[quote name='evel']Ja klikam, owszem. Jak uczę, kiedy kształtujemy jakieś złożone zachowanie. Używam też mojego subtelnego dziewczęcego głosu, żeby pieska ostudzić raz na jakiś czas w jego czynnościach zmierzających do zaburzenia harmonii wszechświata... Jak np. dobieranie się do jakichś syfów na dworze :evil_lol:
A tak serio, fanatycy MP uważają, że należy psu uniemożliwić wykonywanie niedozwolonych czynności poprzez odpowiednią organizację środowiska, itd. Moje pytanie za sto punktów: jak można uniemożliwić psu dostęp do zbierania goowienek na spacerach np.? Wychodzić wcześniej samemu i przez godzinę sprzątać otoczenie, w które zamierzamy się wybrać na spacer? :niewiem: :lol:[/QUOTE]
na jaki spacer?????? ma sik i qup robic w domu na podkłady. :diabloti:
[quote name='gops']
ja psa wychowuję , w sumie wychowałam bez klikera i jest mi z tym dobrze :evil_lol: nigdy nie użyłam klikera.[/QUOTE]
niemożliwe. i się do tego tak otwarcie przyznajesz???? na szafot wywiozą klikając po drodze :eviltong: