-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
zuzlikowa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']trzymamy, choc nie wiem za co, bo az zal wydawac takie cudo :-)[/quote] ...i to jeszcze z ...moją fryzurką:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale trzymam!:oops: -
Bico...no i masz:shake:...aż wstyd na tej liście się nie znaleźć:evil_lol:...to se trzeba zasłużyć...i[B] allegro zrobię,ale dopiero jutro:-([/B]...mam trochę problemów z moją Zuzieńką i nie wiem jak długo będę mogła zostać przy kompie. co do allegro...można zrobić zwykłe za ok.50-60gr.Jednak te toną w powodzi ogłoszeń! Lepiej widoczne są ogłoszenia [B]wyróżnione z pogrubieniem[/B](14,60) lub wyróżnione(12,60).Pokazywane są przed pozostałymi ogłoszeniami.Decyduj. Mam też pytanie...czy Toffika można podciągnąć pod jakąś ...rasę?...mieszańca jakiejś rasy?
-
No i piękne imię...to chyba dziadzio musiał zdostojnieć i dojść do wniosku,że takie estrawagancje przystoją ...jakiemuś tam starziczkowi,ale dostojnemu Panu ,w sile wieku...to już nie!:evil_lol: Może też powoli nabiera pewności i zaufania do nowej sytuacji i nowej rodziny!Powodzenia!Jesteście wspaniali!:loveu:
-
Marko tak pięknie wyszedł na tych fotkach,że chciałam zamieniać na allegro! Dzisiaj skończyło się ...[B]nie wiem czy wystawiać ponownie?![/B] Z tą rodzinką zapowiada się fajnie!:loveu: Giselko...z bazarku na Marko przypadło...16,70zł :oops:.mało... Prześlę Ci je razem z Lulkowymi ! Trzymaj się śliczny czarnuszku!:loveu:
-
[quote name='giselle4']...Jestem wygodna zuzliku odjajczenie jutro:razz: aby od razu pojechał pod dobra opiekę Pańci:lol: mam nadzieję ze wszystko bedzie ok? napisze jeszcze :eviltong:[/quote] Ja też tak miałam i powiem szczerze,że tak było najlepiej... Giselko...z bazarków jest już76,70zł...po 15-ym ma być jeszcze 41zł... łącznie będzie 117,70 z moich bazarków.OK? Giselku...chciałam założyć te 41zł,ale...z moją Zuzieńką coś żle po ugryzieniu kleszcza i już dziś musiałam zapłacić ponad 100zł na weta i antybiotyk! A jeszcze muszę skutecznie ją i Bercika zabezpieczyć... i ponad 120zł na to poleci.Więc...nie dam rady założyć,ale jak wpłyną zaraz je Ci przeleję! Dobrze?:oops: Dziś już wysyłam 77zł!
-
Bico...śliczny psiak,mam nadzieję,że szybko znajdzie domek! Przeczytam wątek jutro...i zobaczę w czym będę mogła pomóc! Dziewczyny...zaznaczcie w pierwszym poście gdzie był już ogłaszany! Łatwiej wyłapać jakie mam w tym jeszcze możliwości! Wybaczcie,że nie dziś...ale moja sunia beniowa ma problemy po ugryzieniu przez kleszcza!:-( Zabezpieczajcie psiaki:oops:
-
Ewuś taras mam i wygląda na to,że przez jakiś czas będzie to podstawowe miejsce pobytu psiaków!Dostałam zakaz spacerów po ...no właśnie -wszędzie!Mogę chodzić tylko po...szosie!:shake: Zaczął się u nas wysyp kleszczy...i Zuzieńka złapała jednego w mięsień tylnej lewej nóżki!Ogromna spuchlina,zaczerwienienie i ...zwiotczenie mięśnia!Zuzia mie umie chodzić...jakby miała bezwładną tę nóżkę! Kleszcza znalazłam rano,nie był jeszcze duży,ale przeglądam psiaki po kilka razy dziennie i ranek też tak zaczynam...a dzisiaj jakoś utykała,więc zaraz zaczęłam masażyk i sprawdzanie ...miejsce po kleszczu zaraz posmarowałam Betadine...i w ostateczności wylądowałam u weta bez Zuzieńki,bo nie umiała już wstać,a co dopiero wsiąść do auta,czy dojść do weta!Zadzwoniłam i jechałam biegusiem,żeby szybko podać antybiotyk!6 tabletek Sumamedu kosztowało 92,50 :crazyeye:...żeby tylko pomogły!Zuzia leży jak placek,z podkurczoną nóżką:-( Bercik zachowywał sie dziwnie!Jak zdecydowałam,że nie ma na co czekać i jedziemy z Zuzią do weterynarza...próbowałam jej pomóc wstać i Bercik szczekał,wsadzał głowę pod Zuzię...tak jakby też chciał ją podnieść:crazyeye:...a jak upadła i nie mogła się podnieść...zaczął szczekać agresywnie na mnie!!! W pewnym momencie tak manewrował,że oddzielił mnie od Zuzi!Miałam wrażenie,że nie chce mnie do niej dopuścić! Wybaczcie za chaos,ale...bardzo martwię się i o Zuzię i o Bercika!Umówiłam się,na zakropienie chłopaka...nie pomogą mu obróżki,bo ma tak gęste futerko na szyji,że nie da rady założyć przy ciele!Trzeba zabezpieczyć go inaczej...a taka waga potrzebuje 2 tubek(ampułek) na miesiąc.Kosztuje to ok.70zł. Rozliczenie postaram się zrobić wieczorem...pokończyły się bazarki i trzeba nowe wystawić.
