-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='halbina']Wasze dobre myśli i kciuki nadal bardzo potrzebne! Maluszek pod wieczór ciut się ożywia, merda ogonkiem i szuka kontaktu z człowiekiem, nad ranem jednak męczą go wymioty i biegunki nadal, jest bardzo słaby, nie można jeszcze wyrokować, walka o jego życie ciągle trwa, weterynarze nie chcą robić nadziei jeszcze, mówią, że trzeba wciąż czekać, cierpliwie czekać... Dzwoniął Gosia, mimo że sama nie czuje się dobrze, rozłożyło ją przeziębienie, to bardzo przeżywa stan małego. Ja to przeżywam inaczej, kiedy mogę, to odsypiam stres, a kiedy trzeba, to się mobilizuję i robię się taka zdystansowana, flegmatyczna... czasem odreagowuję też sarkazmem... jednak nie poddaję się emocjom, jestem racjonalistyczna. W każdym razie nie wolno nam myśleć, że się nie uda... nawet jeśli maly teraz cierpi, to ma najlepszą opiekę, profesjonalną i doświadczoną. I dopóki oni działają, nie wolno nam dopuszczać złych myśli![/QUOTE] ...dalej trzymamy... dobre myśli wysyłamy...
-
[quote name='Zofia.Sasza']Aparat naładowany, karta wyczyszczona ;)[/QUOTE] Niestety uziemiona jestem w domu:-(... może mogłabym to wykorzystać i powrzucać fotki na bieżąco? Gdyby ktoś przesłał mi fotki ze zbiórki, Marszu, spotkania na nr 506479242, powstawiałabym na wątek i FB bezpośrednio... Powodzenia i skuteczności...
-
[quote name='Nutusia']Dziewczyny, naprawdę trzeba zmienić tytuł. Tym bardziej, że mama-sunia nadal nie jest bezpieczna, [B]bo za kilka dni zostanie bez dachu nad głową!!![/B][/QUOTE] ... czy są jakieś plany odnośnie znalezienia bezpiecznego miejsca dla suni?...umknęło mi gdzie teraz suczka jest... Maluszku...mocno zaciśnięte kciuki.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Bardzo proszę - na Marszu NieMilczenia kilka psów wymiękło dość dokładnie...[/QUOTE] ...moje zareagowałyby tak samo i... miałabym po marszu, tylko musiałabym uciekać gdzie cicho i bezludnie...
-
[quote name='Zofia.Sasza']Mam pytanie: [B]Czy na marszu przewidziana jest obecność tych koszmarnych trąb i bębnów [/B](bodajże z Empatii)? To ważne, bo jeśli tak, to nie narażę mojego psa na taki stress...[/QUOTE] Rzeczywiście warto uprzedzić opiekunów psiaków o takich "akcesoriach"... czekam na informację- przekażę je na FB.
-
[URL]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Czarna-lista-polskich-politykow-poslowie-oburzeni,wid,13689788,wiadomosc.html#opOpinie[/URL] "...lista jest nie fair, bo faktycznie nikt z was nie zna osobiście posłów i ich codziennego zachowania wobec zwierząt?" Niestety- POLITYK ponosi odpowiedzialność nie tylko za to jak traktuje swoich najbliższych, a w tym zwierzęta. Odpowiedzialność polityka rozciąga się znacznie szerzej niż prywatne podwórko- on tworzy PRAWO, które umożliwia kształtowanie mentalności, świadomości oraz WARUNKÓW życia ludzi i zwierząt...dziś i jutro i... pojutrze... Panowie POLITYCY! Oportunizmem jest takie podejście: swoje zwięrzęta domowe kocham i hołubię, a inne, "obce" pozwalam zabijać, maltretować, zagładzać, dręczyć choć mógłbym i na poprawę ich losu wpłynąć. Oportunizmem jest motywowanie własnej bezwoli by uregulować kwestię praw zwierząt powołując się na "uświęcone tradycje", czy też na to, że pies na łańcuchu nie stanowi zagrożenia dla człowieka. POLITYK nie jest od "utrwalania" złych i groźnych "tradycji" i powielania nie prawdziwych przekonań- pies na łańcuchu jest bombą zegarową, która wcześniej, czy później "wybuchnie" następnym komunikatem o pogryzieniu człowieka. Ale największym oportunizmem jest podsycanie poglądów, jakoby ludzie upominający się o prawa zwierząt byli "nawiedzeni", "niestabilni emocjonalnie", "fanatyczni"... zapominaja nasi politycy o jednej zasadniczej kwestii- Ci, którzy upominają się o prawa zwierząt, pamiętają i o bezpieczeństwie ludzi! Pies poza kontrolą człowieka: nie wychowany, przypięty do łańcucha, porzucony i bezdomny, zagłodzony, bity i maltretowany jest POTENCJALNYM ZAGROŻENIEM DLA LUDZI. Zwierzęta zdrowe, pod właściwą opieką właścicieli, nie będą też stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa ,zdrowia i życia człowieka. Czy tego panowie politycy, nie dostrzegają? Czyż jedno z drugiego jednoznacznie nie wynika? A może "wygodnie" widzieć stan "zasiedziały i uświęcony", bo nie wymusza konieczności działania i pracy? Kpiąc z osób upominających się o prawa zwierząt, kpią sobie panowie i z bezpieczeństwa obywateli, którzy "pozwolili Wam" występować w swoim imieniu. Czy pozwolą w obecnych wyborach? Skupiłam się jedynie na jednym aspekcie, ale problem jest znacznie szerszy i dotyczy każdego z nas bezpośrednio...nas i naszych najbliższych... dotyczy wbrew pozorom LUDZI! Roma WIKTOR- "zwierzo i człekolub" nawiedzony i realnie patrzący na rzeczywistość.
-
[quote name='Poker']Ojej, weszłam tu z zapartym tchem. Trudna sytuacja. Żeby ta małą wiedziała jak się ludzie dla niej poświęcają. Może skupić się tylko na okolicy balkonu i bloku z którego uciekła i zasadzić się tylko tutaj na nią, bo szukając ją po całym terenie , to jest zabawa w kotka i myszkę. Wy tu , a ona tam i odwrotnie. Soema , wydzwaniałam dziś rano wielokrotnie do Ciebie,ale pewnie byłaś w trasie.[/QUOTE] ...być może... z tego co wiem, BUDRYSEK i tę ewentualność sprawdzała. Nie wyszło nam to wczoraj, więc nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. W ciagu dnia jednak "inni" ludzie chodzą po osiedlu... wieczorem, nocą więcej psiarzy.
-
