-
Posts
8421 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Zofija
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=4]Uzupełniłam finanse Kajtusia: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]06.10. Orfiko-30zł[/SIZE][/FONT] [SIZE=4][FONT=Times New Roman]12.10. Zofija-10zł[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]19.10. Zachary-112zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]21.10. rozdysponowana nadwyżka od Soni-100zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]razem 252,00zł +300,02[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]Rzaem na dzień 22.10.11 =[B][U]552,02zł[/U][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=4]-54,00zł (rachunek za leki)[/SIZE][/FONT] [B][U][FONT=Times New Roman][SIZE=4] zostaje 498,02zł[/SIZE][/FONT][/U][/B]
-
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napisałam do Ashaskiego, zeby rozliczył Kronosa i to po nim zostało przelejemy na wskazane przez darczyńców konto. -
Bosie, ona jest jak moja Babsinka. Moja pierwsza ukochana sunia................
-
[INDENT]Witam, przepraszam za offa, ale nie wiem co robić. Mam zgłoszenie- w Wyszkowie przebywa pies przy budzie w bardzo złym stanie, a łańcuch, na którym jest nie pozwala mu nawet wejść do budy. Jest to pod Warszawąok. 80 km. Czy kto s moze pomóc? Ja jestem z Cieszyna. [/INDENT]
-
Witam, przepraszam za offa, ale nie wiem co robić. Mam zgłoszenie- w Wyszkowie przebywa pies przy budzie w bardzo złym stanie, a łańcuch, na którym jest nie pozwala mu nawet wejść do budy. Jest to pod Warszawąok. 80 km. Czy kto s moze pomóc? Ja jestem z Cieszyna.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Tymonek w końcu doczekał się swojego domku!!!!!!!!!!!!!!!
Zofija replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Witam, przepraszam za offa, ale nie wiem co robić. Mam zgłoszenie- w Wyszkowie przebywa pies przy budzie w bardzo złym stanie, a łańcuch, na którym jest nie pozwala mu nawet wejść do budy. Jest to pod Warszawąok. 80 km. Czy kto s moze pomóc? Ja jestem z Cieszyna. -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
osoba zgłaszająca jest za granicą. juz do niej piszę. jak tylko mi odpisze to wszystko Ci wyślę. dziękuję! -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostał antybiotyk, był przeniesiony do biura. Dea uważa, ze one albo miały b. słabą odporność, albo jakąś chorobę z domu. Nilsson wcześniej nie mogła wziąć Frankiego bo znalzła psa pod biedronką i miał jechać do niej. Wczoraj się dowiedziała, ze zostanie u jej siostrzenicy.... I ustaliłyśmy, ze weźmie F. Niestey za późno -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj ustaliłam z Nilsson , ze załatwimy test na nosówkę i jak nie będzia miał to jedzie do niej... -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj się dowiedziałam od Dei, ze Franki też odszedł za TM. -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Napisała to Daria, która płaci na Olina. Pisała do TOZ-u, który ją od 10 dni albo i więcej zbywa. Daria jest aktualnie za granicą. CZY KTOŚ Z WARSZAWY LUB OKOLIC MOZE JAKOŚ POMÓC ZAINTERESOWAĆ - NIE MOŻNA TEGO ZOSTAWIĆ. Ja mieszkam w Cieszynie, więc mam ograniczone pole manewru. Bardzo Was proszę o pomoc -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam pytanie, czy ktoś z Was jest z Warszawy lub okolic? Chodzi mi o Wyszków- to chyba niedaleko. Dostałąm takie zgłoszenie: Kilka razy dziennie przejeżdżam obok "domu" (nawet nie wiem, czy ktoś >>>> tam stacjonuje na stałe czy raczej przechowuje jakieś sprzęty) przy >>>> którym do bardzo małej budy na krótkim łańcuchu przywiązany jest duży >>>> pies. Jestem pewna, że nawet nie może wejść do tej budy, codziennie >>>> widzę go w tym samym miejscu -- albo siedzi opierając się ścianę >>>> budynku obok, albo leży. Widać, że jest zabiedzony, apatyczny, ma >>>> straaasznie smutnie spojrzenie. Skontaktowałam się z moim lokalnym >>>> TOZ-em, obiecali mi się zająć sprawą, ale póki co minął już tydzień, >>>> zadzwoniłam tam trzy razy, a oni jeszcze tego nie zrobili...nie wiem >>>> co robić w tej sytuacji? -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadzam się z Tobą. Tak jak pisałam jest to JEDYNA w naszych okolicach klinika, w której można na kilka dni zostawiać psy. Nie ma innej. Czasami nie mamy innej opcji. Natomiast trzeba o tym porozmawiać, coś zrobić, zeby sytuacja się nie powtórzyła -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poczekajmy do jutra -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabik nie wyglądał ponoć na chorego -wcale -
