Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='wilczek007']Otrzymałam sms ze Betovenik juz w nowym domu.[/quote] [B]Czy to już pewne???[/B] Dzwoniłam tam...dziś dzwoniłam!!!... i dowiedziałam się,że jest w schronisku i w każdej chwili mogę po niego przyjechać!!!!
  2. Świetnie!:angryy::angryy::angryy: Nie ma co- ja se mogę allegra wystawiać teraz i doczekam się...ZERO zł!!! Psy doczekają się...ZERO pomocy!Ludzie nawet chętni do pomocy,po takiej pokazówce po prostu odpuszczą!!! Niech Cię dziewczyno...oklęłabym,ale słów mi zbrakło!:angryy::angryy::angryy: [B]Ciekawam ilu psiakom przejdzie pomoc koło nosa tylko dzięki Twojej działalności?[/B] Niech Cię...:shake:
  3. [quote name='LACRIMA']Nic nie odliczaj. Ja to kupiłam za własne pieniądze. Dużo przyjemności zawożę Stefanowi i reszcie załogi. Inne Ciotki, gdy przyjeżdżają też. Jeśli małemu będzie cokolwiek brakowało na pewno będzie to miał. Bez przedłużających się dyskusji tutaj, czy jest to jemu potrzebne czy nie. Gdyby skrupulatnie podliczyć wszystko, co zostało kupione dla Stefka przez różne osoby to dług byłby dość duży. A jeśli gdzieś przy Twoich podliczeniach nie będzie się zgadzało jakieś 10 zł to ja chętnie to wyrównam.[/quote] Nie odliczam... Proszę o wykazywanie,które kwoty należy odliczyć lub doliczyć do rozliczenia konta Stefana. Czy rachunki będą się zgadzały ze stanem faktycznym kasy Stefcia, zależy min od tego...to tylko rachunki i gołe liczby.Kasa jest gdzie indziej. Stefciu...co u Ciebie?
  4. [quote name='giselle4']...wiem,wszystkie domki znajomych i ich znajomych są juz zapsione Nie martwie sie o astki-Bianka,Kaj,Rambo,Kaja...stały kontak musimy jaszcze raz sprawdzic domek Gabi....ale mam nadzieje ze tym razem to juz dobrze trafiła. Jeszcze Kana i Sawa....to nie psy...to lalki spokojne i potulne tak jak i Sambo,Ksena,Baca,Elik,Mirek,Danielka tylko komu je dac aby mialy dobrze.....i tak czlowiek sie dołuje a na kwarantannie przepełnienie ja juz nawet nie chce tam wchodzic,przyzwyczajac sie do psiaka czasem nie mam ochoty ich widziec:shake: Zobacz ,z Czeska walcze 2 lata a to aniołek i figurke ma juz takiego grubaska \cudownego...tylko ze idzie zima i jej siersc malutka, trzeba będzie znowu ubierac w kubrak....moze ja im przynosze pecha?....[/quote] Giselko,co Ty?...Ty nigdy nie możesz tak myśleć!!! Janielico psiejska...one wiedzą najlepiej...wygrzebuj sie z doła!!! Tu moja ręka:loveu: i jest ich obok więcej!!! Hopa na górę!!!:multi:...
  5. [quote name='LACRIMA']Ukonkretniam: koszt Dalacin wg paragonu - 44.20 zł. Zakupu dokonałam w aptece w łódzkiej Manufakturze, przy ul. Karskiego dzień po przyjeździe z Wrocławia. W kolejny dzień wszystko przeznaczone dla Stefka zostało jemu dostarczone w godzinach południowych.[/quote] Dalacin- 44,20pln suplement dr Niedzielskiego-87pln ---------------------------------- Odliczam ...
