Jump to content
Dogomania

feluska997

Members
  • Posts

    1405
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feluska997

  1. Według mnie to okrutne... Zabrać zwierzaka na kilka dni, pokazać przytulny dom, dać smaczne jedzenie, a potem odprowadzić do "przechowalni"... Straszne, taki pies będzie miał skrzywioną psychikę do końca życia. W mojej mieścinie nie sprzedaje się kotów i psów w sklepach, bo zwyczajnie nie byłoby zbytu, ale widziałam w Olsztynie cztery kociaki w królikowej klatce 100 cm. Tylko klatka, żwirek i koty. Tragedia. Moje DWIE świnki morskie mieszkają w 120 cm.
  2. Kostek możesz pochwalić się tematem pracy?
  3. Hmm na zaocznych jest inaczej jak widzę. Pszczoły już były na drugim roku, teraz powtórka jako obowiązkowy "przedmiot do wyboru" (my jedliśmy żywe larwy pszczele ;)), podstawy futer też były, a teraz mam również obowiązkowe rozszerzenie, jako ten drugi dowolny przedmiot (dziekanat wie lepiej, co chcemy robić...). W kółko filmy o zabijaniu, skórowaniu itp, bo tradycyjnie na cokolwiek innego brakuje czasu. Wykładowca ogólnie myśliwy i dodatkowo ewidentny mięsiarz, strzelałby do wszystkiego co się rusza, twierdzi, że klatki dla norki są idealnym miejscem, bo na wolności to szkodnik, a nutrię należy trzymać z dala od wody, bo nie daj Boże jeszcze się futerko zniszczy i full kasy na odchów młodych pójdzie w błoto... Żal. Dlatego nienawidzę tego przedmiotu.
  4. Ja również w Olsztynie. Spodziewałam się czegoś innego, pod koniec 2 roku znieśli specjalizacje, więc jestem średnio zadowolona... I hodowla zwierząt futerkowych, ach co to jest za przedmiot. Pielęgniarstwo fajna rzecz tylko tradycyjnie na drugim końcu Polski.
  5. Proszę, zróbcie coś, żeby adoptowali jeszcze kilka bied! Serca na pewno Państwu nie zabraknie, a ogród też jeszcze pomieści parę istnień ;) Wieczorami zaglądam na wątek i z uśmiechem kładę się spać. Wiedziałam, że się uda! Wyrazy szacunku dla wszystkich "zamieszanych".
  6. Pasmo nieszczęść... Wiedzcie, że też jestem z Wami. Od samego początku. Trzymam kciuki, modlę się. Więcej nie umiem napisać. Kocham tego Psa, kocham Was za to, co robicie.
  7. Muszę przyznać, że niekoniecznie przepadam za ONkami, ale Simbi ma w sobie to COŚ, przez co strasznie zapadła mi w pamięć. Ciągle przesyłam moc pozytywnych fluidów, dla Niej żeby zdrowiała i dla Was - Wybawicielek, żebyście miały siły, czas i zdrowie na opiekę.
  8. Co u Profiego? Mam nadzieję, że zakończył już akcję znakowania terenu :evil_lol:
  9. To się porobiło :shake: Helgo, czy Ty masz kontakt z nowym domkiem? Pytam na wypadek, gdyby problemy Goni z modami potrwały dłużej :cool1: Ps. Jeśli czujecie się za bardzo molestowane, to szczerze przepraszam :oops:, ale ostatnio naczytałam się o nieudanych adopcjach... (co oczywiście nie znaczy, że nie ufam Wam czy Fundacji)
  10. [quote name='GoniaP']Wielki Brat i Mały Brat :evil_lol:[/quote] Albo Brat Mniejszy, jak kto woli :eviltong: Super razem wyglądają. Mam nadzieję, że już nic ciekawego nie wymyśli żeby zniechęcić nowych właścicieli :roll: [SIZE=1]aaa może by ich tu zaprosić?[/SIZE]
  11. Eee tam. Chcieli grzecznego białaska, mają czarnego diabełka, ale co to za różnica?A że ustawia kumpla? Jest mniejszy to jakoś musi sobie radzić! Myślę, że się jeszcze ustatkuje i będzie grzeczny, jak obiecał :mad:
  12. [quote name='GoniaP'] A tu znajdziecie parę fotek z naszego pożegnania :placz: [URL="http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ProfiDs?feat=directlink"]Picasa Web Albums - Małgorzata - Profi ds[/URL] [/quote] Nie płacz Gosiu, jak chcesz to znajdę Ci nowego do towarzystwa, może nawet chorego lub z innymi problemami to zostanie na dłużej :evil_lol: Słyszałam, że masz słabość do czarnuszków :cool3: coś się znajdzie! Ja do teraz nie mogę dojść do siebie, dopiero dociera do mnie w pełni radosna nowina. Mam nadzieję, że jeszcze wiele dobrego usłyszymy o Niuńku i zobaczymy zdjęcia jego uśmiechniętej mordki.
