zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
O czym piszesz? Bo mi szkoda czasu jak ktoś nie potrafi zrozumieć, że pies o takiej budowie jest psem kalekim. Potrafię zobaczyć jak ktoś hoduje psy z sercem jak Panbazyl, której mimo, że osobiście nie znam to lubię i cenię za zdrowe podejście. Widzę też jak związki chcą zamiatać pod dywan problemy zamiast z nimi walczyć. Idź porozmawiaj z wetem jak się fajnie kroi buldożki bo biedactwa same nie urodzą, a muszą kaskę nabijać, nie tylko rodowodowe. Nadal nie wiem czy napisałam, że każdy co do jednego pies w typie albo z rodowodem jest chory i zaraz zdechnie a każdy hodowca ze związku to oszust? Bo tak niektórzy chcą to widzieć.
-
Ja nie wiem ale czy ja coś wspominałam o psach wszystkich ras czy może nie odróżniasz rasy wynaturzonej od normalnej? Więc o co chodzi? Pekińczyk zdrowy i radosny, mops, buldożek to samo, pomarszczone zbytnio uwielbiają kiedy grzyb im rośnie na skórze. Taka ściema to naiwnym bo ja potrafię odróżnić rasę kompletnie zdegenerowaną od normalnego psa. Mam okazję kupić psa z metryką jedynego słusznego związku za 100zł, a i darmo by poszedł w końcu, marzy mi się większy pies i jakoś na niego nie lecę bo rasa zdegenerowana pod kątem dysplazji głównie. A i warunków nie mam teraz, ale najlepiej zepsuć rasy a jak ktoś o tym głośno mówi to na niego bo za kasę wszystko dzisiaj się robi, nawet kroi psa po kilka razy żeby zarobić na szczeniaku. Nawet kiedy wiadomo, że suka nie urodzi naturalnie to się mnoży i się chwali tym jeszcze... Wybacz panbazyl, że w Twoim wątku się to toczy.
-
[quote name='LadyS']Upał wbrew pozorom jest bardzo groźny i może spowodować takie efekty. I przepraszam, że robię to teraz i tutaj - ale po co masz takie mutanty, skoro wiecznie narzekasz na psy rasowe? Szkoda Piranhii, upały niestety są zdradliwe... Bardzo mi przykro :([/QUOTE] Bo takie akurat były w potrzebie, może lepiej było żeby zdechły niż żebym narzekała na problemy zdrowotne tak skaleczonych ras.(?) Ja nie mówię na g.. papu. Te psy są kalekami i tyle. Może powinnam je teraz wyrzucić jak poznałam co znaczy mieć takiego psa i bać się czy w upał nie padnie w chłodnym pomieszczeniu nad miską wody bo jakiś idiota wymyślił, że taki będzie ładniejszy. No nic niech pies się męczy a osioł, który wyprodukował tak zdeformowane psy tego nie odczuje. Najpierw ktoś powinien sam sobie plastykę zrobić, żeby odczuć to co pies o takiej budowie czuje. Z całym szacunkiem ale nie odradzając takiego psa innym byłabym po prostu chamska, jakbym mówiła, nie to okaz zdrowia, nic go nie tyka, a tak oddycha bo tak lubi. Hipokryzja. Kocisko piękne.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Zawsze winny pies, tak samo pienił się gnój jak prosiłam nie drażnij psa, zna mnie i to dobrze a klął jak mu pekińczyk palca rozciął zębami i po kilku lekcjach nauczył się, że nawet tak mały pies ma zęby i dostał taki opierd. że raczej już koniec drażnienia, a gnój miał lat naście i było to u niego w domu. Wisi mi to co sobie myśli, jak bym miała rotka albo asta to też będzie się drażnił? I z uśmiechem straci łapy? Ostatnio wychodzę od znajomej z klatki, ciemno już a tu jakieś g.. na mnie szczeka, niby w kagańcu i małe ale luzem skąd mam wiedzieć czy ma kaganiec jak jest ciemno czy nie ma i mnie skubnie powiedziałam tylko do budy ale kupię gaz i będę psa uczyć. Cóż odpowie za właściciela głupotę. -
Moje pekiny jedzą kurze korpusy i mielone mięsa, dają radę, a ich zęby tak się nadają do gryzienia jak ja do baletu. Jak mnie nie ma są dożywiane gotowanym na pewno. Szkoda, że nie są w stanie pogryźć większych kości te moje psie kaleki. Jak mówię, że żywię mięsem to słyszę: o mnie by nie było stać. Faktycznie 2 psy 4 i 6kg, które zjedzą może po pół, może po całym korpusie. Chapi tez nie jest tanie a jakie pożywne hahaha. Aż 4 proc mięsa. Nie stać mnie na żywienie takim czymś co kosztuje jakieś 5 czy więcej zł za kg kiedy korpusy są po 1,90 nawet w promocji, mielone po 2,80zł/kg niby wołowe bez kości. Jeśli miałabym gotować też wyjdzie drożej. Każdy myśli że się kupuje cielęcinkę zadnią ;), ale to nie o to chodzi, wystarczy dobrej jakości podać mięso np. korpus z indyka 2,30za kg w carrefour. Też jest tam sporo chemii ale mam nadzieję, że mniej niż w chapi czy puffy itp.
