Nie oburzam się. Nie wiedziałam że z Puko chcecie przenieść deklaracje na Grinę, bo po prostu odpusciłabym sobie tamtą "nową" deklarację i zostałabym przy Grinie. Przez N-K się dowiedziałam o adopcji Puko, bo na jego wątek nie mogłam wejść...
Też się cieszę że niunia jest bezpieczna i dajmy już spokój.
A wszystkim Kobietom na tym wątku składam życzenia w Dniu Naszego Święta ;)