-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Swiatuniu moj kochany- przepraszam, ze ja dzis dopiero teraz u Ciebie..tak bylam zaaferowana ratowaniem Frania, ze najnormalniej w świecie ....:(zapomnialam:(:(...bo ja dzis tak ukradliek wchodzilam na neta i ukradkiem dzwonilam, bo juz tesciowa bardzo interesowala się co ja tak dzwonie co chwile i kto do mnie dzwoni..przeciez jakbym jej opowiedziala co ja robie to by mnie wykpili wszyscy...wiedza ze kocham psy i pomagam ale nie znaja szczególów...:) I jak sobie w drodze powrotnej do domku przypomnialam ze dzis przeciez nasze Kochanie mialo byc u weta to aż mi się słabo zrobilo....:(jaka ze mnie świnia i jak moglam..!!!:/ NO ale juz jestem i jestem taka MEGA HAPPY PO TYM CO PRZECZYTALAM, ze nie chce nic wiecej pisac w tym teacie- bo bede monotematyczna- po prostu IVETTE....DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO!!!!!UWIELBIAM TWOJA TROSKĘ O NAZEGO DZIADZIA I ODDALABYM CI KAZDEGO PSA NA ŚWIECIE BEZ MRUGNIECIA OKIEM!!!!!! ALE ULGA ŚWIATUNIU....ale ulga...:):):):):) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO jestem nareszcie- dzis telefony si e grzaly, ale niech sie grzeja, byle Franio nam zdrowiał...:)Ok 10 mam dzwonic do kliniki i wszystkiego sie wywiem:):)Ciesze sie z tego, ze dziewczyny przeniosą deklaracje(choc zadnej tu nie bylo chyba jeszcsze) bo jakby Franio musial dluzej zostac- edziemy go tam trzymac ile bedzie trzeba, byle byl zdrowy.. Sonikowa....mozesz coe NAPISAC O TYM DT W KRAKOWIE???JESLI TO SPRAWDZONY DOMEK- TO BLAGAM- TRZYMAJ DLA NIEGO MIEJSCE!!!!!!MNIE DOMEK MARZY SIĘ NAJBARDZIEJ I WIERZE GORĄCO ZE BEDZIE POTRZEBNY:) WIECIE CO??MY PRAWIE NIE WIEMY JAK NASZ FRANIO WYGLADA..JUZTRO POPROSZE NATALKE ZE JAKBY MIALA ISC DO KLINIKI ODWIEDZIC FRANIA,TO ZEBY ZROBILA FOTKI... TOLU- TY GO BRALAS NA RECE- CZYTALAM- JAKIEJ ON JEST WIEC WIELKOSCI??BO JA MYSLALAM ZE TAKI ONkowy jest , ale chyba mniejszy????? -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja jzu nic ni bede pisala, bo nie chce si e powtarzac:D:p;) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taaaaaaaaa..bogato:/...tak bogato, ze ja bede ZWIEDZALA centrum...NA NIC WIĘCEJ MNIE NIE STAĆ poki co:p...ale jak sie odkuje lada dzien"po niedzieli" to normalnie wkupie caly Wroclaw:D A tak na powaznie- to mam nadzieje, ze tydzien zacza się BARDZO DOBRZE:):)..bo te oddane psy z adopcji- czy te z intrwencji- to DOBRZE, ZE TRAFILY W WASZE RECE...bezpieczne sa juz, nic im nie gozi...:)nO i nasz Franio bezpieczny.....bo ja wierzę, ze bezpieczny.i ma cieplutko i czysto i pewnie najedzony:):) Jest na dogo wątek Bory po wylewiektos juz wspminał)...miala tak cieżki wylew ze nie wstawala kilka dni i juz naparwde lekarze nawet sugerowali eutanazje..nie bylo szams wielkich..p dwoch chyba tygodniach Bounia sie podniosla..glowke ma jeszcze lekko przekrzywiona- ale do tego co bylo tojuz nic w zasadzie....radzi sobie swietnie...tylko,ze ona miala od razu zastosowane leczenie...Franio niesety nie...ale mam mimo wszystko nadzieje ze będzie dobrze..tyle juz sie udalo pokonac.... martwimnie tylko dalszy los...jestzaklepany super hotelik w szczecinku i transport- miejsce w pomieszczeniu ogrzewanym do 20sopni, wet na miejscy, bardzo dobra opieka...mamy transprt zalatwieony(tez kochana Natalia sie zgodzila)....ale ja to teraz mysle, ze najbardziej bym chciala domkowego tymczasu dla chlopaka..jelsi uda mu sie wyjść z tego(a uda się), to domek bylby najlepszym wyjsciem.... DZIEWCZYNY- ANIOŁY!!!!MOZE GDZIES COS WIECIE???MOZE UDA NAM SIE COŚ ZNALEŹĆ?HOC NA MIESIAĆ..NA POCZĄTEK, AŻ CHLOPAK DOSZEDLBY DO SIEBIE NA DOBRE...???? My nawet w zasadzie nie mamy zdjęc Frania..a juz go tak kochamy....fajie byloby dacmu domkowy tymczasik.... -
[quote name='xmartix']kolega zgodził się podjechać tam, bo ma blisko w miarę i jutro się odbędzie wizyta :)[/QUOTE] OOOOOOOOO...to super wiadomośc:)BArdzo sie ciesze:)I dziękuję:D
-
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wlasnie.tu trzeba ardziej doswiadczonych wypowiedzi- bo my to raczej emocjonalnie podchodzimy do sprawy:) -
[quote name='Cantadorra']Wiecie dziewczyny, pewnie nie podzielacie mojego zdania, ale uwazam, ze dla Lusi jest za wczesnie na domek, a na pewno z kolega, z ktorym chcialaby fikac. Mala nie moze fikac. Nawet jesli tego bardzo chce. Takze niech mala zdrowieje, az bedzie naprawde zdrowa a nie tylko wygladala zdrowo, a domkiem niech sie cieszy inny psiak.[/QUOTE] Jak to nie podzielamy?Chyba wszystkie w ym tmacie jestesmy jednoglosne- tak jak TY:):)doladnie tak samo mysliy chcemy:) Sugar.fajne wieści- cieszymy sie z każdego nwego dnia Lusi..:) a mysl ze badania kotrolne bedą jaknajbardziejale o tym kiedy ewentualnie napisze pwnie Biafra:)
-
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JA jestem jak najbardziejna 1000% za tym, zeby zostal, jesli tylko moze do pelnego wyleczenia u Ciebie zerduszko...zmiana weta i domku w chorobie nie jest chyba za dobrym pomslem...no chyba, ze twoj z Cię wyeksmituje- to przyjeżzaj do mnie z Supciem..tylko ze moi weci to niestety do leczenia sie nie nadają..:(..ale cos poradzimy wtedy:):) Kubraczek tak, ja njabradziej- zreszta Ty widzisz Supcia i wiesz najlepiej co mu potrzebne..ale bazaku z kubraczkami ostatnio nie widziala- tzn widzialam ale jedna maleńka kutreczke chyba na yorka:p.. Zamawiaj- na pewno cioteczki nie poskąpia kaski a jesli bedzie brakowalo- bedziemy szukac,prosić i blagać wszedzie:):) No i sie wreszcie wykazalam:D..bo byłam mnotemetyczna- wiem..ale dalej bym to chciala napisac:p -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja juz nic nie napisze bo będe sie powtarzać:) DZis jeszzce jedziecie do weta??? -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra.....ja zaraz chyba wyjeżdzam do domku ale po drodze mam centrum handlowe do zwiedzenia:D...uzbroję si e w cierpliwosc jak Malibu i będe dzwonila moze z trasy:):)ale skoro oni nie dzwonią to znaczy ze nie jest źle...:) MAlibu-maja moj, Twoj(fundacji znaczy) i Natalii numer telefonu jakby co:) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak wlasnie myslalam, ze niemasz dzis czasu mrugnąć okiem...dlatego siedzialam cicho i tylko sie dziwilam ze jeszzce Cię z nami nie ma:):)JUz mialam dzwonić..:D -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja sprawdzę konto kiedy zajadę do domku i podam WAm ile mamy już pieniążków...myślę, że Natalia ma rację- każda złotówka będzie teraz bardzo bardzo cenna...dziękuje NAtalko za transport- zroiłas nam ogromną przysługę juz tym że byłas w gotowosci, zawiozlaś Frania i byłaś a nim na wizycie...a jeszcze teraz ofiarowałas transport..:) Ogromne dzięki...juz nie moge doczekac się wieści- najchętniej bym tam dzwonila, ale nie chce przesadzać....musimy wszyscy uzbroić sie w cierpliwosc...ale wierze, ze jest w dobrych rękach...