Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. cóż do tej pory się nie odezwali po ostatniej mojej rozmowie (niedzielnej) z Panią za to Frodo był dziś na pierwszym swoim zaprzęgowym treningu :evil_lol: byliśmy z Sowinkach, przyjechali po nas wielkim busem z 3 psami w środku, Frodo miał swoją klatkę do której wskoczył ładnie i mimo innych psów obok jechał grzecznie ;) dostał swoje szele i poznał dużo psiego i ludzkiego towarzystwa, zresztą jak ja jestem w szoku bo tak jak jest zaczepny do naszych kundelków schroniskowych tak haszczaki bardzo lubi :razz: pierwszy bieg poszedł ładnie, leciał z doświadczoną suką za inną parką co robiła dla Frodo za królika, ciągnął super, ma ogrom energii, bardzo zdolny od razu wiedział co robić, zakręty też ładnie następny trening na który pojedzie może juz jutro ale to bez mojej asysty, jedno jest pewne to pies który potrzebuje pracy, nawet jak na huskiego jest bardzo pobudliwy i nie zadowolą go szybkie 15 minutowe spacery, byście widzieli jak mu się papa cieszyła po biegu, szykamy domku najlepiej pracującego!
  2. ale śmiesznie, nie myślałam że cała zostanie zjechana z włosa tylko że przycięta, chyba pierwszy raz widzę takiego spaniela :):)
  3. kennelówka to nie jest złe rozwiązanie, znajomi mieli problem z adoptowanym beaglem, jak zostawał sam wstępował w niego szatan... teraz ma kennelówke i w niej czuje się bezpiecznie, sam wchodzi do niej gdy wychodzą z domu, nawet nie ma jej zamykanej, on to traktuje jak swój bezpieczny mały domek
  4. ja też protestuję bo to dom wariatów z tymi psami :) i kotami oczywiście
  5. To ja wrzucam zdjęcia z telefonu Wili i Szejka z nowego domku. Oba psiaki czują się świetnie i bardzo się polubiły. [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/20100930_005.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/20100930_004.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/20100920_001.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/20100920.jpg[/IMG] i jednocześnie zapraszam do mojego nowego podopiecznego Kruksa mixa jamnika [url]http://www.dogomania.pl/threads/193921-Kruks-g%C3%B3rski-pies-szuka-swojego-domku...?p=15485674#post15485674[/url] nie mogę znaleźć wątku Wili :(
  6. Szybko w takim razie nasz Misiu znalazł dom :) cieszę się bardzo i oby więcej takich zakończeń, a tymczasem zapraszam do mnie tzn do Kruksa [url]http://www.dogomania.pl/threads/193921-Kruks-g%C3%B3rski-pies-szuka-swojego-domku...?p=15485674#post15485674[/url]
  7. powinna szybko coś znaleźć, a może jakiś miłośnik rasy się znajdzie, byle dobrze domek sprawdzić
  8. Kruks ma się świetnie, staram się nauczyć go jedzenia suchej karmy - na tą chwilę rezultat kiepski Skubany nauczył się przeciskać przez płot więc może wychodzić na podwórko tylko w asyście, zaczęło się od tego że byłam w sklepie bez niego a on bardzo chciał ze mną iść no i tak kombinował że w drodze powrotnej znalazłam go na ulicy :oops: Nie umie chodzić na szelkach, nie chce w nich nawet kroku zrobić a tak generalnie w domu to przekochany pies, wszyscy nim zachwyceni, grzeczny, nic nie niszczy, zostaje sam z pakiem na czas naszej nieobecności, nic nie narobi, no i garnie się jak wariat na kolana i łóżko :diabloti:
  9. eh jak też
  10. pamiętam pamięta cały czas :):) a może uda Ci się wstawić aktualne fotki Marylin jak wyjdzie od fryzjera? Jestem bardzo ciekawa jak teraz wygląda
  11. ja też się nad oczkami zastanawialam bo dziwnie to wyglądało ale skoro wszystko dobrze to dobrze :) maluch super, żeby szybko znalazł dom przed mrozami
  12. może ktoś da Dt dla suni i wymyśli imię?
