-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Fakt sikania w domu... czy też posikiwania... nie był zauważany jako chorobowy w rozmowie z BUDRYSEK. Prawdę powiedziawszy i ja, w czasie wizyty u Teddy'ego(jakoś na poczatku listopada) nie widziałam posikiwania, a chwilę dłuzszą u psiaka byłysmy. Fakt, że nocą musi wyjść siku 2 razy... mnie osobiście nie niepokoił u starszego psiaka... sama chodzę czasami więcej z moją staruszką sunią, choć nerki i pęcherz ma zdrowy... Teraz 28.01...też "podlewał" krzaczki zupełnie świadomie i w stopniu jaki był potrzebny... nie sikał idąc lub byle gdzie... wyszukiwał, obwąchiwał miejsca, gdzie podnosił nogę i... na śniegu mocz, był żółty, bez krwiomoczu i nie wywołał u mnie barwą niepokoju. Teddy w bezpośrednim kontakcie... w listopadzie i teraz nie zrobił na mnie wrażenia niespokojnego- głodnego ruchu, kontaktu z człowiekiem, chetnie poznajacego i sprawdzającego otoczenie, to owszem. To moje obserwacje odnośnie tematu "podsikiwanie"... może konkretów uda się nieco później dowiedzieć...
-
[quote name='majqa']Jestem Laro. Jakimi prochami go wyciszają? Czy rozważacie miejsce zewnętrzne? Spróbujcie skontaktować się ze stonka1125, może u niej byłoby miejsce, jeśli psiak zgodny. Opieka fenomenalna, a i na pewno dogadałybyście się w kwestii dania czasu na uzbieranie kasy. Zróbcie mu na fb album z fotami, dorzućcie link do albumu do wydarzenia. Czy wet w czymś konkretnym upatruje przyczyn tego rzekomego podsikiwania? Może coś mu dolega. Miał badanie nerek, badanie moczu? Czy ktoś może pomóc w zrobieniu albumu? Zdjęć Teddy'ego jest sporo i to absolutnie bieżących... te w pomieszczeniu także już po prawie półrocznym pobycie w dt... a ostatnie z 28.01... Niestety nie potrafię odpowiedzieć na konkretniejsze pytania... co do wyciszaczy, to kojarzy mi sie Kalm Aid(czy jakoś podobnie)... wetka nie widzi fizjologicznych powodów do niepokoju- psiak jak na swój wiek w dobrej kondycji(to ogólne stwierdzenie, ale takie usłyszałam... o ile dobrze pamietam, podsikiwanie także nie niepokoiło jej )...
-
[quote name='ewa gonzales']:-(:-(:-(:-(:-( noc cala mi sie snilo i majaczylo ..... ze on tam .....niechciany ....w osobnosci siedzi .......ze nie wie dlaczego :shake::shake::-(ze czeka .... o matenko ziemioooooooooooooooo ..bazarusiek maluczki wyczynilam ........dla Tedunia http://www.dogomania.pl/threads/222027-SOS-Ratujmy-Tediego!!-blagamy-o-pomoc-kochani!-bazarus-od30.01-8.02godz22.00 ... nie wiem co z Teddym dzisiaj:shake::-(: BUDRYSEK chyba jeszcze w pracy, dziś musi zabrać Teddy'ego, ale nie wie nawet gdzie ( do siebie nie może... dt nie ma... pieniędzy nie ma na hotel, miejsca też z dnia na dzień nie ma...:-()... Ta noc ciężka była:-(... mam nadzieję, że choć Teddy nie jest świadom perturbacji wokół niego...
-
Beniasty Rino. Jak Mu nie pomożemy czeka Go zastrzyk morbitalu...
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
...szkoda, że nic o Rino nie pisze... te straszne mrozy nie podnoszą poziomu optymizmu :( -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
zuzlikowa replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Dokładnie , nic na siłę to ma być ich przemyślana decyzja, mimo wszystko nadal kciuki zaciskam ...[/QUOTE] Dokładnie... kciuki także zaciśnięte... -
[quote name='daga31081980']jestem i ja na zaproszenie cioteczki Justyny ale kurcze spłukana jestem.Ja bym takie miśki pozabierała wszystkie do siebie...szkoda że to tylko marzenie.Będę rozsyłać i odwiedzać.[/QUOTE] dziękujemy... to także bardzo ważne... Przedwczoraj, Sylwuś o mało co nie miał domku adopcyjnego i o mało co nie odnalazł się jego własciciel:angryy:... Dom adopcyjny zapłaciłby nawet za...niewykastrowanie Sylwusia. "I miałaby pani pieniądze na innego bernardyna"... a własciciel miał podesłać zdjęcia swojego psa i nie podesłał...na moją propozycję, że pomogę ogłaszając szukac psiaka, stwierdził, że zrobi to sam... telefony były dziwnie niejako jeden za drugim... W pamięci jednak musimy zachować, że pan szukał psiaka, który zaginął dokładnie w Sylwestra przy wystrzałach sztucznych ogni. Może jeszcze pokaże się benio w okolicach Horodnian- duzy, ok. 90kg ciapak, bardzo podobny do Sylwusia, starszy, reagujący na imię Bej. Psiak, o którym pan mówił na pewno nie był Sylwusiem... Bardzo proszę, pamietajcie też o starszym Panu z okolic Białegostoku, z gospodarstwa, który szuka dla swojej suczki pięknego bernardyna. Prócz suni bernardynki ma też kilka owczarków niemieckich. Na pewno dalej będzie szukał- kilka miesiecy temu także do mnie dzwonił w sprawie Milusia. I przebieg rozmowy był prawie identyczny... Pan zdecydowanie szuka psa niewykastrowanego do rozmnażania!
-
Jeślli ktokolwiek ma złudzenia co do stateczności Lenki... sama je rozwiewa :) hihihi... następny benio na lince :) Mocno trzymamy kciuki! ...moja banda wszystkie pazury!
-
Teddy przypomina o sobie... :(
-
[quote name='Weimaromaniaczka']Jutro polecą 2 dyszki dla Sylwka.[/QUOTE] [quote name='Kaas1']Trzeba ratować małego. Podajcie numer konta. 20 zł po pensji przeleję, może uda się i na stałe, choć kilku podopiecznych mam...ale tu widzę, że słabo coś.....[/QUOTE] Dziękujemy bardzo w imieniu małego:)... konto już wysłałam! Z deklaracjami i bezposrednimi środkami słabo na razie... dziś sprawdzałam konto i ... bez zmian. [SIZE=4][B]WPŁYWY:[/B][/SIZE] _ Alexa77... 347,79 zł _ TERESA BORCZ…30zł ................................................ razem... [B]377, 79 zł ...przesyłam Kunie jeszcze 150zł, by nie zabrakło środków na jutrzejsze badania, a jeśli zostanie, na uregulowanie zobowiazań w lecznicy z 13.01... łącznie powinna jutro dysponować kwotą 350zł. Jednocześnie muszę Was poinformować o decyzjach odnośnie dnia jutrzejszego, które podjęłyśmy z Kuną: [/B]...ze wzgledu na ogromne mrozy(w tym rejonie nocą nawet do -30stopni), które utrzymać mogą się min. 2/3 tygodnie, [B]jedynie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia[/B], podjete zostaną zabiegi chirurgiczne... w każdym innym przypadku[B] i bez względu na to, co wykażą badania,[/B] wszystkie zabiegi operacyjne zostają przełozone na czas znacznego zelżenia mrozów lub do czasu gdy znajdziemy zastępcze bezpieczne pomieszczenia dla Sylwka na okres opieki pooperacyjnej(tu o opcji terminu zabiegów, zadecyduje wynik jutrzejszych badań)[B] By nie gmatwać: [/B]Sylwek jedzie jutro na badania i mimo przyśpienia, nie będzie żadnych zabiegów operacyjnych(ani kastracji, ani usuniecia entropium), a jedynie konieczne badania.[B] Kuna nie ma możliwości zabrać chłopaka do ciepłych pomieszczeń... a w kojcu na mrozie, z ranami nie może zostać. [/B]
-
[quote name='kuba buba']Jestem nowy. jak mogę pomóc - chcę wpłacić parę złociszków? nr konta, albo jakiś inny sposób?[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:...Kamunia kłania się nisko i gdyby tylko mogła, łeb natychmiast wsadziłaby na kolanka! :) [quote name='suślik']Kami przyjmie każdą ilość gotówki :-D Brakuje na hotelik dla dziewczyny miesiąc w miesiąc. Zaraz prześlę nr konta na PW. Mile widziane deklaracje stałe ale i jednorazową Kamulec nie pogardzi :smile: Pomoc jest potrzebna też przy ogłaszaniu dziewczyny i przy fantach bazarkowych :smile: No i witamy serdecznie na Kamulcowym wątku :smile:[/QUOTE] Suśliku...dziękuję! Dokładnie tak jest. Bardzo często liczy się szybka reakcja :) Kuba buba... no i witamy u Kamuni:multi:
-
[quote name='Kerian']Nowe wpłaty (po 16 stycznia): 24.01.2012 - Pani Izabella M. - 30 zł 27.01.2012 - zuzlikowa - bazarki - 300 zł Z poprzedniego rozliczenia mamy 407,20 zł. 407,20 zł + 330 zł = 737,20 zł Wykonam przelew na 737 zł dla Kuny.[/QUOTE] Dziękuję Kerian... zaraz uzupełniam rozliczenie! Choć informowałam Kunę, że wyślemy za hotelik Kami jedynie za grudzień, to jednak pomyślałam sobie,że na dzień dzisiejszy nie mamy innych zobowiazań jak tylko hotelik za grudzień i styczeń... nie ma sensu trzymać pieniędzy na koncie Kuny, lepiej zapłacić tyle ile możemy i wyrównać zobowiązania tyle ile możemy. Stąd poprosiłam Kerian o przelanie całego stanu Kami na zobowiazania za hotelowanie w grudniu i styczniu. Braki sukcesywnie uzupełnimy. [B][COLOR=red][SIZE=4]A brak jeszcze [/SIZE][SIZE=4]163zł,[/SIZE] by całkowicie uregulować zobowiazania styczniowe za hotelik Kami...[/COLOR][/B]
-
Bernardyn - tym razem nie będzie łatwo.Ma dom.
zuzlikowa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ale entropium ma... popytajcie weta, czy nie potrzebny jest zabieg (choć oczywiście nie teraz- mrozy zbyt mocne by ryzykować jakikolwiek zabieg...nawet kastracji!). -
Bernardyn - tym razem nie będzie łatwo.Ma dom.
zuzlikowa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']To jeszcze poczekamy z ogłaszaniem. Piękne psisko.[/QUOTE] Wy znacie psiaka bezposrednio i decyzja należy do Was... ale jest przecudny kawał bernardyniego mężczyzny!!!! Zdjęcia do ogłoszeń bardzo dobre... teraz niech nasz piekny na nie bedzie gotowy! -
Bernardyn - tym razem nie będzie łatwo.Ma dom.
zuzlikowa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Ja to do niego nawet nie podeszłam jak chodził na smyczy ... ja się go boję ... Ale zdjęcia piękne i dobrze widzieć go po za kojcem![/QUOTE] ...i nigdy pierwsza nie podchodź. Znacznie bezpieczniejsza jest opcja, że on podejdzie do Ciebie sam... stój prosto z rekoma wzdłuż ciała, nie patrz na niego, nawet możesz stanąć bokiem lub tyłem(nie jesteś dla niego wtedy zagrożeniem i nie musi Cię atakować)... -
[quote name='zebrazebra']Jestem, ale spłukana :( Jednak ze względu na to, że będę niedługo potrzebować prezentu, [B]poprosiłabym o jedną rzecz z bazarku,[/B] nikt nie licytował - w ten sposób Sylwuś będzie miał 20 zł dodatkowo, a ja na prezent tak czy inaczej muszę wybulić. [B]Chodzi mi o pozycję nr 18 z tego bazarku[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221302-Dla-bernardyniego-dzieciaka-SYLWUSIA_Bi%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-wykonana_kamienie-srebro_25.1[/URL][/QUOTE] Nie ma problemu... dopisuję do listy wylicytowanych rzeczy i wysyłam info z kontem... koszt wysyłki 5zł... czyli do przesłania 25zł (szybko to załatwiłyśmy, choć nocką:lol:)... Edit: informacja wysłana.
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Jak dr Kiełbowicz przyjmuje późnym popołudniem o ja pojade. Ale z tego co wiem do niego trzeba rano. A ja rano nie mogę. Mogę w sobote i niedziele lub w tygodniu po 18. Dlatego prosiłam o pomoc. To nie jest owrzodzenie. To jest na powiece taka wypustka. On ma w oku taką czerwoną plamkę krwi ale to miał cały czas. Z tego co pamietam to Czarodziejka była u okulisty i to mu wymrażała. Wtedy dr powiedział że to może odrosnąć. No i odrosło.[/QUOTE] [B]Czy jest możliwość, by ktoś z okolic Wrocławia pomógł w zawiezieniu Toro do dr Kiełbowicza?[/B]...Lilu dowie się jak i kiedy dr Kiełbowicz przyjmuje- [B][SIZE=4]jeśli rano, bardzo potrzebna będzie pomoc bezpośrednia![/SIZE] [/B]Lilu, Toro miał oczka oglądane jedynie w lecznicy w BB... nie był u okulisty, ani u Czarodziejki, ani kiedy indziej... nie miał przeprowadzanego zabiegu wymrażania... Ja pamiętam na oczku, takie małe groszki jakby przerośniętej skóry... weterynarzy one nie niepokoiły(ani u Czarodziejki, ani w BB), nie krwawiły... nie kojarzę plamki na oku, ale :shake:pamięć jest zawodna, a psiaków tak wiele... -
Teddy przebywa w okolicy Oświęcimia... w małopolsce, ale to w zasadzie na granicy ze ślaskiem...
-
[quote name='danavas']kurde Teedy...a było tak pięknie.... Tak się zdawało ... ale okazuje się, że jest nawet gorzej- po 22-ej dt dzwonił do BUDRYSEK - psiak jutro ma być zabrany!:( Nie wiem co BUDRYSEK może wymyślić i gdzie zabrać Teddy'ego :(... bez grosza, bez bezpiecznego miejsca... zupełnie nie wiem. Prawdę powiedziawszy, widziałam go w sobotę i jakiś czas temu... i powiem, że robi na mnie wrażenie spokojnego, zrównoważonego, przyjaznego, bardzo ciekawego otoczenia, bardzo sympatycznego i pięknego psiaka( nie specjalnie w onkach gustuję, lecz Teddy jest psiakiem proporcjonalnie zbudowanym, o niezłej masie mięśniowej, z ładnie wybarwioną, gęstą i lsniącą sierścią...)... i o dziwo, bardzo przyjaźnie odebrał go nawet Lucuś, który nie do wszystkich panów pała akceptacją. Nawet nie stroszył się przed Teddym, ogona nie stawiał, piersi nie wypinał... przywitał Teddy'ego jak starego znajomego. Nie jest najmłodszym psem, ale całkiem sprawny, nawet mimo niedowidzenia( to nie tak łatwo laikowi zauważyć)... Teddy nie ma czasu... w poniedziałek musi być zabrany! Ale gdzie?
-
Pies z lasu w okolicy KONEWKI, przeganiany kijami!!!!
zuzlikowa replied to maria12960's topic in Już w nowym domu
Cudowny maluszek... zdecydowanie leosiek cudny... dobrze,że bezpieczny w te ogromne mrozy... a mają być jeszcze sroższe. -
...o "stateczności" na szczęście nie kalendarz decyduje :)... brykaj dziewczyno, brykaj w zdrowiu!!!