Chciałam coś wyjaśnic bo zostałam chyba źle zrozumiana - ja nie mam żadnych zastrzeżeń do działań osób opiekujących się Pachciem ani do działań schroniska.
"Najłatwiej" tak pisać...:shake:
A ja tam wiem że będzie dobrze i czekam az coś się pojawi. Podziwiam dziewczyny za to co dla niego robią i robiły! Bo nie jeden już by zwątpił.
...i tak nie miałam swobodnego dostępu do netu a jak już się ostatnio dorwałam to - wybacz Sed - zapomniałam do ciebie zajrzeć:oops:
Dalej cisza?:shake: