-
Posts
369 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by smerfetka123
-
Kolejna pseudo spojrzcie na te zdjecia :(
smerfetka123 replied to shila1404's topic in Pseudohodowle
biedny pracownik allegro na tamtym forum napisał,że trzeba kredyt wziąć,by mieć rasowego psa,to oni tak mało zarabiają,że studentka ma kasę na psa,a oni nawet za 1000 nie są w stanie kupić ;) -
aa no tak,przez tą wiadomość,że każdy chce od niej szczeniaka itp to zrozumiałam że ma tyle lat,a nie miesięcy ;) mój błąd,
-
co do tematu wszystko zostało napisane,ale chciałam jeszcze zaznaczyć,że nawet jakby to była suczka rasowa to trzeba by było wyrobić rodowód, zaliczyć wystawy, zrobić hodowlankę, badania, zatwierdzić hodowle,przydomek, no i to by potrwało,a suczka itak już ma dużo lat, tym bardziej,że pierwsze krycie to do ok 3 lat najlepiej
-
zawód: kynoterapeuta(dogoterapeuta)
smerfetka123 replied to Anah's topic in Dogoterapia i psy asystujące
gosikama są i roczne i podyplomowe, ale nie pomogę,bo za dużo się pozmieniało i nie wiem które teraz są warte polecenia a co do pani Hani,to też nie wiem, na studiach podyplomowych gdzie jest wykładowcą brak jakichkolwiek informacji odnośnie tego kto i co wykłada ;p -
Dogoterapia- od czego zacząć?
smerfetka123 replied to Aleksandrossa's topic in Dogoterapia i psy asystujące
przede wszystkim,to samemu trzeba się wykształcić w kierunku pracy z człowiekiem, najczęściej dziećmi i osobami niepełnosprawnymi, bo kyno/dogoterapia,to nie zawód,chyba,że ktoś ma dużo psów i dużo czasu by im poświęcić, głównie jest to dodatek do pracy,tak by zmotywować dziecko do ćwiczeń, połączyć ze swoją pracą i przede wszystkim oprócz uwielbienia do zwierząt trzeba lubić ludzi,mieć do potrzebujących podejście i chcieć z nimi współpracować, bo to nie tylko szkolenie i zabawa z psem,a przede wszystkim pomoc innym,ale i też rozsądne układanie pracy z psem,tak aby jego nie męczyć, a z psem można ćwiczyć też inne rzeczy,ale to zależy od psa i jego predyspozycji,nie można go też przeforsować zajęciami,no i takie typowe agillity to jest dość forsujące zajęcie,dla psa i jego stawów,no i też nieraz osoby na torze za bardzo nakręcają psy i to się udziela reszcie,co innego takie luźne szkolenie,a co innego te nakręcenie -
moja jest psem małej rasy, ma więcej czarnego,ale dzieci się za nią uganiają, straszy czarny podpalany, mały psiak też jest rozchwytywany :p duża czarno biała,więcej czarnego,to zależy,jak idzie z moją małą,to są dzieci chcące dojść do małej,bojące się dużej,na pokazach duża robiła nieraz większą furorę, zależy jakie upodobania ma dziecko i skojarzenia, kiedyś dziecko bojące się psów, (bo pies za płotu od sąsiadów je przestraszył) moją małą się zainteresowało i w miarę zaakceptowało,ale w między czasie skoczył na nie golden,bo chciał się przywitać, więc i mojej to dziecko zaczęło się obawiać, wszystko zależy od skojarzeń, preferencji, wielkości,wyglądu,zachowania,energii itp,różnych czynników, niby czarny pies,wychodzący znienacka może przestraszyć, do tego stereotypy i skojarzenia, niektórzy mówią,że czarny pysk,oznacza,że pies jest groźny,więc może i kolor psa też ma jakieś tego typu znaczenie, nie wiem ja mam małe psy,one zazwyczaj przyciągają dzieci,tym bardziej ta puszysta,o szczenięcym pysku :) choć jak byłam na pokazie,to były i dzieci,które nie interesowały się retrieverami, małymi psami itp, tylko czarna puchata kulka była interesująca i koniecznie chciały się przytulić do nowofunlanda,były i takie z dystansem,ale duży,mało spotykany,puszysty i dość statyczny pies jednak budził zainteresowanie
