Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. Dzisiaj właśnie świętujemy pierwszy ROK w domu.:BIG: :bday: :BIG: Później wkleję zdjęcia Niuniusia mojego kochanego:loveu::loveu::loveu:
  2. [quote name='pidzej']Renata, można podawać w ogłoszeniach nr do Ciebie czy raczej do nas?[/quote] Wydaje mi się,że do Was.Wszystko odnośnie Rodzynka jest tu na wątku i na bieżąco uzupełniam wszystko.Wy lepiej znacie się na ludziach i możecie zrobić wstępną selekcję,bo przecież i tak Rodzynka nie da się do domu pierwszego jaki się zgłosi.Jak chcecie to możecie też podać mój numer,nie ma problemu:)
  3. [quote name='lucySxy']Tylko po badaniu i zgodzie lekarza ,oczywiscie! I moze byc za pozno, macie racje.. Ale trzeba ja zbadac, azeby zbadac , trzeba ja złapać jak rozumiem..... No i domek.[B]Mam namiar na jeden hotelik, ale 20zł/dobe, - piesek moze byc po sterylce[/B].[/quote] Kurcze nic taniej?Przecież ona jest podobno malusia,mniejsza od jamniczka:-(
  4. [quote name='Gosiapk']:lol: Jak ta gadzina dzisiaj się zachowywał?[/quote] Ano jak zawsze,nic lepiej,nic gorzej.Rambo siedzi w dziurze,a Rodzynek go obserwuje.Chociaż muszę powiedzieć,że Rodzynkowi zdarza się przysnąć z nudów podczas tej obserwacji.Jest to i dobre i nie dobre.Dobre-bo odpoczywa i nabiera sił.Nie dobre-bo jak odpocznie i nabierze sił,to jest bardziej skory do zaczepek jak już Rambo pojawi się na horyzoncie. Czyli na dzień dzisiejszy poszukiwania domku nadal trwają
  5. [quote name='emilia2280'] Renatko, a jak jego stosunki z Babulinká, która jest jeszcze mniejsza i tez nakolankowa tylko- nie jest zazdrosny o niá?[/quote] Rodzynka nie interesują moje staruszki,bo one głównie śpią.Cały czas skupiony jest na Rambie.Dzisiaj wzięłam Ramba na dłuuugi spacer(nie było nas ze 3 godziny,albo lepiej).Jak przyszłam,to dzieci powiedziały,że Rodzynek spał:mdleje:Wreszcie sobie troszkę odpoczął w dzień.No ale jak przyszliśmy,to "od nowa Polska Ludowa":shake: [quote name='Gosiapk'][B]stary piernik[/B] o wrednym charakterku szuka domu ;)[/quote] Tak szybko przeczytałam pierwsze słowa i wyszło mi [B]stary plemnik[/B]:diabloti: Wykastrowany to nasz Rodzynuś nie jest,więc to jest prawda:cool3:
  6. Mam jak najlepsze wrażenia po odwiedzinach przyszłej Pani Pikiego.Jest to Pani,której niedawno zmarł mąż [*] i bardzo chciałaby przygarnąć naszego chłopaczka.Pani mieszka sama,ale syn mieszka niedaleko i w razie co,pomoże w opiece nad Pikim.Wydaje mi się,że o takim domku marzy każdy psiak.Piki będzie miał tam jak w raju,jak będzie chciał gwiazdkę z nieba,to ją dostanie:loveu:Piki będzie mieszkał w bloku,ale będzie chodził na długie spacery no i będzie miał miseczkę do podrzucania;). U nas też ma miseczkę,ponieważ inne zabawki go nie interesują.Kocha bawić się miseczką.Jak był na dworzu i teściowa zostawiła wiadro plastykowe,to Piki zaczął podrzucać wiadro(no co,przecież to taka większa miseczka:evil_lol:),aż wrzucił sobie na głowę:mdrmed:. Czyli czekamy do 5 września:loveu:
  7. Jestem i dołączam się do Was;).Idę teraz na wątek Pikiego opisać wrażenia z pobytu jego przyszłej Pani u mnie w domu. [B]Fiziu[/B],słoneczko już rozmawiałam z Clo,że do mnie na razie mogą przyjeżdżać same sunie,najlepiej już wysterylizowane.Jedną sunię biorę do siebie na górę(nie może to być pies,bo na 99% byłaby wojna z moim Rambem),no i sunia niewielka,bo to byłby 6 psiak u mnie na górze. Na miejsce Pikiego też najlepiej widziałabym sunię,ponieważ nie wiem jak Dżery by zareagował.Jedynie pokochał Pikiego,na moje wszystkie psy się rzuca,dlatego też nie wiem jak zareagowałby na nowego kolegę.Do suń jest ok.