że się uda go z tego wyciągnąć...wierzę... -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No wiec tak- diagnozy nie ma- Franio zostal na dwa dni conajmniej-tyle będą trwaly badania chcą go zdiagnozowac neurologicznie, okulistycznie i pod kazdym względem...powedziano tylko ze glowka jets najprawdopodobniej skutkiem wlewu..i ze juz nigdy calkiem raczej na miejsce nie wroci- moze tylko sie zmniejszyc skrzywienie...rokowania sa bardzo ostrozne..nie sugerowali jeszcze eutanazji i zrobią wszsytko co moga- jest przerazliwie cudy i przeraźliwie slaby....na oczka widzi ale prawdopodobnie slabo....nie widzą, czy na pewno cos sie da zrobic...nie ma ząbkow- wiec prawdopodobnie jest bardzo stary i wylew moze sie powtorzyc...w kazdym razie znow ostatnia chwila.....maja nasze numery my mamy numer tam bedziemy dzwonic i sie dowiadywać kiedy tylko chcemy....dzis juz maja go wykapac trochę, doprowadzic do stanu normalnosci i zrobic badania neurologiczne...podkarmic i obserwowac co z zoladkiem....w kazdym razie od ddzis od teraz juz sie Franiem zajmują..NAtalka jest blisko- jakby co, bedzie mogla podjechać...każda dziewczynaz Poznania moze tam pojechac w odwiedziny..nie wiemy czy nie bedzie musialzostac dluzej...poki co ma 2 dni na badania... JA wierze ze będzie dobrze.....ja wierze....:) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JUz pisze wszystko dziewczyny:) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I KOLEJNY CUD!!!!!KIEROWNIKA NIE BYLO DLATEGO WSZYSTKO POSZLO SPRAWNIE!!dOPIERO JAK DZIEWCZYNY WSADZILY FRANIA DO AUTA- PRZYSZEL KIERO- I SIE ZACZAL COS RZUCAC, COS MU SIE NIE PODOBALO...ALE ANETA POWIEDZIALA ZE TO JEST JEJ KOLEZANKA I ZE JADA Z PSEM DO POZNANIA!!!!ZACZAL COS MARUDZIC ALE ANETA ODPRAWILA NATALIE I DO SCHRONU NIE WROCILA..NAJWAZNIEJSZE ZE FRANIO JEDZIE!!:):)A ANETA MOWI ZE NIECH SIE DRZ TAM W SCHRONIE- JEGO PROBLEM:):):)....TERAZ MODLIMY SIE ZA WETOW I ZA DOBRA DIAGNOZE I ZA WYLECZENIE KOCHANEGO FRANUSIA:):) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Franio w drodze do Poznania!!!!!!! -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on juz poza zasięgiem morbilu malibu!!!!!juz mu nic nie grozi, juz wszystkie papiery przygotowane- etraz czekaja na natalie- dzownila dziewczyna ze sie źle jedzie ale za chwile bedzie tam o ile uz nie jest!!!cioetczki- anioly!!!zdążyliśmy!!!!!!!!!:):):) -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana, dobra zerduszko:):) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezuuuuuuu..dziewczyny!!!!!!!!!!!ZDĄŻYŁYŚMY W OSTATNIEJ CHWILI!!!!!On mial byc dzis uspiony!!!!!!!!!GDyby nie ot,że Nasza Tola pobiegla rano do schronu ipowedziala, ze ma byc adoptowany przez Anię i leczony juz by GO NIE BYLO!!!!!!!!!!!!!:(:(:(....aż się cała trzęse....to jakiskoszmar ale i cud!!!!zostawili go na te 4 dni świąteczne (to znaczy dobrze my wiemy po co..i dzięki Bogu), zebygo uspic zaraz po...normalnie nie moge...:( Jest bardzo slaby, ma chyba biegunkę, jest teraz na trawce...ledwo chodzi ale chodzi...schudl bardzo...:(...jakos sie trzyma...dla NAS ON SIE TRZYMA DZIEWCZYNY!!JA TO WIEM I WIEM ZE ŚW FRABCISZEK juz nam pomaga:):) Nie moge normlanie sie otrzasnąc po tej wiadomosci:(:( -
Supełek za TM, nie przeżył nosówki.....