-
na forum znowu akcja rozmnażanie,ja nie wiem,jeszcze ten pies, czarno biały ale wiedza o psie duża, do tego jakiś roczny małolat no i te ogłoszenie,nie dość,że pyszczek dziwny,to zaniedbana sierść i falista,pies w typie i co taki miot da,takich psów pełno ale zdążą na ustawę i pani z grudniowego krycia będzie mogła się rozliczyć ;p kundelek mojej babci jest bardziej shih tzowaty ;p
-
wolontariuszem można zostać, do dogo/kynoterapeutów bez wykształcenia w kierunku pracy z ludźmi jestem sceptyczna ale na razie nie ma takiego zakazu, najlepiej teraz zacząć współprace z jakąś organizacją, zobaczyć na czym polega taka praca i wspólnie wybrać psa, a co do psa,to moja i pływa i bierze udział w spacerach z psem i trochę agillity, więc moim zdaniem nie widzę nic złego w psich sportach,bo jeśli pies to lubi, to dla niego fajna odskocznia, tylko trzeba to wszystko pogodzić,by pies miał czas na odpoczynek i nie robił nic na siłę
-
nie przeglądałam dogomanii w poszukiwaniu takiego tematu ale są różne artykuły w internecie :) proszę: [url]http://www.tvn24.pl/12690,1714472,0,1,surowsze-kary-za-znecanie-sie-nad-zwierzetami,wiadomosc.html[/url] [url]http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sukces-obroncow-zwierzat-beda-surowe-kary,1,4824708,wiadomosc.html[/url]
-
nie rozumiem postępowania,wpierw nagonka na jakąś pseudo,potem przygarnięcie jej na forum,potem akcja z innym ogłoszeniem,a teraz polecanie kogoś kto mnoży psy i ma z 12 do wyboru,z różnych miotów,czy ludzie sami sobie lubią zaprzeczać,dlatego super,że ta ustawa przeszła i tacy niezarejestrowani będą karani :)
-
najlepsze jest to,że według nich dane osoby wchodzą i znikają,nikt nie pomyślał,że są blokowane ;p ale itak jest ustawa i niezarejestrowane rozmnażanie będzie karane,więc panie i ich propagowanie wesołego rozmnażania będzie egzekwowane przez odpowiednie służby ;p dziwne,czyżby i rząd był przeciwko nim ;p
-
Rafko te rekomendacje na pewno są, bo ta osoba kończyła razem ze mną kurs i wtedy już pokazywał swoje nastawienie, zresztą byłam na egzaminie tych psów ze zdjęć, przez pewien czas widziałam też bramsa w tych szkoleniowcach, teraz ta lista bardzo się skurczyła ;p tylko ciekawe,czy ptk skończyło współpracę,czy brams stwierdził,że współpraca z ptk nie jest dla niego ;p jedno rmx mogę Ci przyznać,że nie widzę związku z ulotkami, ale niestety faktem jest,że najgłośniej krzyczycie i obrażacie a wniosków z własnego postępowania nie wynosicie i tylko szkoda tych psów i dzieci, bo to nie jest biuro reklamowe,gdzie pomyłki skutkują tylko błędem w wydruku,czy czymś co można poprawić
-
przecież brams jest po Waszym kursie,psy egzaminował u Was, już wcześniej pokazywał swój sposób na pracę z psem i Wy go znaliście, do tego był/jest Waszym koordynatorem szkoleniowym,czy jakoś tak i szkoli psy do kynoterapii, no i na stronce jest informacja,że bierze udział w egzaminach psów kynoterapeutycznych, więc nie wiem, w czym problem,po co te wymijające odpowiedzi, jednak chwała Wam za to,że nie przeegzaminowaliście tego jednego psa
-
