Jump to content
Dogomania

Zofija

Members
  • Posts

    8421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofija

  1. Charlie mieszka w Skoczowie. Powyżej zdjęcia z wizyty poadopcyjnej. Wszystko u niego w porządku.
  2. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1222/1964c14a55c63007med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1213/4e3664a3971133a6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1195/d5b046f3847d3779med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='jola_li']Zofijo, można poprosić o wsparcie Kudelkową Skarbonkę (mój banerek). Na razie nie mogę pomóc (mam kilka zobowiązań i psiaki na dokarmianiu), ale pamiętam o Kajtuniu i jak tylko będę mogła, to go wspomogę. Jakby były ogłoszenia do wydrukowania (można rozwieszać np. u weterynarzy), to trochę mogę wydrukować. Jeżeli chodzi o zdjęcia, fajnie by było gdyby były takie robione z wysokości oczu Kajtusia (perspektywa z góry jest nie bardzo korzystna).[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję. Na ten miesiąc jeszcze powinny być pieniążki. W następnym już nie. Do tego dochodzą koszty weta+ leki
  4. [quote name='Iljova']I co u Kajtusia słychać ?[/QUOTE] Kajtuś ma w dalszym ciągu grzbicę. Dostał leki. Mam nadzieję, ze nie pozarażał innych piesków Emiś. Jego sytuacja finansowa jest zła. Oprócz Kajtka mamy jeszcze inne psy bez deklaracji. Czy ktoś moze mi pomóc w rozsyłaniu wątku, zrobić allegro?
  5. Ja już zamówiłam ogłoszenia. Bruno- mi się zawsze wydawało, ze moja Sambunia ( z avatarta) jest jedyna- z wyglądu. Znalazłam tu na dogo prawie jej kopie:/
  6. [quote name='bela51']Czy widziałyscie co ja napisałam w poście 129 ??????? Jakas okropna czarownica ze mnie, juz sie nie odezwe ani słowem...:-( Dobrze, ze mimo wszystko zakonczenie okazalo sie szczesliwe.[/QUOTE] No Belu, lepiej już nic nie pisz:)
  7. [quote name='joteska']godziny strasznego napięcia.... furciaczek to dzielna mądra dziewczyna, biegała po polach pół dnia i jeszcze trochę DZIEKUJEMY!!!!!:klacz::iloveyou: plakaty duuuzo pomogły, a Brunek... no cóż lubi polować i no mu się po prostu Furciaczek zapodziała to sobie troszkę wizji lokalnej zafundował, wkońcu chce pouzywać tej swojej wolności:razz: dobrze, że jakiejś panienki nie wyniuchał na kilometry lub jakiś szaleniec na wilki nie czatował:no-no-no: Misiaku, ja Cię bardzo proszę, pilnuj się Paniusi :mad: jeszcze chcę słówko odnośnie akcji sterylizacji bo ona chyba dotyczy suczek;) i nie wiem czy obejmuje kastrację u psów, więc moja oferta jest nadal aktualna :p[/QUOTE] Jotesko-tak dotyczy suń, tylko. Nie wiedziałam. Już wiem
  8. Ciocia Ela dzwoniła, pieska jutro zabiera:)
  9. [quote name='holly101']Przelew poleciał :) Będę wdzięczna za napisanie na wątku bazarku, jak kaska dojdzie :)[/QUOTE] Oczywiście- nie wiem jak Ci dziękować!
  10. [quote name='madzia828']Smołka ma na allegro 1 obserwatora, pisał ktos w jej sprawie?[/QUOTE] nikt nie pisał, a z pieniędzmi bardzo krucho:(
  11. Niezły agent. Niewiele czasu, a ile zamieszania wokół gwiazdora;)
  12. Na pewno dobrze, ale jego finanse bardzo się kurczą i nie wiem jak będzie
  13. Wątek się boję zamykać bo to jest nasz któryś pies bez składek. Co napisać, zeby zebrać kasę????????/ Kajtusiowi z banerka powyżej kurczą się pieniądze, a deklaracji stałych jest malutko, Smołka to samo, teraz Bruno. Aiszka ma niepełne deklaracje. Nie wspomnę o bieżących płątnościach w lecznicy za sterylizację kotów itp./
  14. [quote name='wilczy zew']Też tak myślę a w tym wypadku to nie wina prawa tylko tego,że ktoś kto mógł zadziałać nie zadziałał. Jak założycie nowy wątek to poproszę link do niego.[/QUOTE] Tak uważam w 100% . Bo wiem, ze fundacje mogę nie mieć pieniędzy, miejsca, ale żeby nie było nikogo kto by pojechał na interwencje.
  15. [quote name='bela51']W swietle tego co tu piszesz Zosiu, lepiej zeby Bruno "uciekł" z hotelu, a do jego przeszłosci lepiej na wątku juz wiecej nie wracac.[/QUOTE] też się zastanawiam, czy nie zmienić historii na fb i tu. Dla mnie to ewidentnie socjopata. A prawo przyzna mu rację
  16. szampon i obroża dotarły. W środę weźmie je Pani Ania i zawiezie do salonu:)- Joteska-dziękuję
  17. I super, ze Bruno ma się dobrze-jak nas jego Pan nie dopadnie. Ale jest następny, który przejął jego los. Więc suma wychodzi na zero. I nie ma za co ukarać