  13. Wow jak szybko! Odnalazł brata (siostrę???) bliźniaka, to niedawno popularne... i taki kaganiec mu założyli łobuzy :mad: Czy on sam wsiadł do samochodu? I oczywiście czy możemy liczyć na relacje z nowego domu? Bądź grzeczny Piesku!
  14. Jej! Kibicowałam psiakowi z ukrycia od kiedy był jeszcze Bambaryłkiem, z całych sił zaciskałam kciuki za jego znalezienie i z obawą codziennie śledziłam wątek. Mam nadzieję, że jest cały i zdrowy! :multi:
  15. Żabia Wola - piękne! :evil_lol: Zaciskam z całych sił. Powodzenia Profesorku!:thumbs:
  16. Gonia Ty jesteś przesądna? :lol: Może to i lepiej? Helga, piękne allegro! A jak mój pupilek na odległość przeżył te burze? Ach te jego mądre oczyska... Całe życie marzę o domku z ogrodem na wsi. Jak już go kupię, to cały ogród mogę obsiać trawką dla Profesorka ;) Ponawiam pytanie: czy czegoś oprócz ogłoszeń potrzeba? Chociażby kasy?
  17. [quote name='Grey']Każdy kleszcz inaczej się wpija,jeżeli jest głęboko ,to trzeba go wydłubać.Ja robiłem tak,zrobilem przyrządzik z igły ,odkaziłem w ogniu, lupa do oka,wydłubałem. [/quote] Nie no proszę... :shake: Nie można "wydłubywać" kleszczy, a wykręcać. Słyszałam nawet teorię, że w stronę przeciwną, niż ruch wskazówek zegara. Według mnie obojętnie w którą, byleby wykręcić, bez żadnego smarowania masłem czy innymi cudami. Mam w samochodzie i w domu kilka takich sprzęcików: [url=http://www.allegro.pl/item672590549_szczypce_do_kleszczy_najlepsze_kleszcze_trixie.html]SZCZYPCE DO KLESZCZY NAJLEPSZE KLESZCZE ! TRIXIE ! (672590549) - Aukcje internetowe Allegro[/url] i z czystym sumieniem mogę je polecić. Nie urwał mi się nimi ani jeden kleszcz.
  18. W moim przypadku mizianko jest najskuteczniejsze ;), nie jest jednak sposobem bez wad, bo nie da się go jednak uskuteczniać po każdym spacerze, ale gorąco polecam. Pozytywne skutki dla psa i właściciela, dla kleszczy trochę mniej :diabloti:
  19. Ja kroplę każdego psa (sztuk 3) fiprexem. Mieszkam na podlasiu, raz w tygodniu jesteśmy na Mazurach, więc kleszczy widziałam naprawdę multum. Z kropelek jestem zadowolona, chociaż zdarza się dość często, że wyciągam wpite kleszcze, ale przy tej ilości kleszczy w lasach niemożliwe chyba jest stuprocentowe zabezpieczenie. W okresach największego ich wysypu (maj i wrzesień) na badania musiałabym latać prawie codziennie. Oprócz kropli psy są codziennie, bez wyjątku oglądane i przeszukiwane, spędzamy na tym sporo czasu, ale psiakom się podoba ;) Kiedyś użyliśmy jednorazowo jakiejś obroży, niestety nie przypomnę sobie nazwy. Była niby "z tych lepszych", okrutnie śmierdząca, po paru dniach najwięcej kleszczy było pod nią, a do tego u mnie wystąpiła reakcja alergiczna. Na samo wspomnienie odrzuca mnie na odległość :roll:. Czasem na wjazdach do lasu są nawet tabliczki przestrzegające przed kleszczami i chorobami przez nie przenoszonymi :shake: i przepraszam, ale nie rusza mnie już taka informacja, że ktoś zdjął z psa 6 kleszczy, bo to naprawdę jeszcze nic...
  20. Nikt się Tobą psiaczku nie interesuje... :shake:
  21. Trochę zakurzył się ten wątek, ale chciałabym zapytać tak z czystej ciekawości czy terapia/fizjoterapia psów wymaga studiów weterynaryjnych? Czy w Polsce istnieje jakaś uczelnia zajmująca się tą konkretną dziedziną, czy może jest tylko "dodatkiem" do weterynarii?
  22. Spróbuję, nie zaszkodzi, a na pewno lepsze to, niż bezczynne czekanie. Swoją drogą to myślałam, że pies takiej urody będzie rozchwytywany, a przynajmniej wzbudzi duże zainteresowanie :roll:
  23. [quote name='Isadora7'][B]A ty co spać nie możesz?[/B][/quote] Ja też nie mogę! Myślę co by tu zrobić, żeby pomóc i ostatni pomysł to nasza klasa :cool1: Może to i głupie, ale może coś się ruszy... [SIZE=1]Chociaż wg mnie w wakacje ludzie myślą o czymś innym, niż adopcja psa[/SIZE]:shake:
×
×
  • Create New...