Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. I vice- versa:D...Wiesz majqa, ze dogo to wielka rodzina, więc Ty już wiesz o co chodzi:):):) Dziś mialam bardzo dziwny dzien zabiegany i zapisany i "zadzwoniony"...mialam wykonac jeden telefon...(ta osoba wie)..przepraszam...:( zupelnie mi w biegu sparw wylecialo z tego pistego łba..własnie sobie w tej chwili przypomnialam:/niezla jestem- co..???przepraszam raz jeszcze, a Ty majqa ładnie sie usmiechaj do włascicela cudzego kompa, coby częsciej pozwalał Ci korzystać ze swojej uprzejmości...;)..choć lada dzień bedziesz juz siedziala na swoim- zobaczysz:):):)
  2. OOOO...co to to nie!!!!!NIGDY SIE NA TO NIE ZGODZE MATRUNIU!!! Ja wiem, ze masz dobre serce (w przeciwienstwie do mnie;);)), ale ja nawet z tym swoim twardym i niugiętym sercem nie mialabym sumienia zaprzęgnąc młodej mamuśki z Piotruniem przy cycusiu do dodatkowej roboty!!! Pisalam troszkę z xmatrix i dowiedzialam sie, ze Ivette nie chce jednak przejąc finansow Swiatunia, ze sobie nie poradzi...Skoro taka jest sytuacja, jaka jest,zdecydowalam w takim razie, ze poki co pozostane dalej księgowa Swiatunia(coby broń Boże nie zabierać Piotrusiowi mamusi- juz i tak się poświęca dla psow naparwde duzo):):) Do dyspozycji Ivette bede zgodnie z ustaleniami i jej sugestiami, na każdego 1-go wysylala 150 zł, Ivette zgodnie z tym, co napisała xmatrix, będzie sie rozliczla z tej kwoty na wątku..a kwota 180 zł jaka jest w kasie- będzie zabezpieczeniem na topniejące deklaracje i ewentualne potrzeby bieżace- leczenie czy badania Swiatusia..nie wiem na ile to wystarczy, ale nauczona doświadczeniem, od dzis nie martwie sie na zapas;) Ze swojej strony mam roznież jedną prośbę do Kasi- aby na bieżąco informowala nas o stanie zdrowia Swiatunia i ewentualnych potrzebach czy leczeniu, zeby uniknąc w przyszlości takich sytuacji, jakie mialy miejsce- ze doklada ze swojej kieszeni do "naszego wspolnego psa"o czym my nie mamy pojęcia...,a ktorego przeciez to MY ZOBOWIĄZALIŚMY SIE LECZYĆ...Niech więc tak zostanie:)Chyba, ze mnie nie chcecie...jeśli tak - pisac śmiało:) Jeśli jednak zostanie tak, jak bylo- potraktujcie PW od Martuni za niebyle i wykasujcie predziutko:D
  3. [quote name='IVV']ja mialam cos podobnego ,ale moja dziewczyna strula sie treatem wyprodukowanym w chinach( kompletnie moja wina nie doczytalam na opakowaniu). zwracala krwia i wyladowal na pogotowiu , zostala tam na kroplowce przez 3 dni .Myslalam ,ze ja strace. moze szczeniak dobral sie do czegos? ..dreszcze czasami sa oznaka bolu u psa. chyba czekamy na odpowiedz od Pani Grazynki?[/QUOTE] Tak, tak, czekamy na odpowiedź..co tez ta nasza terenia wyczarowala??????:)
  4. Już mi się nastrój poprawił...:):) Kazde 5 zł dla Mietuska poprawi mi nastrój:):):)
