Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Szariczek pozdrawia świątecznie. https://lh3.googleusercontent.com/BdDRnNNHWVvjLYBs6bNBgGw3VYg7nsXFpTAEyjBUxcWsa4aRD99vIgKrD3gOOt_JwnxfN8nzUCxJmpj-x6S51VLMzYMzYLx8v1o9iDVcfY3nzA_fY6rZxvFYGscdsGCOYh7diYvcstB6LLbH8JGHPKYQ1uNnGG3-Ze53AUOQCI186kZLng2O48hUh2kC-acO_7uuJHudFwmZ1Nlj4mk3SyUrgX9R8L7mPeLnEwT-qe_wM8_8Gt5N32XAK9WSl4nNU5j8ULbA9-oqraSYJYU5liMLmSBSTOxMmHAtydWmEdU-ZqJtcRcuejORNrj69b2VwsZ-tGHdqn_ws2kbbWcnd00biBYYqI0N33LwKi9UfL_wHUhysYSWdBwY74kmLXi-DFBzf3Chv4xMXeCMsw9JWLlSMEn5b9el_bcyQXnrbNisTJwmOR2X7BvfyMvuVD4vXHSahRzWqbQ1XYiV7gaF_O4LOKlqntn1OPvBvbkbCO-bc2UiUXrcnYwhJkO7Wj28nrJTj8lMzUFBviV2YvJkWhtsurr3JOFmC2YPpTCeroWY8lbs4mAFwA5OedUsKEc_RSOIuw=w491-h707-no
  2. Gdyby telefon był na mnie to by było że nie odbieram ;-)
  3. TYlko pewnie ona nie leje Ci na śpiwór pod którym śpię? ech. zapomniałam dziś ano znowu schować i już do prania.
  4. Oczywiście żeby nie było kolorowo to od wczoraj Felek zaprosił swojego brata -złego ducha i znowu się wycofał. Niechcący go wypuściłam z salonu na dwór ale udało mi się wieczorem go zwabić na górę zostawiając wszystko otwarte. Po jakimś czasie przebiegł i schował się pod łóżkiem. Spał na przeciwnej kanapie. Znowu trzyma dystans. Tu filmik z wczoraj rana: https://youtu.be/IIoDxcm-PGw
  5. Zapraszam, zapraszam. Sypiania wolna .
  6. OJ TY byś chciała żeby od razu mi na kolanka wskoczył , z nim trzeba chwilę pochodzić lub się przespać hehe. Dziś Felek przywitał mnie buziakiem i wywalaniem kopyt do góry na moim brzuchu. - zdecydowanie twierdzę że u się wczoraj spodobało. I mam na to dowody!!! ale udowodnię już jak wrócę z badania Reksia na cushinga. Pa
  7. Max jest na lekach p/zapalnych i p/Bólowych ale jego stawy siadają na całej linii. Wszyscy mylą Maxa z Szarikiem choć ja widzę małe podobieństwo.
  8. Chyba na pewno mu się podobało bo co jakiś czas przychodzi do mnie po małą porcyjkę. Sam wchodzi na kanapę i merda do mnie ogonkiem. Ech, taka parabola z nim trochę ale tak czy owak jakieś przełamanie jest.
  9. Pewnie nie upubiczniłam , już lece tam. Proszę: https://youtu.be/pY38Wxjqxws
  10. Proszę https://www.youtube.com/watch?v=pY38Wxjqxws&feature=youtu.be
  11. Nie mogę pisać szybkiej odpowiedzi , hm Gust ma Filek iprawdziwie gejowski hiihi - różowy. Ale dzień zakończył się mega sukcesem , już się wgrywa filmik. Czekajcie bo warto. Edit: meldować sie bo nie wiem czy ktoś tu zainteresowany jest.
  12. Dobijają bo człowiek myśli że już teraz będzie z górki a tu znowu jakby od początku. Jest jedna dobra nowina. Filutek ma od 6h obroże na sobie i na razie nie kombinuje.
  13. Jak pisałam mieliśmy znowu złe dni Filka. Nie wiem co go wycofało ale nie mogłam go przywołać ani zwabić do domu 3 dni. Zimno a ja co chwile wietrze otwierając wszystkie drzwi aby Filutek bez stresu sobie wszedł. Sa dni kiedy wchodzi obok mnie i jest wszystko dobrze, są dni kiedy jak widzieliście na filmiku pies się łasi i daje pogłaskać ale w którymś momencie wracają złe demony i koniec. Do tego jest pamiętliwy, jak już raz złapał się w pułapkę to drugi raz 5 razy pomyśli za nim powtórzy błąd. Dziś zawzięłam się, powiązałam wszystkie smycze i połączyłam furtkę a na końcu kojca zostawiłam jedzenie i się schowałam. Trochę kazał mi czekać na zimnie ale udało się go zamknąć w kojcu i przejąć na ręce. Chłapał znowu zębami jakbym jakaś obca była. Na rękach już się uspokoił. Zaniosłam go do salonu i w cieple poczułam smród od niego. Nie wiem w czym on się wytarzał ale na salony nie pasował. Od razu kąpiel, później jedzonko i teraz sobie śpi. Spróbuje go tu przetrzymać trochę.
  14. Też tej wersji się trzymaliśmy ale niestety nadnercze jest sporo powiększone a i hormony po za normą. Być może udaje grzywacza.
