zgadzam się z marako o yolanovi. gdyby była pewność, że operacja Ramika uzdrowi to warto byłoby spróbować, wtedy jego cierpienie po operacji miałoby sens. Ale w jego sytuacji szanse są raczej małe, za to pewne, że po takiej poważnej operacji bardzo będzie cierpiał gdy rany będą się goić. Moim zdaniem dla niego najważniejsze jest teraz ciepło, spokój, miłość dziunka i leki które go wzmocnią i złagodzą dolegliwości na jakiś dłuższy czas. Kiedyś też stałam przed taką decyzją.