Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. Popłakałam się z radości, gdy Agata do mnie zadzwoniła! Nie wierzę, normalnie nie wierzę! :multi::multi::multi:
  2. Ja jestem prawnikiem i piszę z całą odpowiedzialnością, że to nie wyczerpuje znamion przestępstwa zniesławienia ;)
  3. [quote name='agaga21']dziś zadzwoniła do mnie pani w sprawie rutki. okazało się, że pani spod szczecinka! mało tego, ta pani, to znajoma mariamc! pani miała bokserkę chorą na serduszko, która w wieku 9 lat odeszła. pani od dłuższego czasu przymierza się do adopcji, póki co rozgląda się. mam nadzieję, że rutka jej się spodoba, że "zaiskrzy".[/QUOTE] Pani chciała też adoptować naszą Jagę ze Szczecina.
  4. Nie wiadomo, jak naprawdę wygląda/wyglądała sytuacja z Zibo, ale coś mi mówi, że żadna umowa adopcyjna nie została spisana, podobnie było z Dafne.
  5. To Zibo był w DT czy w DS? Chłopak twierdzi, że nie podpisywał umowy adopcyjnej z PE. Kurczę, no :(
  6. Odświeżamy temat ZIBO. Co się dzieje z psem??? Bo o ile wiem, to nic dobrego! [url]http://www.dogomania.pl/threads/182926-Ratujemy-Szczeci%C5%84skie-ASTY-!!!-Grozi-im-EUTANAZJA-!!?p=16179825#post16179825[/url]
  7. To jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/133957-ZIBO-amstaff-z-papierami-czas-do-ko%C5%84ca-marca.-ma-dom[/url]
  8. No to poszalały :evil_lol: A mówiłam - chować co się da :diabloti:
  9. No to pięknie... Gnojek zasrany! :angryy:
  10. Oczywiście, że czyta, wszystko czyta, ale jak robi się gorąco, pojawiają się niewygodne pytania, to znika, zasłaniając się nagłym brakiem dostępu do internetu. Na szczęście, coraz mniej naiwniaków jest na tym świecie, wierzących we świętość Pani Prezes, mam nadzieję, że i pozostałym w końcu otworzą się oczy. Proszę - tak potraktowała święta Pani Prezes człowieka, któremu oddała na DT asta - post 2657 [url]http://www.dogomania.pl/threads/182926-Ratujemy-Szczeci%C5%84skie-ASTY-!!!-Grozi-im-EUTANAZJA-!!?p=16172952#post16172952[/url]
  11. Co do Diany, to niestety są różne zdania... Tak jak na temat każdego szkoleniowca. Ale tu nie chodzi o to, kto jest lepszym, a kto gorszym szkoleniowcem, ale szlag mnie trafia, gdy widzę peany na cześć p. Stasia, który już dawno powinien przejść na zasłużoną emeryturę. Jeśli ktoś chce mu płacić za rażenie swojego psa prądem (tak tak, w ten sposób uczy psy, że nie wolno niczego podnosić z ulicy, prąd w kiełbasce i z pewnością pies niczego nie ruszy), to proszę bardzo. Ale uczenie posłuszeństwa psa bezdomnego dławikiem??? To już chyba coś nie halo!
  12. Agata, po prostu jestem zaskoczona tym Twoim wczorajszym telefonem i tyle. Nigdy nic nie mówiłaś, że psiaki się nie dogadują, że są problemy, itd. Mogłyśmy znacznie wcześniej szukać jej nowego lokum. A tak... Twoje wczorajsze słowa odebrałam jako... ultimatum i tyle. Bardzo mi przykro z powodu ran Twojego psa, moje suki też się ścieły i było tak źle, że z pewnością Marusia zagryzłaby Figę. Przy dwóch psach w domu takie scysje są nieuniknione, myślałam, że to wiesz. Biorąc psa na DT, trzeba się z takimi sytuacjami liczyć niestety :( DT się nie znajduje z dnia na dzień, to też chyba wiesz :(
  13. [quote name='agaga21']aga, może uda ci się telefonicznie pana przekonać, że tak z dnia na dzień nie można![/QUOTE] Ja z nim nie rozmawiałam, tylko z Agatą. Powiedziałam jej, że to przecież niemożliwe, by tak szybko znaleźć dla niej nowe miejsce. Poza tym, ona ma klatkę kenelową, ale stwierdziła, że nie będzie trzymać psów w klatce (no pewnie, lepiej chyba oddać do schronu). No i ten brak zdjęć! Sunia jest już dość długo w DT, prosimy o dobre fotki do ogłoszeń i nic! Jak ona ma dom znaleźć bez zdjęć? Brak mi słów na tą sytuację...
  14. Ratunku!!! Właśnie zadzwoniła do mnie Agata (DT), że mamy jak najszybciej zabierać od niej Shirę. Psy się jej pogryzły i mąż postawił ultimatum - najlepiej jakby już jutro Shira zniknęła. [B]Pomocy, czy jest ktoś, kto mógłby dać DT temu szczeniakowi??? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198422-Shira-astkowy-dzieciak-wyrzucony-na-mr%C3%B3z-ma-szans%C4%99-na-DT[/URL] [/B]
  15. [quote name='agaga21']ścieła się raz i już od razu zabierać? czy dt nie może aż tak sobie z nią poradzić? :shake::crazyeye: przecież to szczenie jeszcze...[/QUOTE] Dokładnie, ale jak widać, szczeniak nie spełnił oczekiwań DT.:shake: Napisałabym jeszcze kilka słów, ale się powstrzymuję :angryy: Podobno mąż Agaty postawił ultimatum, że pies ma zniknąć i już! Boże, przecież ja nie mam co z nią zrobić tak z dnia na dzień!
  16. No i mamy problem. Przed chwilą miałam telefon z DT, który [B]kazał Shirę natychmiast zabierać[/B], bo ścięła się z psem rezydentem! [B]Na gwałt szukamy dla niej miejsca, hotelu albo jeszcze lepiej DT - to młoda sunia, ma dopiero 8 miesięcy, nie może trafić do schronu![/B]
  17. [quote name='Fialkens'],,Dzisiaj wyraznie pokazywala strach przed Stasiem, kulila sie przy nim, a jak Agata poprosila o spacer, suczka dostala lancuch na szyje, dlugosci takiej, ze sunia jedynie mogla sie poruszac i zalatwic swoje potrzeby przy jej nodze. Jest niewybiegana strasznie, nie wiedziala normalnie z tej radosci gdzie biec i co ogladac, a Stasiu twierdzi, ze suczka wychodzi z boksu i biega sobie po terenie... ciekawe" Jestem zaskoczony, tym co Pani napisała, ponieważ nie raz odwiedzałem Pana Stasia podczas jego pracy, (w tym również z moim psem) i jestem bardzo zadowolony z efektów jego pracy. Znalazłem tego psa osobiście (Tige). Jestem bardzo wdzięczny za to, że Pan Stasiu sunie przetrzymał 10 dni.Będę bardzo wdzięczny jeśli Pani wykasuje te posty bo jest to bzdura, nie wiem co Pani chce przez te oskarżenia osiągnąć. Stanisław troszczy się o psy, fakt iż jest on jednym z lepszych treserów w Szczecinie to oczywiste, że szarpanie smyczy podczas tresury jest normalne.Tiga z pewnością nie ma urazów spowodowanych w czasie pobytu w hotelu GROM, jeżeli kuleje to uraz musi być wcześniejszy.Oczerniając osobę, która pomimo brakujących miejsc w hotelu przyjeła sunie, drugi raz nie pomoże zwierzęciu.Pomagając Tidze, ma oczerniony wizerunek.Roztargnienie i strach psa mogło wynikać z nagłej zmiany otoczenia, braku właściciela, mieszkając w domu nagle znalazła się w klatce Krystian.[/QUOTE] Chyba sobie jaja robisz???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: To jest najgorszy szkoleniowiec w Szczecinie, tzw "starej daty", czyli: szarpanie, bicie, kopanie, kolczatka i ...uwaga - rażenie prądem!!!! Poczytaj fora i opinie - przekonasz się, kto to jest p. Stasiu. Moja znajoma, właścicielka rodowodowego amstaffa (Alicja, ta która adoptowała tą sunię od Was ;) dostała propozycję od p.Stasia, by mu oddała swojego psa na szkolenie, to zaraz będzie ostrzejszy - elektrody na jądra i będzie z niego prawdziwy ast! :angryy: Wiedzą to wszyscy w Szczecinie i w okolicach i skandalem jest, że taka osoba jest polecana jako szkoleniowiec np. w ZK. Ktoś już dawno powinien się zajęć szkodliwą działalnością p. Stasia :shake:
  18. Bardzo się cieszę, że już jest lepiej! A syropek to podawaj Arince strzykawką nie bezpośrednio do gardła, ale odchyl z boku fafel i wpuść między zęby a policzek - połknie na pewno ;)
  19. [URL]http://i56.tinypic.com/208w4zs.jpg[/URL] On jest niesamowity! :crazyeye:
  20. [quote name='dczn']Przewrazliwona kobieto- agresywna to jestes tu Ty. Zapytalam grzecznie- czy jest w schronisku, bo tak wlasnie wyraznie jest napisane. Widzisz gdzies afere? Nie mam czasu na to, by szukac wiadomosci na temat schornisko- hotelu.... wiec sie sie pytam tu- bezposrednio. I co ma znaczyc "jak zwykle"? Pytam o konkrety- bo interesuje mnie pies. Lece z pracy by przeczytac- co u malej nowego.... Nie bede spamowac z lamentem "ło jaka biedna"... Tylko pytam: CO JEST... Cale 12 godzin pracy myslalam o Hesi.... wpadam- pytam- a tu jak zwykle chamstwo :) Co sie dziwisz, ze masz problemy z dogomaniakami- jak sama masz problem ze soba. Wiec po raz ostatni prosze- bys sie nie czepiala moich wypowiedzi, moich pytan... bys odlozyla na bok prywatne zatargi.... MNIE INTERESUJA NA DOGOMANI PSY- i jesli mam niejasnosci, watpliwosci- to PYTAM- od tego jest ( miedzy innymi) to forum.[/QUOTE] Kolejny obraźliwy post - agaga21 uratowała życie tej małej, gdyby nie ona, pewnie byłoby już po kruszynce. Więc proszę Cię, nie pisz już nic więcej, jeśli ma to być kolejny Twój tego typu post :shake:
  21. [quote name='dczn']Nie dziecko, nie wspomoglam finansowo, gdyz zbieram na operacje wlasnego psa... i w tym momencie deklarowac nie moglam na kilka miesiecy Natomiast jesliby brakowalo- mowilam, ze nie "zezre" a dam Jesli o moja pomoc finansowa dla psow na dogo chodzi- pomagalam niejednokrotnie, gdy jeszcze cie na dogo nie bylo Wiec takich prostackich dziecinnych uwag tez sobie nie zycze.... bo juz mi sie wlasnie przez takich spamerow nawet wchodzic tu nie chce I nie mam na tyle czasu wolnego, zeby wertowac wszystkie watki, i wiedziec kim jest pani Danusia Teraz juz wiem- gdybym nie pytala, nie wiedzialabym I nie opuszcze tego watku, choc mam ochote to zrobic.... jak czesto sie to zdarza Dziewczynko z Lezajska- troche oglady miejscowej nabierz.... tez mogflabym byc prostolinijna i zapytac ile ty dalas :) ale mnie wychowano, a ciebie nie See ya Miziaki dla Hesi[/QUOTE] DCZN!!! Opanuj się, proszę!!! Obrażasz użytkowniczkę, która jest nie tylko matką, ale i babcią, wspaniałą kobietą z wielkim sercem! To Twój post jest wulgarny i obraźliwy, więc jeszcze raz piszę - opanuj się i idź bluzgaj gdzie indziej.
  22. Mam nadzieję, Asiu :) Mnie na szczęście skurcze nie grożą, ani kilkunastogodzinny poród (matko kochana :shake:). Umówię się na konkretny dzień i godzinę, ciach i po 20 minutach będzie po wszystkim :diabloti::evil_lol: P.S. Danusiu, ja to w ogóle nie lubię ani małych wrzaskunów, ani większych :roll: Ciekawe, czy własne dziecko polubię :evil_lol:
  23. [quote name='agaga21']liczyłaś paluszki? fajny widok jak fasolka nagle wygląda już nie jak fasolka a dzidziuś wielkości pudełka zapałek :)[/QUOTE] Paluszków nie widziałam :evil_lol: Ale rączki do góry podniosło i machało. Ma teraz 4,5 cm ;) Takie małe niewiadomoco :diabloti:
  24. U mnie to chyba rodzinne, mama i siostra (ale tylko jedna, dla drugiej ciąża to był pryszcz) też źle przechodziły pierwsze miesiące. Jeszcze tydzień i skończy się trzeci miesiąc. Mam nadzieję, że w drugim trymestrze odżyję :) Wczoraj byłam na USG, widziałam główkę i rączki fasolki, szok :crazyeye: Za tydzień mam badania prenatalne z uwagi na mój wiek ;) Mam nadzieję, że nic strasznego nie wykażą... P.S. Fioneczko, coś w tym jest :evil_lol:
  25. [quote name='Alicja']Aga ...a nie pomyślałaś o ToyToy-ce w kąciku obok komputera :hmmmm: kurcze chyba byłam szczęściarą bo mnie chyba w ciąży zemdliło raz ... aha i słodkie foty widzę 3 :grins:[/QUOTE] Łatwiej jest wziąć laptopa i siedzieć w WC :evil_lol: [quote name='rufusowa']śliczne dziewczyny....no cukiereczki normalnie :) przykro mi, że znowu musicie się martwić urojeńcem co do mdłości, to ja tez byłam szczęściarą, która nie wymiotuje ale ciężko mi było cokolwiek jeść... chyba tylko owoce wtedy... zapachy wszelakie przeszkadzały niemożebnie.. do tego to ciągłe sikanie i straszliwe zmęczenie.. takie upały były... masakra... nie wiem jak ja byłam w stanie iść do pracy chociaz tam przynajmniej klima była :) Trzymaj się Cioteczko! drugi trymestr jest super ;):eviltong:[/QUOTE] Ja mam mdłości całą dobę, z przerwami 10-15 minutowymi. Mam jadłowstręt, już nawet owoców wcisnąć nie mogę. Szczerze mówiąc mam dość :roll:
×
×
  • Create New...