Jump to content
Dogomania

wilczek007

Members
  • Posts

    5353
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczek007

  1. wiga pojechała po Tosię...trzymam wielkie kciuki ,ze tam będzie bieduleczka
  2. dziękuję wam bardzo w imieniu Tosi, ma super ciotki!...zacząć już ja ogłaszać, czy lepiej żeby znalazla sie już w tym DT?
  3. Tekst mi sie bardzo podoba, jak chcecie coś zmienic dorzucić, nie ma sprawy, ważne żebyogloszenie, brzmialo jakoś, że śmierc opiekuna zabrała jej swietny dom, gdyby sie kmus caly tekst nie miescił, w niektórych portalach tak jest chociaz mało. Własnie chyba nie miał rodziny, on podróżnik jakiś, może nie każdy od niego kocha zwierzaki...
  4. zaraz napisze do tej osoby co robiła wydarzenie, dane adoptujacego mam.Wiga chce jechac po Tosię. Potrzebne jej bedzie jakies upoważnienie aby ją zabrała?Trzeba na ten Paluch coś takiego wysyłać słyszałam.(no tu sie musze przyznac do błedu, nie przewidzialam że opiekun umrze i dane napisałam przypuszczalnie niepełne- co oczywiscie wg was oznacza ze zawsze i wszedzie tak robie.Nieważne)
  5. to nie wiem czemu nic nie dałas mi znac skoro wiesz to juz kilka dni a wiadomo było ze Tosie ja wyadoptowałam i moje dane na tej umowie były. Specjalnie na złosc tego wszystkiego nie zrobiłam chyba. dzieki Ada, poszukamy jej dt tam jak sie da.
  6. To ja napisze do autorki wydarzenia. I roześle po znajomych info tu i tam. Zacznie sie znów zbierac kase i juz, co poradzic...
  7. [quote name='monika55']Ty już przestań. Wszędzie winnych widzisz. Zajmij się Tosią.:angryy:[/QUOTE] ja nie wiem czy ludzie z tej wsi moje posty od tyłu czytaja, czy co, mało ważne. Koniec. Czekam na wiesci od warszawianek.
  8. narazie wszystko mi sie trzesie monika ale nie martw sie nie zostawie jej tak:( Wiga ma z tego co wiem kontakt z kilkoma osobami tam , wie cos o hoteliku, napisze. Wtedy bede wiedziała od czego zaczac...
  9. [quote name='shanti']Przywiozłaś mi już podpisaną umowę fundacyjną po fakcie. Trzeba było sobie z dogo wydrukować, a nie posługiwać się tym, do czego prawa nie miałaś. Dlaczego miałam Ci dawać jakies umowy? Pies był adoptowany na Ciebie ze schroniska i dalej to była Twoja działka. Jak zwykle zwalasz winę na innych. Niemniej Tosi żal. no rzeczywiscie o tej porze w sobote to wszedzie było czynne to ksero.Wy wszystko robicie najlepiej,zapomnaiałm. Fakt mogłam jej nie wydawac temu panu jak nie miałam umowy, równie dobrze mogła siedziec u nas w schronie jak i tam teraz. Gdybym byla wróżką, to bym tak zrobiła.Super, przynajmniej macie mi co zarzucic, bo długo bylo cicho.Ciesze sie.Mozecie mnie za to zamknąć. Nie chce mi sie juz dawno z wami gadac ,bo to nie ma sensu. Teraz Tosia mi w głowie . Działaj, szukaj jej tymczasu, sponsorów itp.[/QUOTE] nie potrzebuje twoich porad. No rzeczywiscie o tej porze w sobote to wszedzie było czynne to ksero.Wy wszystko robicie najlepiej i nieomylnie zapomnaiałm. Fakt mogłam jej nie wydawac temu panu jak nie miałam umowy, równie dobrze mogła siedziec u nas w schronie jak i tam teraz. Gdybym byla wróżką, to bym tak zrobiła.Super, przynajmniej macie mi co zarzucic, bo długo bylo cicho.Ciesze sie.Mozecie mnie za to zamknąć. Nie chce mi sie juz dawno z wami gadac ,bo to nie ma sensu. Teraz Tosia mi w głowie .
  10. matko boska, teraz dowiedziałam się, wszystko się potwierdziło. Opiekun Tosi zmarł.Miał cos ze sercem...Tydzien temu był pogrzeb. Jesli chodzi o umowe; sprawa wyglądała tak, ze w schronie było niestety zepsuta drukara czy cokolwiek to tam było, shanti nie dała mi wiec dałam panu to co miałam, czyli co mi zostało po schronie jakis kwestionariusz z fundacji. Shanti widziała, nic sie takiego podobno nie stało... wiec tak to zostalo. Fakt faktem to gdyby nie ten śmieszny kwestionariusz nawet nie wiedzielismy by o tej Tosi, więc czy to aż taka sie krzywda fundacji stała ze na jej papierku ta Tosia poszła? ? Nie martw sie ada Jastrzębskich psów nie bedę juz wam ruszała, powiedziałam to juz dawno. Teraz trzeba zając sie to Tosią.Zaraz ja zawału dostane.
  11. o Boże...straszny ten widok tej suni przy drodze:(:(:(:( Ona chyba boi sie ludzi...nie wiem...nie znam sytuacji, ale płakac się chce... JEsu, czemu musze byc z tak daleka...mam nadzieje że sunia żyje..
  12. oki to dam dwa numery;)
  13. a juz mam nr tel.z tego allegro zerżłam; [URL]http://allegro.pl/oryginalny-szorstkowlosy-bokser-hugo-szuka-domu-i1194679772.html[/URL] mam nadzieje że aktualny numer i email? Porobiłam mu narazie tyle; [B]szerlok, gumtree, olx, ojej, adopcjapsa.pl, morusek, hiperogloszenia.pl, psy.elk, mojpupil.pl[/B] pożniej więcej. Fajny jest mógłby sie kto zainteresować...:(
  14. porobiłabym mu ogloszonek, ale jakis nr telefonu do kontaktu by sie przydał..:)
  15. widać pełna kompetentna wiedza, najlepiej do weta , po co tu pytac.
  16. [quote name='monika55']Zastanawiam się skad ludzie biorą telefon do schroniska. Rozmawiałam z panią od beagla. Twierdziła, że dzwonila ale jakiś pan / p.L Z?/ stwierdził że on schroniska nie prowadzi. To jaki numer jest dostępny w końcu? Nie rozumiem.[/QUOTE] no strasznie ciekawe to, do mnie NARESZCIE przestali dzwonic od stycznia(w starych ogłoszeniach był nr to może tego osobnika też gdzies jest?) .Tylko straż miejska sie popisała pytając , czy ja to Koło Myśliwskie!..Debilny bałagan mają czy co.. Nie moja już sprawa.Narazie.
  17. mam tą książkę tam nic o Daddym nima..chyba , ze mam jakąs inną.. ;) szkoda , że ja inwalida nie umiem angola, poczytałabym co to pod tym linkiem napisane..
  18. na latarni wczoraj widziałam ogłoszenie, że zgubił sie husky, litery były zamazane,ale pisało coś w stylu; biało-beżowy.Nie było płci ani wieku. Napisali że zgubił się 17 lutego 2011. Numer do szukających;512869724, 504068729. To tak w razie czego jakby ktos takiego widział.
  19. [quote name='monika55']Wiesz, bo fajnie założyć wątek, a potem olać i jeszcze krytykować. Olewa sie psa. A co tam pies, ważne żeby ludziom dowalić.[/QUOTE] Wątek jest ważny czy pies?Lepiej poszukaj se swoich niedokonczonych wątków. Jak masz dostęp do neta i schroniska to działaj, ja nie mam. Do mnie jeszcze czasem dzwonią o Czike pytac, podaje nr ze schroniska. Nie wiem kiedy znów bedę w necie i dogo więc Czika trzymam kciuki za nowy dom.
  20. cześć ciotkom:) troche mnie tu nie było. Szkoda że Rufek dalej siedzi, te ogłoszenia ode mnie musze poodnawiac, bo zapewne sie skonczyły albo pospadały.Fajnie na tej fotce na stronce wyszedł:) Może tam go kto zauważy?...
  21. hehe przynajmniej macie o czym gadac i sie spierac:roflt: kazdy ma swój stopien rozwoju w życiu, mnie tam guzik obchodzi co kto myśli ;) buziaki ciotki i wujki!
  22. u ludzi tez jest teoria(??..) dominacji (nie teoria a wręcz praktyka dominacyjna),ona wszędzie jest, kto ma mocne psyche wygra, proste zwięzłe i wiecznie aktualne. A czymże są ludzie jak nie za bardzo rozwiniętym garunkiem robiącym przez to samemu sobie i innym wiecznie problemy?:)Teoria dominacji kojarzy sie miłośnikom zwierząt chyba często tylko z siłą fizyczną i nic pozatym, a tak przeciez nie jest. Psyche ma w tym ogromny udział. Sprawdzałam w jednej pracy. Już niejeden pies by mnie ugryzł gdybym nie nastawiła sie odpowiednio i nic właściwie przy tym nie robiąc.No ale to nie przychodzi samo, trzeba praktyki i nauki, a i tez wszelkie psy nie sa jednakie niestety, jak i ludzie.... Psy(inne stworki też) dobrze wiedzą kto jaki jest. To jest prawdziwe; http://demotywatory.pl/2694124/Wiem-z******-maja-doskonaly-wech to tyle odemnie. Pozdrawiam.
  23. podpisałam... Co do Polski...niejedyny to kraj w którym ludzie traktują czasem zwierzaki jak szmaty...Chiny, Kanada to też niejedyny przykład tragedii zwierzaków... Szkoda słów juz poprostu...Jedna iskierka nadzieji;wzrasta świadomosc...Może cokolwiek si epolepszy chociaz troche...A wyobrażacie sobie co było wtedy kiedy nikt sie tymi sprawami nie interesował??.... .:(:(:(
×
×
  • Create New...