-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='panbazyl']tylko zaglądam[/QUOTE] ...a ja marudzę o informacje i zdjęcia psiaka. Czy ktoś podpytywał Emiś o miejsce w hotelu? -
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
zuzlikowa replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']Hotelik jest blisko nas, dlatego o tym sobie pomyślałam - miałybyśmy sunie pod okiem. [/QUOTE] Rozumiem... zasadne. -
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
zuzlikowa replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']super, tylko może warto byłoby tam dopisać, że będzie wydany tylko po sterylizacji bądź że już jest po zabiegu - odstraszy to trochę "głupków", bo pewnie nie każdy pseudo już wie że rozpoczęła się walka z nimi. Albo musimy coś szybko kombinować ze sterylką.[/QUOTE] Informacja o sterylizacji jest bardzo istotna, więc oczywiście warto umieścić ją w ogłoszeniach. -
[quote name='egradska']Dziewczynki, podajcie proszę nr konta. Na Owczarku zaproponowano 100 zł pomocy dla pieska z puli kalendarzowej [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=19323&PN=43&title=kalendarz-2012-ju-s[/URL][/QUOTE] Dziękujemy bardzo w imieniu Oneczka! :) [B] Z informacji od BUDRYSEK:[/B] pieniążki będą bezpośrednio kierowane do lecznicy, w której leczony bedzie Oneczek. Wieczorem poda wysokość kosztów dzisiejszej wizyty oraz nr konta lecznicy.
-
[quote name='Szami']Napisałam do Budrysek sms , niestety postawiła warunek ,że chętna na Bertiego musi pojechać go oglądnąć .[/QUOTE] Nie chodzi o to, że chętna Pani musiu przyjechać oglądnąć psa... chodzi o to, że w przypadku gigancika i to takiego, którego, de fakto, zupełnie nie znamy( bo obawiam się,że schronisko nie jest miejscem do realnego poznania charakteru i zachowania psa), [B]my musimy mieć jasność co do determinacji domu[/B], pewności co do wyboru psiaka, umiejętności kontaktu i opanowania psa... oraz reakcji psa na nowego opiekuna. Nie neguję domku absolutnie, ale w przypadku Bertiego mogą zadziałać emocje, które nie są najlepszym doradcą co do wyboru psa... gigancik musi być wybierany do adopcji na zasadzie przesłanek racjonalnych, bo dochodzi do zbyt dużego ryzyka, że w kontakcie, w spotkaniu bezpośrednim okaże się, że to nie ten pies. Gdyby odległość była mniejsza można by było ryzykować i zawieźć psiaka niejako "na wycieczkę", ale tu mówimy o ok. 140km. Odległość i duża i mała. Co będzie gdy jednak okaże się, że decyzja była emocjonalna i pochopna? Co będzie jeśli ujawnią się zachowania, z którymi sobie dom nie będzie chciał poradzić i których zupełnie się nie spodziewamy? Czy możemy aż tak ryzykować w przypadku tego psiaka? [B] Osobisty przyjazd domku po psa[/B]...tak dużego, nieznanego z zachowania i wymagającego umiejętności oraz determinacji w opiece ... [B]jest ostatnim sposobem na zweryfikowanie domu i ostateczne potwierdzenie, że ten pies jest psem dla tego domu, że ten człowiek jest człowiekiem dla tego psa .[/B] Jest też możliwością przekonania się na ile człowiek jest zdeterminowany( a w przypadku gigantów determinacja i zdecydowanie na adopcję jest bardzo istotne, bo wskazuje na dalszą możliwość opieki nad psem, gł. medyczną) by odpowiedzialnie i zgodnie z potrzebami zaopiekować się gigantem. Nie zapominajcie, że w przypadku giganta, bardzo ważna jest umiejętność np. szybkiego dostarczenia go do weterynarza. Wtedy jest także potrzebny transport i możliwość oraz determinacja w załatwieniu go. Nikt sam nie przeniesie giganta na rękach i nie doniesie, ani nie dowiezie autobusem do weterynarza. Mamy do czynienia z psem o wadze przekraczającej grubo 50kg. Podsumowując... w przypadku tych gigantów, tylko i wyłącznie sprawdzone, znane z zachowania i bez najmniejszych problemów w zachowaniu psiaki, skłonna jestem w drodze wyjątku, dowozić do domów. Natomiast przy psach, u których występuje najmniejszy problem w zachowaniu lub podejrzenie, że działanie domu może być wywołane emocjami chwili, bezwzględnie wymagam by dom