Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. [IMG]http://i48.tinypic.com/anbm7s.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/nq2qg6.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/34obxpe.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/[IMG]http://i45.tinypic.com/2hxlmah.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/1zpgm1d.jpg[/IMG]
  2. A ten mszczonów? Na allegro sporo wyświetleń miała... Zobaczysz Anno, znajdzie ona szybko dom. Ktoś zadzwoni.
  3. Tina to ta co była tak bojowo nastawiona do mojej Nuki? Ale by było fajnie, bo z nią łatwo nie jest. Ale ona jako podwórzowy pies by była? Bo z tego co kojarzę, to ona do domu nie wchodzi. AnnaA, ale ci się inwentarz pomniejszy !!! I to tak nagle !!!!!!!!! Lusia, Tina, Tusia, Rita...
  4. Dobrze by było, żeby Tuśka poszła do domu :)
  5. Napisałam wszystkie dane Asior na pw, ale nic mi nie napisała czy umówiła się z tą panią. Ja byłam wczoraj w schronisku powyprowadzać psy. Reda w stosunku do psów jest spokojna, tzn nieagresywna, bo spokojna to niewłaściwe słowo - bardzo zachęca do zabawy-po krótkim obwąchaniu jest od razu ukłon zapraszajacy do berka :) Do suk nie mam pojęcia... Na boksie już jest rezerwacja. Myślę, że wszystko będzie dobrze.
  6. I jak Rita? Rana ładnie się goi? Nie ma problemów? Ktoś nowy o nią dzwonił?
  7. A dlaczego bronicie się przed starylizacją przed cieczką? Moja suka tak była sterylizowana - wet tak mi zalecił, bo podczas cieczki jakieś tam hormony się wydzielają, które wywołują raka sutka na starość...A fakt wiele suk na starość ma raka. Wyczytałam o tym gdzie tylko mogłam, wypytałam, kogo tylko mogłam i potwierdziło się to co mi wet powiedział. Oczywiście nadal są zwolennicy, że suka choć raz musi mieć małe.... Jak uważacie, ale zasięgnijcie opinii.
  8. weekendy nie weekendy - żadna różnica :) Byle by jak najszybciej pojechał, bo niestety 20zł na dobę kosztuje jego przetrzymanie w lecznicy. A i wiadomo, w lecznicy nie ma jak w domu. Fajnie by było gdyby ktoś wcześniej jechał. Fart jest podobno przecudowny.
  9. Asior zrobi w poniedziałek wizytę. Wszystko jej podałam. Jest problem z transportem. P. Beata nie przyjedzie po redę. Ja nie mogę jechać, bo coś ze skrzynią mi się stało (wypadają biegi), nie wybiorę się w taką podróż zwłaszcza z psem, bo co jak nie dojadę? Koszt paliwa szacuję na ok 120zł ok 6l ropy/100km x 4 = ok 24l ropy Wiadomo, pójdzie więcej, więc te 120zł pójdzie. Powiedziałam pani, że jak może nas wspomóc jakimś dołożeniem się do paliwa to chętnie to przyjmiemy. Nie wiem ile dołoży. kto ew. może jechać do Krakowa? W schronisku są klatki, można pewnie pożyczyć, więc jedna osoba dałaby sobie radę. W klatce to i Reda będzie bezpieczniejsza, nie poobija się - gdyby nie potrafiła jeździć w samochodzie, to tak długa droga na siedzeniu byłaby dla niej męcząca.
  10. Gdyby wyszła ta adopcja, to p. Beata nie może przyjechać po Redę. Kto chętny jechać do Krakowa?
  11. Jeżeli nikt się nie znajdzie to po weekendzie karusiap zrobi wizytę.
  12. [quote name='red']Czekam, że Voess coś napisze, wiem, że jest jeszcze w lecznicy. W takim razie zadzwonię do niej....Przecież nie mamy gdzie go zabrać, chyba, że od razu do Pobierowa.[/QUOTE] A jak on do kotów? Skoro ma jechać do pobierowa to MUSI to być sprawdzone. No i jak ma jechać prosto z lecznicy do pobierowa to to jeszcze miesiąc...20zł/doba to wyjdzie kupa kasy !!! Chyba, że ktos wcześniej go zabierze
  13. Przepraszam, że zakłócam wątek, ale pilnie szukam kogoś z Krakowa do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej na ul daszyńskiego - wizyta dla pitbullki rednose-fajnie jakby ktoś od psów bull się zgłosił, ale jak najchętniej skorzystamy z każdej pomocy :) Oto wątek Redy [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186774-Pitbullka-red-nose.-Takie-cudo-w-schronisku-(-RADOM[/URL] Gdyby ktoś mógł to proszę o kontakt tel - o sms lub telefon, ja podam dane i wszystko powiem... Pani czeka na kogoś... Tel do mnie 516 088 927 Na szczęście pani, która chce Redę nazywa się Beata a nie Ela.
