Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Nie było niestety. Volf cieszy się słońcem, wygrzewa w piachu. Ostatnio coraz częściej przychodzi do nas po schodach na górę. Zrobiłam parę fot z salonów to sami zobaczycie. Niestety wolfik jakoś tak nie jest fotogeniczny. Inne psy udaje mi się sfotografować a on albo koło auta albo zgarbiony albo nie ostry albo prześwietlony. Parę zdjęć mam - zamieszcze wieczorem.
  2. No i kolejny weeekend za nami a Reksio nadal u mnie. Ode mnie to 130 km - 2,5h min. W tą i z powrotem to 5h min.
  3. Ancymonek czuje się coraz bardziej u siebie i zaczyna rządzić. Co raz częściej wszczynają bójki z moim hasky Zizulcem. Ale też pokazuje zęby innym psom jak i suką. Na razie nie są to groźne sprzeczki ale kto wie. On bardzo już potrzebuje domku.
  4. Zamówiła Królika + kukurydzę. Mam cene 237 zł za 15kg to wychodzi za kg 15,8 za
  5. Dzwoniła Pani ale ja nie byłam jej w stanie nic powiedzieć. W ten weekend nie ma szans. Mój tz na szkoleniu a ja dwa dni mam cała rodzinę na głowie. Raz do roku przyjeżdzają to się będę musiała napocić. Znowu w poniedziałek i wtorek ja jadę na szkolenie. To mój tz musi siedzieć na miejscu. Tamten tydzień był idealny.
  6. Czy ja się mogę dowiedzieć jaką karmę je Wasza Tosia. Chciałam spróbować dać to mojej, może się poprawi.
  7. Niestety ale mój tz ma szkolenie od jutra do niedzieli i nie będzie mógł zawieść Reksia w ten weekend.
  8. Rozbestwia się coraz bardziej. ;-) Dzisiaj byliśmy na spacerku dlugim .....ale szalał po polach jak pędziwiatr.
  9. Też nie dzwoniła.
  10. Nie obrazajcie ludzi tylko dlatego że nie było po naszej myśli. Pani czekała na linka ze zdjęciami, nikt się nie odezwał to pewnie pojechała do chronu. Dziś miałam taką sytuację z Onką, wczoraj Pani dzwoniła że ją chce ale że daleko to powiedziałam że chwilkę to musi potrwać. Dziś pojechali do schronu i wzieli inną onkę. Grzecznie zadzwonili że już nieaktualne. Czasem tak jest że po smierci psa ludzie chcą jak naszybciej wypełnić tą pustkę. Może inne pieski w gorszej sytuacji skorzystały. ;-)
  11. Niestety ale pani nie dzwoniła.
  12. Ty zdzwoń bo ja mogłabym być nie miła. Obawiam się jednak że państwo się chyba przestraszyli tego sikania.
  13. Tak, na koniec miesiąca. Ale chyba nie ma z czego za bardzo z tego co widzę.
  14. Pani nie dzwoniła dzisiaj. Trochę nie ładnie bo tak naprawdę nie wiedzieliśmy jak sobie ułożyć dzień. W końcu to nie Pani czas.
  15. A nasza piękna przeszła wczoraj badanie i doktor był bardzo zadowolony z postępów. Powiedział też że jest nie do poznania - że jest poprostu piękna.
  16. Pani bardzo zależy na Kaji i pytała czy na pewno ją dostanie.
  17. Tz sam jest sobie winny. Trzeba bylo na siłę jej nie uszczęśliwiać głaskaniem i to w rogu gdzie nie mogła uciec. Ona tak tylko chapnela w powietrze ale że tz wolny to i się zalapał na zęba. Poszło po górnej i dolnej wardze - ma takie dwie rysy, ale płytkie. Ona tak ze strachu a że tz-ta tak sobie lubi bo facet to i mu jasno dała do zrozumienia żeby się nie spoufalał. Ona do niego sama nie podejdzie ;-)
  18. Kaja nie zostaje sama w kojcu. Od jakiegoś czasu zorganizowałam 5 osobnych wybiegów dla psów. Teraz żaden pies nie jest zamykany w kojcu. Część z nich chodzi po ogrodzie z wstępem do domu. a część biega po osobnych wybiegach. Kaja biega na wybiegu z owczarkiem śpi w kojcu z budą, który jest cały czas otwarty. Pani dzwoniła do nie i ma się odezwać. Pytała czy Kaja jest rzeczywiście taka duża i co z transportem.
  19. Może numer telefonu jest przekręcony ;-) Aż dziw ...
  20. Dziękuję w imieniu swoim i Szariczka. Na pewno pomoże.
  21. Jutro jadę z Livią na kontrolę - trzymajcie kciuki. Ae jestem dobrej myśli.
  22. Marta, jakby co to dzwoń. ;-)
  23. Takie wieści i nikt do mnie nie dzwoni? No ładnie. Gdzie to trzeba jechać? Żeby nie było że pojadę a Panie powie że nie taki miał być ;-) Ale miejmy nadzieje że sie mu poszczęści wreszcie.
×
×
  • Create New...