  15. No u mnie, u mnie. Nie miałam go w planach i wcześniej wzięłam sunie ze schronu na dt, jak pojechałam ją sterylizować to się Reksiu objawił. Wcześniej jak był u mnie w hotelu to nie miał takiego brzucha cushingowego a i ja nie znałam na tyle tematu. Teraz połączyłam objawy: sikanie, brzuch i łysowatość i wyszło mi to co wyszło. Nadnercze ma sporo na usg powiększone więc raczej wynik będzie pozytywny.
  16. Zapraszam do Reksia , który był u mnie w hotelu i po ponad 2 latach po adopcji trafił do schroniska. Nie mogłam go tam zostawić na zimę. Jest po gruntownym badaniu i jest podejrzenie cushinga a to mnie finansowo zabije. https://www.facebook.com/events/541148409370915/
  17. Zapraszam do Reksia , który był u mnie w hotelu i po ponad 2 latach po adopcji trafił do schroniska. Nie mogłam go tam zostawić na zimę. Jest po gruntownym badaniu i jest podejrzenie cushinga a to mnie finansowo zabije. https://www.facebook.com/events/541148409370915/
  18. Zapraszam do Reksia , który był u mnie w hotelu i po ponad 2 latach od adopcji trafił do schroniska. Nie mogłam go tam zostawić na zimę. Jest po gruntownym badaniu i jest podejrzenie cushinga a to mnie finansowo zabije. https://www.facebook.com/events/541148409370915/
  19. To zdjęcia z gaerii Filutka . Nie mogłam ich wkleić bo zły format. Mam nowy komputer i same niespodzianki.
  20. W locie" https://photos.google.com/photo/AF1QipOaUeiaVJnctmmBNLxiom9WPlbbsoyIC5wMT_Wc
  21. Na smyczy czuje się zniewolony. Poker, tu nie chodzi o chodzenie na smyczy. Tu chodzi o dopilnowanie go w domu, żeby nie przecisnął sie na ogród. Ja nawet jak nie chce go wypuścić to mi czasem czmychnie. Jest tak zwinny i sprytny że cały czas trzeba go monitorować. Przy standardowym życiu ludzi i ich obowiązkach to może być problem. Jeśli będzie dobre ogrodzenie i ucieknie na ogród to nic się nie stanie. Chyba nie chodzi o to żeby go trzymać do lata w klatce. I tak najważniejsze są dwa pierwsze miesiące. Później Felek nie będzie uciekał na zewnątrz. Choć nie wiem jak sie zachowa jak wszyscy wyjadą. Jak mówiłam , trzeba zrobić wizytę u pani i realnie ocenić zagrożenie. Musi to być ktoś bardzo kumaty. Filmik się już wgrywa. Zobaczycie moją ferajne w salonie. Nie patrzeć na panele co już żyją swoim życiem. Proszę: https://youtu.be/ap8woGpnsEk
  22. Fajny fimik nagrałam. Jutro wgram.
  23. Zawsze trudno mi się wypowiadać w kwestiach adopcji. Muszę zajmować stanowisko stonowane aby nie być podejrzaną o utrudnianie adopcji ze względów finansowych. Zawsze też martwię się o swoich podopiecznych i jestem z nimi związana emocjonalnie. O ile nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć zachowań ludzi to przynajmniej powinnyśmy zabezpieczać naszych podopiecznych pod względem bezpieczeństwa. Filutek po części jest przewidywalny. Mogę bez problemu wjechać i wyjechać z posesji kiedy on biega na niej. Nawet jak wybiegnie to i tak nie wie co z tą wolnością zrobić i zaraz wraca ciesząc się całym sobą. U mnie auta jeżdżą bardzo rzadko a i ja sprawdzam czy za mną ani przede mną nic nie jedzie. O ile pamiętam u pani jest większy ruch. Filutek na początku na bank będzie chciał uciekać. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowi goście. Ja jestem nastawiona tylko na psy i ich bezpieczeństwo ale czy w domu pełnym obowiązków , pracy zawodowej, dzieci, koleżanki dzieci, da się upilnować małego, sprytnego Filusia? A z nim jest bardzo różnie. Np ostatnio, 5 dni Feluś był duszą towarzystwa, wchodzi do domu z innymi psami bez oporu, podchodzi do mnie, łasi się , liże mi rękę i nagle ma blokadę. Nie chce wejść znowu do domu, ucieka i się chowa. Najciekawsze że nie było u mnie nikogo w tym czasie, żadnych dodatkowych bodźców. Od wczoraj znowu Feluś jest otwarty i szaleje w kuchni. To przywoływanie do domu jest dość uciążliwe w dniach zimowych. Bo muszę otworzyć drzwi na oścież i zapraszać Felusia. Jak Felek ma złe dni to czasem chodzę kilkanaście razy na dół i próbuje przez co wyziębiam cały dom. Jak ma dobre dni to przechodzi obok moich nóg do domu i nie ma problemu. Wtedy co raz częściej bez problemu daje się głaskać. Nie jest do końca wyluzowany ale nie ucieka choć ma taką możliwość. Filutek jest specyficzny i ucieszyłam się że państwo mają ogród i spokojnie będzie mógł tam się wyciszać. Ale nie może być tak że w razie np sylwestrowej zabawy będzie miał możliwość obrania kierunku i biegnięcia aż do utraty tchu. Ale to Wy decydujecie. Wizytę PA można teraz zrobić i może ktoś wpadnie na pomysł zabezpieczenie ogrodzenia.
×
×
  • Create New...