Jump to content
Dogomania

Klaudysiaczek

Members
  • Posts

    1453
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klaudysiaczek

  1. Szukamy, szukamy... Teraz może zróbmy ogłoszenia, dziewczyny porozwieszałyby je na drzewach czy coś? :roll:
  2. Jeśli pies nie życzy sobie przytulania, to tego nie rób. Może boi się, że zrobisz mu krzywdę, obejmując go? Czyżby jakieś przykre doświadczenia z przeszłości? Cóż, ja poszłabym z psem do psiego psychologa, jeżeli psiak jest tak lękliwy i nieco agresywny jak ja sobie wyobrażam. Spędzaj z nim jak najwięcej czasu, może w końcu przekona się do ciebie? Jeśli jest urodzonym dominantem to pora na naukę posłuszeństwa, niech się nauczy, że ty masz to co on lubi, ty rządzisz jego smakołykami. Co do weterynarza: Ja także przytrzymałabym psa w skórzanym kagańcu, a po zabiegu po poprostu czule pochwalić i dać smakołyk....
  3. Tesla ma już stronę,ww w... [URL]http://t-e-s-l-a.pl.tl/[/URL] więcej na stronie nie da się zmienić, tj. nagłówku itp. Myślę, że taki wystarczy.
  4. A jeśli to kundel :razz: ? ;)
  5. [quote name='AngelsDream']Bo to tylko chwila? Bo się nic nie stanie? Bo ich pies jest łagodny?[/quote] Samochodziki i dzikie kociska też są łagodne :razz: :diabloti:.
  6. Dobra: To może inaczej? Podzielmy się jakoś obowiązkami. Dziś po powrocie (bo zaraz wychodzę) założę jakąś stronkę o psiulce. Postaram się też rozesłać wiadomości na gg itp. napiszę może gdzieś e-miala, do mediów albo coś takiego. Ale wątpię czy zauważą nasz trud i sytuację. Postaram się także założyć kilka rejestracji itp. Dobra, resztę pracy i nowe pomysły zostawiam wam. Nie gwarantuję, że dziś zrobię wszystko. A tam w ogóle to jak z sunią? Lepiej trochę?
  7. Tak,czasu brakuje. Zwłaszcza, że do niektórych potrzebna rejestracja... :cool1:
  8. A tak na marginesie - czy nikt z okolicy nie widział tego wydarzenia? Może coś usłyszeli? Jeśli nie to naprawdę dziwne... Chyba, że bali się podejść...
  9. Moja babcia ma starego pudla i - jeśli chodzi o żywienie - karmę light miesza najczęściej z kółeczkami firmy Frolic oraz inną suchą karmą. Od czasu do czasu ćwiczę z nią komendy, więc przybiera troszkę na wadze, ale potem wspólnie się bawimy miśkiem (jej ulubionym słoniem) to raczej zrzuca to wszystko ze smakołyków. Co ok. tydzień babcia gotuje jej kurczaka. Do picia ma zwykle wodę, czasami kawę inkę którą uwielbia, lecz to przywilej. Nie wiem czy dobrze ją odżywiamy, ma lekką nadwagę, staramy się schudnąć, ale nie męczę jej bieganiem. Jest stara, trenujemy kondycję kiedy chce i kończymy kiedy ma ona dość...
  10. Ja się nie dziwię, że te psy są takie zdziczałe i rzucają się na ludzi. W końcu one regularnie zostają przywiązywane do dowolnego słupa, po czym właściciel spokojnie wędruje sobie do sklepu po potrzebne sprawunki. Tymczasem czworonóg piszczy, skomle, aż w końcu ma dość i tęsknota częściowo przeradza się w agresję. Rzuca się na ludzi i zwierzęta. Widziałam psa, który przywiązany na supeł obskakiwał prosząc łapkami najwyraźniej o odwiązanie. W ostateczności te [U]godziny[/U] zakupów dłużą mu się niemiłosiernie, a jak panuje upał to wykończenie gwarantowane...