  18. I o tym wcześniej pisałam- ten socjopata nie poniesie żadnych konsekwencji. Żadnych. A jeszcze jakby znalazł Bruna na jakimś portalu to przypuszczam, że będzie dochodził swoich praw i patrząc na pnasze prawo pewnie i wygra. I mozemy sobie mówić, ze mamy złe prawo i to i sio. Ale jest. I teraz nie zrobimy nic, A ztego gościa to kanalia, która idzie w zapartę i ma następną ofiarę. No, ale skoro ŻADNA FUNDACJA ANI TOZ nie mogły pomóc, to cóż.
  19. [quote name='wilczy zew']Jak poniesie karę skoro nic nie można udowodnić? Że jest zły to chyba normalne skoro ktoś mu zabrał psa po jego nieobecność.[/QUOTE] No to właśnie o tym wcześniej pisałam. I dywagowanie, ze prawo jest złe to mozemy sobie zostawić tutaj na dogo. Jak facet pójdzie do sądu i powie, ze ukradziono mu kaukaza (za którego dużo zapłacił, leczył, dbał), to to będzie kradzież. I myślę , ze na nic się zdają tłumaczenia, ze pies był w takich i takich warunkach. Bo jakie mamy dowody? Żadne. Nie ma żasiadczenia weta. Na jednym zdjęciu widać miskę z wodą. Kakukaz jak to kaukaz ma dużo futra, na zdjęciach nie ma nic drastycznego. No i interwencje idą innym torem. Słowo na słowo w sądzie= przegrana
  20. [quote name='holly101']Witam, poproszę na pw o dane do przelewu z bazrku Olinowego, na którym dla Malucha uzbieraliśmy 500zł :):):)[/QUOTE] wysłałam-bardzo dziękuję!!!!!!!! W 1 poście też są dane
  21. A co do ogłoszeń to mam wolontariuszkę , która je zrobi.
  22. [quote name='furciaczek']Kastracja tej wielkosci psa mysle ok 200zl plus jakis klosz czy majtki specjalne dla zabezpieczenia szwow. Najpierw chyba szczepienia trzeba ogarnac a potem kastrowac co? Zeby czegos nam psisko nie zalapalo.[/QUOTE] Furciaczku to zrób szczepienia, dolicz do f-ry, a następnie będziemy go steryklizować- w akcji sterylizacjie jest chyba 80% zwrot kosztów. Daj znać jak bedzie po szczepieniach.
  23. [quote name='Cantadorra']Czy Bruno ma ogłoszenia?[/QUOTE] Nie, wstrzymuje się z ogłoszeniami, zeby wiedzieć jakieo domu mu szukać. Jaki ma charakter. Czy w potencjalnym domu mogą być dzieci, inne psy, koty. To duży pies. Dlatego wolałam poczekać , az się poczuje swoobodnie i pokaże swój charakter. Żeby nie było "zwrotu" z adopcji
  24. [quote name='furciaczek']Bruno to bardzo zrownowazony i opanowany pies jak narazie. Nie wiem co trzeba zrobic aby wyprowadzic go z rownowagi. Bezproblemowy...no jedynie lubi sobie powyc o 4 nad ranem, a pieknie nuci wiec ciezko powiedziec zeby bylo to jakos meczace:evil_lol: Napakowany testosteronem, doslownie widac jak z niego kipi. Proponowalabym bym kastracje:p Idealny pies do strozowania, nie szczeka bez powodu...wlasciwie to w ogole nie szczeka:lol: Uwielbia patrolowac swoj teren. Jak zrobi rundke to kladzie sie i obserwuje uwaznie otoczenie. Na widok czlowieka zaciesz jak u szczeniaka:lol: Prawie juz wyczesany, jeszcze troche filcu na doopce zostalo ale i z tym sobie poradzimy:p[/QUOTE] Tak trzeba będzie go wysterylizować, ale to zależy od finansów. Furciaczku, ile u Was najtaniej kosztowałaby sterylka? Ja płacę co miesiąc na "akcja sterylizacja" więc mogłabym Bruna zgłosić
  25. [quote name='mlekowproszku']Już informuję jaka jest sytuacja z pieskiem. Do dzisiaj (czyli przynajmniej od wtorku) nikt tam nie był, bo moja kartka z prośbą o pilny kontakt z TOZem dalej wisi w bramie. Czyli pies od wtorku nic nie jadł, z tym że jest wypuszczony (z jakiegoś dziwnego powodu), więc ma dostęp do wody z wiadra stojącego gdzieś przy garażu. Nie zrobiłam zatem żadnych zdjęć, bo nikt się nie zainteresuje zdjęciem gdzie piesek jest puszczony i się mieści do budy (poczekam aż znowu go przywiążą, bo to na bank kwestia czasu). Zadzwoniłam do kobity z TOZu dziś z pretensją, że jeszcze tam nie była i że przez nią nie wiemy co się stało z poprzednim psem, więc żeby i tego nie miała wkrótce na sumieniu. Pani była wręcz delikatnie mnie atakująca, zarzuciła mi, że wymagam od nich za dużo, a oni to robią i tak społecznie. Ja też już byłam wnerwiona, więc jej się też dostało i OBIECAŁA MI, że w poniedziałek już zajmie się tą sprawą, zawiadomi straż miejską i tam z nimi pojedzie, a ja póki co mam mu podrzucić dzisiaj jakieś jedzenie. TRZYMAM JĄ ZA SŁOWO. Zadzwonię do niej w poniedziałek wieczorem/wtorek rano i sprawdzę czy dotrzymała słowa. Jeżeli nie to ja już z tym moim TOZem się poddaję i będę prosić Was, doświadczone Koleżanki, o pomoc.[/QUOTE] MASAKRA! Facet cały czas bezkarny i następna jego ofiara....
×
×
  • Create New...