No ja nie mogę, kobieta robi jakieś dziwne problemy, nie będziemy wieźć psa do Wrocławia żeby go zabrać z powrotem....Klaudia, sama nie wiem co robić, jaką podjąć decyzję :( Z jednej strony domek wypadł fajnie, a teraz takie problemy... żeby nie było potem właśnie "Reklamacji", bo coś nie zagra... ja bym się może spytała tej Pani czy jej zależy na tym piesku i czy mimo wszelkich problemów dołoży wszelkich starań żeby zaklimatyzował się u niej, no nie wiem (?).