Banka ma ciagle swoj swiat taki schroniskowy,szkoda:(ale sa male postepy zaczyna machac ogonkiem:)kiedy idziemy na dwor kiedy gadamy sobie:)ale trzeba duuuzo czasu zanim bedzie normalym pieskiem.jutro jedziemy do weterynarza:)a na mojego ciuarda ciagle warczy-dobrze ze to ciota i szanuje jej wiek:)ciesze sie bardzo ze ja mma,dziekuje lidce i wam dogomaniacy za pomoc:)a fotki przy najblizszej okazji bo obecnie nie mam neta-siedze u siostry