Jump to content
Dogomania

Bambino

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bambino

  1. Dzięki Zuziu, choć na razie nie wiem, co zrobić z tą informacją, bo 2 tyg. to po 20-tym kwietnia. Trochę brakuje dni do 5 maja. Ale może inne dziewczyny będą miały jakiś pomysł.
  2. Myślę, że tak. Poprawek nie ma dużo, raczej odejmowanie tekstu.
  3. Ale jedzonko z miski zostaje w brzuszku Bacy, prawda? To chociaż to dobre, że nie ma dalszego osłabienia. Chciałabym mu jakiegoś grosika przesłać, ale w tej chwili kasa jest bardziej niż pusta.
  4. Temido, zaglądam na wątek, ale niestety w kasie pustki, a mój tymczasowicz Grafit ( ten z banerka w podpisie) niestety musi mnie opuścić :-( :-( i też mnie czekają wydatki na jego utrzymanie w nowym miejscu. Ale oczywiście trzymam kciuki za powodzenie Frodowej sprawy.:roll:
  5. [quote name='irenaka']Jeszcze jedno dziewczyny, jednej z nas należą się baty;) ( takie od serca). Chodzi o Bambino:loveu:. Moja Kochana, pewnie myślisz, że nietaktem byłoby wpisywanie na watku w tej chwili prośby o pomoc dla Twojego tymczasowicza, ale ja znam Marysię i zapewniam Cię, że po pierwsze nie chciałaby, aby pies w potrzebie został bez pomocy nawet w takiej sytuacji a po drugie, gdyby Marysia była z nami, to pierwsza by pospieszyła z pomocą dla niego. Dlatego pozwalam sobie zaprosić dziewczyny na wątek Grafita: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179267-stary-A-lepy-Grafit-znA-w-szuka-DT-ma-2-tygodnie[/URL] Pies jest w tej chwili na DT u Bambino, ale sąsiedzi dali jej ultimatum. Mamy dwa tygodnie na znalezienie innego miejsca dla niego i zebranie deklaracji:-(.[/QUOTE] Ja również dziękuję irenko za pomoc dla mojego Grafita :loveu: - jest taki mądry z tymi swoimi niewidzącymi oczkami i wielką puchatą głową. I całuję NASZĄ Marychnę - witaj kochana :loveu:
  6. [quote name='majqa'][CENTER][U][B]Grafit. Za jego oddanie bądź mu przewodnikiem.[/B][/U] Imię [B]Grafit[/B], a wraz z nim grafitowe umaszczenie, srebrzyste jego akcenty i szarość jednego z ostatnich zakrętów życia. Niby wszystko obracające się wokół tej samej tonacji kolorystycznej, a tyleż w niej odcieni jakości psich przeżyć [B]przekochanego[/B], [B]uroczego[/B] [B]10 latka[/B]. Los go nie oszczędzał skoro pchnął w objęcia schroniska, a to, choć nie bezpośrednim udziałem lecz całą oprawą smutku i beznadziei przyprawiło biedaka o depresję. W porę nadszedł ratunek w postaci tymczasowego domu, w którym w otoczce bezpieczeństwa, nieudawanej troski, doświadczając czułości, pozbawiony zdolności oglądu piękna i... okrucieństwa tego świata ([B]utrata wzroku[/B]) [COLOR=Red]mały[/COLOR],([COLOR=Purple] raczej średniak [/COLOR]) [B]wciąż niczyj[/B], poszukujący swego miejsca na Ziemi Grafitek pozwala się poznawać i... kochać. Z obserwacji jego opiekunki wynika, że miał kiedyś swój dom jako, że nieobce jest mu funkcjonowanie w warunkach mieszkaniowych ([B]zachowuje czystość[/B], [B]niczego nie niszczy[/B], [B]może być pozostawiany sam[/B], choć bywa, że z tęsknoty popłakuje i poszczekuje), do tego [B]idealnie porusza się prowadzony na smyczy[/B], a i [B]odnajduje się w podróżach samochodem[/B]. [B]Kontakty z ludźmi to jego żywioł.[/B] [B]To typ stworzenia, które za kilka głaśnięć, delikatność dotyku pójdzie za swoim aniołem na koniec świata. [/B]Jest chodzącą, posłuszną łagodnością, wobec której nie sposób przejść obojętnie, tym bardziej więc zdumiewa fakt, że ktoś, ktokolwiek to był, zrezygnował ze swego przyjaciela.[B] Błagamy o dom, taki z prawdziwego zdarzenia dla tego cudownego, zdrowego [/B](wykastrowanego, zaszczepionego, odpchlonego, zaczipowanego), [B]oddychającego człowiekiem i dla człowieka psiaka![/B] Z powodzeniem należy go polecić jako towarzysza starszej osoby, do mieszkania lub domu z ogrodem (na wszelki wpadek, z racji króciutkich łapek, bez wyzwania w postaci dużej ilości schodów). [COLOR=Red]Grafitek może dołączyć do niemęczącej sobą, nieabsorbującej i niedominującej suni.