Kodinka ładnie wraca do sił i niestety prowadzanie jej na zwykłej obróżce stało się bardzo trudne bo pannica ciągnie się i szarpie.Jak zwykle znalazła się na to rada :diabloti: i od dzisiaj Kodinka rozpoczęła naukę spokojnego chodzenia na smyczy w kolczatce.Już na pierwszym spacurku zrozumiała że nie może pozwolić sobie na takie wybryki.:mad::mad::mad: