Nawet mi nie mów o kręceniu nosem na karmy... Mam jednego żarłoka (maluch) i jednego niejadka (duży). Mały je bo lubi jeść, duży je bo lubi się utrzymywać przy życiu.... ;) Kupiłam teraz dla odmiany po jagnięcinie karmę z łososiem, dla dużego pierwszy raz dla dorosłych, to muszę teraz pilnować, bo duży uznał, że chcę go otruć dając mu inna karmę i poluje na miskę małego... Je co drugi posiłek jak zgłodnieje... Oszaleć idzie :D