-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Asiu, jak czytam o Monie, to jakbym swoją Marusię widziała... Trzymam za Was mocno kciuki!
-
Karlos - czarny amstaff - już w ciepłym domu się grzeje :-)
agnieszka32 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Mnie też ... :( -
Bajka ma swój HAPPY END....oby na zawsze!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
O nie, trzymaj się maleńka :( -
Bajka ma swój HAPPY END....oby na zawsze!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='toska_latte']Ode mnie sliczna panienka dostanie 25zl miesiecznie (deklaracja stala). Prosze tylko o informacje, gdzie przelac. Matko, jaka ona jest cudowna![/QUOTE] Aniu, ogromnie dziękujemy! -
Bajka ma swój HAPPY END....oby na zawsze!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Według mnie jest w typie bulla... Ma bardzo smutne oczy :( -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='wykrywka']Mam nadzieję, że odnajdzie się właściciel i pies nie wyląduje w naszym, zielonogórskim schronisku, że będzie miał więcej szczęścia niż niewidoma suczka amstafa, która trafiła wczoraj... wychudzona, wyeksploatowana na maxa :shake:.[/QUOTE] Niestety, nie dostałam żadnych fotek psa, pomimo że bardzo o nie prosiłam. Nie wiem, czy ten ktoś zwyczajnie nie liczył na nagrodę za odnalezienie Fiodora, a kiedy dowiedział się, że to nie on, olał psa :( -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Tengusia']od jutra wiec zaczne chowac posciel zobaczymy czy wesolki znajda sobie nowe zajecie :diabloti:[/QUOTE] Moje, pomimo że już od dawna nie sprawiały żadnych kłopotów, kiedy tylko mają dostęp do kołder i poduszek, rozrywają je na strzępy. Ale jeśli jest wszystko pochowane, albo sypialnia zamknięta, niczego innego nie ruszają ;) (a w "ich" pokoju mają koce i jaśki). Trzymam kciuki, bo wiem co znaczy mieć dwie niszczące zarazy w domu :roll: -
Oj tak... ciężko znoszę ostatnie tygodnie :shake: i szczerze mówiąc, żadnej kobiecie tego nie życzę. Jedyny plus tej sytuacji to taki, że schudłam 4 kg od dnia, kiedy dowiedziałam się o ciąży :evil_lol: Pewnie to nadrobię niedługo z nawiązką, ale zawsze to 4 kg mniej :diabloti: Fasolka jeszcze imion wybranych nie ma, poczekamy z tym, aż będzie wiadomo, czy to fasolka czy bób :evil_lol:
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Aż nie chcę myśleć, ile ta sunia wycierpiała :( -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Tengusia']to i ja sie pochwale choc szczerze wolalabym tego nie robic jak to moje psy im bardziej wybiegane tym bardziej szaleja w domu :mdleje: skutek tego jest taki ze po trochu trace wypelnienie mojej koudry, nie kupuje nowej bo po co :niewiem: poczekam az ta do konca wypatrosza glupole jedne :mad: dwie pozostale koudry tez sa napoczete ale jakos ewidentnie upatrzyly sobie moja, moglabym poprostu chowac posciel ale boje sie ze wtedy mogly by sie zabrac za cos innego bardziej "cennego" niz stara koudra :roll: zdjec nie mam bo jakosik widok wnetrza mojej koudry rozrzuconej na calym lozku nie nastraja mnie do tego zeby chwytac aparat :eviltong:[/QUOTE] No proszę, więc wybieganie psów nie jest jednak "lekiem na całe zło" :diabloti::eviltong: A tak z doświadczenia to Ci powiem, że warto chować to, co psy niszczą. Jeśli nie zostawiasz im pokus, wcale nie zabiorą się za niszczenie czegoś innego ;) A wiem, co piszę ;) -
Cuda!!! Charcica przepiękna! :loveu: [url]http://img194.imageshack.us/img194/5294/sdc18365.jpg[/url]
-
Gratuluję :) Nie martw się na zapas, będzie dobrze, grunt to odpowiednio przygotować psa na przyjście na świat dziecka. Można znaleźć mnóstwo rad, jak dobrze to zrobić, by psiak i dziecko były kochane i bezpieczne. Ja też spodziewam się dziecka, mam dwie suki (amstaffkę i pit bullkę) i wiem, że dam radę, chociaż łatwo nie będzie. Jedna z moich suń ma problemy behawioralne, więc czeka mnie dużo pracy. Sonia jest stabilna emocjonalnie, ma rodowód, co również jest w jej przypadku zaletą, dacie radę ;)
-
[quote name='ageralion']Udalo mi sie skontaktowac z nowym wlascicelem Futro :) SUnia czuje sie dobrze, Pan chetnie o niej rozmawial. Ma apetyt, nie niszczy w domu i jezdzi z nim w pracy autem :) Zgodzil sie spotkac, pstryknac kilka fotek i porozmawiac o sterylce :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę! Jak przeczytałam na niebieskim całą historię, to mi się słabo zrobiło...
-
Próbowałam nakarmić fasolkę, ale odmówiła jedzenia :shake::evil_lol: Fotek mam kilka, ale prawie takie same wszystkie, więc tylko trzy Wam pokażę :eviltong: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3750/p1154122.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6553/p1154123.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4350/p1154125.jpg[/IMG]
-
U nas OK (no prawie, bo ja mam ochotę cofnąć się w czasie tak ze 3 miesiące :diabloti::roll:). Piczce kolejnego sterydu nie daliśmy, obserwujemy ją, drapie się, ale jakoś sobie radzi. Mleka w sutkach na razie nie ma, zabawek nie dajemy, je niewiele, na spacerki chodzi, zobaczymy... Jeśli sami nie damy rady, to wtedy zostaną hormony. Dziewczyny znów grzeczne są, ale sypialnia zamknięta :evil_lol: Mam kilka fotek, jak się tulą do siebie na kanapie, ale mi się nie chce wstawiać :evil_lol:
-
Biedna Arinka :( Oby szybko wróciła do zdrówka, bo kogo będziemy podziwiać na tle tych wspaniałych krajobrazów? :)
-
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
agnieszka32 replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
Ja też trzymam kciuki! Taka piękna młoda radosna sunia i zero zainteresowania ... :( -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Ja zaglądam do niuni po cichutku, bez słowa podziwiam naszą piękność ;) -
Bajka ma swój HAPPY END....oby na zawsze!
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
Biedna malutka, jak ona musi cierpieć :( Ale już niedługo... Tylko potrzebujemy pomocy!