yumanji
Members-
Posts
3824 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by yumanji
-
Nie,nie jestesmy stowarzyszeniem.Poznalam Kane w czasie wakacji,przywozila mi suke kaukaza,ktora wzielam ze schroniska w Gdyni.Jestesmy wolontariuszkami fundacji,ktora zajmuje sie dogoterapia.Ja przez wiele lat wspolpracowalam z warsz fundacjami,zbierajac fundusze,oraz bylam DT dla szczeniat.Od dwoch lat mieszkam na wsi,kupilysmy z kumpela duze gosp rolne,w niedlugim czasie otwieram hotel dla zwierzat,zajmuje sie tez strzyzeniem psow.Kolezanka jest z zawodu pediatra,hoduje swinki morskie,oraz posiada kilka psow mysliwskim.Amatorsko zajmuje sie szkoleniem klikerowym.
-
Kana,przywiozlas mi kaukazice do W-wy?pamietasz?mam sporo miejsca z kumpela,ja siedze w domu i gadalysmy wczoraj,ze mozemy zaoferowac DT ,problemem jest transport...mozemy zabrac suke ciezarna,albo suki dwie ze szczenakami,zreszta ,co potrzeba.wet jest swietny i dojezdzajacy,na zarcie itd sie zrzucimy razem,zreszta kupujmy w hurtowni...co Wy na to?
-
to taki pojemny DS,choc pewnie tez do jakis granic:lol:jest jeszcze duzy ,rudy samiec,ktorego znalazlam pod ZOO w W-wie i to z jego powodu wynioslam sie na wies,bo trudno zmiescic 4 psy,5 kotow i dwoje dzieci na 40 metrach w bloku.Ta mala ruda sunia(podrzutek nocny od "zyczliwych"sasiadow),wazaca jakies 8 kg w samobojczych aktach odwagi rzucila sie pare razy na Phoebe,ale musi sie nauczyc,ze to nie jest dobry pomysl.Dopoki wilkowata nie pokazala,ze jest szefowa,to Phoebe rozstawila wszystkich po katach.Nie przepada tez za tym malym terierowatym samczykiem i troche go katuje,ale wilkczyca chodzi wtedy za nia i jak jest ostro,to interweniuje.Natomiast taka kremowa z czarnym pyskiem(miks kaukaza z ON) ma charakter troche ,jak Phoebe ,jest koszmarnie zazdrosna ,obrazila sie troche na mnie,a na poczatku sie stawialy do siebie okropnie.W tej chwili Phoebe chodzi i wylizuje wszystkim duzym psom kaciki pyskow i pokazuje brzuch,ale to ia tak sukces zwazywszy na to ,ze jest dopiero od pon wieczorem.Najgorzej jest w domu,kiedy czuje zarcie .Wtedy rzuca sie na wszystkich.Karmie ja osobno.Zamowilam jej dobra karme dla szczeniat duzych ras,ma troche miekkie lapy i ta tylna jej lekko ucieka.Trzeba bedzie za jakis czas sprawdzic ja pod katem dysplazji.Do moich dzieci ok,do cudzych z rezerwa,wiec bede ja przyzwyczajac,bo tu przychodza tabuny dzieci i nie chce jakis akcji.Ma wybitny instynkt strozowania,reaguje nawet,jak ktos poruszy klamka.Na noc wzielam ja do domu,bo czytalam wczoraj duzo na temat kaukazow,zeby ich nie izolowac od rodziny,bo dziczeja.Nie mozna tez klasc przy niej niczego na ziemi,bo zaczyna pilnowac i dostaje furii,jak psy do nie podchodza.Moze wam ja oddam:evil_lol:
-
Jest biedna,bo wciska sie za mna do domu ,a ja trzymam psy na podworku ,a ona jest bardzo spragniona pieszczot...na tym tle jeszcze troche dochodzi do konfliktow,bo jest zazdrosna o inne psy,chociaz od wczoraj i tak zrobila ogromne postepy,jesli chodzi o zrozumienie,ze pania trzeba sie bedzie dzielic...poza tym jest zupelnym dzikusem,skacze mi na plecy na spacerze,bardzo mocno gryzie po rekch,co jej sie wydaje super zabawa ,ale jakos to opanujemy....dzis sie wyluzowala i bawila z moja najgrozniejsza suka,ktora stoi na czele stada,a wlasnie jej reakcji najbardziej sie obawialam.Na szczescie okazalo sie,ze wilczyca potraktowala Phoebe ,jak duze szczenie...
-
phoebe jest kaukazem,to nie ulega watpliwosci...przez kilka denerwujacych chwil dziwnie patrzyla na mojego 5-letniego syna,ktory natychmiast zaczal ja mietosic,ale po tym jak zaczeli ja skarmiac smakolykami,godzinna podroz z dziecmi na tylnim siedzeniu uplynela bezproblemowo...mlodszy i suka zasneli wtuleni w siebie...Od 2 godz Phoebe jest na podworku z moja 7-letnia miks kaukazka,terierowatym samcem i 8-letnim miksem samoyeda i niestety ,wszystkich sobie ustawila....pilnuje dzrzwii,bo za tymi drzwiami zniknelam ja,pilnuje miski z woda ,no i chodzi za mna krok w krok i nie daje psom do mnie podejsc...Ignoruje ja ,glaszcze przy niej moje i jak nie reaguje klapaniem,to chwale i nagradzam...ale klapia zebami z moja kaukazka 2 cm obok moich ud,jedna z lewej,druga z prawej strony,wiec to nic fajnego...jest okropna zazdrosnica...Jeszcze czeka ja spotkanie z wilczyca,ktora jest szefowa stada i z sredniej wielkosci kundelka,ktora tez jest ostra...ale mysle,ze to spotkanie,oczywiscie nie z calym stadem jednoczesnie,Phoebe bedzie niezbedne,bo ona rzeczywiscie ostro sie stawia i musza jej pokazac ,kto tu rzadzi ...mam nadzieje,ze to nie zabrzmialo nazbyt brutalnie...to dopiero pierwsze godziny i mysle,ze bedzie ok,w koncu ona jest szczeniakiem...
-
Rozumiem,bo kazdy dzien w schronisku to dla niej dzien zmarnowany...pisalam wczoraj do Kany,zadzwonie dzisiaj...
-
jezdzilam juz z psami do w-wy,zreszta place za bilet i jade...przepisy mowia o kagancu i ksiazeczce szczepien...sprawdze polaczenia i zadzwonie ,tak bedzie szybciej...a kto ja ma umeczyc?;)
-
mam problem,bo wszyscy moi znajomi sa na wakacjach,albo wlasnie wracaja,albo jada....zazwyczaj z dziecmi i bagazami,wiec trudno tam wepchnac kaukaza.na dogomanii ciezko znalezc kogos,kto pojedzie 400 km w jedna ,a potem w druga strone.zastanawialam sie nad autobusem pospiesznym,dlugo to trwa,ale sa postoje po drodze...co sadzisz na ten temat?
-
bylam w schronisku w poniedzialek ze starszym synem,poznalismy mloda...slodziak ,a nie kaukaz..prawie identyczna z siedmiolatka ,ktora mam domu,jak z jednego miotu,a moja jest z podwarszawskiej wsi...mysle ,ze sobie poradzimy...mam stado,ale mloda nie da sobie w kasze dmuchac...glupio mi tylko ,ze biore takie cudo ,zamiast jedna z tych nieadoptowalnych sierotek...moj 12-letni syn plakal caly wieczor,pierwszy raz byl w schronisku...tak sobie tlumacze,ze skoro zadnego ze swoich psow nie wybralam sobie sama,bo wszystkie same sie "trafialy",to chyba juz moge chociaz jednego wybrac wg wlasnego gustu...ale mam w pamieci niestety tych dwoch chlopakow ,ktorzy z kaukazica byli w boksie...Tak mi sie przypomnialo,jak bywalam w domu dziecka na wizytach z psem i byly takie dzieci,na widok ktorych kazdy sie usmiechal,a byly tez takie,ze serce sie sciskalo z zalu,ze swiat jest taki niesprawiedliwy...to taki wieczorne pisanie,mam nadzieje,ze nikt nie wezmie mi tego za zle..
-
witam.wyslalam maila do Natalii,nie dostalam odpowiedzi.prosze o kontakt tel,oddzwonie .503 908 606 Aska
-
witam.jestem zainteresowana adopcja suczki.chcialabym porozmawiac przez telefon na jej temat.podaje nr tel.oddzwonie,albo przekietrujcie mnie dalej 503 908 606
-
prosze jeszcze raz.potrzeba dt dla szczeniat?
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
yumanji replied to hanek's topic in Już w nowym domu
moge wziac szczeniaka lub dwa na tymczas,niestety ,nie z wirusowka ,bo mam znaleziona 8-mies .,nieszczepiona suczke. -
moge dac tymczas szczeniakom.kogo pytac?
-
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
yumanji replied to Charly's topic in Już w nowym domu
a nie wiadomo pewnie nic na temat jej stosunku do dzieci?pewnie nie,bo skad w schronie dzieci...w jaki sposob ona tam trafila?jak sie teraz zachowuje w stosunku do ludzi? -
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
yumanji replied to zonia's topic in Już w nowym domu
czy Ewka ma aukcje na allegro?przepraszam,jesli nie doczytalam... -
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
yumanji replied to Charly's topic in Już w nowym domu
to ja pytalam o Masze ,ale to bez sensu...ona nie jest za stara,jest fajna,tyle,ze mam dwie duze b dominujace suki,trzecia srednia ,no i dwa samce.boje sie ,ze jak jeden da sygnal do ataku,to reszta sie na nia rzuci.nie wiem ,czy nie zrobie jej gorzej niz lepiej. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
yumanji replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrej nocy -
10 luty: Masza pojechala do najwspanialszego kaukaziego domu!!!!
yumanji replied to Charly's topic in Już w nowym domu
w ktorym schronisku jest Masza? -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
yumanji replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sarSar wyslalam przed chwila Ci maila,ta dzisiejsza moja wplata nie jest wysoka,150 zl,reszte dostal Klemens.jesli potrzeba kasy ,bo bedzie lek do odebrania np w pon,to dzwon,pomoge. -
Owczarek szkocki DUSZEK - odszedł za Tęczowy Most :(
yumanji replied to Kolia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
witaj SarSar.pisalas o projektowaniu wnetrz,mozesz cos wiecej?skad jestes?moze skorzystalabym z Twoich uslug.niezaleznie od tego wysle Ci jutro kase na Duszka. -
Niusio, drżąca, mała kupka nieszczęścia....MA DOMEK!!!
yumanji replied to kikou's topic in Już w nowym domu
czy jest jakas szansa na zalatwienie hotelu albo DT platnego.strasznie mi go szkoda ,grzybica to pestka ,ale mam piec duzych psow,w trzy minuty byloby po nim.jedyne co moge zaoferowac to przyzwoita sume na hotel.