[quote name='Temida']Nie wstyd. Jej wkład to ugotowanie jedzenia. Jak na teraz to duży postęp.[/QUOTE]
No to "zwracam honor" tej pani... Zrozumiałam że to Ty im wozisz gotowane. To rzeczywiście trochę się babka wzięła w garść...
[quote name='Temida']Teraz mogą sobie pobiegać i są spuszczane z łańcucha. Wożę im jedzenie, więc mają gotowane i ładnie się zabrały.[/QUOTE]
To dobrze - jak na ich sytuację- ale czy włascicielka nie mogłaby jednak o nie zadbać - jak jej nie wstyd :(
Wzajemnie. I ja równiez przyłączam się do życzeń. A szczególnie tutaj chcę życzyć odwagi, sił i wytrwałości do walki o prawa tych, którzy są nam tacy bliscy - o prawa naszych "braci mniejszych"
Redisiu w ten wigilijny wieczór też chociaż zerknę do Ciebie i podziele się opłatkiem z tobą i cioteczkami które o tobie pamiętają i walczą o lepsze życie dla ciebie...
http://www.chwilkawytchnienia.com/Boze_Narodzenie/Oplatek.htm