Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Widziałam dzisiaj to ogłoszenie. Mam nadzieje że sunia nie trafi w nieodpowiednie ręce.
  2. Sig mi chodziło o wczoraj. Przedwczoraj podjęłam decyzję o próbie pomocy temu psu. Wczoraj zostało wszystko przeze mnie dograne. Byłam gotowa psa odebrać i zawieść do hotelu i dać mu miesiąc oceny. Napisane tu było to jasno. Michał pozbyłby się odpowiedzialności. Jednak nagle przyszła wiadomość że właściciele chcą go zostawić, po czym psa się niby usypia. Użyłam słowa niby bo z natury nie jestem naiwna, wierząca w ludzi ale nie naiwna. Dla mnie jest tu coś nie halo.
  3. No cisza u mojej księżniczki straszna, a ona taka piękna. Rozmawiałam dzisiaj z wetem. Przydałoby się jej zrobić prześwietlenie pooperacyjne a tu kasy nie ma.
  4. Czas to nam urozmaici swoją sierścią. Nie wiem czy Wasze psiaki też tak zrzucają sierść. U mnie te co w domu i na zewnątrz gubią podszerstek. Czyżby wiosna w niedalekiej przyszłości? Szarik jak widać na fotach wygląda jak wyleniała owca i nie wiem czy to już wyczesywać czy zostawić żeby się jeszcze grzał.
  5. Dzisiaj tz mu tak długo rzucał aport że padł jak Kafka. A jest dobry w te klocki. ;-)
  6. Dziękuję w imieniu Tora ;-)
  7. A tu skomentuje tak. Jesteś tak samo naiwny jak my wszyscy. Wiesz gdzie ląduję ta karma którą zawozisz do schronu - oczywiście ta lepsza - na bazarach, w kolejnym obiegu. Ludzie nieuczciwi są wszędzie , czy na tym forum, czy w schroniskach. Czy dlatego mamy przestać pomagać?
  8. BYł hotel z dobrym szkoleniowcem więc nie wymyślajcie że trzeba było czekać. Wystarczyło podpisać zrzeczenie się psa.
  9. Sig, Twój post i mnie oburzył, nie to że nazwałaś psa kundlem ale to w jaki sposób to zrobiłaś. Napisałaś że jemu się nie należy nic bo to zwykły burek, czy psa z papierami byś ratowała? Napisałaś też że nikt nie chciał wziąć za niego odpowiedzialności. Ja chciałam! Chciałam go zabrać do szkoleniowca - nie jakiegoś niedoświadczonego, nieodpowiedzialnego kogoś. (to też uwaga do Diuny, bo nie tylko Jamor i Bogatynia się liczy). Czasem mam wrażenie że dla niektórych to forum to jest tylko sposób na zrzutę. Dla mnie to chęć pomagania braciom mniejszym, niezależnie od rasy. Zbieramy kupę kasy na psy chore - po co, skoro nie rokują! Szkoda kasy. Przecież pies bez nogi nie wyzdrowieje i nie będzie piękniejszy. Kiler miał dostać szansę - nikt nie wie czy by ją wykorzystał ale mogłoby się zdarzyć że doszedłby do stanu używalności. Wy tego nie wiecie bo został skazany. Nie rozumiem tego że ktoś chciał mu dać szansę - nie w imię infantylnych pobudek, wziąć odpowiedzialność za transport, hotel, test i decyzję co dalej ale nikt z tego nie skorzystał. Nie rozumiem dlaczego. Tylko po to żeby przypadkiem nie okazało się że nie mieli racji?? Pies byłby pod profesjonalną opieką. Mam jeszcze jedną męczącą mnie myśl. Pies nie żyje już od jakiegoś czasu, uciekł, pogryzł się ....bóg wie co a reszta to tylko historia dla dogomanii. Proszę o pokazanie jakiegoś papieru z lecznicy o eutanazji.
  10. Odkopałam wynik Tora ze skóry i brzmi:W posiewach sierści wyosobniono grzyby pleśniowe Penicillium spp oraz alternaria spp.
  11. W polsce koło Kłodzka, w niemczech nie.
  12. Zdjęcia są własnie w tym linku. tyle ze jak je robilam nie wiedzialam ze sie tarza w gownie. On sie uwielbia tarzać tak ogólnie w trawie, na podlodze ;-)
  13. Jak Monika zrobi rozliczenie to bedzie wiadomo ile za grudzień brakuje.
  14. Wczoraj dzwoniła do mnie Pani w sprawie Griny - że odszedł jej owczarek i teraz chciała cos podobego ale mniejszego. Ona teraz jest w niemczech ale będzie po 20 stycznia i czy może po nią przyjechać. Głównie zależało jej żeby dogadywała się z psami jak i kotami bo dwa. Dziwne było jedynie to że po 1h znowu dzwonila i pytała o o samo. :-)
  15. Testowałam na różnych psach pomoc i niestety ale psy w takiej sytuacji nie mogą się zatrzymać. Nawet jak się je przytula to i tak one mają w tedy adhd i nie mogą się zatrzymać. Kaje brałam pod kołdre i jej zamykałam uszy ;-)ale ona i tak się wierciła i napierała na mnie. Chciała się zespolić w jedno.