Stan na 8-ego był następujący: [B][SIZE=4][U]ROZLICZENIE WPŁYWÓW I WYDATKÓW:[/U] Konto dla Kami prowadzi Kerian... dziękujemy! :smile: [/SIZE][/B][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: [/B]_suślik...20zł- [B]lipiec[/B], sierpień _anecik60...20zł-[B] lipiec[/B], sierpień _buniaaga...10zł- [B]lipiec[/B] _doris66...10zł- [B]lipiec[/B] _P. Grażyna... 50zł- [B]lipiec[/B], sierpień _joi... 30zł-[B] czerwiec, lipiec[/B], ...................................... razem- [B]140zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: [/B]_dreag...20zł...[B]wpłynęły[/B] _gawronka...50zł [B]...wpłynęły[/B] .................................................. ............................ razem...[B]70zł[/B] [B][SIZE=4].................................................. ............ [/SIZE][/B][B][SIZE=4]WPŁYWY[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](zaksiegowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE][/B] [B]STAN NA 8.08.2011.2011 r.[/B] 2.07.2011 [FONT=Times New Roman] BUNIAAGA[/FONT] [B]10[/B] 2.07.2011 [FONT=Times New Roman] SUŚLIK[/FONT] [B]20 [/B] 4.07.2011 [FONT=Times New Roman] MARTA G. [/FONT] [B]50[/B] 4.07.2011 [FONT=Times New Roman] anecik60. [/FONT] [B]20[/B] 5.07.2011 [FONT=Times New Roman] Grażyna R.[/FONT] [B]50 [/B] 7.07.2011 [FONT=Times New Roman] Izabella J. M.[/FONT] [B]60 [/B] 11.07.2011 [FONT=Times New Roman]ranias[/FONT] [B]20[/B] 11.07.2011 Maja F. [B]50[/B] 12.07.2011 Dorota H.(doris66) [B]10 [/B] 12.07.2011 dreag [B]20[/B] 12.07.2011 Anna J. [B]105[/B] (bazarek jaanny019) 14.07.2011 Elizabeth G. [B]150[/B] 18.07.2011 jaanna019[B] 20zł([/B]bazarek) 18.07.2011 Nova77 [B]10zł[/B](bazarek) 22.07.2011egradska [B]65zł[/B] (bazarek) 27.07.2011 BUDRYSEK [B]20zł[/B] (bazarek) 27.07.2011 Grażyna.R [B]50zł[/B] 1.08.2011 suślik[B] 20zł[/B] 1.08.2011 anecik60 [B]20zł[/B] 4.08.2011 Grażyna R [B]260zł[/B] (zbiórka imieninowa) .................................................. ................. [B]Razem: 1030 zł[/B] [B] [SIZE=4]WYDATKI[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](uregulowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE] [/B]_hotelowanie 28-30.06... 45zł _hotelowanie 1- 31.07... 450zł _koszta badań(krew z bioch, bad. zeskrobin, bad.kału na enzymy-18.07)... 138zł [B] .[/B]..................................... [B]razem.[/B].[B].633zł [/B] [B][SIZE=4]Zobowiązania do pokrycia na dzień 15.08.2011: [/SIZE] [/B] _hotelowanie 1-31.08... 450zł .................................................. ................. razem... [B]450zł[/B][B] [SIZE=5]Stan konta [SIZE=4]na dzień 8 sierpnia 2011... [/SIZE] [SIZE=6][COLOR=red]- 53 pln [/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B] ...powinny dojść deklaracje buniaaga, doris66 i joi(50zł)...oraz wpłata z bazarku 124zł...czyli jak matematyka pokazuje- powinno wystarczyć na hotel za sierpień. Gawronko, bardzo dziekuję za deklarację ew. dopłaty, suślikowi także... ale chyba uda się bez dopłat, tak więc na wszelki wypadek polecamy się z Kami w przyszłym miesiącu... Kerian miała zawrót głowy i goni wszystkie zobowiązania na dogo, więc liczę, że u Kami teraz już "dogoni" i wpisze wszystkie wpływy i przeleje kwotę 450zł za hotel Kami.
-
Bernardyn z wyrokiem śmierci! Brakuje na hotelik!!!
