Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Ale bajer,pózniej wstawię kilka szczeniaków wśród nich jest cudo czekajcie :cool3:
  2. CZyli ona wogóle jest w 100% przystosowana do wszystkiego.Super Zośka :loveu:
  3. [quote name='Koperek'][B]funia[/B] ja mam tabletki na robaki (tzn. dostałam) to może zamiast kasy bym Ci je wysłała?? Ile dla suni potrzebujesz?? I przepraszam, że tak późno!:oops:[/quote] dzięki dostałam już od Malagos i niestety nie mogłam ich spożytkować bo kierownik nie pozwolił .Mam tamte jeszcze więc na razie tak musi być,może jej dam w kiełbasie jak wejde do boksu .Na gwałt potrrzebny jej dom !!!
  4. Jogi, no co tak milczysz mów :cool3: jutro nowa dostawa zdjęć
  5. Aha .Sunia bez zmian smutna i zdołowana .ucieszyła się bardzo jak weszłam don niej do boksu i bardzo się przytulała ,Ale to niestety nie trwało długo bo musze obskoczyc cały schron i choć troszke poprzytulac resztę .Mam zdjęcia ,ale dziś nie dam rady wstawić bo jestem bardzo zmeczona .:shake:
  6. [quote name='sacred PIRANHA']funiu czy na terenie schroniska jest oficjalny zakaz robienia zdjęć?? w jakich godzinach jestes w piątki w schronisku?[/quote] oficjalnego zakazu niema ,jest to wymysł pana kierownika ,Musiałby to być jakiś obiekt militarny żeby takowy był.Jak ma się coś do ukrycia to się zezwala tylko na sesje zdjęciowe aranżowane i pod nadzorem.Musi być jakaś podstawa prawna ,ale ja nic o niej nie wiem. JA w schronie jestem od ok.8 -11,30 .Jak uda mi się to chciałabym też w niedzielę chociaż na 2 godzinki ,ale kiepsko z czasem .Pragniesz się ze mną spotkać:cool3::cool3:??
  7. ucałujcie Zosieńkę odemnie :iloveyou::iloveyou:
  8. Drżę na myśl ,że ona może trafić w nie odpowiednie ręce .Wiem ,że szukacie dla niej najlepiej ale jakoś samo tak się myśli .ONa kolejną rozłąke przeżyje strasznie ja to wiem to taka mądra sunia...
  9. Nie poznaję ,cóż za piękne zdjęcia .Patrze czy to na pewno Zosia jest na tych zdjęciach piękna jakaś inna ,odżyła dzięki wam .Zosieńko jesteś kochana ,podziękuj kobietom za tak cudną opiekę .:loveu:
  10. chyba nikt ,jutro jak nie będzie kolejnej wojny to może zrobie jej parę zdjęć
  11. Baks ,jakie to śliczne imię .SZukaj chłopaczku domku!!!!
  12. tych małych czarnych już dawno nie ma ,ale zostały kupione w schronie więc los ich jest nie znany.......:-(
  13. fizycznie chyba troche lepiej ,ale psychika załamana w sensie beznadziei dół schroniskowy i bardzo niska pozycja w grupie.Dla mnie też jakaś taka wydętA ,MOŻE TO SKUTEK TEGO JEDZENIA W SCHRONIE ,nie wiem .....:shake:
  14. No właśnie, u nas pewnie wogóle nie spała w budzie .BO niby jak no ok.15 psów 4 budy i ona gryziona i szarpana , nie wierzy że buda należy tylko do niej. ECH ,ZOŚKA ty MOJA KOCHANA BIDULO :shake: Błagam o jedno zdjęcie Zosieńki ,chociaż jedno....
  15. mam nadzieję ,że z nią nie jest żle.....:shake:
  16. dopiero w piątek będę w schronie to zobaczę jak się czuje.:roll:
  17. Dla mnie ona na zawsze zostanie Zosieńka ale jest u was to decydujcie Cieszę się że jej już lepiej .Tak to prawda ona daje ze sobą robić wszystko ,kochana Zosia . Ona jest takim typem który bardzo przeżywa rozstania ,więc jak pomyślę o tym ,że kiedyś opói Gajową to serce mi się rozrywa...
  18. Zosieńko jak sie dzisiaj czujesz???:roll:
  19. są nastepne ,Wybaczcie ale padam nie mam siły na zdjęcia .Obiecuję wkrótce ...:oops:
  20. Suńka ,do góry .TOLA daj jej imie bo ona taka z lasu bezimienna.......
  21. Nazwę ją Ada ,na lepszy początek może coś się ruszy w jej sprawie .Dziewczyny zajrzyjcie do Adusi:placz:
  22. Jak ją zabrałam ze schronu do domu to była bardzo zadowolona nic nie wskazywało na to ,że się zle czuje .Zrobiła 5 kup ,zwartych w miare mormalnych tylko ohydnie zółtych.Biegała z moimi dziećmi cały czas po podwórku i tam gdzie jej pościeliłam bardzo chętnie się kładła ,za chwilę ochoczo wstając do zabawy i wylizując mojej Majeczce bużkę. Tak sobie teraz myślę ,a może Zosia załamała sie że ją oddałam .?? odwiedzałam ją regularnie w schronie i w końcu ją z tamtąd wzięłam żeby oddać znowu gdzie indziej ..... Na moim podwórku chodziła za mną krok w krok cały czas jej mordka przy mojej ręce a jak wchodziłam do domu to jej oczy prawie płakały .I w końcu ta podróż ,może jakieś piętno odcisnęła na niej ciasna klatka i długi pobyt w niej [wiem ,że wszyscy się bardzo starali ]. jak bardzo była przerażona wie tylko ona .Może trzeba było odczekac i za jakiś czas ją wieżć . [SIZE=5]Boże gdybym tylko mogła Zosieńko byłabyś moja na zawsze do końca , życze ci suniu wszystkiego co najlepsze .Jestes w cudownych rekach i będzie już tylko lepiej. [/SIZE] To pieprzone zamojskie schronisko ma całą galerie takich psich wraków ,ona jest jeszcze w stanie wzglednym,jeśli chodzi o kości to jest to oczywiście podawane jako dodatek do tych pomyj które jedzą .I nie dziw ,że pózniej zdarzaja się takie sytuacje jak z MOją Zosieńką. Lara to może być poważna sprawa ,trzeba jej założyć czopek ,on też rozmiękczy zbity kał jeśli nie jest za pózno.Jelito grube mogło się zaczopwać resztkami kości i nie daj boże poranić cały przewód .Ona prze ,a to nic nie wychodzi . czy leciała jej krew z odbytu ??/
  23. czekamy na relacje pani GAjowa ,bardzo jesteśmy ciekawe:cool3:
  24. Jestem ,jestem i nic nie mogę wymyśleć ....:placz::placz:
  25. Zosia ok 9 była na miejscu ,Rozmawiałam z Gajową na razie zapoznaje się z nowym otoczeniem i próbuje zrobić kupkę .mam obiecane ,że wieczorem coś wiecej się dowiemy.
×
×
  • Create New...