  6. Chłopak jest po prostu u siebie...spokojny,zadowolony...jest po prostu u siebie...tak dobrze,ze już może być taki zadowolony...:loveu:
  7. Ulv,ale przybierać na wadze,to teraz za bardzo nie bedzie mogła? Fajnie,że zrobiłaś te fotki...nie mogłabym sobie nawet wyobrazić jak w tak krótkim czasie to psisko daje sobie radę.Wyobrażałam sobie,że jest znacznie gorzej.Na szczęście,nie.Dzielna dziewczynka!:loveu:
  8. [quote name='megii1']Książeczka doszła:) - po trzech tygodniach:angryy: Brakuje zdaje się szczepienia na zakaźne - będzie jej potrzebne?[/quote] [B]megii...czy Mela jest zaszczepiona tylko na wściekliznę? [/B] Tak,Mela musi mieć komplet szczepień!Jeśli to możliwe,uzupełnij je jak najszybciej. Paulinka naprawdę szykuje bardzo fajną niespodziankę dla wszystkich zakochanej w Meluni cioteczek...a do tego,może ona skończyć się wymiernym profitem dla panienki!:loveu::loveu::loveu:
  9. :lol::lol::lol::lol:...marta925 masz rację- nikt się nie staje histerykiem...itd tylko dlatego,że tak został nazwany.:loveu: Margot...z uwagą przeczytałam Twój post...szacunek.
  10. N[B]o,to Stivik ma dom! Wspaniały dom...z ludźmi o wielkich sercach i wielkim doświadczeniu!!! [/B]:loveu::loveu::loveu: [B]Dorobelko[/B]...bardzo dziękuję!!!...za fotorelację także!Cudne te fotki psiaków!:loveu:
  11. I tu doszliśmy do sedna sprawy! Nie mamy do czynienia z rozhisteryzowaną i emocjonalnie niezrównoważoną paniusią,ani nieswiadomą ew. potrzeb,problemów i trudności laiczką! Mamy do czynienia z doświadczonym opiekunem psów w najgorszych sytuacjach zdrowotnych, opiekunem kierujacym się sercem,ale odpowiedzialnie oceniajacym własne możliwości i potrzeby psów przekazanych pod jej opiekę!...na tyle odpowiedzialną,że jeśli będzie potrzebna pomoc,nie zawacha się poruszyć nieba i ziemi,by ją uzyskać!...na tyle odpowiedzialną,że poważna rozmowa,przeprowadzona wprost,rzeczowo,uczciwie i konkretnie spowoduje rozważenie wszystkich argumentów za i przeciw oraz podjęcie decyzji przemyślanej i biorącej pod uwagę jedynie interes psa. Nie mam zamiaru nikogo w niczym utwierdzać, ani nikomu nikogo wpychać...nie mam zamiaru wydawać nijakich osądów. Nie zgadzam sie jednak z tworzeniem obrazu Ulv jako osoby bezmyślnej,rozhisteryzowanej,niekompetentnej,dajacej sobą manipulować,nieodpowiedzialnej,nie dbającej o dobro psów... "Łatwo, będąc w wirtualnym świecie dogo wydawać osądy. Potem wyłącza się komputer i odcina od problemu. Ale on istnieje w realnym życiu. Tylko, że Was już nie dotyczy." Właśnie...Szkoda,że taki obraz Ulv pozostanie nie tylko w wirtualnym swiecie,lecz i w realnym życiu! Bo jakiż obraz Ulv zostanie u wetów, z którymi przeprowadzone zostały "długie rozmowy"...nie w wirtualnym swiecie,lecz realnym życiu?...na których wymogło się zakaz wydawania suni właśnie jej,nie w wirtualnym świecie ,lecz w realnym życiu? To nie dzieje się w wirtualnym świecie.To dzieje się w realnym życiu.Tu nie wystarczy wyłączyć komputera. Szkoda,że nie przypominamy sobie o tym wtedy gdy podejmujemy działania,nie w wirtualnym, lecz realnym swiecie...wtedy gdy te działania bedą miały realne konsekwencje i dla psów,i dla ludzi.