gonia66 replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to chyba dobre wiadomosci na poczatek dnia:) CZy wet dobrze rokuje??Mowil cos o stanie Suppcia??? Powiem, ze bylam przekonana, ze rachunek bedzie duzo duzo wyższy- chyba jednak Was ulgowo potraktowali, bo naparwde za tyle wizyt taka cena, to dla mnie szok..nie mniej jednak debet jest i bedzie rosl- wiec kasa potrzebna..ja swoje grosiki wsle jak bede w domku- przypuszczalnie wieczorkiem wiec jutro bedą na koncie:):)CAluski dla Was obu..:):) Kiedy Supcio idzie do bonsai_88??? -
[quote name='Biafra']Odnośnie wcześniejszego pytania, czy Lusia miała robione badania. Oczywiście tak, morfologię, biochemię, wyniki były opisywane na wątku. Przypomnę jak Lusia trafiła do szpitala ważyła 17 kg zmiany morfologiczne : anemia anizocytoza erytrocytów leukocytoza leukemia- zużywała leukocyty zanim kolejne zdążyły dojrzeć, a niedojrzałych na obwodzie krwi miała dużo za dużo początkowo miała podejrzenie białaczki zmiany biochemiczne : uszkodzona wątroba do tego Lusia ma nietolerancję pokarmową i jest wyczerpana po samoistnym zroście dwóch złamań miednicy i końcowego odcinka kręgosłupa. Jej skóra jest na prawdę w stanie zadowalającym - niestety jest odzwierciedleniem ogólnego stanu psa. Lusia była bardzo zapchlona. Bardzo to jest delikatne słowo. Wetki łapały pchły, żeby nie zabić psa Frontlinem, którego dostała dawkę jak na kociątko Odrobaczana też była lekkim pyrantelum i to zupełnie nie dawno. To że Lusia chodzi i merda ogonem nie oznacza, że jest zdrowa. Ten pies jest w ciężkim stanie i od początku nadrabia miną. Jej postawa " nic mi nie jest" jest złudna -przekonaliśmy się o tym wielokrotnie. Lusia wyszła ze szpitala-bo może samodzielnie funkcjonować pod bardzo czułą opieką człowieka, który będzie się stosował do zaleceń lekarza prowadzącego. Niestety o szczepieniu czy sterylizacji w chwili obecnej nie ma mowy. Ewentualnie na samą wściekliznę. Wiem, że Lusia brzydko pachnie. Zewnętrznie nie da się tego wyleczyć-to jest efekt tego co dzieje się wewnątrz z psem. Lusia zrobiła ogromne postępy o jakich nie marzyliśmy w tak krótkim czasie. Jeśli ktoś oczekuje cudu-radzę zwrócić się do swojej parafii :diabloti::loveu:[/QUOTE] JA TAM JMYŚLE.BA!!JESTEM PEWNA, ZE CUDU OCZEKIWAĆ NIE TRZEBA- BO LSIA JEST CUDEM:):) Dla mnie przynajmniej jest:):)ale wiem ze poki co jest to bardzo kruche i delikate szzcescie- to jej zdrowko i musimy obcodzić się z Nią jak z jajeczkeim...i mysle, ze kazda z nas jest o tym pzrekonana, wiec na pewno nigdzie nie pojdzie, zanim nie bedzie zdrowa, z dobra wagą:)
-
[quote name='MARCHEWA']Tak,wydaje mi się,że to ta sama osoba.Trzymam kciuki za udaną adopcję,ale szkoda,że pani ta nie zadzwoniła,że rezygnuje z Lusi i że nie odbiera telefonu kiedy do niej dzwoniłam.[/QUOTE]To juz dla mnie jest "podejrzane"...juz mi się znaczy troche nie podoba...:(
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nr konta wyslalam, bardzo dizekuje za chęć pomocy:) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TRzymajmy kciukasy i co kto moze:):) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
DZwonilam do Anny666 zaraz idzie do schronu, bo tam sie umowila z Natalia, jak tylko cos bede wiedziala napisze....Natalia zabierze go stamtad bo nie ma sensu targac go do domku... Teraz dzwonilam do Toli, Franio jest z ni w kuchni- w cieple- nakarmila go byl glodny ale mowi ze przez te 3 dni bardzo schudl...jedzonko musi mu wyżej stawiać, inaczej sobie nie radzi:(:( NAjważniejsze, ze żyje, jest mu cieplo i za chwilę będzie wyciągnięty i wieziony do kliniki. JAk juz tylko opusci schron- zaraz Wam napisze;):)