tak, zabieram Bazyleusza w poniedziałek
dziś rozmawiałam z lekarzem i zostałam poinformowana o jego stanie zdrowia...
pies nie był w schronisku diagnozowany pod kątem dysplazji ( schronisko nie ma takich możliwości)...
jakiekolwiek problemy ze stawami mogą być spowodowane brakiem ruchu i zastojami ( pies w małym kojcu mało się rusza, a dużo leży)...
lekarz powiedział,że czasami "siadał mu zad", ale to było krótkotrwałe i przejściowe...
Bazyl został odrobaczony( 3 razy), zaszczepiony na wściekliznę i wykastrowany...
w miarę możliwości schronisko zrobiło wszystko co mogło dla tego psa...
pamiętajmy, że pies , kiedy trafił do schroniska był atak agresywny,że przez miesiąc nie było szans spokojnie stanąć obok kojca, bo pies dostawał szału...