Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Dziś poznałam Tusię i Filipa:) Polubiliśmy się! Uważam, że Zosi będzie bardzo dobrze w tym domu i w tym towarzystwie. Jeśli uda nam się zrealizować plan "szczeniakowy", to Zosia będzie jeszcze w tym tygodniu zażywać kanapki i łóżeczka:multi:
  2. E tam! Zrobię Ci projekt - podeślę człowieka, powie, co i jak:) I jakiś koniś będzie miał domek - mam kilka sierot pod opieką. Jeden nazywa się Bodzio:razz:
  3. Nie przypuszczam:) Kilka drzewek i krzaczków, kawałek pustyni z podłożem i trawką. Jest tam woda? Pod spodem? To odrobinę nawadniania i nie opędzisz się od koników:p
  4. Fenek powinien trafić do Metamorfoz, czyż nie? No, i może ruszymy z ogłoszeniami? Nie mamy dobrych fotek Bródki i mało informacji, a ona tez przeciez szuka domku. Nie wiem, czy nie pilniej, niż Fenek, bo on jest nie tylko bezpieczny, ale ma ludzkie ciepełko.
  5. A co Cię powstrzymuje, Lukasku? Tyle jest koników do adopcji.
  6. Konkretnie w Kleszczowie, zwanym polskim Kuwejtem, z uwagi na płynące tam podatki z kopalni i elektrowni:eviltong: Ludziska mają 2 córki i syna, z którym rozmawiałyśmy - wszystko mocno dorosłe - oraz konika, jako zwierzątko domowe, a nie do pracy. Mają też starszą sunię - co Ty na to, Maniek?;)
  7. Skąd ja mam te łapę? I dlaczego na tym wątku Ty nie masz "mentora"?:???:
  8. Już się spowiadam, już! Rodzinka zadziałała z perfekcją i profesjonalnie. Najpierw wywiad u przygodnych mieszkańców, pod pozorem pytania o drogę;), potem wywiad u sąsiadów, a potem bezpośrednie rozmowy. Rodzina: rodzice i 3 dorosłych dzieci, jest ogólnie znana, jako zwierzakolubna:) Podobno każdy pies chciałby tam trafić:evil_lol: Z cała odpowiedzialnością zakomunikowano mi, że możemy Manfreda przekazać w ręce tej rodziny bez żadnych obaw. Oni wszyscy czekają!:sweetCyb: To teraz tylko transporcik...
  9. Kit im! Zajrzyjcie do Mańka!:)
  10. :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: :cool2::cool2::cool2: :laola:
  11. Byłam. Kwitłam tam całe przedpołudnie - w domu nikogo. Odjechałam, przyjechałam ponownie po 2 godzinach - pani wychodzi przy tej pogodzie tylko na zakupy - nikt nie otwiera. Pytałam sąsiadów. Tak, taka pani tu mieszka. O 13 z minutami poddałam się. O 14 z minutami do Luki zadzwonił pan, że jednak rezygnują. Szkoda słów - za płot!
  12. Przyszła fotka mms'em:) Ziuteczka ją wrzuci. Fotka przedstawia Banderasa iskającego swoją nową Panią. Pani jest poszczypana po całości, bo uczucia rozpierają chłopaka:razz: Zakochał się bez pamięci, może pierwszy raz w życiu? Ludzie boją się Banderasa, bo on taki wielki, a on ich, wiadomo z jakich względów. Ale, jeśli Medor powie Banderasowi, że ten człowiek jest w porządku, to on przestaje się bać i podchodzi do niego:crazyeye: Zaufał! I, co za inteligencja!:multi:
  13. Bełchatów już załatwiony - czekamy na wyniki:)
  14. No, witam ciepło całą buldożkową Rodzinę:) A link podesłać to nie łaska, Ciociu Agatko?:mad: Trzeba samemu grzebać i człowiek się spóźnia;)
