Dzisiaj byłam w schronie,ta sunia-szkielecik(szczenie)o której pisała Tola było dzisiaj całe mokre,bo siedzi w małej klatce,właściwie to sama je tam w sobotę umieściłam,bo była z dużymi szczeniakami,których się bała, bardzo się o nią martwię bo malutka nie ma apetytu, w sobotę jeszcze jadła dobrą karmę,a dzisiaj nie bardzo,mam tylko nadzieję,że nie jest chora, ogólnie jest bardzo sympatyczna trochę przestraszona,taka mała bidulka.