Jump to content
Dogomania

yumanji

Members
  • Posts

    3824
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by yumanji

  1. Wyobrazam sobie,jak bedac na emeryturze prosze wnusia swojego"wejdz na dogo,kochaniutki,poczytaj babuni,moze juz Lenke zlapali"...
  2. A poza tym to jest piekny...
  3. Dziekuje Ci,kochana,ze wyszukalas jego watek.
  4. [quote name='Kana']Ale co się stalo? O co chodzi ?[/QUOTE] Bartosz sie dzis fatalnie czuje,jego stan sie pogorszyl.Ma tak b powiekszony wezel chlonny i utrudniony przeplyw krwii w zyle,ze spuchl mu leb z jednej strony,ma problemy z przelykaniem,zamkniete ,opuchniete jedno oko,no i boli go cala ta jedna strona.Teraz sie podniosl,polatal troche,zjadl mielone mieso i nawet suche, ale nie mam zludzen,ze to krotkotrwala poprawa po koktajlu z lekow ,ktore dzis dostal.
  5. No wlasnie Ci napisalam na watku Ramzesa...
  6. [quote name='Aimez_moi']Jestes niemozliwa......:) Zazwyczaj pies ma cztery lapy.....i ogon....:):) Napisz jak tam nasze chude cudenko......[/QUOTE] Chude cudenko ok,biegalo,jak wsciekle....ale dzis zabraklo jego kumpla z drugiej strony plotu..starego 0N-ka Bartosza,ktory ma dzis koszmarny kryzys,w listopadzie zdiagnozowano nowotwor kosci,no i chyba w srode,jesli sie nie zdarzy cud,to sie bedziemy musieli uspic i yumanji sie nastukala ze smutku jakims czerwonym winem i siedzi i placze...
  7. [quote name='Aimez_moi']Nasza Lolalola cieszy sie, ze ma pieska......:):)[/QUOTE] Co to za filozofia miec pieska z czterema lapkami!
  8. [quote name='koosiek']Ten biedak z chorą łapą? :([/QUOTE] Tak,wywalilo mu wezel chlonny na szyji,ma spuchniety leb,szczeke,zamkniete jedno oko,ostal kupe lekow,ale nie sadze,zeby bylo sens go meczyc.Zobaczymy do jutra,no i pewnie w srode go uspimy. Moj syn idzie tearz na spacer z Dingo,a potem wezmie sie za te sterowniki.
  9. [quote name='milka74']...przykre.....[/QUOTE] To moj pierwszy hotelowicz,ale sie kochamy...
  10. [quote name='lolalola']:)"moj dziadek dal mi psa,pies 4 lapy ma..."""lalalalalalaaa!!!:)[/quote] stuknieta!
  11. Wiem..ok...mam starego ON-ka z nowotworem kosci i dzis od rana ma paskudny kryzys ...byl wet,dal rozne rzeczy,jak sie chlopina nie ogarnie do jutra,to chyba w srode bedziemy sie zegnac...
  12. [quote name='koosiek']Yumanji, wysłałaś zdjęcia? Nie mam nic na mailu :( Aha, sorry, że jeszcze nie zadzwoniłam, ale muszę to jeszcze z jedną osobą obgadać. Doszły wpłaty: Hesia - 50 zł Basiek8 - 15 zł Bardzo dziękuję :)[/QUOTE] Nie wyslalam zdjec,przerzucam z tel,musi mi syn sciagnac sterowniki.Jest w szkole,a ja mam b chorego ,nowotworowego psa,ktory ma dzis kryzys.Byl wet i zdjecia musza chwile poczekac.
  13. Dzafar ok,tylko mam dzis glowe zajeta Bartoszem,ON-kiem z nowotworem kosci.Mamy dzis kryzys i chyba trzeba sie bedzie pozegnac,zby sie chlopina nie meczyl.
  14. Sporo zjada,to prawda...ale jest i duzy...
  15. Zdjecia wysle wieczorem,co prawda nie b sie nadaja do ogloszen,bo on sie strasznie rusza.Co mozna o nim powiedziec...b energiczny,wesoly,zywiolowy, lubi dzieci,przyjaznie nastawiony do innych psow,choc mniejszego samca probowal zdominowac od razu.Na razie na dlugiej smyczy spacery,bo jeszcze krotko sie znamy.Kiedy nabierze odrobiny zaufania,to b lgnie do czlowieka,potrzebuje kontaktu fizycznego."Lizak" i pieszczoch.
  16. [quote name='Cleo2008']zaglada! do kompa kolejka byla, ledwo sie dopchalam. co u psiaka?[/QUOTE] Coraz lepiej.Chodzimy na spacery,ciagnie potem do domu,coraz lepiej chodzi na smyczy.Niezbyt lubi suche jedzenie,no i dobrze,bo musi sie odchudzic.Je ,choc go "kluje w zeby".Jak dzis na mnie skoczyl i oparl sie pzrednimi lapami, to ledwo sie utrzymalam na nogach.Poza tym zaczyna sie glosno dopominac o uwage,spacery itd ,a na poczatku nie wydawal sie z siebie glosu.
  17. Zrobimy jutro zdjecia jakies,zobaczymy,jak sie uda.Na razie udalo sie odzyskac dostep do netu,po dobie przerwy.Dingo juz jest kupiony,sprzedany,nie wiem,jak to nazwac. Za ciemno bylo wczoraj,zeby krecic filmik,jak mi probowal zlizac caly makijaz z twarzy.Wspoltowarzysze juz nie budza w nim pzrerazenia,tylko zaciekawienie,spacerki na smyczy ok,no i wreszcie esolutki sie kolega zrobil.
  18. Padl net,jestem u sasiadow.Zobaczymy,co z tym kotem.Nie mamy swoich sasiadow za plotem,a swojego kota musialabym zaniesc z mieszkania do hotelu.
×
×
  • Create New...