  15. Ziutka, opowiedz, jakiego focha strzelił:p Widać na jednym ze zdjęć.
  16. Witam! Kiedy będzie obiecany porządek w deklaracjach?
  17. A kto teraz "drze szmatki" Lusi, jak Julki nie ma, bo na kanapach się wyleguje? Zuzia?
  18. Dlaczego tutaj nie można kląć? Dlaczego?:???: Byłoby czasem łatwiej:shake: Sunia jest prześliczna, zaraz znajdziemy jej zdjęcia sprzed kilku tygodni. Taka młodziutka kruszyna. Nazywa się AURA od aurum:)
  19. Ja też się dorzucę do paliwa, jeśli uznacie, że domek wart tego:)
  20. Dzięki! Historia jego nieudanej adopcji sprzed 4 miesięcy jest opisana w pierwszym poście. Jakież to kulki masz na myśli?:cool3:
  21. Na fotki to jeszcze poczekamy, niestety. Ale relację mogę zdać:) Rozmawiałam dziś z Medor - pyta, kto podmienił tego psa? Otóż, Antonio nie wykazuje żadnych oznak zastraszenia lub nadmiernej nieśmiałości. Poszczekuje na przechodniów, bawi się, jak szczeniak, z Sabą i Medor, wali się na plecki i pokazuje brzuszek:) Bardzo chce na kolana i koniecznie do domu na kanapę!:crazyeye: Zajął, jak pisałam, budę Saby, ale dzielą się też małym kocykiem na werandzie - jakoś się na nim razem mieszczą;) Bandek chwilowo przebywa na tzw. uwięzi, do czasu wzmocnienia ogrodzenia, co potrwa kilka dni - znosi to z godnością, ale chciałby, żeby nowa pani siedziała z nim na jednym sznurku - tak mógłby siedzieć do końca życia. Apetyt ma zdrowy, a dziś odważył się przegonić Sabę od swojej miski - pokazał zęby:crazyeye: To był rewanż:p
  22. Każda propozycja i pomysł jest na wagę Lazarowego życia. Szukamy domowego płatnego DT, ale na razie zero:shake:
  23. Są informacje!:multi: Jest rewelacyjnie, pan składa szczegółową relację z zachowań Julki, ze wszystkiego, co robi lub nie i widać i słychać, że jest nią zachwycony. Konkluzja jest taka - możemy z niej być dumne:) Je, pije, śpi w pokoju Bąbla, kokietuje spojrzeniem wchodząc na kanapę, chodzi na spacery, ale późno wieczorem już nie chce - niech Pan sam idzie! Wstaje ok. 9.00, nie brudzi, jeszcze nie przychodzi na wołanie na dworze, ale od tego są parówki cielęce jako nagroda - Pan przewiduje, że wystarczy tydzień. Jest ok wobec wszystkich psów, jakie spotyka na spacerach, a spotyka ich mnóstwo. Szkoda, że nie mogę tu jakoś przekazać tej radości i pełnej akceptacji, a nawet zachwytu, jaki brzmi w głosie Pana, kiedy o niej opowiada:lol: Babel jest w Julce zakochany i przestał nawiedzać o świcie rodziców w sypialni - bo jest z nią Julka. :cunao::cunao::cunao:Następnym razem zanotuję każde słowo, bo az szkoda, żeby to umykało:)
  24. Zaraz podsyłam nowe foty - boskie są! Szczególnie ta na kupie gnoju, która zrobiła furorę wśród wszystkich psów Angeliki:evil_lol: Biała nie była wyjątkiem;)
  25. Słuchajcie, ogłaszam czerwony alert dla Lazara! Jest coraz gorzej, pies jest na skraju depresji. Jeszcze walczy i płacze cała dobę. Znów słyszałam to przez telefon - nikt z Was nie chciałby tego słyszeć:shake: To jest ból, żal, tęsknota i rozpacz. Został przeniesiony do pokoju, ale nie pomogło - rozwalił drzwi. Uspokaja się tylko w obecności człowieka. Co robić?! W przyszłym tygodniu może zwolni się kojec w Mokrym Nosku - czy tam będzie lepiej? Wątpię, ale spróbujemy jeszcze tego. Tylko, czy Lazar wytrzyma?
×
×
  • Create New...