  12. [quote name='Laura1108'][B]zuzlikowa [/B]tylko jak ja widzę te cztery benusie w Twoim podpisie to strach mnie ogarnia i przestaje myśleć optymistycznie :([/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:..[B].nie przestawaj...nie przestawaj,bo jest ich tylko trzy[/B]:lol:(Stivik podwójnie,bo banerki mi się podobały!!!)[B],a do tego jeden jedzie do domciu już niedługo-[/B]właśnie Stivik:loveu:...niedawno musiałam zmieniać,bo Nadinka do domciu pojechała...a za moment wyciągniemy następne beniki ze schronu i bedę miała nowe benie w podpisie...nie przestawaj myśleć optymistycznie!!!...w moich podpisach duża rotacja!:lol:
  13. [quote name='magda222']Dziękuję Wam za tekst i pomoc :loveu: Tylko... kurde... ten tekst jest strasznie długi. Ludziom nie będzie się go chciało czytać.Czy mogę go skrócić? I mam jeszcze takie pytanie:na co będą zbierane pieniądze? Na rehabilitację,leki?[/quote] Bierz,co potrzebujesz,a resztę odrzuć...marysieńka się nie pogniewa!Kochana dziewczyna:loveu:
  14. [quote name='dorobella']Dziewczynki :lol: trudno mi powiedzieć jak długo będzie trwała wizyta :eviltong: ale myślę, że najpóźniej do 18 wszystko napiszę :) Bico przykre jest to, że kara pozbawienia wolności wynosi do lat dwóch..... powinni zrobić więcej....[/quote] Sie nie ociągaj!:mad:...serca wszystkim staną! Dzięki,że jesteście z nami!...jakoś łatwiej! A Stivik,to mega grzeczny podróżnik!Ja też nie miałabym obaw jechac z nim nawet pociągiem...sama!Ale zawsze lepiej mieć przy sobie drugą osobę...raźniej i kierowcy i...Stivikowi bedzie!:lol: dorobelko...niechby choć wyegzekwowali te dwa lata!!! A tu nie tylko,ze nie zrobią tego,to jeszcze stwierdzą,że mała szkodliwość społeczna i umorzą na poziomie prokuratury!:-(
  15. [quote name='Laura1108']Zdjęcia na stojąco to chyba raczej nierealne bo to wileeeeelka maskotka domagająca się miziania leży i masz go głaskać . Do psów jest OK mieszka z jakimś małym rudzielcem :)[/quote] A niech będą nawet leżące,duuużo...nigdy nie wiadomo,która fotka złapie człowieka za serducho!:lol::cool3:...fajnie,że do psiaków w porządku...przyda sie ta informacja!
  16. [quote name='chita']ja mam jakis tekst ale nie wiem czyj to:oops:jest pod zdjeciem Stefka u mnie w galerii: [URL="http://nasza-klasa.pl/profile/19442438/gallery/album/2/42"]Logowanie do nasza-klasa.pl[/URL][/quote] Dzięki!:loveu: To tekst z allegro Stefcia! Skopiuję go tutaj...może się przydać magdzie! Nam ludziom dano życie, dano nam prawo założenia rodziny, dano nam wybór przyjaciół, oraz wiarę, że gdy będziemy w potrzebie, gdy obejmie nas swoimi mackami nieszczęście, gdy to nieszczęście będzie miało twarz ciężkiej i nieuleczalnej choroby to będziemy mieli w tych ludziach wsparcie i będą służyć nam pomocą. Zwierzętom też dano życie, ale po za tym...nie dano im już więcej nic. Całe ich życie zależy tylko i wyłącznie od człowieka, któremu Bóg przekazał władzę i prawo do bycia „królem życia i śmierci”, który w imię tej władzy dokonują za nich wyborów i często zmieniają ich psie życie w straszliwą gehennę. STEFAN to niespełna roczny bernardyn, obdarowany przez los cechami, o których nie jeden człowiek może tylko marzyć. Rzadko można spotkać stworzenie tak spokojne, posłuszne, zrównoważone, nie odznaczające się agresją, podporządkowane woli człowieka i zdradzające ogromne pokłady inteligencji , z której nikt jeszcze nie zrobił użytku. Jedyną wadą tego anioła ubranego w psią postać jest dysplazja. Choroba, która w oczach ludzi