mi chodziło o atak ze strony psów kynoterapeutycznych,czy na inne psy czy dzieci takie niewinne kłapnięcie, a o Chery nie pisałam,że atakowała, więc wyrwałeś zdanie z kontekstu, tylko pisałam to co wiem o porównaniu ich pracy i zdziwieniu się,że caviś na takim turnusie nie jest po to by leżeć na podusi, a moje emocje są jak najbardziej ok,bo już długi czas nie mam nic wspólnego z ptk, już nie jestem jedną z ostatnich,więc emocje zdążyły dawno opaść i dziękuję za troskę ;p a a według pani Hani wiele osób które znam były podawane za kyno ekspertów tym bardziej w fobii, a jeśli chodzi o wyznacznik kilku,to wiesz, ja też kilku uczniów uratowałam od oblania przedmiotu z którego daje korki,a ekspertem nie jestem ;p a i o dziwo też się dowiedziała, że zajmuję się kynofobią, tak przynajmniej było mówione rodzicom dziecka na pewnym pikniku, bardzo przepraszam za chaotyczną wypowiedz, to nie nerwy,lecz nawał pracy ;p mimo wszystko pozdrawiam i kończę tę nic nie wnoszącą do danego tematu dyskusję
-
[quote name='Rafka']Cytat z wypowiedzi KYNOTERAPEUTY pana Łazara: " Typowa dogoterapia, kiedy pies spełnia rolę takiego terapeuty, m.in LEŻENIE TUTAJ NA PIESKU, kiedy dziecko jest nadpobudliwe, czasami dzieci z ADHD, kiedy dzieci się wyciszają nawet" Może mi przetłumaczysz o co temu panu chodzi i gdzie tu mówimy o terapii. Moim zadniem to ten Pan także jej wymaga... [url]http://egorzow.tv/aktualnosci/VIDEO_Dogoterapia__nowy_sposob_wp%C5%82ywaj%C4%85cy_rozwoj_dziecka__32211.html[/url][/QUOTE] Rafko miałam przyjemność poznać tego pana na kursie kynoterapeutycznym i uwierz mi, nie jestem w stanie wytłumaczyć Ci jego podejścia i tego jakim cudem jego psy zdały, fakt są szkolone, ale bardziej szkolone,niż z predyspozycjami
-
aa to już wiem, ok rmx w takim razie cieszę się z mojej drogi, bo widziałam dużo i mój pies nie będzie niczyją marionetką nie będzie pracował cały dzień,nie będę go brała na zajęcia gdzie nad dzieckiem nawet rodzice nie potrafią zapanować i dziecko chce wyrzucać psy przez okno,albo je podnosić za łepek, nie zgadzam się także z braniem na turnus psa,który przeszedł ledwo egzamin i to pokazał, bo dla mnie pies terapeutyczny bojący się jazdy w busie i wielu rzeczy,albo pies kłapiący na dziecko to nie jest pies do takiej pracy, tak, to autentyczne wydarzenia i dobrze wiesz,że gdyby rodzice wtedy byli,to byście mieli kłopoty, wiem jak wyglądał turnus Chery, trochę się nasłuchałam od terapeutów o jej leżeniu i tym co robiła,masz racje,mój pies nie jest takim psem, on pracuje i to dostrzega wiele osób,jej przygotowanie, to,że potrafi odejść na bok, a nie atakować, to jakie ma przygotowanie i nawet Twoje pseudo szkolenie, gdy wyskoczyłeś zza lampy w masce na kilkumiesięczną sunię, by zniwelować jej nadmierną radość z ludzi nie popsuło psychiki mojego psa, a dlaczego,bo wybrałam prawdziwą kynoterapeutkę,która pomagała mi szkolić moją sunie, u której miałam praktyki i której szczeniaka kupiłam, z taką socjalizacją,że niektórzy się dziwią,jak taki mały pies potrafi tak wiele i dobrze wiesz jak było, ale no tak,gdy jako kolejna osoba poznałam Wasze podejście przedmiotowe trzeba było mnie zniszczyć i obrazić,bo przecież jak można się sprzeciwić jedynej słusznej drodze, ale takich jak my, jest coraz więcej i "niestety" mało kto wierzy w te bajeczki, nie chciałam tego pisać,ale po tym co widziałam wkurza mnie to,że te idee które kiedyś były depczecie,że już nie ma takiego rygoru i długiego przygotowania,że mówicie by uważać na psa,a potem jak się okazuje,że organizacja jest do bani i pies jest narażony na duże obciążenie i właściciel psa daje mu odpocząć i organizuje prace zgodnie z normami, to jest zły, ale itak Wasze zdanie się nie liczy i dziwne,że jest inne od ludzi i terapeutów będących na danym turnusie
-
właśnie się dowiedziałam,opisane świetnie,że osoby z doświadczeniem,odpowiednim tytułem itp itd, dlatego chciałam pytać,czy to to samo,co ten Wasz kurs,czy na tych studiach uczą osoby odpowiedzialne i czy powstał ten kierunek z myślą przekazania odpowiedniej wiedzy?