  16. Tu będzie Pixela widac lepiej. [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/FotyZwierzat#5691631893764623490[/url]
  17. Agnieszka Kaźmierczak Siemianów 1 57-160 Borów
  18. Wrzuciłam trojłapki tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/220002-PSIAK-WYBRANY-psiak-1-3-lata-dla-rodziny-wegańskiej-z-dzieckiem_Wawa?p=18287174&posted=1#post18287174[/url]
  19. [quote name='mila-ada']Gdzie im będzie lepiej? A Grina jako księżna udzielna musi na wszystkich mieć oko z góry.[/QUOTE] W swoim domku takim jak Wasz. My mamy tylko 4 rece ;-)
  20. Podczytywalam wątek w pracy przez telefon, a teraz napisze. Uzgodniliśmy wczoraj ze zabieramy psa. Załatwiłam dzisiaj hotel, dogadałam transport, Jamor zgodził się na przywiezienie psa do Warszawy ja zrobiłabym resztę. Gupio bo po pierwsze czytam dziś post od Michała że zadzwonił do właścicieli żeby go dzisiaj zabrać do uśpienia, po drugie zmiana decyzji właścicieli chwała ale to przyszlośc pokaże czy decyzja słuszna. Wiezienie psa do Pana Waldka w takiej sytuacji nie ma sensu. Po pierwsze będzie do zrobienia trasa w tą i z powrotem co bedzie się wiazało ze znacznym kosztem, po drugie pies miał tam jechać właściwie na ocenę jego potencjału. Jesli pies zostaje z obecnymi opiekunami to jasne jest że to oni powinni psa szkolić pod okiem instruktora. Odwołałam dzisiaj wszystkie ustalenie i do nich już nie wrócę. Życzę właścicielą owocnej pracy i żelaznej dyscypliny. ps. Mam nadzieje że pies żyje i zobaczymy dzisiaj jego uśmiechniętą mordkę.
  21. Ciotki może Wy coś poradzicie. Ast znaleziony w lesie przywiązany do drzewa. Chłopak co go znalazł nie narzekał, poszedł do innego domku -3 dni - oddali bo się podobno rzucał, następny domek - to samo - chcą go jutro uśpić. Tak na prawdę nie ma info o jakimś pogryzieniu do krwi tylko tyle że łapie. Szkoda psa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216410-Pies-zagrożony-natychmiastowym-uśpieniem-bo-nie-ma-pieniędzy-na-hotel.Pomóżcie!!!?p=18283100#post18283100[/url]
  22. Stało się dzisiaj coś dramatycznego ale nikt nie wie co. Skoro pies ugryzł to będzie dwa tygodnie na obserwacji, tak?
  23. Super akcja i masa wielkich serc. Ja proszę o pomoc dla psa, który też pewnie kupiony z takiej pseudo, przywiązany w lesie na pastwę losu. W związku z niestabilnością emocjonalną ma być jutro uśpiony. Proszę o pomysły i szanse dla tego psa. [url]http://www.dogomania.pl/threads/216410-Pies-zagrożony-natychmiastowym-uśpieniem-bo-nie-ma-pieniędzy-na-hotel.Pomóżcie!!!?p=18283100#post18283100[/url]
  24. Moje psy też śpią z kotami ale żeby tak się przytulać to nie widziałam. Piękne.
  25. Prawda jest taka że to nie są kolejne szanse - 3 dni, tydzień to nie szansa. Pies odkrywa swój potencjał po trzech tygodniach. Albo stres wywołuje niepożądane zachowania albo ukrywa te zachowania aby rozwinąć cały bukiet jak się poczuje pewnie. Kiler (sama nazwa psa mnie zaskakuje bo pies wtedy nie wykazywał agresji) najpierw spędził chwile zgrozy w lesie, później wybawca, po czym znowu świat legł w gruzach i trafia do kolejnego domku, i znowu do kolejnego. Człowiek by się pogubił. 1/3 psów naszych zachowałaby się w takiej sytuacji niepożądanie. Czy ten pies kogoś pogryzł ? Czy ataki były wyłącznie zaczepno - szarpane? Czy to jest walka czy chęć zwrócenia na siebie uwagi? Frustracja czy satysfakcja agresora?
×
×
  • Create New...