Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. słuchajcie to jak już bedzie na 100% po cieczce to może maskotka poczeka na sterylke u nowych Państwa? Bo sunia już bardzo się do nas przywiązała
  2. jaka fana ekipa spacerowa :cool3: a ten psiak Twojej babci to genialny jest, taki "inny" podoba mi się strasznie :loveu:
  3. na tabletki czekam, dziś jeszcze nie było, jak wpadne do schronu w week to posprawdzam wszytsko jesli sie tylko da
  4. od wczoraj molestowanie się skończyło, wiec juz chyba koniec, nie wiem ile teraz -2 tyg?
  5. ogłoszeń nie widać....
  6. maila do dzis nie dostałam :oops: nikt sie ze mna nie umawia na wizytę u kapsla
  7. weekend tuz tuz wiec zaciskam mocno :cool3:
  8. o matko :-( kruszynki gasną w schronie jedna po drugiej, kto da domek, tymczas dla ostatniej?
  9. ja wrzuciłam linka tu na dogo do terierków
  10. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/jagdterier-w-schronisku-mam-nadzieje-ze-tylko-sie-zgubil-148893/#post13162334[/url]
  11. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1169/jagdterier-w-schronisku-mam-nadzieje-ze-tylko-sie-zgubil-148893/#post13162334[/url]
  12. czekam na fotki malucha, mam nadzieje że go właściciel odbierze
  13. wklejam odp. na maila - trzymajcie kciuki za Borę, ciezy mnie fakt, że i tak czy siek, pies w potrzebie znajdzie domek "Bardzo się cieszę, że Bora tak zareagowała, no i że koty całe, bo szczerze mówiąc martwiłam się, że będą skazane na los "królików doświadczalnych". Z tego co Pani pisze, sunia wydaje się mieć fajny, stabilny charakter. Co do spotkania z Borą (i z Państwem) - powiem szczerze, że interesuję się jeszcze jedną psią sierotką, narazie też na etapie sprawdzania reakcji na koty, dzieci itp. Jak tylko będę znała "wyniki", czeka mnie trudna decyzja, a do tego czasu chyba nie będę się decydować na poznanie osobiste obu piesków, gdyż to utrudniło by tę i tak już strasznie ciężką decyzję. najchętniej wzięłabym oba pieski, ale to niestety niemożliwe, więc muszę kierować się mniej emocjonalnymi kryteriami :-( przepraszam, nie chcę by to zabrzmiało bezdusznie, ale wolę być po prostu szczera. Póki co przesyłam zdjęcia mojego domku - żeby mieli Państwo pogląd co do warunków jakie mogłabym zaoferować suni, oczywiście zapraszam też do osobistej wizyty na miejscu! Odezwę się, niezależnie od podjętej decyzji co do wyboru psa Pozdrowienia"
  14. co to się teraz wyprawia :oops: domki gdzie jesteście, a właściwie gdzie Ci ludzie co psy wyrzucają to byśmy ich od razu wymordowali, by było głupków troche mniej to moze i mniej nieszczesc psich tez :angryy:
  15. o kurcze, tez pozaglądałam na inne Twoje aukcje, no i jestem przerazona ilościa psów od Was do adopcji :shake:
  16. test zdany, mail wysłany, no i czekam :cool3:
  17. piękne allegro :loveu:
  18. Też tylko w opcji opłaconej przez nowych właścicieli to rozważam!! Przecież taki fryzjer to może i nie majątek ale mu ratujemy życie innym psiakom za takie pieniądze, nie ma opcji aby fundacja pokrywała koszty, ale pomysł dobry. To jeśli Państwo się zgodzą to ja się dowiaduje terminy, dobrze by było gdyby Ani jeszcze udało się w tedy określić kiedy może pojechać z nim do Tych i w jakich godzinach. A na siebie ja już wezme to całe zabieranie ze schroniska i transport do fryzjera, najwyżej w najgorszym wypadku zrobimy sobie 5km spaceru z tym brudasem przez miasto :evil_lol:
  19. no i takie wieści nas bardzo ale to bardzo cieszą :multi::multi:
  20. w poprzednim miejscu nie mial mozliwosci ruchu nozki były zastane i sztywne, pewnie go bolaly :-( teraz ma mozliwosc ruchu wiec pewnie to juz przeszlosc, ale tak sobie wypytuje :eviltong:
  21. to z pewnościa, tylko te jej korepetycje jakoś mojemu pasosławowi do głowy wejść nie mogą, czyli sama wie - uświadomiona dziewczyna ale kiepska z niej korepetytorka :diabloti:
  22. słuchajcie ja mam taki pomysł :cool1: Bis i tak czy siak będzie musiał się wybrać do fryzjera, poplątana sierść i to błoto w niej, zapaszek straszny, przy transporcie psa to dosyć uciążliwa sprawa. Gdyby tak zadzwonić do przyszłych państwa i zaproponować że psiak tu na miejscu przejdzie fryzjera i przyjedzie do nich już na cacy? W puszczykowie jest fryzjer psi, koleżanka korzysta z ich usług, nie jest drogi w porównaniu z cenami np w poznaniu robią psiaki bardzo ładnie. Gdyby się termin udało dogadać - bo czasem zawaleni są strasznie, mnie by pasowało, to bym zabrała Bisa ze schronu oddała go do psiego salonu i już z niego Ania by go odebrała i pojechałby do Tych. Samochodu wtedy ten mały prosiaczek nie zabrudzi, może się trochę zmęczy ta przygodą i podczas podrózy będzie chociaz troszke spokojniejszy. No i nie myślę by był to za duzy stres dla Bisa - to nie ten typ, on będzie wniebowzięty jak sie bedzie dużo działo koło niego. Tylko czy nowi Państwo pójdą na to aby opłacić koszt fryzjera? Chociaz jak mówiłam i tak pewnie tam wyląduje bo nie widzę innej opcji to mieliby juz problem z głowy. No i Ani by łatwiej było, każdy swój samochód przecież szanuje. Co myślicie? Mogę podejsć sie dowiedzieć, może jedynie być problem z dograniem czasu Ani, mojego i fryzjera ale może warto sprobowac?
  23. bo 99% prawdziwych miłośnijków rasy i osób które wiedzą jak o takiego psa zadbać pewnie jest już nieźle zapsiona wierzę jednak że trafi na idealny domek, prędzej czy później ale trafi
×
×
  • Create New...