-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
żeby nie było, że psy mam podwórkowe, kilka dzisiejszych fotek domowych ;) [IMG]http://i31.tinypic.com/2390sw.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/103fqkx.jpg[/IMG] [IMG]http://i25.tinypic.com/30a4yg7.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/330uvtd.jpg[/IMG] [IMG]http://i29.tinypic.com/mcrq7o.jpg[/IMG]
-
aga, może wspólne spacery marusi i piczki (na poach) przełamałyby pierwsze lody? macie 2 tygodnie, moze jakimś cudem udało by ci sie zorganizować kilka spacerów wspólnych? może by się okazało, że piczka tylko na początku jest taką zołzą :) moja etna przez pierwszych kilka minut kazdego psa chce zjeść a po chwili już całkowicie go olewa ;)
-
Młoda amstaffka dostała wyrok - ZNALAZŁA NOWY SUPER DOM
agaga21 replied to paros's topic in Już w nowym domu
ciekawe jak się dziewczyny miewają...ktoś ma jakieś wieści? -
PIT BULL-wyniszczone ciałko, zmiany skórne i mnóstwo uroku...ma dom
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='pinkmoon']Wysłałam 30 zł, czyli wychodzi mi że to do września:) A czy Dan też jest pod opieką BB? Jak z jego finansowaniem?[/QUOTE]dzięki wielkie :) dan jest pod opieka mariamc. nawet nie wiem czy ktoś się dorzuca do jego utrzymania. cegiełek kilka zeszło ale niewiele. -
PIT BULL-wyniszczone ciałko, zmiany skórne i mnóstwo uroku...ma dom
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='pinkmoon']Agatko, czy ja nie zalegam z kasą? Bo deklarowałam na Choko 10 zł miesięcznie i szczerze mówiąc nie pamiętam ile wpłaciłam i czy coś w ogóle :oops: Prześlij mi nr konta to jeszcze dzisiaj wpłacę jakby co.[/QUOTE] ostatnie rozliczenie robiłam 29 czerwca: [url]http://www.dogomania.pl/threads/140610-wAE-tek-BB-UWAGA-ab-agnieszka-chce-naprawiAE-szkody-PIERWSZA-RATA-DO-15-KWIETNIA-CZEKAMY[/url] na dniach uzupełnię wpłaty i wydatki, bo kilka było ostatnio. wysyłam ci pw z danymi do wpłat jeśli chcesz :) -
a właśnie mam wrażenie, że zabaweczki z petstage moje psiska zniszczą w 5, może 10 minut.
-
[quote name='Ada-jeje']To ja tak tylko skromnie zasugerowalam, kto zapyta??? ;)[/QUOTE] to jest myśl!!!:cool3::cool3:
-
Nasza Fur wpadła - Hektorek ma u niej Ds!!!!!!!
agaga21 replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
co u hektorka? czy zabieracie go do jakiegos hoteliku? będa jakies nowe zdjęcia? -
Pregus - piekny i trudny CC wrocil do swojej rodziny!
agaga21 replied to ms_arwi's topic in Już w nowym domu
jak sie zaprzyjaźni z baronkiem to biorę obydwa ;) -
strasznie mi było głupio, ze kamil głodny ale byłam tam pierwszy raz i sądziłam, ze w razie czego kupię coś w szpitalnym sklepiku lub w automacie jakiś drobiazg ale tak naprawde to byłam pewna, że wrócimy na obiad do domu-tak jak mi mówili przed zabiegiem! okazało się że w tej klinice nie ma sklepiku ani żadnego automatu! były jedynie butle z wodą i kawa/herbata do samoobsługi.
-
Pregus - piekny i trudny CC wrocil do swojej rodziny!
agaga21 replied to ms_arwi's topic in Już w nowym domu
jak ja lubię takie duże psy! umaszczenie ma cudowne! jest w moim typie:loveu: -
[quote name='AguusS__x33']`. agaga21 ja ciągle utrzymuję kontakt z Pawłem (właścicielem Dorki). Nie mam zamiaru pisać nic o Alicji (po prostu brak słów). Mam ciągły kontakt z Pawłem i przesyła mi wieści jak i zdjęcia Małej. Nie chcę zaśmiecać wątku Tigruńki. ;)[/QUOTE]aha, to szkoda, że na watku dorki nie wstawiałaś fot i informacji.
-
[QUOTE](...)No szybko, jestem malutki. [/QUOTE]te opisy mnie rozwalają!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='rufusowa']piłeczki hiltona pływające są praktycznie niezniszczalne :) przynajmniej moje psy, ktore wszystkie zabawki niszczą, nie dają rady tym piłkom ;) są różne kolory i wielkości ale nie piszczą i nie są tak duże jak ta pomarańczowa[/QUOTE] jaka jest bezpieczna wielkość piłek dla ttb? po tym jak sunia(nie pamietam imienia) zaraz po pójściu do adopcji z f.ast się udusiła piłką, mam zawsze stracha dając moim psiakom zabawki a dobra piłka do aportowania by sie etnie przydała.
-
[quote name='ania z poznania']Ale przeżycia, jak w hinduskim szpitalu :crazyeye::crazyeye:! To Kamil zasłużył na wielkieeeeeego lizaka :razz:?[/QUOTE] w drodze do domu kupiliśmy torbę lodów :) ogólnie obsługa super miła i pomocna a szpial piekny, nowoczesny, świetne wnętrza(pierwszy raz tam byliśmy) no ale to był jakiś sądny dzień:shake:
-
wróciliśmy strasznie późno! mieliśmy się stawić na godzinę 8 rano, po 3-4 godzinach mieliśmy jechac do domu. byliśmy w domu po godzinie 19!!! na czczo, bez żadnej "wałówki", kamilek po zabiegu płakał, bo był głodny a ja nie mogłam do zostawić i jechać do sklepu po cos do jedzenia bo nie chciał sam zostać :( w końcu jakiś pan jechał do sklepu wiec poprosiłam go by kupił nam lody i bułkę. sądziłam że najpóźniej o 14 nas wypuszczą, bo planowo ok.12-13 mielismy wychodzić. okazało się jednak, że mnóstwo dorosłych osób po zabiegach miało krwotoki i od 14 doktor co pół godziny mówił, że wypisy będa za pół godziny, tylko jeszcze jednego pacjenta zrobią. po kazdym pacjencie był kolejny z krowtokiem, mdlejący, z wymiotami, nie mogli sobie poradzić! kamil przetrawił szybko ta bułkę i znów był głodny a karol dziś nie mógł się wyrwać z pracy by do nas przyjechać, bo pracowników mamy na urlopie i on jeden był przy kasie. w ogóle to zabiegi miały sie zacząć o 9 rano, my byliśmy dopiero o 12! czyli do tej godziny kamil zupełnie na czczo, nawet bez picia bo nie pozwalali przed narkozą pić. wszystkie dzieciaki (ok.12 sztuk) płaczące z pragnienia i z głodu :( potem wszystkie wybudzające się z narkozy płakały, potem wszystkie szalały tak, że można było zwariować! i co chwilę słychac było jak dorośli wymiotują, lekarze biegali, pielegniarki wynosiły co chwile zakrwawione ligniny, upał taki, że nie dalo się oddychać...... ok.17 jakaś pani poczęstowała kamila suchą bułką i parówką...w życiu nie widziałam, by moje dziecko tak ucieszyło się z jedzenia! gdyby nam powiedziano, że potrwa to dłużej a nie, ze "za pół godziny" to zamówiłabym obiad z pizzerii-i pewnie większość pozostałych rodziców też) ale tak nas zwodzili...szok normalnie. jestem wykończona. położyłam kamila spać, zasnął od razu. ale był dzielny mój kochany synuś:loveu:
-
[url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5205_1.jpg[/url] to mi sie bardzo podoba! [url]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5199_1.jpg[/url] jaka fajna łapka :) a my jeszcze nie byliśmy nad wodą :( mam nadzieję że w sierpniu sie to zmieni dobranoc, jutro tu wrócę :)