zorganizował transport dla psa i przyjechał po niego. W przypadku Bertiego chodzi o odległość ok. 140km. Dzisiaj, to nie jest żaden problem, jeśli ma się determinację i pieniądze(a te na benka musi się mieć i tak). Wiem, że postawienie warunku osobistego przyjazdu po giganta może wywołać wrażenie, że nie zależy nam na szybkiej adopcji. I słusznie- bo jedynie na szybkiej adopcji nam nie zależy, zależy nam na bezwzglednie na takiej, która daje max. gwarancje bezpieczeństwa adoptowanego psiaka. Przepraszam Was bardzo, ale odstępstwa od tej zasady nie będzie ze względu na dobro Bertiego. Nie neguję tego domku, ale to my musimy być świadome zagrożeń takiej sytuacji i zagrożenia te minimalizować... musimy realnie i bez emocji patrzeć na potrzeby dzisiejsze i przyszłe giganta...przewidywać zagrożenia... Nie wolno nam ryzykować powtórnym niepowodzeniem adopcyjnym, bo może to skończyć się źle dla psiaka i wywołać skutki uniemożliwiające nawet dalszą jego adopcję.
-
Benek teraz Muflon szczęsliwy w swoim nowym domku
zuzlikowa replied to anetek100's topic in Już w nowym domu
[quote name='MARCHEWA']Benio w przyszłym tygodniu jedzie do dt w Olsztynie;)trzymajcie kciuki,aby wszystko się powiodło;)[/QUOTE] Trzymamy i nad pomocą finansową już kombinujemy ... tak się cieszę,że go zabieracie!!!! -
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Pokazujemy Sloneczko psie.......[/QUOTE] ... i znowu się pokażemy w oczekiwaniu na zdjecia konkretniejsze :) -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[INDENT] [B]Wątek staruszka Onka z BB[/B]... zapraszam do niego! Bardzo potrzebuje pomocy. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220450-Szukamy-pomocy-dla-staruszka-ONka...-%C5%9Al%C4%85sk...BB?p=18321178#post18321178"]http://www.dogomania.pl/threads/2204...8#post18321178[/URL] [/INDENT] -
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
zuzlikowa replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']Plan jest dobry :) Niestety punkt pierwszy, a dokładniej kontakt z człowiekiem i spacery - odpada. To jest małe przytulisko, tam pracownik idzie posprzątać, nakarmić i to by było na tyle. Przytulisko jest oddalone od nas około 22 km w jedną stronę, mamy czas jechać tam tylko w weekend i to nawet nie co tydzień, bo nie zawsze mamy jakieś auto do dyspozycji i czas. W tygodniu po pracy już niestety ciemno jest. Zaszczepić, odrobaczyć - nie ma problemu.[/QUOTE] Prawdę powiedziawszy, właśnie tego pierwszego punktu obawiałam się najbardziej... przestrzeń dla suni, może fizycznie teraz bezpieczna, ale jednak bardzo mała. Zdecydowanie za mała. Obawiam się jak ona bedzie się aklimatyzowała do tych schroniskowych( w zasadzie kojcowych jedynie) warunków. To już nie jest bardzo młody pies. To ma swoje zalety, ale i może doprowadzić do bardzo nie porządanych zachowań suni- wycofywania, strachu, nawet agresji ... będziecie musiały ją bardzo wnikliwie obserwować przy każdej wizycie, by w razie czego wyłapać negatywne zmiany zachowań i niestety wtedy podjąć bardziej zdecydowane kroki w kierunku zabrania suni ... nawet do hoteliku. Zastanawiam się teraz, czy już nie zapytać userów, czy byliby skłonni pomóc suni i zabrać ją do hotelu. Może nie koniecznie do tego, o którym piszecie, choć niestety muszę stwierdzić, że cena tego hotelu nie jest wygórowana. 450zł/m-c, to standardowa cena hotelu dla bernardyna. Tu koszta ponad standard podnosi karma nie wliczona w cenę hotelu(a wiecie jaka to karma?). [B]Może warto rzucić hasło: zbieramy deklaracje na hotel dla suni bernardyna?[/B]... może w międzyczasie znajdzie się dt, albo ds i wtedy będziemy mogły podjąć dalsze kroki(sterylizacja...)? Wiem, że nie będzie łatwo, ale dziewczyna jest piękna i z wyglądu i na razie z charakteru także... problemów, przy solidnym ogłaszaniu, nie powinno być z adopcją. Może warto spróbować? -
...to i ja się na razie do kciuków przyłączam. Oby nie było tak skrajnie jak się boimy:shake:. Czekamy więc na wieści z lecznicy z mocno zaciśniętymi kciukami.
-
[quote name='Havanka']Witam, dostałam info od Bakusiowej. Przykro mi, że nie pomogę finansowo, bo po prostu nie stać mnie już. Jednak postaram się pomóc w ogłoszeniach Bertiego.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:)... Każda forma pomocy jest dla tego psiaka potrzebna! Jak Berti zadomowi się u Lilu i da się dokładniej poznać, ogłaszanie będzie bardzo potrzebne i pomocne!!! Mam nadzieję,że nastąpi to bardzo szybko.
-
[quote name='BUDRYSEK']to mamy juz[SIZE=4] [B][COLOR=red]23 bezpiecznych dni[/COLOR][/B] :smile:[/SIZE] WIELKIE DZIĘKI!!!! :smile: :smile: :smile::multi::multi: [B]1-BUDRYSEK[/B] [B]2-Aimez_moi[/B] [B]3-katimal[/B] [B]4-elu[/B] [B]5-bakusiowa 6-bakusiowa 7-Agnieszka Co. 8-atena21 9-atena21 10-Lida 11-Lidia 12- ZZPON 13-ZZPON 14- zuzlikowa 15- Elżbietka_Cieszyn 16- Elżbietka_Cieszyn 17- aluś0502 18- aluś0502 19- aluś0502 20- mk999 21- mk999 22- ewu 23- ewu [/B] [B][COLOR=red][SIZE=4]Berti dziękuje z całego serducha[/SIZE][/COLOR][/B][/QUOTE] ...i bardzo prosi o [COLOR=red][B]ostatnie 8 dni miesiąca, [/B][COLOR=black]które pozostały- niech i one będą [/COLOR][/COLOR][COLOR=black] dla niego bezpieczne. [/COLOR][CENTER][SIZE=5][COLOR=Red][B][COLOR=Black]1 dzień ŻYCIA = [/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][B][COLOR=Black]1 dzień SZANSY =[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=5][COLOR=Red][B][SIZE=6]15zł[/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=Red][B] [U][URL="http://img844.imageshack.us/i/sercem.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6541/sercem.jpg[/IMG][/URL][/U][/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER]
-
Tak więc w górę piękna.
-
Figa trafiła na kochających i cudownych ludzi. Już w DS.
zuzlikowa replied to Cleopatrax's topic in Już w nowym domu
Zastanawiam się nad sytuacją suni... i tak sobie myślę, że teraz trzeba by pójść w trzech kierunkach równocześnie: 1- [B]zabezpieczyć sunię w przytulisku[/B](kontakt z człowiekiem, spacery, spróbować zaszczepić i odrobaczyć) 2. [B]zacząć intensywne ogłaszanie suni[/B] z opcją- przed wydaniem zostanie wysterylizowana. 3. [B]przygotować się finansowo [/B]na sterylizację i przetrzymanie suni w szpitaliku ew. hoteliku kilka dni po zabiegu(jeśli dom nie bedzie umiał zaopiekować się sunią bezpośrednio po sterylizacji, bo i taki może się zgłosić- chętny do zabrania suni po kilkudniowym pobycie w lecznicy po sterylizacji i z odpowiednimi warunkami do tego)... tu zabezpieczyłabym sunię na ok. 10 dni, choć myślę, że tyle nie będzie trzeba, ale... potrzebne byłoby więc zebranie 150zł na sterylkę i 1/3 z 450+60... tj. łącznie ok[B] 320zł.[/B] Co o tym myślicie? W międzyczasie może znajdzie się i dt, choć o to bardzo trudno. -
[quote name='ANETTTA']zaklikaj andzia 69 lub erka[/QUOTE] Wstawcie może też informację na ten wątek... ... tam masa dziewczyn z Kielc i okolic. Na pewno pomogą, albo podpowiedzą do kogo się zwrócić. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-1-dla-naszych-ps%C3%B3w-aktualizacja-i-info-str.1?p=17563474#post17563474"]http://www.dogomania.pl/threads/182450-ALARM-KIELCE-prosimy-o-1-dla-naszych-ps%C3%B3w-aktualizacja-i-info-str.1?p=17563474#post17563474[/URL] ...a kciuki trzymam nadal. Mocno zaciśnięte. Mam też pytanie: jak będzie wyglądała kwestia dostarczenia suni do domu pod Kielcami? Trzeba sunię dowieźć, czy domek przyjedzie po nią sam?
-
Bernardyn z wyrokiem śmierci! Brakuje na hotelik!!!
zuzlikowa replied to Dea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Jakies wiesci o beniutku?[/QUOTE] Jak się miewa Bronek? Udało się zrobić mu ogłoszenia? -
Nocką podrzucam...
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Faktycznie, Rino wyglada bardziej na landserra, niufka niz na benka. Ale to nie istotne. Natomiast piszę o tym dlatego, że warto dziewczynom od niufków podrzucić jego wątek... może będą miały jakieś miejsce dla niufiasto/ landserowatego psiaka. Potrzebne byłoby też kilka informacji odnośnie samego psiaka: wiek, zdrowie... co do charakteru - warto może kobiete zapytać jak zachowywał się psiak za życia jej męża, czy wychodził na spacery, jak kontaktowal się z innymi psiakami, obcymi ludźmi.[/QUOTE] Podrzucę nocką i przekleję, by nie umknęło... Czy dobrze pamiętam,że ktoś pytał Emiś o miejsce dla chłopaka? Wiadomo coś? -
[quote name='Kuna']Też się o to martwię, nawet próbowałam go wypchnąc razem z nią, ale sie nie udało:shake: No nic, juz kombinuje jak poprzestawiac psy, tak żeby Elmik dostał jakąs fajna koleżankę... sęk w tym, że ostatnio mam urodzaj na panny i już kilka psów siedzi pojedynczo w kojcach...[/QUOTE] Chcesz, to poszukam Ci panny dla Elmo :) ? A zresztą, co Ci bedę szukać... los sam się postara.
-
[quote name='Kuna']Jestem pewna, że wybaczy, tym bardziej, że chyba się pakuje:cool3: Dzisiaj była u nas pewna Rodzina, takie małe spotkanie z Kami jeszcze przed wizytą adopcyjną... Myślę, że najdalej w weekend Kami pojedzie z rewizytą i bardzo prawdopodobne, że tam zostanie. Takze kciuki nadal zaciskajcie i popatrzcie sobie [IMG]http://i43.tinypic.com/2r5ry47.jpg[/IMG] Kami małego człowieka potraktowała jęzorem przez całą japę:eviltong:, następnie walnęła Go łapa przez plecy i Mały zaliczył glebę, a na koniec próbowała ukraśc Mu rękawiczkę. Max znósł wszystko dzielnie :), Jego Rodzice również, a siostry już się w Kamulcu zakochały. To chyba na tyle dzisiaj... ale fajnie?;)[/QUOTE] Kuna... dziękuję! ...kciuki mocno zaciskam. Hahaha...ależ proporcje rozbrajające:lol: ... a Pani nieźle się zdziwiła, gdy okazało sie, że Kami jest OGROMNA, a nie ogromna :evil_lol: Powodzenia sunieczko!