-
:( ;( dlaczego to się stało? Masz jakieś podejrzenia? Chyba nie z gorąca. Ja się boję moich ruszać w upał, bo to okaleczone przez ludzi mutanty i mają krótkie pyski i się po prostu boję.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='agairiki'][B]zaginiona sara-[/B]jak sobie poszperasz po necie znajdziesz jeszcze nie jedną taką 'fajną fotkę'. Ludzie zapominają, że w sieci też jest kara za swoje czyny, a szkoda...[/QUOTE] Wiesz chyba nie chcę szperać za takim czymś. Brzydzą mnie te kreatury. Dzisiaj widziałam yorka bez smyczy, drugi na rękach był. Żeby moje pekiny tak chodziły.... zazdroszczę. -
Z jakiego powodu kocisko jest niehodowlane? Jakie wady u kotów dyskwalifikują oprócz np. wymysłu co do kolorów? Kto się zna i odpowie? Fajowy rudas.
-
Mam wielką prośbę. Czy ktoś z Lublina kupiłby mi tych tanich serc wołowych na Narutowicza? Chociaż 1 kg bo nie trafię na nich :( w moich godzinach pracy. Tam chyba na Jasnej czy innej ulicy serca 7,90! Ten sam sklep, chyba, że wieprzowe... Tych też nie było. Kiedyś miałam próbować karmę dla ryb zrobić z serc podobno idzie jak nie wiem, ryby uwielbiają. Ile takie serce waży?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Psychopaci normalnie w koło. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A kara chociaż była jakaś porządna? Co za stwór parszywy. Nie wiedziałam, że to stare. Mną wstrząsnęło. Co za kreatura... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Nie bardo wiem gdzie to wrzucić, czy ja dobrze widzę i to coś zabiło tego psa? [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=310485409047881&set=a.249989788430777.54495.249706898459066&type=1&theater[/URL] Bo człowiekiem nie nazwę. Zdjęcia słabej jakości i nie wiem czy ten pies żyje czy śpi czy skręciła mu kark. -
Moje oficjalnie na barfie i wet nie protestuje bo mi się w żywienie nie wtrąca. A wzrokowo ocenił, że psy w doskonałej formie. Nie chorują, jednej ostatnio przytkał się chyba kanalik łzowy ale samo przeszło.
-
Koty też są fajne. Mój stosunek do rodowodów wiele osób zna. Szkoda, że mamy w kraju nadmiar zwierząt... Kiedy to się zmieni. Ogarek do miętolenia :D
-
Myślałam, że ma te powieki bo oczka jakby mrużył, fajny jest. Jak kociska pozyskałaś? :) fajnie, że się udało i będziesz mieć sierściuchy nowe. I to MCO od razu :)
-
[quote name='evel']Na Narutowicza pani powiedziała, że oni "zamawiają codziennie, ale nie codziennie są" :shake:[/QUOTE] Dzięki dobra kobieto. Będę polować, dzisiaj już późno było i zmęczona byłam jak koń po westernie i pomyślałam i tak ich już pewnie nie ma.
-
Jaki wielki ogarzysko, ładny jest :) a jak jego oczka? Bo chyba przymrużone ma, robiłaś mu już korekcję?
-
Ja w ogóle się znęcam, nie dość, że pekińczyki na barfie z dodatkiem gotowanego. To jeszcze dzisiaj mrożonego kurczaka rzuciłam podziabałam na szybko siekierą bo mielonego nie chciały. Wątróbka w lodówce a ja muszę zapolować na wołowe serca. Dziewczyny kiedy one są? W jaki dzień?
-
[quote name='LadyS']A nam pozostaje tylko komunikacja miejska - a jeszcze jak menel wsiądzie, to tylko się porzygać, za przeproszeniem, pozostaje ;)[/QUOTE] Mi też i mam to samo uczucie, szczególnie jak wyłapuje na sobie wszy nawet w rozporku czarnymi rękami bleeeeeeeeeeee. Zdjęcia super, nie wiem czemu mi umknęły.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Pekince raczej do pływania się nadają tak jak ja do baletu, ale co dziwne pobrodzić w błotku, kałuży lubią, kładą się na błocie lub w kałuży, więc może w większy zbiornik też by weszły. Z powodu upałów nigdzie nie wybywają poza spacerem w okolicy jak się ochłodzi. -
Gdzie jest ten sklep na Lubartowskiej? Na Narutowicza mi nie po drodze zupełnie a w moim nie mają np. serc wołowych a wp droższe sporo.
-
Ale słowo zdechł nie odbiera szacunku psu szanowanemu przez całe jego życie. Mój ostatni pies nie zdechł, został uśpiony. Mimo, że brzydzę się padliny, głaskałam go nakrytego workiem :(, zobaczyłam dopiero jego zwłoki bo nie było mnie przed uśpieniem, rodzina zawiozła psa. Czy coś by to zmieniło jakbym stwierdziła, że zdechł albo że umarł?