  11. Asiol, takie okienne babcie także mnie wyprowadzają z równowagi, zazwyczaj je ignoruję, mówię ''Dowidzenia'' i jakby nigdy nic idę dalej z psiakiem... :diabloti:
  12. Czasami żałuję, że psy rasowe kosztują średnio 1000-2000 zł i więcej. Doliczając jeszcze koszty weterynarii i codziennego wyżywienia, pielęgnacji, wychodzi niezła sumka. Właśnie z powodu kosztów nie adoptuję np. lwiego pieska, tylko zwyczajnego kundelka. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że nigdy nie wiadomo co z niego wyrośnie, chyba, że chodzi o wielkość, to łatwo rozpoznać. Nie żebym nie lubiła piesków rasowych, ale taki kundelek jest tak samo wspaniałym kompanem do zabaw lub wieczornych spacerów. Rozmnażanie takich mieszańców dwóch ras oraz po prostu jamniczka z sąsiedztwa powinno być jednakże kontrolowane.
  13. Jak zwykle klawiatura mi nawaliła :placz:. Miało być pożądane ... :placz:
  14. A są już takie tabliczki? Ja ani jednej nie widziałam... :shake:
  15. Może spróbuję jutro, ale dziś oczka mi się prawie zamykają ;)... Jeszcze coś zepsuję i tyle... Ach, biedna Astka :-(....
  16. Ja niestety także nie umiem, ewentualnie mogę wkleić banner do mojego podpisu jeśli pozwolicie ( bo podpis będę zmieniać;)) Może Dinka? Ona jest dobra w robieniu ogłoszeń internetowych.
  17. W wakacje niektórzy myślą, że są tacy ''cwani''. Mają gdzieś wyjechać, przywiązują psa, idą do sklepu, wychodzą, a psa zostawią. I nie obchodzi ich los tego zwierzaka...
  18. A dlaczego najpierw psa? Ponieważ natura nie obdarzyła go takim masywnym ciałem, nie może stawiać dużego oporu... W ludziach najgorsze jest to, że nie doceniają tego, co mają...
  19. Już wolałabym chyba zostawić psa samego w domu, gdzie będzie miał bezpiecznie, a jeśli zaszłaby taka potrzeba, to zamknęłabym go w dopasowanej klatce.
  20. Ja kiedyś puściłam dzwonek-imitację szczekania psa. Nie trudno zgadnąć, że ''cichutki'' pudelek zaczął szczekać najgłośniej jak tylko mógł :roll:.
  21. Tak, każdy pies zasługuje na tyle samo ciepła i miłości.
  22. Kiedyś przed supermarketem zobaczyłam panią w średnim wieku. Po chwili przywiązała swojego psa do krawężnika obok sklepu. Psiak, już przywiązany, zaczął wyć, szarpać i skomleć w niebogłosy! Podeszłam na dwa metry od czworonoga. On oczywiście zobaczył mnie od razu i tak jakoś poprzestał na smutnym, ale na szczęście cichutkim skomleniu. Postanowiłam być z nim aż do powrotu jego właścicielki. Co wy sądzicie o pozostawianiu tęskniących psów pod sklepem? Dla mnie to jest bezmyślne...
  23. Nie wiem czy chciałabym mieć taką maszynkę do skracania pazurów... 1. Wysoka cena: wolałabym wydać pieniądze na coś innego, przynajmniej połowę, wiadomo, to smakołyki, to zabawka może jakaś nowa w końcu? 2. Lekko brutalne zastosowanie: Do pierwszej kropli krwi? Myślisz, że jak posiada funkcję chłodzącą, to coś pomoże? Ja na miejscu psa wolałabym mieć normalnie obcinane pazurki niż do krwi maszynką.... Tak jak dla GameBoy, dla mnie także to makabryczne. Może w praktyce jest inaczej, ale cóż...
×
×
  • Create New...