skazuje takiego psa na samotność, odosobnienie, bycie zbędnym i niepotrzebnym nikomu. Stefan to pies znikąd. Nie znamy jego losu zanim drogi jego życia nie skrzyżowały się z drogami, które pokonują wolontariuszki . Nie wiemy ile razy jego psie serce zabiło mocniej na widok ludzkiej twarzy z nadzieją na własny dom. Nie wiemy ile razy uwierzył, że ma szanse na własną rodzinę. Nie wiemy ile razy człowiek pokazał mu swoją „ludzką twarz” wyrzucając go za drzwi. Widok tego umęczonego psa ściska za gardło i potęguje rozżalenie, irracjonalną wręcz pretensję do całego świata, którą chciałoby się wykrzyczeć zdaniami: "Dlaczego to właśnie on??", "Czemu jego właśnie dotknęło tak okrutne przeznaczenie ??" Ma przecież zaledwie rok i taki ogromny bagaż doświadczeń, które wystarczyłyby aby obdzielić nimi kilka żywych istot. Jego los tak bardzo poruszył serca wolontariuszek, że postanowiły wszelkimi sposobami znaleźć mu wspaniały, ciepły dom nasycony dobrocią i miłością do zwierząt. Wiedziały, że to graniczy z cudem ale... wierzyły w ten cud. Nadszedł dzień, który stał się spełnieniem cudu. Nadszedł dzień kiedy nad Ślimakiem pochyliła się kobieta zauroczona pięknem tego wspaniałego psa i jego zaletami. Kobieta , która stwierdziła, że taki cudowny, łagodny do ludzi i zwierząt, przytulaśny pies nie może już dłużej być samotny, że jej dom od dzisiaj będzie wymarzonym domem Stefana... gdzie znajdzie wszystko o czym może marzyć pies. Będzie dbała o jego zdrowie i spokojne życie, że będzie przewodnikiem dla tego młodego i ciekawego świata, spragnionego nowych wrażeń i chętnego do nauki psa. Stefan po raz kolejny uwierzył, że oto otworzyła się dla niego brama do nieba i z pełną wiarą swojego psiego serducha z radością przekroczył tę, wydawać by się mogło, otwartą na całą szerokość bramę i poszedł za swoją nową panią. Zobaczył... tymi swoimi wielkimi i ufnymi oczami... światełko w tunelu i pobiegł w jego kierunku z nadzieją, że nawet dla takiego psa naznaczonego piętnem choroby zwanej dysplazją jest szansa na lepsze życie u boku człowieka, który otoczy go opieką podczas ostatecznego ataku choroby, który nie zostawi go samego z bólem i cierpieniem, który gdy przyjdzie jego czas pomoże mu godnie przejść za tęczowy most. Jednak... Jednakże życie bardzo często weryfikuje... w okrutny sposób weryfikuje...marzenia każdej żywej istoty. Zweryfikowało i Stefana... Kobieta, która miała być jego panią, jego bogiem na tej ziemi okazała się być ulotnym zjawiskiem, efemerydą która tylko naigrywała się szyderczo z marzeń tego udręczonego psiego dziecka. Jej cała „wielka miłość” do Stefana zniknęła jak pęka mydlana bańka w rękach dziecka. Zgodnie z warunkami umowy adopcyjnej Stefan został poddany kastracji. W ułamku sekundy anioł przybrał postać szatana. Po przywiezieniu od weterynarza Stefan przestał dla niej istnieć. Nagle stracił dla niej jakąkolwiek wartość. Możemy tylko się domyślać dlaczego pies po kastracji stracił całą miłość swojej pani. Dlaczego w ułamku sekundy ten cudowny kochany pluszak został potraktowany jak zbędna zabawka, która już się do niczego nie nadaje. Pani zażądała odebrania od niej Stefana...NATYCHMIAST! Wolontariuszki natychmiast ruszyły w drogę i po przybyciu na miejsce ich oczom ukazał się przerażający widok... Ślimak siedział w jednym z kojców...jednym z trzech kojców... daleko na tyłach jej ogrodu, poza zasięgiem ludzkiego wzroku. Apatyczny, spokojny, wpatrzony przed siebie niewidzącym wzrokiem w kołnierzu, który 7 dni wcześniej założył mu weterynarz po zabiegu. Przez 7 dni zamknięty w kojcu, obolały po kastracji, bez leków przeciwbólowych, przerażony i samotny....... ...skazany na ...niebyt! Na widok wolontariuszki nagle ożył, był tak szczęśliwy i radosny, że wydawało się że zarazi tym szczęściem cały świat. Zabrany z miejsca, które miało być dla niego rajem na ziemi, a okazało się po raz kolejnym piekłem, Stefan nadal czeka ...z niewytłumaczalną dla nas ludzi nadzieją w sercu... czeka na „swojego człowieka”!!! Stefan, jak każda istota zasłużył na godne życie... na podjęcie starań by dokładnie zdiagnozować jego stan ...wykorzystać wszystkie szanse. Diagnozy stawiane przez weterynarz nie były optymistyczne...dysplazja nieoperacyjna!!! Odpowiednia opieka -odchudzenie do max 50kg...masaże...pływanie...dają szansę na rok,dwa dobrego życia. Potem niestety ...ból,cierpienie, bezwład,niesprawność... rok...ewentualnie dwa...... W przypadku tak dużego psa...musiałybyśmy podjąć decyzję o humanitarnym odejściu Stefana. Istniała jeszcze nikła szansa... ostatnia szansa... Wrocławska klinika zajmująca się wykonywaniem zabiegów u psów z tzw.nieoperacyjnymi postaciami dysplazji... ...stosująca najnowsze techniki... ...najnowsze...a więc i drogie! Pytanie...co robić?...co robić?... Odpowiedź była prosta...wykorzystać wszystkie szanse!!! Stefan został szybko skonsultowany 10.06.09 i...zakwalifikowany do szybkiej ...bardzo szybkiej operacji zwanej daroplastyką! ...operacja musi odbyć się już 18-ego czerwca! ... Stefan ma jedyną i ostatnią szansę ...na życie... i to długie życie bez bólu... ...życie w prawie 100% sprawności... ...ma szansę na spełnienie marzenia o domu ... i kochającym, i kochanym człowieku! ...szansa ta kosztować będzie 2 tysiące (sama operacja)... Pomóżcie nam spełnić jedynie marzenie tego psa... on nie zdaje sobie sprawy ze swego stanu...z zagrożenia bólem(choć już go dopada!),cierpieniem... on chce mieć swojego człowieka do kochania... tak bardzo go wypatruje!... tak bardzo lgnie do każdego nowego człowieka! ...a tylko żyjąc ma szansę osiągnąć to marzenie! Prosimy nie przechodź obojętnie obok Stefana ... tylu ludzi już go ominęło. Każda kupiona cegiełka to następne minuty jego szczęśliwego życia! Pomóżcie podarować mu wiele tych minut, które dla Stefana zamienią się w lata szczęścia!!! Czy tak się stanie?...minuty zamienią się w lata szczęścia? … to zależy i od Ciebie... bo wbrew temu co myślisz w tej chwili, tak naprawdę... możesz zrobić bardzo wiele dla tego psa. ....................DANE DO WPŁAT na Stefana................... Fundacja "Zwierzę nie jest rzeczą" ul. Batalionu "Skała" AK 8/36 31-273 Kraków nr konta PEKAO SA:58 1240 1170 1111 0000 2420 9674 Dla przelewów zagranicznych: BIC ( SWIFT) : PKOPPLPW IBAN : PL581240 1170 1111 0000 2420 9674 najgorsze w zyciu to decydowac o zyciu innych................... Stefan ma watek na dogomani na ktory seredecznie zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/stefan_roczny-bernardyn_dysplazja-zbieramy-na-operacje-139080/[/url] a duzo wiecej zdjec psiaka szczegolnie z widoczna dysplazja na tylnych lapkach mozna zobaczyc na allegro : [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=660985851]Strona przedmiotu - Aukcje internetowe Allegro[/url] Blagamy o pomoc.................. . Chita...raz jeszcze dziękuję!!!:loveu:
  17. Psiamo,zobacz...znowu się uśmiecha!Cudnie!:lol:
  18. [B]Asiorku[/B],szukamy tekstu marysieńki do allegro Stefciowego!Masz może gdzieś?