zuzlikowa replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='psiakiGabi']Beniu super :) tylko całe futro mu wylazło, ale to dobrze bo miał strasznie zniszczone, podobno nigdy wcześniej nie był czesany ani kąpany:crazyeye: Zachowuje się całkiem fajnie, nie próbuje już nami rządzić, na obcych szczeka jak jest w kojcu, a jak jest na smyczy to obserwuje :evil_lol:[/QUOTE] Futrem się nie przejmuj- to okres kiedy benie wygladaja jak Lysole...oczywiście zadbane benie. Za moment zacznie rosnąć nowy podszerstek i szybko będzie jak puchata kula. Najważniejsze by miał dość ruchu, takiego na spacerach i na wybiegu... nie odmięśnią mu się łapki, a to nastepuje u benków stosunkowo szybko. Fajnie,że już może szukać domu... a jest ogłaszany? ...podpowiedzcie, gdzie są nowe fotki Bronka i jakiś tekst do ogłoszeń- uaktualniłabym folder adopcyjny na FB(sama nie przekopię wątku, bo net mi sie rozłącza co rusz:(). [B]Od strony finansowej, na ten moment, Bronek już chyba bezpieczny?... [/B] -
Mała najwyraźniej nie trzyma się jednego miejsca... jest w okolicy, ale to bardzo szerokie pojęcie, a szkrab mały, ruchliwy... z informacji wynika, że do tej pory podeszła bliżej tylko do jednego ochroniarza w ciepłowni, ale nie na tyle by dać się złapać:shake:. Na najmniejsze zainteresowanie sobą, natychmiast pierzcha... Wczoraj usiłowałyśmy choć zlokalizować jedno miejsce gdzie częściej ją było widać... tak konkretniej- nie udało się. Widywana była w bardzo różnych miejscach i rejonach tej okolicy, i wszędzie przemykała. Zupełnie nie daje się ustalić gdzie przesypia noce- choć nieco bliżej umiejscowić. Czy jest takie jedno miejsce? Dziś trudno odpowiedzieć. Biedna Mała... tak bardzo liczyłam, że usłyszy głos Soemy i przybiegnie.
-
[quote name='Kerian']Jutro podam aktualizację konta, OK? Byłam teraz baaardzo zajęta, ale od jutra sytuacja powinna się unormować (na chwilę...).[/QUOTE] [B]Kerian, możemy prosić o rozliczenie i jeśli jest pelna kwota, to przesłanie środków za hotelowanie do Kuny?[/B] 124 zł z bazarku już także "poszło" do Kerian na konto Kami... powinno wystarczyć :)
-
[quote name='suślik']No tak ciotki :) Zapomniałyśmy, że Kami to dziewczyna i cieczka może nas zaskoczyć każdego dnia. Kuna jajecznych towarzyszy tam u siebie masz? A jak wyglądają majątki Kami? Brakuje za sierpień czy na czysto wychodzimy?[/QUOTE] Czekam na rozliczenie... ale powinnyśmy być na czysto...
-
[quote name='Poker']Cały czas zaglądam , wzdycham, przeżywam i nie tracę nadziei.zuzlikowa, dzięki ,ze byłaś na tam. Gdzie ta małpka mogła się schować? Może przelazła na teren masarni ? Czy soemę wpuszczą na teren elektrociepłowni ? Martwię się.[/QUOTE] Ochroniarze zmieniają się... jeden z wieczornych potwierdził, że wczoraj wieczorem widział Małą- biegła w stronę pobliskich bloków. Soema została o tym poinformowana. Jeszcze jest w drodze, a ochroniarze na nią czekają. Oby się jej udało trafić na Małą. W masarni jej dzisiaj do popołudnia, nie było. BUDRYSEK jest w ok. Poznania. Nie wiem jak długo nie będzie mogła wrócić. Znajomi w Żywcu są poinformowani co mają robić, kontakt z ochroniarzami i pracownikami jest na bieżąco, pobliski weterynarz też jest poinformowany i zaopiekuje się sunią jeśli uda się komuś ją z łapać.