  13. zdjęcia będą, mam nadzieję że uda się zrobić lepsze bo dziś tak na szybko a on spokojnie nie chciał być fotografowany :cool1: no i gdyby można to oczywście że pod fundacyjne bo dopiero za robotą się rozglądam a jeszcze mnie 2 wyjazdy czekają (dokończenie projektu i staż na Słowacji) więc finansowo średnio a Kruks super, ładnie w domu się zachowuje już nie podsikuje, nic nie niszczy, nie chce jeść tylko suchej karmy albo gotowany albo najlepiej samo mięso i domowe jedzenie, zresztą je też bardzo mało i już dostał na odrobaczenie tabletkę
  14. Fotki: [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC01223.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC01221.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC01224.jpg[/IMG]
  15. piękna ta bullmastiffka, może odnajdzie się właściciel
  16. Czyli moja i Kruksa weekendowa historia. Pojechałam na ten weekend w Rudawy Janowickie się wspinać, miałam projekt do zrobienia, a zamiast ze zrobioną drogą wróciłam do Puszczykowa z gorączką, kaszlem i Kruksem :shake: Kruks na campie zobaczyliśmy w sobotę rano. Mały zagubiony młody psiak. Biegał za wszystkimi, nie miał obróżki, camp duży to i ludzi dużo a często tam z psami przyjeżdzają. Myślę sobie że gdzieś właściciel tu jest (o ja naiwna :oops:). Doczepił się do nas bo Pako mu się bardzo spodobał, zjadł z nami śniadanie. Poszedł nawet z nami w skały, siedział cały dzień i wrócił z nami. Wieczorem znalazł sobie inne towarzystwo. W niedzielę obudził mnie swoim radosnym piszczeniem, że wreszcie udało mu się nas znaleźć. Więc zrobiłam sobie wycieczkę do właścicielki ośrodka zapytać kogo to psiak. Okazało się, że jest od piątku - ona też myślała, że ktoś z nim przyjechał ale nie bo pytała prawie wszystkich. To już nie pierwszy przypadek, że ktoś jej psa na camp podrzuca bo tu dużo ludzi, no i tak zamiast jednego ma 3 teraz. Nie może przygarnąć następnego bo jeden samiec, podrzucony jako ostatni nie toleruje nowych psów. Tymczasem Kruks zabrał się za kimś w skały. Nie spotkaliśmy go cały dzień, w sumie się cieszyłam, że może ktoś go zabrał. Jednak po powrocie już czekał na campie. Po weekendzie prawie wszyscy się już zawinęli z ośrodka zostaliśmy tylko my i jedna rodzina, Kruks został. Właścicielka chciała w końcu z domu wypuścić tego jednego nie tolerującego inne psy samca więc postanowiliśmy go zabrać bo nie było innego wyjścia. Zostawiłam telefon w ośrodku jakby ktoś się po niego zgłosił, też w 2 sklepach w wiosce i lokalnej knajpie. Jednak mam wrażenie, że nikt nie zadzwoni bo psiak został tam celowo podrzucony.:angryy::angryy: Kruks przyjechał z nami i z Pakiem w nocy do domu. Po drodze był grzeczny, nie ma choroby lokomocyjnej, po pierwszych 15 minutach gdzie nie wiedział o co chodzi i się kręcił poszedł spać i tak spał całą drogę. W domu jest grzeczny, czasem zdarza mu się podsikać ale bardzo rzadko. Z pakiem bawi się świetnie - takie 2 kumple. Jest młody ma około roku - myślę że nawet mniej. Na koty reaguje dobrze- boi się ich jeszcze. Na ludzi super ale na kogoś nowego się cieszy i jednocześnie kuli bojąc się, że może dostać z papcia. Pewnie nie ma za miłych doświadczeń. :angryy: Dzis załatwię odrobaczenie a pożniej dopiero szczepienia, książeczkę zdrowia... a teraz cóż szukam dla Kruksa domku stałego Czy ktoś chce wspaniałe psie dziecko? [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC_6618.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC_6620.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC_6621.jpg[/IMG] [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC_6651.jpg[/IMG]
  17. wizyta była, nic zobaczymy mają psiaka przyjechać zobaczyć jest jeszcze jeden domek na horyzoncie mam nadzieje ze cos fajnego w koncu wypali do konca i Frodo znajdzie swój dom
  18. piękny Lord, oby udało mu się jak Birce a ja mam kolejnego biednego na wydaniu, przywiozłam z gór, jak założe watek dam znac....
  19. kocyk super! wysyłam na pw do Ciebie namiary na domek i telefon kontaktowy dam znać też domkowi że wolontariuszka będzie się kontaktować :)
  20. śliczna ta Birka a ja dopiero teraz trafiłam na jej wątek
  21. Rudolf trafił do małego przytuliska pod Poznaniem 2 tygodnie temu. Zadbany młody, z obróżką na szyjce. Byłam pewna, że znam tego psa. Chodziła codziennie z takim jedna rodzinka moją ulicą w stronę sklepu.. Byłam pewna, że zwiał i go odbiorą.... Jednak pomyliłam się, psiak którego znam dalej chodzi na spacery, a Rudolf jest w schronisku jak był. Przyjazny, wesoły, uśmiechnięty, szczeka i domaga się pieszczot. Może jeszcze ktoś go odbierze? Mam taka nadzieję, jednak że kwarantanna minęła a schronisku dość ciasno zaczynamy szukać domku, stałego lub tymczasowego dla Rudolfa. Oto on: [IMG]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC01211.jpg[/IMG] Ma ze 2/3 latka, pomóżcie!
×
×
  • Create New...