  19. [quote name='LACRIMA']Dalacin kosztował 42 albo 44, mam na paragonie, dwa opakowania. Za suplementy u dra Niedzielskiego 87 zł. Jutro przed przerzutem do mosii sprawdzę w końcu te nazwy. Trzymam wszystko w samochodzie i nie chce mi się iść. Zdjęcia rtg Stefana dr oddał.[/quote] Proszę o jednoznaczne ukonkretnienie wysokosci wydatków związanych z powyzszym. Któraś z cioteczek deklarowała wpłatę dla Stefcia.Doszły może jakieś wpłaty dla niego? [B]Stefcio...co u Ciebie?...[/B]wykorzystuj każdą piękną chwilkę pieknej pogody!Miłej zabawy z kumplami!!!:loveu: ...niestety mam pusty telefon:oops:
  20. Naprawdę się śmieje:loveu::loveu::loveu:...tak szczęśliwie i szeroko...jak dobrze widzieć taki pychol!:-(...ale to tylko radość! Psiama...NIE w domu i peany z głaskami i smakołykami na dworze!!! Dokładnie! Piesy to mądre stwory...w swoje gniazdo nie...brudzą!Nauczy się...nauczy...:lol:
  21. :evil_lol:...wyjątki potwierdzają regułę!Niektóre wyjątki trzeba odrzucać!Fora ze dwora:mad::cool3: Koffffffffinka i tak będzie miała najlepszy domek!!!:loveu: Mini i Hektorek też!!!:loveu:
  22. [quote name='mru']właśnie, skoro nie było wizyty może pojedźcie na wizytę "po" chociaż? :)[/quote] Bardzo dobra sugestia...ludzie wbrew pozorom rozumieją cel tych wizyt.A mogą one służyć też przekazaniu doswiadczeń w opiece nad psiakiem...każdy pies jest inny i ma swoje indywidualne specyficzne zachowania.Taka wizyta to też szansa dla nowego domku by poczuł radość z chwalenia się osiągnięciami pupila.
  23. [quote name='sonikowa'][B]Mru, to nie był odpowiedni domek :shake:[/B] Pewnie, że lepiej gdyby sunka juz w DS byla, ale nie takim.. Wizyty przedadopcyjne widac potrzbne... Mru, a ona u ciebie bedzie czy do arwenki wraca?[/quote] Nie mam nic do dodania!To nie ten domek:shake:
  24. Bardzo się cieszę!!! Hektorku...szczęścia na całe psie życie- spokoju...spokoju i stabilnej nudy!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: Mini...mocne uściski dla sunieczki!Jest cudna w swoim kaptureczku z pasiastym ogonkiem!Absolutnie cudna!A jeszcze taki charakter!Mizianka:loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...