-
rmx czyżbyście zmienili poglądy? jak tak to gratuluje i mam nadzieję,że nie ma egzaminów tuż przed wyjazdem na turnus,gdzie pies zdaje na styk,czy wysyłanie osób bez doświadczenia do pracy z dziećmi, czy atak niby kynetorapeutycznego psa na drugiego, w czasie festynu bądź szkoleń, przykro mi,ale i w dogo i kyno coś jest nie tak i takie przepychanki nic nie dadzą, lepiej zauważyć co jest źle i zacząć robić coś dobrze i to naprawiać,a nie atakować ludzi,którzy mają dość takiego pseudo chodzenia z pieskiem, bo przez to tworzy się wiele walczących obozów i tylko działa się na niekorzyść wizerunku tej metody i ludzi związanych z kyno,dogo, no i zamiast złączyć siły i wspólnie pracować i uczyć się od siebie,to jedni drugich tylko krytykują
-
no tak,a do tego "peta kupić nie można,bo są usypiane przez tych złych hodowców, no i jest "odrzutem" bez metryki" i aż pomyśleć,że takie bzdury piszą niby miłośnicy, no a w schronisku to psy porównywalne do więźniów z wyrokiem, za stare, za zwykłe i pewnie są tam,bo są niedobre,groźne i inne bzdury, ale pseudo co tam, tacy miłośnicy rasy, rozmnażający nie dla kasy,tylko po to by mieć kuleczki puchate w domu, oh i ah :( i pomyśleć,że starsi tak uczą swoje dzieci, super przykład, ja tam namówiłam dziadków na mieszankę ratlerowatą i było fajnie,że się zgodzili,teraz też,jak chodzę do schroniska,to tyle psów mi wpada w oko,że gdybym szukała to bym nie wiedziała którego wybrać
-
kolejna pseudohodowczyni, a niby osoby popierające hodowle zostały usunięte z powodów chamskich odzywek (?) "Dot P.S. --- tak Nikuśko, to nie jest forum dla r=r, bo r=r, to chamstwo, arogancja itd itp, dodatkowo mam wrażenie, że te Twoje koleżanki odreagowują w taki śmieszny sposób swoje życiowe niepowodzenia, rozładowują stres w sieci - śmieszne są. Tym bardziej, że twierdzą, że tylko rodowodowe hodowle są suuuper, a reszta to jacyś psychole znęcający się nad niewinnymi zwierzaczkami. Przejrzały by wreszcie na oczy. Ja ostatnio wpadłam w trans oglądania różnych ofert sprzedaży pieseczków żeby przekonać sę choć troszkę, że to sami bezdusznicy je oferują. Znalazłam ofertę sprzedaży kilkuletniej suczki shih. Zastanowiło mnie czemu ktoś sprzedaje pieska w takim wieku. W związku z tym, że jestem dociekliwa zaczęłam drążyć, nie będę wdawać sę tu w szczegóły, bo nie o to chodzi, ale... okazało się, że suczka pochodzi z pewnej hodowli, bardzo wychwalanej w wielu miejscach w necie, między innymi na dogo... i co? i Pan sprzedawał suczkę, bo była w wieku gdy już nie mogła rodzić, została wyeksploatowana, więc nie potrzebna; biedna chyba wg niego nie zasłużyła na spokojną starość. Czy nie zarobiła jeszcze na swoją emeryturę?"
