-
Posts
5609 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madcat1981
-
Jest przepiękna... pomyślę, co mogę zrobić, jak pomóc.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kilka dni temu oddałam starą pościel i ręczniki na inne psy :oops: Ale może jeszcze coś wynajdę. Będę pamiętać o staruszce. -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
madcat1981 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
O to samo i ja właśnie chciałam zapytać. -
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
madcat1981 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Za tydzień prześlę 10 zł dla Rysia. Chciałabym coś na stałe zadeklarować, ale nie wiem czy potem dam radę:oops: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jest nowe rozliczenie w drugim poście. mizianka dla Gabuśki :loveu: -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
madcat1981 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się Renatko, na pewno nie jest Ci łatwo patrzeć codziennie na to wszystko i żegnać kolejne psiaki :sad: Dzięki za zasponsorowanie wizyty. Pamiętajcie, że Dżery (Jerry:cool3:) ma u mnie zapasik, w tej chwili to 150 zł. Od ostatniego rozliczenia nic się nie zmieniło. -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rando, wielkie, wielkie podziękowania!!!!!!! Jutro robię łączny przelew i wstawiam aktualne rozliczenie. -
Dużo sił dla Myszuleńki.... :glaszcze: dla całej gromadki i dla Ciebie Justynko. Rozmawiałyśmy kiedyś o przesyłce z rzeczami po mojej przeprowadzce - są przygotowane tylko nie mogę zmusić TZta żeby mi przyniósł karton no i potem jeszcze na pocztę zaniósł:roll: Człowiek już teraz taki nieporadny i niesamodzielny, strasznie mnie to irytuje:shake:
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Bjuta:loveu: Okazja jest wspaniała... :modla: Otrzymałam już 30 zł od Bjutki. Może jeszcze ktoś dorzuci? :modla: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Potrzeba około 100 zł (tyle kosztowały w sierpniu). Czyli 100 zł - 32, 50 = 67,5 :oops: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Normalnie zawsze chce mi się płakać jak o niej piszesz :sad: Właśnie miałam wysyłac pieniądze ZuziM i weszłam na wątek żeby zaktualizować rozliczenie. Ale wstrzymam się jeszcze chwilowo z tym rozliczeniem. Teraz u mnie Gabi ma dokładnie 332,50 zł. Moja propozycja jest taka, że jeszcze dziś wyślę całość 332,50 zł i będę Was bardzo prosić o wsparcie na brakującą część na leki. Założyć niestety nie mogę :sad: -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hahaha :D:D:D Ja też takich znam ;-) -
Rysio sam sobie znalazł dom:)Ty niegrzeczny psie włóczykiju!:)
madcat1981 replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Normalnie aż mnie zatelepało. Cały rok przyglądałam się Ryśkowi na zakupionym kiedyś kalendarzu bazarkowym. Cieszyłam się, że dom znalazł, a tu takie coś. Nie zostawcie tak tego dziewczyny, "panowie" sobie kpiny zrobili i trzeba ich troszkę nauczyć co to szacunek dla zwierzęcia i drugiego człowieka. Ja się ograniczam dogomaniacko już tylko do pomocy na kilku wątkach i Ryśka wątek sobie zostawię. Nie mogę zadeklarować nic stałego, ale będę pomagać w razie potrzeby. Na razie jak wyczytałam z deklaracjami bardzo OK, więc zapisuję wątek i trzymam kciuki mocno. edit. A, widzę, że deklaracje jednak nie takie całkiem OK, chyba spojrzałam przelotem na jakieś nieaktualne. Jak sytuacja mi się ustabilizuje, to z deklaracji sporadycznych przejdę na jakąś stałą. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Wracając do postu sacred PIRANHA, wielkie dzięki za przekazanie swoich doświadczeń. Kongo u mnie się jakoś specjalnie nie sprawdziło ale uwielbia spędzać czas liżąc materiałowe zabawki i sznurki:lol: Myślę, że tym nadal będę ją zajmować w czasie, gdy nie będę miała czasu;) Podoba mi się Twoje pozytywne podejście:) -
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
madcat1981 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, że jeszcze nie zrobiłam rozliczenia:oops: W każdym razie zebranych jest już ponad 300 zł więc spokojnie wyślę pieniądze dziś lub jutro na kolejny miesiąc. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
O dzięki, takich informacji i opisów potrzebowałam. No przecież musi dać się to wszystko jakoś ułożyć:) Niedawno miałam przeprowadzkę i już to wystarczyło, żebym zobaczyła, że moja sucz niewesoło zniosła to psychicznie. Nie może znaleźć sobie miejsca, reaguje ze strachem na każdy nieznany dźwięk, jest rozbita i smutna :sad: Staram się poświęcać jej więcej uwagi, ale biedaczka nie wie, że to dopiero początek atrakcji:roll: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
[quote name='Asior']gdzieś czytałam, ze jak się dzieć urodzi to trzeba już zabrać do domu jakiś ciuszek żeby pies obeznał się z zapachem[/QUOTE] Też o tym czytałam :) I również o tym, by w dzień powrotu ze szpitala zwrócić uwagę na to, że to pies wchodzi do domu gdzie jest już dziecko (czyli gdy mama wraca to ktoś wychodzi z psem w tym czasie na spacer). Że niby potem pies przychodzi do domu, zastaje nową sytuację i musi się jej podporządkować. Dla mnie to trochę dziwne. Mój pies chyba tego nie zrozumie w ten sposób:lol: Ciekawa jestem jak to się odbywało u dzieciatych dogomaniaków w praktyce. -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
madcat1981 replied to Shaluka's topic in Off Topic
Skorzystam z okazji i podpytam bardziej doświadczone mamuśki. W jaki sposób "zapoznać" ze sobą nowonarodzone dziecko i psa? Chodzi mi zwłaszcza o te pierwsze dni, gdy wraca się ze szpitala i cały świat przewraca się do góry nogami. Jak można ziminimalizowac stresową sytuację dla czworonoga?