. Jeszcze się boję cieszyć, ale faktycznie wygląda na to, że chyba Wolwik może się powoli pakować :D A swoją drogą to duży plus dla domu, że sami chcą po niego jechać prawie 300 km ..a mnie z nerwów już żołądek boli...
  8. Ajula

    Hexi i Gacek

    masz rację Asiu, raz na jakiś czas warto zrobić chociaż podstawowe badania
  9. też zaglądam z nadzieją, że Gufi czuje się dobrze
  10. biedak straszny z niego :( aż się płakać chce, tyle się w życiu nacierpiał i teraz znowu ból Kasiu on dostaje coś przeciwbólowego? A czemu nie może dostać jedzenia? Ze względu na narkozę pewnie?
  11. taaak...Dropku, my człowieki wiemy - w błocie się taplać, w świństwach się perfumować to pieski lubią bardzo, ale trochę czystej orzeźwiającej wody na grzbiecie - to już zgroza dla Was :D moja Hexi w przymusowej kąpieli też nie wygląda na szczęśliwą (wyperfumowała się czymś jeszcze gorszym, niż Chanel No. Ryba) :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-_-hVEIKgvt8/UoOfIcIpHiI/AAAAAAAAD8g/BurbnC1kH54/w640-h480-no/hexx1.jpg[/IMG]
  12. [quote name='niunia1234'][SIZE=3][B]Omar i Argo[/B] - ja jestem za udzieleniem pomocy chłopakom :-)[/SIZE][/QUOTE] ja też jestem za udzieleniem pomocy
  13. Zapłaciłam 200 zł za dwa tygodnie hotelowania. Jak adopcja Wolwa pozostanie aktualna, to powinniśmy się wyrobić. Jeśli jednak nie, to trzeba będzie dopłacić za hotel. Rozmawiałam jeszcze z p.Małgosią na temat braku podmurówki przy ogrodzeniu, powiedziała, że Wolwo nigdy nie próbował się podkopywać, ani nie próbował uciekać poza teren hotelu. To jest pocieszające i daje nadzieję, że nie będzie się próbował wydostać ze swojej nowej działki.
  14. Dziewczyny, już dobrze, wszystko jest ok - jeszcze raz podkreślam, że nie uważam tej sytuacji za czyjąś złą wolę, dlatego nie chciałam wpisywać na CK. Zaraz wykasuję mój poprzedni post, żeby zamknąć sprawę. Otóż dziś dostałam przesyłkę, oraz miły liścik z przeproszeniem za zwłokę. Bardzo mnie to ujęło, bo świadczy o poważnym potraktowaniu sprawy, świadczy o tym, że zależy Wam na dobrej opinii. Dziękuję :) Wizytownik po wyjęciu z opakowania okazał się zupełnie nowy i bardzo ładny, więcej wart, niż te 10 zł, które zapłaciłam na bazarku. Postanowiłam, że wpłacę jeszcze dodatkową dyszkę na Wasze konto, tym bardziej, że przez zamieszanie były niepotrzebne koszty pocztowe. Ps. Byłam zła i zniecierpliwiona, kiedy napisałam, że będę omijać Wasze bazarki. Ale tak naprawdę wcale tak nie myślę, bo kupowałam już np. na bazarkach tatankas i wszystko było super! Na pewno będę kupować dalej, jak tylko mi kasa pozwoli i wpadnie coś w oko :) Pozdrowienia :)
  15. Ajula

    Hexi i Gacek

    Aniołek mój najpiękniejszy [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/MiSa9OK_rHxO6gxxpLsjk8EwjRzeFjZeVYzew3eGP-M=w506-h675-no[/IMG]
  16. Ajula