-
niestety,to nie dziwne,skoro pseudohodowcy mają takie piękne wytłumaczenie na krycie cieczka w cieczkę i non stop, do tego bez znanego pochodzenia: "Sylvero dzięki za miłe słowa , faktycznie to forum jest ciepłe i rodzinne , bardzo dobrze się tu czułam dlatego zalogowałam. Na gazecie zalogowałam się chcąc móc po rozmawiać o tej cudownej rasie służyć radą i uczyć się od bardziej doświadczonych . Wszystko było super do puki nie zrobił się zator w rodowodowej hodowli a moje maluszki były wszystkie po zaliczkowane w wieku paru dni zaledwie . Zazdrość panie zjadła postanowiły wyplenić konkurencje. Ja na prawdę nie zawsze mam czas na forum . Dlatego nie zawsze na wszystko im odpowiadałam na wiele rzeczy uznałam ,że nie ma sensu. Czasami odpowiadałam ich bronią bo skoro zarzucają mi, że według regulaminu Zk popełniłam błąd kryjąc sunie 17mc a powinna mieć 18 . A następnie mi zarzucają że kolejną sunie pokryłam na kolejną cieczkę po 6 miesiącach więc odparowałam, że ich regulamin tego nie zabrania więc jak już mnie klasyfikują według regulaminu ZK to pod każdym względem a nie tylko wybrane punkty. Mam nadzieje ,że tu nikt nie będzie posądzał mnie o tanią reklamę. Od razu mówię nie mam szczeniąt i nie planuje na razie miotów moje sunie odpoczywają !!! Chcę móc pogadać z miłośnikami tej rasy podzielić się doświadczeniem i nauczyć czegoś od was . Ja nie jestem geniuszem wszystkowiedzącym , człowiek uczy się całe życie ja też. Od dzieciństwa pasjonuje mnie kynologia i psychika psa."
-
z powodów rodzinnych,czyli różnie się w życiu układa, lepsze to,niż pełno suń z pseudo w schronisku, a tych mamy pod dostatkiem,bo rodzić wam ślicznych szczeniaczków nie mogły, zresztą dziwi mnie ta wybiórczość i wieczne szukanie wymówki i mam takie pytanie,czemu tak przyklaskujecie swojej pseudohodowczyni forumowej? ona nie myśli o kasie,po co tyle rozmnaża? a wcześniej pisałyście,że zła,nagle jak się zjawiła to cacy, hmm...
-
prośba o opinię nt hodowli Sylena
smerfetka123 replied to n073's topic in Cavalier King Charles Spaniel
zależy czy pies ma być wystawowy,czy szukasz hodowcy z którym będzie dobry kontakt itp -
Cavalier King Charles Spaniel,domiś
smerfetka123 replied to Jarosław Ronowski's topic in Cavalier King Charles Spaniel
polecam rejestrację na forach cavalierowych no i tam jest też informacja o aktualnych miotach i domisiach, jak znajdziesz dane ogłoszenie,to można poszukać informacji o danych hodowlach i wcześniejszych miotach, bo polecać trudno, bo domisie nie zawsze są w danej hodowli i trzeba by było długo czekać, więc łatwiej znaleźć ogłoszenie i poszukać opinii osób mających psa z danej hodowli :) -
norma,kogo już nie wyrzucili za poglądy ;p ale pseudohodowczyni jest ok i chcą dać jej szanse, tak to jest gdy ktoś kocha tylko siebie i swojego psa,a inne ma gdzieś, tak jak pisałam forum popierające wesołe rozmnażanie