-
CIESZYN - BIABRO w nowym super domku!!!!!! :)))))))))))))
zuzlikowa replied to Morgan:-)'s topic in Już w nowym domu
I wiadomo już coś? Udało się z tą wizytą przedadopcyjną?:oops: -
!!! Już dwa razy mnie zwrócono - BUNGEE JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
zuzlikowa replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Piękny piesio:loveu:...zrobiłam jej ogłoszenia na kokosach i kupiepsa! Nawet jak się zdublowały,to nic...a ja się nauczyłam czegoś nowego!:lol: -
Kaja potrzebuje pomocy.....leki na stawy na cito.kto pomoze?
zuzlikowa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
hihi ...to moja terrierka nie wiedziała,że jest...astkiem!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Całe zycie nienawidziła dzieci,a jak już biegły lub tupały to wpadała w amok!Trzeba naprawdę było uważać...bo pięta byłaby jej! No,no...nie wiedziało tego moje malajstwo...Jacek Rasel Terrier:evil_lol:...że zabójca:evil_lol:! Fajne filmiki i fotki! Obejrzałam z ogromną przyjemnością!:loveu: -
nauczyłam się kupiępsa i kokosy...oczywiście natychmiast wstawiłam Zuzelkę! Dobrej nocy Piękna!:loveu:
-
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
zuzlikowa replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
haha...groźny Napalm....babska wzięły chłopaka w obroty...całować zaczęły i skończyć nie umiały...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:...groźny...oj,groźny:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:....nie wiedział jak im nawiać!To facet musiał się nad nim zlitować i przejąć pałeczkę!Nic dziwnego,że męski pakt się kroi! Szczęścia Zeusku!:loveu: -
[quote name='malawaszka']zuzlikowa - wystawiaj bukszpany :loveu:[/quote] ...serio?:crazyeye:...to obfocę i policzę...bo kilka sztuk się znajdzie!No to jutro mam jeszcze dodatkowe zadanie- w domu i ogródku sprzątanie i roślinek fotografowanie!To lubię...mówię o tym co ogródka dotyczy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Niestety i na psiaki trzeba uważać!!! Mnie też przestrzegają przed takimi myśliwymi!:-( Pozdrawiam...ja jutro chcę zabrac się za mój miniaturowy ogródek:cool3: Zastanawiam się czy trochę moich iglaków i bukszpanów nie nadałoby się na bazarek...? Wszystko sama uhodowałam i roooooooooośnie jak zwariowane!:lol:
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
zuzlikowa replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jakoś nie ogarniam:oops:...ale przynajmniej pokażę śliczną!:multi::multi::multi::multi: -
Koniec tułaczki... Zeusek w Swoim Domku !!! :)
zuzlikowa replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
[quote name='ab-agnieszka'][B][SIZE=5]Napalm juz w nowym domku[/SIZE][/B] :loveu::multi::multi::multi::multi::loveu::multi::multi::multi::loveu::multi::multi::multi::loveu::multi::multi::multi::loveu:[/quote] ...czy są już jakieś wieści? Fioneczko...z butami do nieba! Ciebie wpuszczą!:loveu::loveu::loveu: -
!!! Już dwa razy mnie zwrócono - BUNGEE JUŻ W NOWYM DOMU!!!!
zuzlikowa replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Pokaż się maleńka!!!!:multi: Jak myślę,że ona cały czas w tej klatce...:shake::angryy:....kochana...niech ten domeczek już przychodzi...przylatuje...niech już jest!!! -
Przeczytałam uważnie posty z domku Mikusia i...[B]życzę pokochania staruszka![/B] Jeśli to Wam się uda...droga do jego zrozumienia i dogadania się z nim będzie prosta,choć i może problemy zostaną! Piszemy dużo o tym,że trudno wiedzieć wszystko o starszych psach...ale bądźmy uczciwi i przyznajmy,że o żadnym psie nie wiemy wszystkiego-bo czy dziadek,czy szczeniak...nie wiemy nic o jego życiu poza tym co nam inni ludzie powiedzą...a ci nie muszą wiedzieć,nie muszą chcieć powiedzieć.. Moja sunia terrierka(*)była u nas od 7tyg. i całe życie panicznie bała się biegnących i tupiących dzieci!I niestety wpadała w tak agresywne zachowania,że musieliśmy zawsze o tym pamiętać,bo mogła pogryźć! Jak się domyślacie...sytuacje takie były bardzo częste...ale miłość wiele przewidzi i pomoże poradzić sobie z kłopotem i trudnościami. Nie możemy też przewidzieć schorzeń psiaka...i tu znowu ani staruszka,ani szczeniaka...bo albo nie wiemy,albo ktoś nie chciał powiedzieć,albo weterynarz jest z tych co go to zwierzaki nie obchodzą,a może niedouczony...a może lubi przeciągać leczenie... I znowu doświadczenie z mojego podwórka- wzięłam pod opiekę zdrowego,młodego,przyjacielskiego bernardyna i...okazało się że niedosłyszy,ze strachu przed mężczyznami jest agresywny,panicznie boi się wszelkich zabiegów (czesanie,czyszczenie uszu,przemywanie ran...)nie umie się bawić-gryzie ręce...uczyliśmy się poznawać go,on uczył się zasad domowych...a najważniejsze-niełatwym jest opiekowanie się nim,ale najmniejszy przejaw normalnienia,uspokajania się,zaufania...zawierzenia...to radość ogromna i...nawet głupie komentarze weterynarzy(a też je miałam!) nawet na moment nie zabiły tej radości! A jak przyjdzie i wtuli swój wielgachny łep we mnie,lub skarcony ucieka prześmiesznie z kuchni...nic nie może się równać z tym uczuciem miłości i dumy!!! ..[B].i dlatego życzę pokochania staruszka! Możecie przeżyć to samo![/B]:loveu: