Karnie melduję się na dziennej zmianie.
Uważam, że skoro Kubuś te puszki jedynie jako omastę traktuje - żeby mu ładnie pachniało i było troszkę mokre, to chyba nawet takie marketowe puchy by wystarczyły (choć osobiście jestem bardzo przeciwna wszelkim marketowym karmom - jak dla mnie to taki fast-food dla zwierząt. Owszem, ładnie pachnie, ale wartościowe toto nie jest, a i czasami jak się przeliczy, to może drożej wyjść niż porządna karma).
Gonia - a te puszki co kupowałaś to tylko na allegro były?