Elmirko, dzięki stokrotne:)
Może dopytamy? Chyba warto, jak wyrażą zgodę?;)
Fotki są?
Kozaczek nie był zestresowany, nie bał się? Ogonek odkleił się od doopki?
A jaką suchą karmę Maluszek preferuje?
On zrozumie, że go nie oddasz, ale zawsze będzie Cię pilnował:) Ale nie martw się - będziesz mogła się poruszać w obrębie koła o określonym promieniu - daje się żyć:evil_lol:
To dzieło jednego z tych, którzy nie mówią głośno, ale myślą: " ja nigdy nie będę stary - to niemożliwe!"
Fascynująca właściwość ludzkiej psychiki:evil_lol:
Plan jest taki, że Lazar laduje do końca tygodnia w Nosku - to zależy tylko od Twoich możliwości. Potem już różne warianty wchodzą w grę. Ja nie wiem, czy on teskni za towarzystwem psów, raczej nie przypuszczam. On chce człowieka..
Cicho tu było, bo Dusia, czyli Fasolka miała szansę na domek.
Z przyczyn technicznych (sic!) nici z tego w najbliższym czasie. To samo dotyczy Staruszka:mad:
Zła jestem!
Pucek jest boski:) Iwona wypowiada się o nim z entuzjazmem. Kapitalna psina:) I taki śliczny, z osobowością i charakterem. I co? Łapy ma za krótkie, czy ogon za długi?