  8. [quote name='Ola la']kurcze ta Pani ma jeszcze jamnisia miniaturke....:( wiec chyba odpada:( Raczej odpada,bo to Rodzynuś szuka zaczepki,a nie moje psy:shake: Dziękuję bardzo:loveu:
  9. Olu,a może tamta Pani chciałaby takiego staruszka?Jest u mnie na tymczasie,niestety nie toleruje innych zwierząt:-(. Psiak oceniany jest na 19 lat,ma coś około 32-35 cm w kłębie i waży około 4kg http://www.dogomania.pl/forum/f28/starenki-malenki-ratlerek-szuka-domu-bez-innych-zwierzat-ok-warszawy-141581
  10. Czy jest gdzieś domek bez innych zwierząt,co pokochałby Rodzynka?:-(
  11. [quote name='malagos']Trochę to wojna nerwów, dla Ciebie też, i dzieci. nie mówiac o rezydentach. [B]Czyli szukamy domu dla niesfornego ratlerka [/B]:roll:[/quote] Wydaje mi się,że chyba jednak tak:sad: Bardzo chciałam mu pomóc,ale po prostu boję się w tej chwili o niego:shake: Chłopaczek ma około 35 cm wysokości,może ciutkę mniej i jak do mnie przyjechał ważył 4 kg.
  12. [quote name='malagos']Nie otwieraja mi sie zdjecia :shake: [/quote] Proszę;) [IMG]http://images48.fotosik.pl/180/1af57127b14bf6b8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/175/b5580329f91f241b.jpg[/IMG]
  13. Staram się mieć oczy dookoła głowy,generalnie nie wychodzę wcale z domu,a jak już muszę wyjść,to nakazuję starszemu synowi,żeby pilnował psiaków.Rodzynek poszedł spać godzinę temu...cały dzień nie spał. I tak jest codziennie:shake:Dobrze,że ma apetyt i ładnie je,bo inaczej padłby już dawno z osłabienia.
  14. Dzisiaj jest 2 tygodnia jak Rodzynuś jest u mnie.Jego zachowanie się nie poprawiło.Doszło do tego,że Rambo siedzi w dziurze pomiędzy wypoczynkiem,a fotelem i wychodzi tylko coś zjeść,napić się i na siku.Rodzynek wybrał sobie kanapę ustawioną na przeciwko tej dziury jako "punkt obserwacyjny" i cały czas obserwuje czy Rambo nie wyjdzie.Jak dłuższy czas Rambo się nie pokazuje,wtedy Rodzynek spaceruje koło tego miejsca i czeka.Wczoraj Rodzynkowi tak się trzęsły łapki,że myślałam,że mu się rozjadą i upadnie.Jak Rambo poszedł na przedpokój,bo chciał wyjść na dwór,to Rodzynek podleciał do niego i zaczął warczeć.Rambo podniósł głowę do góry i przekręcił ją w drugą stronę,unikając kontaktu wzrokowego z malizną.Niestety Rodzynek podszedł bliżej i dalej warczał.Nie czekałam na dalszy rozwój wypadków,tylko zabrałam Ramba(jak w takich sytuacjach zabierałam Rodzynka,to mnie gryzł po rękach).Gdy Rambo jest odwrócony tyłem,wtedy Rodzynek łapie go za ogon lub nogi.Rambo po takich sytuacjach nie odwraca się już tyłem do Rodzynka,tylko wycofuje się jak rak-stojąc przodem do Rodzynka idzie do tyłu.Moich starych psów Rodzynek nie zaczepia,bo one generalnie cały czas śpią. Rozmawiałam wczoraj po raz kolejny z p.Olą-behawiorystką i rokowania co do zachowania Rodzynka nie są pomyślne.Być może Rodzynek był psiakiem bardzo rozpieszczanym,nie mającym kontaktu z innymi psami,ponieważ kompletnie nie odczytuje sygnałów dawanych przez inne psy(nie mówię tu o sygnałach głosowych,bo on nie słyszy,ale o mimice i mowie ciała),a także jest uparciuszkiem,który musi postawić na swoim. Dom dla Rodzynka powinien być bez zwierząt,ponieważ jest on zazdrosny i chce mieć człowieka tylko dla siebie.Pokocha człowieka,całym swoim psim serduszkiem:loveu:Jeżeli o domek bez zwierzaka byłoby ciężko(w co nie wątpię),to jakaś starsza psina mogłaby być już w tym domu,ale taka,co by większą część dnia przesypiała,Myślę,że Rodzynek nie szukałby zwady z takim psem,bo nie byłby dla niego konkurencją w miłości do jego pani.Chociaż głowy za to nie dam.Będę na bieżąco informować jak zachowuje się Rodzynek,cały czas mając nadzieję,że jego zachowanie się zmieni na lepsze.
  15. Ta mała jest niesamowita:loveu: Ale spójrzcie ja też mam cudo w domu,wprawdzie nie tak puchate,a właściwie wcale nie puchate;),ale równie kochane:loveu:.Adoptowałam ją z Katowic,ma coś koło 14 latek i nieziemsko ją kocham:iloveyou: [url]http://img21.imageshack.us/img21/9234/dsc05155w.jpg[/url]
  16. [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2233/20090728110.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/897/20090728111.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/9754/20090725078.jpg[/IMG]
  17. Niunia odpoczywa w cieniu ławki;) [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/7697/20090728109.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/7641/20090728115.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7389/20090728112.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7197/20090728113.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3672/20090728114.jpg[/IMG]
  18. Cudna jest ta moja dziewczynka,prawda?:loveu: Była najmniejszym pieskiem jakiego spotkałam,wzbudzała ogólną sensację i zachwyt.Ludzie wołali "jaka śliczna ciułała":evil_lol: Nawet nie prostowałam,że to ratlerek,bo jak powiedziałam jednej pani,że to nie ciułała,to powiedziała,że nie możliwe,bo nie ma rudych ratlerków,tylko są czarne.No i weź tu dyskutuj:roll: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/7734/20090728102.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/889/20090728103.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4497/20090728106.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/1722/20090728107.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/3597/20090728108.jpg[/IMG]
  19. [quote name='JOMA']Serdecznie pozdrawiam , no i czkamy na zdjęcia z wakacji :loveu:[/quote] Ja również serdecznie pozdrawiam,a na zdjęcia z wakacji właśnie się doczekałyście;) Moja dziewczynka tak się opala:cool3:.jest osłonięta siateczką,żeby żadne robactwo jej nie dokuczało,a na siateczkę narzucony jest kocyk zasłaniający słońce [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7499/zdjcie008r.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/9965/zdjcie010dlg.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5552/zdjcie011w.jpg[/IMG] Królewna się obudziła:loveu: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/6922/zdjcie012itb.jpg[/IMG] Zdjęcie w morzu.Wprawdzie nie ma fal,ale to lepiej jak morze jest spokojne To czerwone na dole to efekt zakrycia palcem części lampy.Fotograf ze mnie od siedmiu boleści:shake: [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/3199/zdjcie009x.jpg[/IMG]
  20. Skąd dokąd ją trzeba przetransportować?
  21. Dzięki;) Myślę,że Dżeruś może mieć te 4-5 latek mimo siwej mordki.Mój Rambo ma też 5 lat(mam go od szczeniaka) i też ma siwą mordkę.Ząbki mają w podobnym stanie,takie trochę z żółtawym nalotem,ale bez kamienia.Tosi ząbki wyglądają podobnie i tez ma 5 latek.Także myślę,że taki właśnie jest wiek Dżerusia.
  22. [quote name='pidzej'] Szkoda mi Ramba, pewnie się stresuje biedny. Nie mam pomysłu i czarno to widzę...[/quote] Rambo zaczyna się chować w różne dziury,aby go tylko Rodzynek nie wypatrzył.Ale jednak najbardziej szkoda Rodzynka,bo przecież on powinien odpoczywać,spać,a nie chodzić przez pół dnia,bo przecież to jest staruńki piesio,który żyje w tej chwili na pełnych obrotach.Jak tak dłużej pochodzi,to aż łapinki mu się trzęsą ze zmęczenia.A jak go chcę wziąć na ręce i potrzymać chwilę,to się wyrywa i gryzie. [quote]Renata, może na wszelki wypadek już zacząć ogłaszać Rodzynka? Szukanie domu może trochę potrwać ....[/quote] Wydaje mi się,że jak najbardziej trzeba Rodzynka ogłaszać,najlepiej gdyby poszedł do domu bez zwierzaków lub z jakimś jednym zwierzaczkiem,ponieważ jest bardzo zaborczy i zazdrosny i chce mieć człowieka tylko dla siebie.Myślę,że jakaś starsza pani była by najlepszą kandydatką.Rodzynuś nie wymaga długich spacerów,potrzebuje za to spokoju i wyciszenia.Niestety w tej chwili chodzi cały czas podminowany i kombinuje jakby tu zrobić na złość Rambowi.Jeżeli jego zachowanie się uspokoi i Rodzynek się wyciszy i będę pewna,że jest tu szczęśliwy,to zostanie u mnie,a gdyby znalazł się w międzyczasie domek,to zawsze można tam dać inną bidę.
  23. I powrót.... [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3376/obrazzeskanowany306.jpg[/IMG] I znowu był marsz w stronę balkonu i powrót... [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3361/obrazzeskanowany309.jpg[/IMG] I to samo,marsz w jedna stronę i powrót... Niestety Rodzynek chodzi coraz bliżej posłania Ramba i Rambo zaczyna warczeć... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/6438/obrazzeskanowany308.jpg[/IMG] Rodzynek jednak nic sobie z tego nie robi i prowokuje dalej,bezczelnie podchodzi do Ramba i patrzy się mu prosto w oczy,absolutnie ignorując znaki ostrzegawcze:roll: [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/5940/obrazzeskanowany307.jpg[/IMG] Gdy kazałam Rambowi być cicho i się odwrócić do Rodzynka tyłem,to i tak Rodzynuś chodził niestrudzenie. [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/2962/obrazzeskanowany311.jpg[/IMG] Gdziekolwiek Rambo by się nie znajdował,to Rodzynek zawsze jest w pobliżu paradując mu przed nosem:shake:.No i co tu zrobić?Nie mam pomysłu jak ten problem rozwiązać.Liczę na to,że z biegiem czasu Rodzynkowi się znudzą takie spacery,o ile wcześniej nie padnie ze zmęczenia:sad:
  24. To są zdjęcia z wieczora,kiedy Rodzynek już dosłownie padł ze zmęczenia.Jak widać z moim starymi(14-latkami) psiakami żyje w zgodzie.Jednak gdy on siedzi koło mnie,to już żaden psiak nie może do nas się dosiąść [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3001/zdjcie2628p.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/2986/zdjcie2630.jpg[/IMG] Tu wzięłam Rodzynka na ręce i położyłam obok siebie,żeby troszkę pospał.Owszem poleżał chwilę,ale nie usnął-obserwował Ramba Spójrzcie jak on wygląda-jak sierotka,taki maleńki i bezbronny,sama słodycz:loveu: [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/2775/zdjcie024.jpg[/IMG] Na tych zdjęciach jest pokazane jak Rodzynek chodzi po przedpokoju,obok Ramba.Potrafi tak ze 2 godziny chodzić przed Rambem i w ogóle nie przejmuje się tym,że Rambo na niego warczy.Jak tylko Rambo zejdzie z posłania,Rodzynek natychmiast podnosi nogę i z satysfakcją obsikuje posłanie.Dlatego tez chodzi w pieluszce:-? Spacerek w jedną stronę.... [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5053/obrazzeskanowany304.jpg[/IMG] I w drugą stronę... [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/7755/obrazzeskanowany305.jpg[/IMG]
  25. [quote name='taubi']Renata dostałas mojego sms ostatnio z numerem do behawiorystki? Jeśli nie to napisz mi sms to wyśle jeszcze raz. Pozdrawiam :)[/quote] Jestem już po rozmowie z przemiłą p.Olą.Opisałam Jej dokładnie zachowanie Rodzynka.Niestety p.Ola cienko to widzi,ja niestety też:shake:.Mimo,że już od 25 lat zajmuję się różnymi psami-wystraszonymi,dzikimi,bezdomnymi,agresywnymi w stosunku do człowieka,to jednak w tej sytuacji jestem bezradna.Nie wiem jak wytłumaczyć głuchemu psu,żeby nie robił pewnych rzeczy.To,że Rodzynek nie reaguje na znaki ostrzegawcze w postaci warczenia Ramba,to normalne,no bo jest głuchy.Ale,że nie reaguje i kompletnie olewa mimikę Ramba w postaci wyszczerzonych kłów i pokazania dziąseł przy warczeniu-tego po prostu nie jestem w stanie przeskoczyć.Obserwując Rodzynka mam wrażenie,że on specjalnie prowokuje Ramba,chodzi bez przerwy w pobliżu gdzie jest Rambo,a jak Rambo ucieknie,to z uśmiechem na pysku obsikuje miejsce w którym Rambo był.Rodzynek w dzień prawie nie śpi,tylko obserwuje gdzie jest Rambo i co robi.Ta psina mi się wykończy ze zmęczenia:sad:.Na wątku wyczytałam,że Rodzynuś nie cierpi yorków.Mój Rambo nijak yorka nie przypomina,a też go nie cierpi.Wyczytałam też,że Rodzynek uwielbia ON-ki.Mam na podwórku taką stareńką ONeczkę,oazę spokoju i łagodności.Poszliśmy więdz z nimi na działkę i niestety,mimo że Satka machała ogonkiem do niego,to w Rodzynka wstąpił diabeł-gdybym go nie przytrzymała,to by Satkę ugryzł w pyszczek. Oto zdjęcie potwierdzające ten fakt [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/282/zdjcie020yqr.jpg[/IMG] Teraz zdjęcia śpiącego Rodzynka.Wygląda słodko i przeuroczo,jak aniołeczek.Niestety takie zdjęcia mogłam robić tylko nocą,bo w dzień Rodzynuś praktycznie nie śpi:shake: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1683/zdjcie016nps.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/5961/zdjcie2618.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4322/zdjcie2624.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6025/zdjcie2626.jpg[/IMG] Cały czas mam nadzieję,że to uprzedzenie w stosunku do Ramba mu przejdzie.Może Rodzynek się do niego przyzwyczai i da mu spokój.Bardzo bym tego chciała,bo Rodzynuś to kochana psinka,a wyraz mordki ma taki jakby się ciągle uśmiechał:loveu: Zaraz wkleję następne fotki
×
×
  • Create New...