-
[quote name='Aimez_moi']Zuzliczku......:) a mala rozrabiaka juz nadaje sie do adopcji?[/QUOTE] [B]Nadaje już od dawna... [/B]ale ogłoszenia trzeba odnowić(stare już zaginęły w sieci)... Gdzieś też zniknął tekst do ogłoszeń- trzeba wstawić na poczatek!Postaram się odnowić choć kilka ogłoszeń... teraz jednak bazarki pilnie porobię(dla Kami i Linka) i pokończę:-((bo, gorzej niż wstyd z niektórymi:oops:)... i za ogłoszenia się wezmę. [B]Może ktoś szybciej będzie mógł piękną rozrabiakę ogłosić?[/B]
-
[quote name='AniaB']a kto pomógłby w bazarku na beniutkę? Mam kilka fantów, zdjecia zrobione, wszystko przygotuje jak trzeba, tylko niestety nie mam netu w domu i cieżko mi nadzorować i podnosic bazarek..[/QUOTE] Aniu... wyślij do mnie wszystko, postaram się jak najszybciej zrobić...[URL="http://www.dogomania.pl/[email protected]"] [email protected][/URL]
-
[quote name='Soema']Oby była gdzieś w okolicy.. kończę pracę o 19 i zaraz po wyjedziemy. Pojedziemy drugą trasą, mam nadzieję, że tym razem bez niespodzianek. Mój Przydupasek...... :shake: [/QUOTE] Soema także najprawdopodobniej w drodze... Troche sie martwię,że będą tam chodzili po ciemku... Prawdę powiedziawszy, jeśli Mała się zaszyje i nie zareaguje na Soemy głos... ale nie kończę, bo najbardziej przykre jest bezowocne szukanie :(... mam ogromną nadzieję, [B]że na głos "swojej Pańci" zareaguje, że pozna!!![/B] [B]Trzymajcie mocno kciuki za to... Bardzo mocno![/B]... tam jest gdzie się zaszyć, jeśli jeszcze jest na miejscu :(...
-
Wróciłam coś po szóstej... niestety nie widziałyśmy nigdzie suni.:-( Jedzenie nie ruszone(rozmokłe, bo nocą deszcz był)... wymieniłyśmy... rozpytywanie, przeczesywanie, nawoływanie nie przyniosło żadnego rezultatu- nie widziałyśmy Małej... wypytywani ludzie także nie potwierdzali by ją widzieli... ochroniarze twierdzili, że nie widzieli jej już od wczoraj wieczorem. Szukałyśmy do ok.15/16... BUDRYSEK dostała pilny telefon. Teraz jest najprawdopodobniej już w drodze do dziadka.
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
zuzlikowa replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='natalek']nic się nie poprawia z jego zachowaniem? Czasem tak bywa, że człek z psiakiem się nie "zgrają"... i dt już nic nie jest w stanie wymyślić, powstaje bariera nie do przeskoczenia...warto wtedy jak najszybciej zmienić dt. Pilnie zmienić. Czy macie jakieś pomysły na dt dla Falko? Wygląda na to,że tu pilnie pomoc potrzebna:-( -
[quote name='tamb']Dziękuję, cieszę, się, że jesteś na wątku. Od historii Tinki, o której mam informacje od Alinki, zaczęłam czytać o bernardynach i przykro mi, że nie będę miała takiego psa. Są super. Tinka jest po wizycie fryzjera, już bez dredów, ma obcięte pazurki, jest piękna.[/QUOTE] To aż o fotki się prosi... A co do bernardynów- los lubi niespodzianki, więc wszystko jeszcze przed Tobą... bernardyn także być może :).
-
[quote name='tamb']Tinka jest super łagodna, u weterynarza chce się bawić z każdym psem a u zakonników leżały na niej kociaki, zanim zostały zabrane. Psy z potencjalnego domu Tiny są nieduże i łagodne. Wszystko odbywa się powoli i stopniowo. Na tym etapie jeżdżą do Tinki ludzie, bez zwierząt. Na wszystkie pytania potrafi odpowiedzieć Alina, która jest osobą odpowiedzialną i od dawna pełnoletnią. Jest w stałym kontakcie z _bubu_ , dzięki której sunia jest leczona i powstał ten wątek. Ja nie potrafię odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale zapewniam, że dobro psa w rękach Aliny i _bubu_ jest priorytetem. Tinka ma ogłoszenia, na wypadek, gdyby wykończenie domu się przeciągało, czy byłyby inne problemy (np. z relacjami z psami). W najbliższym czasie będzie szczepienie na wirusówki (było na wściekliznę). Wszystko, jak pisałam odbywa się powoli i stopniowo. Tinka jest wesoła, silniejsza.[/QUOTE] Trzymam kciuki! A jak nóżki sunieczki? Też mocniejsze? Pewniej chodzi?