    Hexi i Gacek

    [B]11 listopad 2013[/B] Królewna ma dziś urodzinki [COLOR=#800080][SIZE=3][B]10 latek dożyła [/B][/SIZE][/COLOR]:tort: nasza Lalcia najukochańsza :loveu: oby jak najdłużej dobrze się czuła [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/4KFlveh4Aj58tM3mXhZq3UFFAN4y0FuCjcV2IzBb2YI=w506-h675-no[/IMG] Dzwonił wet z wynikami - morfologia ok, wskaźniki wątrobowe oczywiście kiepskie, ale to już od dawna norma. Ze złych wiadomości - amylaza trzustkowa znacznie podniesiona, czyli teraz dla odmiany tu mamy kłopot :( Do soboty leki, steryd co drugi dzień, w niedzielę na kolejne badania.
  17. ....wykasuję mój post, bo już wszystko wyjaśnione
  18. strasznie biedna Aza :shake: boli ją na pewno jeśli będzie głosowanie za wsparciem tej suni, [U]to ja jestem ZA[/U]
  19. rzeczywiście widać na zdjęciu, że oczko bardzo duże.... a Gufi miał zawsze takie szparki malutkie
  20. ja mam póki co stresa i jak zwykle obawy, czy będzie dobrze.... ale tak mam zawsze :roll:
  21. [quote name='KateBono']- ciociu jesteś kochana:calus:[/QUOTE] Jeszcze kochańsza jest taka druga ciocia, na której można zawsze polegać :loveu: wczoraj wieczorem dała mi znać, że zrobiła sowity przelew na operację Gufiaka :multi: Zajrzyj na konto, to się zdziwisz :D Powinno starczyć teraz spokojnie na jego leczenie. Trzymamy kciuki z całych sił i liczymy na jakieś foteczki nowe, bo już dawno nam Gufiaczka nie pokazywałyście :mad:
  22. Owczarkarze najmilejsi :) na razie wstrzymuję prośbę o wsparcie dla Wolwa, bo prawdopodobnie będzie miał Dom :) Pół godziny po tym, jak napisałam tu na wątku prośbę o wsparcie, zadzwonił TEN telefon - efekt taki, że dziś byłam na wizycie i jestem za tym, żeby spróbować z tym domem. Pieniędzy na hotel mam na dwa tygodnie, a właśnie za mniej więcej dwa tygodnie Wolwo by miał przyjechać do domu pod Poznaniem :) Nadziwić się nie mogę, że taki zbieg okoliczności :D Tak więc na razie zamiast o pieniądze proszę o trzymanie kciuków :thumbs:
  23. Na wizycie byłam z moimi psami oraz moim TZ, który też działa razem ze mną w pomocy bezdomniakom i wie, o co chodzi. Wolwo będzie mieszkał w budzie, Państwo chcą go też brać do domu, ale trzeba zobaczyć, czy nie będzie się załatwiał w domu (bo w hotelu nadal brudzi w kojcu). Najważniejsze, że ludzie wydają się rozsądni i chcą mu zapewnić dobrą opiekę. Osobiście jeszcze psa nie mieli, ale ich rodzice mieli psy. Pana Arka mama ma psiaka ze schroniska. Podstawowe sprawy - ciepła buda, dobre jedzenie, szczepienia, w razie choroby wet, zajmowanie się psem w sensie takim, żeby się z nim pobawić i go czegoś nauczyć - to będzie miał. Jedyna sprawa, która mnie martwi jest taka, że ogrodzenie nie ma podmurówki. Jak będzie Wolwo chciał, to się podkopie. Tu sobie głowę łamaliśmy z TZ. Jednak postanowiliśmy zaryzykować. Wiem od p.Małgosi, że do tej pory nie wykazywał Wolwo żadnych skłonności do ucieczek, nie interesowały go wycieczki za bramę. Pamiętajmy też, że w czasach bezdomności trzymał się cały czas stacji, gdzie dostawał jedzenie, mimo, że nawet tam budy nie miał. P.Małgosia też mówi, że on za jedzenie zrobi wszystko, może jak się skapnie, że tu jest jego micha, że tu dobrze karmią, to jednak nie będzie chciał uciekać. Trochę się kieruję takim moim uczuciem, że będzie ok. Czasami od razu coś nie pasuje. A tu od początku mam pozytywne myśli. Podoba mi się p.Arek - jest konkretny, miły w taki naturalny sposób, słowny. Ma łagodny głos i spokojny sposób bycia. Jego żona także. To dobrze, bo pies nie będzie się bał ostrego głosu i gwałtownych ruchów. Moja Hexi też dała świadectwo, że jest ok :D Ona nowych ludzi się boi, przeważnie odchodzi dalej i poszczekuje. Dziś podchodziła blisko do Państwa i nie oszczekała ich :D Wolwo ma przyjechać za jakieś dwa tygodnie mniej więcej, jak już się wprowadzą i będzie stała solidna buda. Akurat na dwa tygodnie są pieniądze na hotel :D Jak to się wszystko dziwnie układa.... Tak więc trzymajmy kciuki, żeby się dobrze ułożyło, żeby Państwo się nie rozmyślili, albo nie wystąpiły inne przeszkody.
  24. ...słuchajcie, jakby tu powiedzieć... Wygląda na to, że Wolwo ma Dom :) Nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać, ani się cieszyć bez sensu. Tego dnia, kiedy napisałam na wątku Skarpety Owczarkowej prośbę o wsparcie, jakieś pół godziny później zadzwonił pan Arek. Wypatrzyli Wolwa w ogłoszeniach i postanowili go zaadoptować :) Okazało się, że P.Arek z żoną mieszkają jeszcze w Poznaniu, ale za jakiś tydzień przeprowadzają się do nowego domku na wsi i wtedy mogą wziąć psa. Porozmawialiśmy sobie przez telefon. Po tej rozmowie byłam już na tyle zachęcona, że podałam panu telefon do hotelu, żeby jeszcze porozmawiał z P.Małgosią i wypytał o wszystko. Państwo szybko zgodzili się na wizytę i wizyta odbyła się dziś :) Otóż pan powiedział, że w piątek (czyli dziś) będą w nowym domu i jeśli mam czas, to zapraszają do obejrzenia miejsca, gdzie Wolwo miałby mieszkać. Okazało się cudownym trafem, że miejscowość ta leży na trasie Gniezno - Poznań i właśnie będziemy jechać przez tą miejscowość wracając z moimi psami od weta w Gnieźnie :D Tak więc zajechaliśmy. I jestem za tym, żeby Wolwo zamieszkał u tych Państwa. Oni są zdecydowani, powiedzieli, że przejrzeli setki ogłoszeń, ale jak zobaczyli Wolwa, to zapadł im w serce, że ma coś w sobie, że właśnie jego chcą (nie dziwię się :D) ....a teraz idę wyprowadzić Hexi, bo chce jej się siku. Potem oczywiście napiszę, co dalej :)
×
×
  • Create New...