[/COLOR] [COLOR=Purple]( właściwie to chyba prawda, ale Grafit jest zazdrosny o jakiekolwiek głaski nawet wobec suniek, więc i ich może nie tolerować : - ( ) [/COLOR][B]Żyjemy nadzieją, że taki dom się znajdzie, że metrykalny wiek istoty nie wyglądającej na swoje lata nie skreśli jej bezpowrotnie, że zgodnie ze smutnymi przewidywaniami nie przegra ona walki o miłość z młodszymi i ładniejszymi, stojącymi w tej samej kolejce po normalność.[/B] [LEFT][I][B]Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Grafita są:[/B][/I][I][B] Magda 604 129 008 i Paweł 509 075 051 [/B][/I] [I][B][email protected][/B][/I] [/LEFT] Poprawki zrobiłam na czerwono i fioletowo. Poza tym Grafit (ponieważ nie widzi) jak słyszy że ktoś otwiera w bloku drzwi, to myśli że ktoś do nas idzie i stoi pod drzwiami, merda ogonem ale też szczeka. W domu jednorodzinnym nie ma to raczej większego znaczenia, ale w bloku niestety tak. A mam podwójne drzwi. Muszę wtedy lecieć do Grafita, głaskać go po głowie i mówić że wszystko w porządku, nikt nie idzie. Dopiero jak go zamknę w kuchni albo w pokoju to wtedy nie słyszy co się dzieje na blokowym korytarzu . Na razie mam informacje od p.Renaty, ale nie są one zbyt dobre. Dalej czekam z nadzieją.
  7. Dziewczyny kochane! poczekajcie jeszcze chwilkę z wpłatami i decyzjami. Jestem po rozmowie z panią do której tel.dała mi mru. Napisała do jednych ludzi z prośbą o dt. da mi znać. Jeśli nie ten adres, to ma jeszcze jeden w odwodzie. A gdyby i to nie wypaliło, to zapyta megi1 z serocka o miejsce dla Grafita. Cena tego pierwszego dt ( trzymajmy kciuki, żeby był na tak ) będzie 1 miesiąc 200 zł. a kolejne 300 zł. Jakieś pieniądze już są zadeklarowane, ja oczywiście też dołożę. Na razie proszę o chwilę zaczekania. W kwestii transportu marlenka ze mną rozmawiała, ale zobaczymy co Pani powie o dt. Powiedziała mi też, że da jeszcze dziś ogłoszenie do pisma Vega ( dla wegetarian i miłośników zwierząt ) i neokultura, czy coś takiego. U nas wczoraj była pani z gazety i robiła zdjęcia Grafita, we wtorek jego ogłoszenie, ze szuka domu będzie w lokalnym Głosie Wielkopolskim. Bardzo wam dziękuję za pomoc.
  8. Podobno, jak mnie nie ma, to Grafit też szczeka.
  9. Dzięki mru, że zmieniłaś tytuł wątku, choć siedzę przy kompie i ryczę.
  10. Marychno kochana.... Ściskam Cię z całego serca mojego i moich psiaków. Twoja druga połówka talizmanu.
  11. [B]Dziewczyny, nie mam dla was niestety dobrych wiadomości, a są raczej złe.[/B] Moje przemiłe sąsiadki dały mi 2 tygodnie na ( jak się wyraziły ) pozbycie się tego nowego psa, bo inaczej piszą blokową petycję do spółdzielni mieszkaniowej o uciążliwości mnie i moich psów. Rozumiecie, że nie mogę sobie na to pozwolić, bo mam swoje 3 psy, które na 8 godz. zostawiam same w domu jak idę do pracy i jak będą bardzo upierdliwe, to zrobią użytek z tego, że być może męczę zwierzęta itp. A Grafit szczeka i niestety nie polubił się z moimi psami i dochodzi o utarczek. Myślałam, że uda się Grafitowi u mnie i jeszcze znajdzie domek, ale niestety nie wyszło.Bardzo was przepraszam. :-(:-( [B]Ale w ciągu tych 2 tygodni trzeba mu poszukać nowy dom. [/B]
  12. Oczywiście chodziło mi w poprzednim poście o Olafka. A o Rudzika w sumie też, tyle że on u wiosny.
  13. Właściwie, to myślę tak jak Kikou. Że niech ten Rudzik mieszka se w spokoju u olenki. Nie jest w końcu tak źle z tymi jego finansami. Wiem, że w takiej sytuacji marne szanse na zwolnienie dt i deklaracji na Rudzika, ale cóż.... ?
  14. Bacuś,pieseczku trzymaj się. Biafro ty też się trzymaj. Będziemy czekać na wyniki i trzymać kciuki za lepszy stan Bacy.
  15. Moje 30 zł. na kwiecień pójdzie we wtorek po świętach. Nie będzie brakować.
  16. Boże, jak ja uwielbiam zdjęcia z takimi szczęśliwymi ONkami. Patos jest następnym cudnym psem, którego mam zaszczyt kochać i pomagać finansowo.
  17. Może nie będzie chętnych na małe ratlerki, to se da spokój. Ale to, to raczej takie pobożne moje życzenia. Poza tym jak zabierzemy jej te ratlerki, to za chwilę może mieć jakieś inne. Może łapy babie uciąć ??? Marlenka, cholera nie mam pomysłu. Bardziej zastanawiam się, co mój Grafit dziś może wywinąć. Sorry, że ja tak monotematycznie.
  18. Zgubiłam gdzieś wątek Uszatka. Pianka mnie poratowała, i ... w odpowiednim momencie. Jak zobaczyłam zdjęcia Uszatka, to :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Gały mi wyszły z orbit. Jest śliczny, cudny, wesoły. Ten domek to rajik dla niego. Dziękuje dziewczyny !!!
  19. Na zdjęciach jest piękniuśki. Szkoda P. Aniu, że nie może zostać u Pani na zawsze. Ja też mam takiego tymczasowicza, który od razu by mnie zawłaszczył, ale niestety nie mogę sobie na to pozwolić, bo mam swoje 3 koniki.
  20. Dzięki laikinia, jak ladySwallow coś wysmyczy, to ja poogłaszam.
  21. Wysłałam pw do majqu, żeby odnowiła swoje ogłoszenia i do Isadory, żeby zrobiła jeszcze 2-3 pogrubione allegro, jeśli zostały pieniądze z bazarku Piromanki
  22. Marlenka, chyba tylko odciąć ją od psów. Przy jej zgodzie na taki stan społeczno-rodzinny jaki ma w chacie, to ona na pewno normalnością nie grzeszy.
  23. Mru, kochana spokojnie. Dziewczyny tyle czekały, to poczekają jeszcze chwilkę. Ważniejsza praca w terenie. Ja jutro dostanę wypłatę, to i na akumulatorki się znajdzie. Jak będziesz miała możliwość dać gdzieś ogłoszenie Grafita, to daj.
  24. No, masz rację. Ale jak patrzę na ten jego pychol puchaty, albo jak śpi smacznie, to już mi ręce nie opadają. Żeby tylko trochę lepiej się dogadywały, to już by było ok. Allegro - super
  25. Wysłałam wczoraj mru 4 zdjęcia Grafita zrobione komórką, bo choć mam aparat i kabel, to niestety krucho z kasą a trzeba zakupić 4 akumulatorki i podobno jeszcze przed użyciem trzeba je naładować. paranoja jakaś. Normalne baterie nie dość że tańsze, to od razu można tkać np. do radia. Trochę mi dziś ręce opadły, jak wróciłam od znajomej a potem ze spaceru z pozostałymi psami a w tym czasie Grafit był zamknięty w kuchni. weszłam do kuchni, żeby zabrać Grafita na spacer i o mało nie usiadłam - połowa wykładziny pcv była rozdarta i pogryziona, z kawałka ściany został proch. Poczułam się jak po malowaniu. I nawet nie chodzi o wykładzinę - jest stara i tak przy remoncie do wyrzucenia, ale boję się z lekka, co będzie dalej. Grafit po prostu nie znosi zostawać sam, jak idę z pozostałymi psami na spacer. Fakt, że jak idzie pierwszy, to po spacerze jest zmęczony i głupoty mu nie w głowie, tylko zazwyczaj spokojnie leży sobie zamknięty w kuchni albo w pokoju ( choć w pokoju przy drzwiach też musiałam wyciąć kawałek wykładziny, bo tak w nią drapał, żeby sobie otworzyć drzwi :mad:). Ale kurcze nie mogę z nimi razem wychodzić, bo żaden z psów nie jest zadowolony z tego spaceru a poza tym po takich wspólnych spacerach w domu też było gorzej, niż jak idą osobno. Tak powolutku się docierają, ale wierzcie mi czas jak miałam tylko 3 psy wydaje mi się BAJKĄ. I niestety następnym razem już prawie na pewno nie wezmę do domu drugiego psa. Bo to nie jest kwestia 4 psów, tylko właśnie 2 samców i do tego jeden ślepy i BARDZO, BARDZO przywiązujący się do człowieka, którego nie chce z nikim dzielić, a tu niestety musi. :-(. Zapytałam Isadorę, co z wypasionym allegro i teraz dziewczę się do niego dokopuje. Ogłoszenie do gazety wysłałam, mam nadzieję że COŚ SIĘ W KOŃCU DLA GRAFITA RUSZY. Zrobię jeszcze ogłoszenie na innych portalach niż majqu a ją poproszę, żeby swoje odnowiła. A teraz Grafuś sobie smacznie śpi na tapczanku, zbój jeden :mad:
×
×
  • Create New...