  5. [quote name='Isadora7']Pozytyw jest taki ze u Bartusia najprawdopodobniej padaczka jest na tle emocjonalnym. Z tego co rozmawiałąm z DIF nie było utraty przytomności w czasie ataku, to tez dobrze. Wygląda tez na to że się wycisza (mówię to na podstawie rozmó z DIF). Mam psa mającego od wielu lat padaczkę. Częstosliwość ataków i ich moc daleko większa niż u Bartusia. Ponadto bywały ataki z utratą przytomności, bywały 2-3 nastepujące jeden po drugim, trwające ponad kwadrans. Ostatni atak miał taki de facto konkretny atak miał 1 tycznia 2009. Od tego czasu miewał i miewa aure, a także bywa chwilami dziwny, bywa nieobecny. Wiem, że gdyby nie właściwie ustawione leczenie w tych chwilach byłby atak. To że śmierdzi w domu... na bank Bartuś może nie tyle leje co znaczy. Jest niekastrowanym samcem, znaczenie przez taki psiaki śmierdzi jak cholera. Poza tym... mocz, znaczenie psa mającego tendencje padaczkowe ma że tak powiem "swoisty smrodek". Wybaczcie ale ja rónież po tym odróżniałam/odróżniam u Rambiego konieczność np wzmocnienia dawki luminalu. Wiem i to 100/100 że ma dzień chwile że jest podekscytowany czymś. Wydaje mi się, że Bartusiowi trzeba zrobić badania (rozmawiałam o tym z DIF). Od tego trzeba zacząć patrząc pod katem padaczkowym. Tylko nie u tej pani co bierze jak Cygan za matkę. Niemniej jednak myślę że Bartek nie będzie potrzebował stałego leczenia. Mysle tez że nie grozi mu atak do nieprzytomności.[/QUOTE]Dzięki Dorotko za ten post...trochę mnie mimo wszystko uspokoiłaś...co nie znaczy, że spokojna jestem- pewnie tak, jak i Wy:)
  6. Atmosfera ogólna nie sprzyja zapałowi..ja wprost czuje sie wypalona totalnie:(...kiedyś, jak pojawial się problem, to adrenalina mi skakała i dostawalam powera...a dziś...jak widze problem, mam ochotę zamknąc kompa:(:(...strasznie źle to na mnie dziala, bo czuję się taka bezsilna, a wiem, ze musimy ostro zadzialać...czasu do maja mamy niewiele, a deklaracji brakuje....na wątku Edusia napisalam wiadomośc, ale poza jedna cioteczka(o ktorej pisalam) nikt się nie odezwal:( I zamiast zacząc dzialanie mi się chce płakać....doopa ze mnie nie pomocnik.....mam nadzieje, ze to minie dziewczyny.....plissssssssss...szukajcie kasy...musi sie znaleźć..no musi choćby spod ziemi.....tym razem domku dla MIętuska nie przepuścimy..nie ma na to szans....
  7. Jestem...czytam....kurcze...mowilam, ze jest jakas przeszkoda w DT Pani Grażynki, tylko nie pamietalam o co chodzi...ale juz wiemy.. Dostalam nr telefonu do P. Grazynki, ale nie ma sensu dzwonic wg mnie bo moze jej byc przykro..na pewno na swoj sposob kocha Bartusia, skoro bezinteresownie się Nim opiekuje.... No to czekamy co z domkiem Anji i jakby coś nie tak- szukamy dalej... Mysle, ze czasu nie mamy....biedaczek moze źle skończyć naparwdę...:(Co będzie jeśli dostanie ciężkiego ataku w nocy...sam..???Jesssssssoooo....nie chcę nawet mysleć:(:(:(
  8. Rita..ale ja naparwde nie bardzo rozumiem o jakie warunki, ktore postawila Nutusia , schronisko sie nie moze zgodzic..??Mozesz napisac konkretneie jakich "żadań" Nutusi schron spelnic nie moze..???
  9. No więc wlasnie..ja dokladnie tak samo rozumialam jak majqa....dlaczego nam tu ktos nie napisze konkretnie o co chodzi..???troche dziwna sytuacja dla nas wszystkich i nikt nic nie wie....:(
  10. [quote name='IVV']ja moge zadzwonic do Pani Grazynki potrzebuje tylko # telefony[/QUOTE] Czekamy więc na DIF, ona ma namiary:) MAm nadzieje, ze tu dzis wejdzie i poda nam numer do pani Grazynki:)
  11. No ok:) Myśle, że Ivette sie zgodzi i nawet ucieszy, bedzie mogla dysponowac kaska wg potrzeb- to przecież dokladnie tak, jak chciala- dlatego to wg mnie najlepsza opcja:):)Ale jesli z niewiadomych przyczyn Ivette nie będzie chciala,(?????;)) to musi ktos przejąc ode mnie te finanse...kto jest chętny....???:)
  12. No Ok- to kto dzwoni..???Nie ma na co czekać..jak pomyslę o Nim i o tym smrodzie.....:(a on taki podobny do mojej Ciapulinki..ma identyczne umaszczenie, tylko troszke mniej w nim jamnisia jak w mojej ukochanej Sunieczki... [*] [*] [*]...pewnie dlatego tak boli mnie serce na sama myśl...:(:(
  13. :):)...ok..tylko nie wiem co z numerem konta, zeby ludziska mogli wysylac swoja dole juz na nie moje konto??:)
  14. Hihihi:)mam to samo, więc doskonale Cię rozumiem Martuś:) To co..wysylam kaskę tak..??Bo cos tu malo osob wchodzi ostatnimi czasy...więc dłużej chyba nie bede czekała na decyzje, bo wydatki na zdrowko Swiatusia może mieć Ivette w każdej chwili...
  15. [quote name='IVV']Goniu -smierdzi poniewaz piesek zalatwia swoje potrzeby kiedy moze ,nikt go nie wyprowadza jak on musi isc tylko jak ludzie maja czas. strasznie sie culam czytajac jak sie biedaczek trzas z radosci jak zobaczyl czlowieka majac nadzieje ,ze juz go ktos wezmie i wiecej nie zamknie-okropne przez co ten pies emocjonalnie przechodzi!!! napisala do mnie dzis Anja [INDENT]Jeśli nie macie jeszcze DT dla Bartusia , to na 99% będę mogła go wziąć na płatny tymczas (300 zł miesięcznie) .Mój TZ dał się przekonać , Bartuś był by w domu , na noc i w czasie mojej nieobecności w domu , siedział by sobie w pomieszczeniu za łazienką ( ogrzewane i widne , w domu) . Jeśli chodzi o jedzenie to możecie coś podrzucić , a jeśli nie macie nic to też nie problem , ja gotuje psiakom makaron z mięsem i warzywami . Jeśli masz jakieś pytania to czekam[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Pozdrawiam Anka co myslicie o tej propozycji? Ja osobiscie uwazam ze najlepiej by bylo gdyby Pani Grazynka mogla go wziasc na tymczas,on ja zna i akceptuje ,a my jej finansowo pmozemy.Ludzie boja sie tych wydatkow ,a pewnie ta sobotnia wizyta z podawaniem lekow za 150 zl tez nie pomogla.Takie rozwiazanie bylo bynajlepsze dla Bartusia i jegoi stanu emocjonalnego by zostal z czlowiekiem ktorego zna od lat Pania Grazynka. Tereska jak z nia porozmawia to moze ja przekona.Jesli nic z tego to moze Ania niech wezmie na tymczas???. [/INDENT][/QUOTE]No oczywiscie, nalepiej byloby gdyby Pani Grazynka go wziela do siebie, ale cos mi sie wydaje (nie chce mi się przekopywac wątku), że nie moze go zabrac do siebie...ale moze DIF nam więcej napisze.. gdyby chciala- byloby mega fajnie..ale jesli nie, propozycja ANji jest tez fajna- tylko pytanie- skąd wziać 300zl..??mamy chyba 50 zł deklaracji stalej- i to wszystko...:(ja finansowo nie dam rady juz chocbym pękła:(
  16. [quote name='DIF']przepraszam, że niektóre zdjęcia są nieostre, ale chyba aparat zaczyna mi szwankować. I zwróćcie proszę uwagę, na chusteczkę na szyi Bartusia. Dzisiaj pani Grażynka powiedziała, że kupi mu drugą, bo ta jest nadszarpnięta "zębem czasu".... To naprawdę złota kobieta jest! :loveu: Kto by myślał o chusteczce na szyję dla psa.... Bartunio jest naprawdę bardzo pobudzonym psiakiem. [B]Jak weszłyśmy do "jego" domu cały zaczął się trząść i telepać na nasz widok, taki był podniecony i radosny. Naprawdę bardzo się nakręcił a p. Grażynka głaskała go i cały czas powtarzała "tylko mi nie dostań ataku, tylko nie dostań ataku". Wyszłyśmy szybciutko, bo nie sposób wytrzymać smrodu jaki tam panuje ... :shake::-( [/B] [B]Teresko! Bardzo na Ciebie liczymy![/B] [B]Jesteś boska a przede wszystkim [U]skuteczna![/U] :loveu: Jakby co pisz na wątku albo na maila: [email][email protected][/email][/B][/QUOTE]ZDjęcia takie cudne...Bartuś taki kochany..ale jak przeczytałam wieści, to o malo serce mi nie pękło:(Juz sobie wyobraziłam ta radość....:( Boże...ratujmy go...albo faktycznie, może niech terenia porozmawia z ta kochaną Pania Grażynką...dlaczego ona nie moze wziąć Bartunia do siebie do domku..??? I dlaczego w domku panuje smrod DIF..???:(:(
  17. Ale cudne foteczki Mollusi:):)teraz mam takie dziwne uczucie, ze boje sie cieszyc, "ochac i achać"...bo juz tu nie raz "piałam z zachwytu";) TAk, czy siak, ciesze się naprawdę, ze Molly jest, gdzie jest:):) Dziękujemy Kasiu za relacje i foteczki:):):)
  18. [FONT=Comic Sans MS]KOCHAM CIĘ SKARBEŃKU....ALE MAM JUŻ CZASEM TAK WSZYSTKIEGO TUTAJ DOŚĆ...:( gdYBYŚ TU BYŁA...TO JUŻ BYŚ GRZAŁA MOJE NÓŻKI...TAK ZA TOBĄ TĘSKNIĘ....TAK TĘSKNIĘ....:(:(:([/FONT]
  19. [quote name='TERESA BORCZ']Jestem, nie zapomniałam, cały czas cos szukam. Może jutro będę mieć jakieś światełko w tunelu, cierpliwości.[/QUOTE]UUuuuuffff:):):)Dobrze, ze jesteś Tereniu:) Bedę Cie jutro w takim razie "molestowala" telefonicznie:D... Juz uzbrajam sie w cierpliwosc..ale to niezmiernie trudne zadanie;)
  20. Ok, gdyby sie tak zdarzylo, ja bedę odsylala na konto Ivette:) Nie ma problemu, mam darmowe przelewy:) Czekam jeszcze jutro na wypowiedzi reszty cioteczek i wujaszkow Swiatusiowych, zeby nie bylo, że sama podjęłam decyzje, bez Waszej zgody... Nie widzialam tu dzis Kasi, ale jeśli jutro Jej nie bedzie na watku, to odeślę pieniążki- na ten miesiąc jest juz wpłacone wszystko, jesli zabraknie, jest maly bo maly- ale zapasik:) A jak Kasia wejdzie, to mam nadzieję przesle Wam numer konta, bo ja tego robić nie chce....numer konta to prywatne dane, wiec nie śmialabym się rządzić i rozsyłać je bez oficjalnego pozwolenia do kogokolwiek:) Mam tylko nadzieję, ze z nóżkami Swiatusia jest juz dobrze:)
  21. [quote name='Kaja i Aza']Druga dawke Trocoxilu powinno sie podac dwa tygodnie po pierwszej, a nastepne w odstepie miesiecznym do maximum 6 miesiecy, ale nie jest to w zadnym wypadku kuracja jeednorazowa.[/QUOTE] Kasiu:):) nareszcie Cie widze:):) CZyki ten lek juz powinein byc podany dawno..???
  22. kURCZE...NO:(...nie wiem, czy Terenia tu dzis jeszcze wejdzie...ten nasz Bartus to jakis urodzony pechowiec..???Cos mi sie zdaje ze po tych trudach to znajdzie mega cudowny domek:)
  23. [quote name='IVV']kurcze ,a czas plynie... ciekawe jak jutro Bartus bedzie sie zachowywac ? taki fajny psiak a tu nic[/QUOTE] I jeszcze ten atak...wiadomo juz skad się mogl wziąć..wtedy, u weta, to mial chyba ze strachu..a teraz..???TAk mi smutno:(
  24. Jak to..??DLaczego..???Nie mozecie nam napisac czegoś więcej..??
  25. SZkoda słow:(... Czekamy na Tereskę...mam andzieje, ze cos wymyśli:)
×
×
  • Create New...