zostanie ucałowana już jutro bo idziemy razem z pania i rokulą do weta,dzisiaj pani była u mnie z małą i jest zaniepokojona bo roxi pokasłuje,ja zaniepokoiłam sie bardziej ,ale nic na razie nie mówie,jutro zobaczymy,wyprzytulałam ją a ona tak mruzyła te oczyska swoje ,słodka jest:loveu:już grzecznie idzie z pańcią ,troszke sie za mną ogląda,ale odchodzi z podniesionym ogonkiem ,w kazdym bądź razie możemy sie juz spotykać bo nie piszczy jak nas widzi:multi:to trzymajcie kciuki jutro