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z nią dzisiaj, to mówiła, ze z całej trójki był najbardziej "dziki". W sensie nie dało się go prawie zapiąc na smycz, pobudzony. Nie wiem, Jutro Dea będzie to zobaczy na niego. Ale Gabik też ponoć był normalny i juz go nie ma -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ręce mi opadają, ze już nie mozna mieć powoli do nikogo zaufania. -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Iza, przecież to NIE TWOJA WINA. Jeju. Ja sama nie wiem co o tym myśleć. Nie obwiniaj się. Lecznica zachowała się nieprofesjonalnie, delikatnie mówiąc -
[quote name='kasiaprzystał']Zdjęcia obiecuje jutro a dzisiaj troszkę wiadomości. Smołka dostała cieczkę - wprowadziła tym lekkie zamieszanie wśród tymczasowych psiaków chociaż wszystkie są sterylizowanymi suniami ;-) Ona je podpuszcza a sunie chodzą i wdzięczą się do niej - chyba jakaś burza hormonów :-) Ogólnie jest bardzo kochana i kontaktowa ale na pewno bardzo dużo w życiu przeszła. Z jednej strony lgnie do ludzi i pragnie kontaktu ale cały czas okazuje uległość. Czołga się i wywraca na plecy. Coraz fajniej chodzi na smyczy ale boi się zapinania( zdarza się jej wtedy posiusiać ze strachu :shake:). Natomiast puszczona po ogrodzie luzem nie reaguje na wołanie tylko z nosem przy ziemi przeszukuje każdy skrawek ziemi. Podobno węszenie psa uspokaja :-) Nauczyła się też zostawać sama w domu i nie niszczy ( pierwszy raz wyrwała firankę razem z karniszem ze ściany :roll: ). Teraz jest ok, nie wyje i utrzymuje czystość. Toleruje dobrze koty ale tylko takie, które nie uciekają :evil_lol: No to chyba tyle :razz: jutro obiecuje fotki :cool3:[/QUOTE] super wieści! Czekamy na foty:)
-
bardzo dziękujemy w imieniu Smołki!
-
Misi nie uratowaliśmy, Gabik za TM, Franki za TM
Zofija replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro będzie Dea w schronisku to napiszę. -
Kronos- zaniedbany staruszek ze schroniska. zmarł...
Zofija replied to Ashaski's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem co napisać. Nie zajmowałam się Kronosem bo miałam na głowie kilka innych psów i na więcej teraz nie miałam czasu. W sensie, czasem zajrzałam na jego wątek. Lecznice znam, nie będę tutaj pisała swojej opini. Też mam teraz wyrzuty, ze moze powinnam była tam pójść i zobaczyć, ale chodzili inni. Fakt, ze jest to jedyna lecznica gdzie pies móże zostać po operacji-w naszej okolicy. -
Akif- duży przerażony onkowaty –potrzebuje pomocy
Zofija replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, muszę zapytać Dei. Watęk spadł bo tyle było psiego nieszczęścia, ze nie wiadomo w co ręce wsadzić -
U Kajtusia wszystko w porzadko. Emiś niedługo pojawi się na wątku. Kajtuś jeszcze ustala terytorium z innymi kompanami. Jest rozszczekany:)
-
i jeszcze coś o Lisiu vel Dyziu: jak typowy facet :) pieszczoch, trochę kapryśny, trochę nieznośny no i łakomczuch najgorzej jest, gdy słyszy straż pożarną lub dzwoni tel., wtedy albo wyje gdy słyszy syrenę, albo ujada, gdy słyszy tel. biegam z nim wieczorami, żeby za mocno się nie roztył no i miał mocne mięśnie ma swoje ulubione kanapy i podusie do spania, kiedy jest bardzo śpiący, to nic go nie wyciągnie z łóżka jeśli chodzi o zdrowie, to miał na początku biegunki, nawet mocne, teraz już jest wszystko z porządku coraz bardziej czuje się swobodnie, możemy już Dyzia i Hopsię zostawaić samych w jednym pokoju pozdrawiam