  14. Prośba o kogoś kto może zrobić wizytę przedadopcyjną dla redy w krakowie pomózcie !!!!!!!!!! Rozesłałam już PW z prośbą o pomoc, napisałam na ogólnym krakowskim wątku taką prośbę - poczekam.
  15. [quote name='kaskadaffik']Mój Miś przytulaczek :) :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=ntM6DTiQcNg[/url][/QUOTE] [quote name='Mal'] Ponieważ karma dla chłopaków wystarcza na niecały miesiąc w czerwcu była kupowana dwa razy - 1 i 28 czerwca. Przez kilka kolejnych miesięcy znowu będzie zakup raz w miesiącu ;) [/QUOTE] To już wiadomo dlaczego tej karmy brakuje :) Mars chce swoją porcję dostać i do tego wykrada pewnie drugą taką samą :)
  16. Dzis ogłoszenie w ofercie warszawskiej... Może coś z tego będzie. No co za oporna adopcja...:( Ale Lusi być moze się poszczęści. Aż skrzydeł dostaję jak o tym myślę :)
  17. Ciekawe jak Prado pod nieobecność Jamora sie zachowuje - dopiero co przyzwyczaił się do Artura, zobaczył, że go krzywda od niego nie spotyka i już go nie widzi :( Ale z drugiej strony ma szansę poznać kolejną osobę - p. Marcina - która też go nie skrzywdzi :)
  18. [quote name='jotka']Umówiłam sie z potencjalnym domem na wtorek, bo wtedy będę już mobilna. Pani wypatrzyła Lusie w internecie.[/QUOTE] Czekam z niecierpliwością do wtorku... I aż się boję... jotka, ale może dopytaj gdzie dokładnie w tym internecie - jeżeli pani będzie wiedziała...to zawsze jakaś podpowiedź gdzie ludzie zaglądają
  19. I co z Fartem i kotami? Co w ogóle z Fartem? On w lecznicy nadal?
  20. Myślałam kiedyś o tej zabaweczce - ale to strasznie drogie :(
  21. Ze szczepieniami to pewnie wiele szkół - jak i ze sterylką... Właśnie, jak planujecie sterylkę Tusi? To chyba musi się wypowiedzieć osoba, która za suczkę odpowiada. Kto będzie wyadoptowywał Tusię? Sprawdzał dom, przygotowywał umowę adopcyjną?
  22. Jak chcesz - nie wiem jak Fart stoi z pieniędzmi. Ja robię na Farta i Lady, bo takie polecenie dostałam :) Nie są to moje rzeczy, więc jestem tylko wykonawcą :) Myślę, że Fart sobie już poradzi. Było sporo wpłat jednorazowych - choć mogę się mylić. Najlepiej zapytać Red/
  23. joanna83 ale co byś napisała - nieufny szczeniak? Ona ja wiem czy nieufna...poznałam ją, nie chciała do mnie przyjść gówniara jedna, ale nie była jakaś wystraszona - po prostu nie lubi jak ją obcy dotykają, czy w ogóle cokolwiek od niej chcą. Do AnnyA tuli się, na kolanach grzecznie siedzi - to nie jest nieufność... Ona przyzwyczaja się do jednej osoby (bo u Anny jest tylko Anna) i tyle. Może jakby była w jakiejś rodzinie, to przywiązałaby się do wszystkich domowników. A to, że "nieufna" - to może i lepiej. Przynajmniej nie da się nikomu otruć czy kopnąć, czy co tam jeszcze co ludzie sobie wymyślają. Najlepiej nie piszmy nic jaka ona jest. Jest młodziutka, do ułożenia. Jak ktoś się zdecyduje to tak czy tak do Anny zadzwoni i Anna sama opisze jaka jest Tusia.
  24. Skojarzy na pewno :) AnnaA nie piszę w ogłoszeniach nic o nieufności Tusi. Piszę, po prostu, że to szczeniak 4 miesięczny... Dobrze by było jakby się komuś spodobała, żeby ją poznał najpierw i sam ocenił czy chce ją czy nie/
  25. Ja chcę ją zobaczyć :) Warto nowe zdjęcia zrobić - błyszczącej Lady :)
×
×
  • Create New...